Ich pasja: znaleźć i pomóc. O każdej porze dnia i nocy



Żeby brać udział w poszukiwaniach zaginionych osób, nie trzeba być strażakiem, policjantem czy ratownikiem medycznym. W Trójmieście działa złożone z ochotników Poszukiwawcze Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe. Niebawem będzie można do niego dołączyć.



Czy umiał(a)byś udzielić pierwszej pomocy?

Zobacz wyniki (272)
Gdy co kilka miesięcy w mediach pojawia się informacja, że trwają poszukiwania zaginionego w lesie grzybiarza, albo że z domu wyszła mająca problemy z pamięcią starsza pani, wyobrażamy sobie, że w ich poszukiwaniu biorą udział setki policjantów i całe kompanie wojska. Tymczasem zwykle do takich poszukiwań angażowane są zwykle znacznie mniejsze grupy.

Dlatego nie sposób przecenić inicjatywy kilkorga przewodników psów, którzy już ponad 10 lat temu postanowili połączyć swoją pasję z pożytecznym. Utworzyli Poszukiwawcze Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe, które wspiera policję, straż pożarną i osoby prywatne w profesjonalnym prowadzeniu akcji poszukiwawczych.

***
Karta z pamiętnika jednej z ratowniczek POPR
Godzina 21. Kończymy zajęcia. Marzę o domu, wczesnym śnie i kolacji. Mam generalnie dosyć POPR-u, szkolenia, egzaminowania, itd. Dzwoni telefon alarmowy. Adam, który akurat pracuje jako ratownik dyżurny, mówi krótko: poszukiwania.
***


Pierwsze szlify zdobyli szkoląc się z jedną z grup GOPR, później działali już sami. Założycielami POPR byli m.in. żołnierze, policjanci, strażacy, nurkowie i ratownicy medyczni. Ustanowili świętą zasadę - będą śpieszyć z pomocą o każdej porze roku czy dnia, bez względu na stan pogody, ludziom, których życie bądź zdrowie są zagrożone.

- Członkowie stowarzyszenia poświęcają swój czas i ekwipunek, aby pomagać innym. Dlatego jeśli ktoś informuje nas o zaginięciu bliskiej osoby, ratownicy zawsze są gotowi do wyjazdu. Pomoc POPR w poszukiwaniach dla rodziny, która przeżywa dramat zaginięcia bliskiej osoby, udzielana jest bezpłatnie. Od 2001 roku przeprowadziliśmy już 134 akcje poszukiwawcze na terenie całej północnej Polski - mówi Tadeusz Grabowski, naczelnik POPR.

***
Kobieta, lat 64, zaginęła po południu, zbiórka o 22.00. Komórka kobiety zlokalizowana w okolicach klifu w Orłowie. Na miejscu: straż pożarna, policja, przewodnicy z psami i my.
Ustalenia, wyznaczenie sektorów, podział zadań, odpalenie GPS-ów i w drogę.
***


Walka o życie osób zaginionych nie jest jednak ich jedynym zajęciem. Ratownicy odwiedzają szkoły, w których uczą jak zachować się podczas ataku niebezpiecznego psa oraz propagują wiedzę na temat udzielania pierwszej pomocy.

Zabezpieczają także duże imprezy masowe, takie jak festiwal Open'er, Górskie Samochodowe Mistrzostwa Polski czy Ekstremalny Rajd na Orientację Harpagan.

***
Policja ostrzega nas, że jest niebezpiecznie.
Idziemy w las. Ciemno, zimno, pełnia na niebie, ostrzeżenia policjantów w głowie i świadomość, że możemy ją znaleźć wiszącą na drzewie...
W oddali słychać dzwonki na kamizelkach psów. Biegają i węszą. Wspólna robota, wspólna sprawa, poczucie solidarności. Koledzy, koleżanki kilkadziesiąt metrów dalej.
***


By móc brać udział w różnych akcjach, stowarzyszenie ma podpisane stosowne umowy o współpracy z Policją, Strażą Miejską i Państwową Strażą Pożarną w ramach Zintegrowanego Systemu Ratowniczego Miasta Gdyni i powiatu Wejherowo. Ekipa ma także swoją bazę, która mieści się w Jednostce Ratowniczo-Gaśniczej nr 4 w Gdyni Wielkim Kacku.

Grupa w swych działaniach nie jest jednak sama. Specjalistyczny sprzęt potrzebny do działania oraz wsparcie finansowe zawdzięczają sponsorom - Grupie Lotos oraz grupie SKOK.

***
Nad ranem okazuje się, że kobieta była w budynku koło zaparkowanej karetki. Pod nosem... Wynajęła pokój w jednym z pensjonatów. Znaleziono ją w b. ciężkim stanie.
***


Rekrutacja do POPR rusza 23 marca

Zgłoś się na egzamin sprawnościowy:
Marszobieg na orientację oraz rozmowa kwalifikacyjna odbędzie się w sobotę 23 marca o godz. 11 w miejscu, które ratownicy podadzą tydzień wcześniej w formie koordynatów GPS na stronie stowarzyszenia oraz ich profilu na Facebooku.

Chcesz wiedzieć więcej? Odwiedź stronę
Poszukiwawczego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego

Zobacz zimowy trening członków Poszukiwawczego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego.

Opinie (36) 7 zablokowanych

  • Powinni sie nazywać GOPR-Gdańskie Ochotn. Pogotowie Ratunkowe (1)

    tak jak juz jest gdzieś tam na południu...

    • 8 36

    • myhy szczególnie, że POPR powstał w Gdyni :]

      • 4 0

  • kogo to obchodzi? (4)

    artykuł do szkolnej ściennej gazetki z czasów PRL
    "Dzielni ratownicy bohatersko niosą pomoc ludowi pracy"

    • 16 120

    • zacznijmy od tego, kogo obchodzi, co ciebie obchodzi?

      • 42 4

    • prosta zasada (2)

      Jeżeli mnie coś nie interesuje to nie poświęcam temu czemuś czasu. Nie czytam, nie komentuję, nie oglądam itp.
      Tytuł artykułu nie był mylący, forma bez zarzutów, treść była do przewidzenia, więc.... ?
      Jak dobrze, ze jest Internet, można się gdzieś powyżywać:) Panu proponuję koń, browar, serial, kolejność dowolna :)

      • 44 3

      • Generalnie się zgadzam (1)

        Ale koń? W sensie że konina?

        • 3 5

        • w sensie

          sto pięćdziesiąt, zmiana ręki, wio koniku, wio maleńki - bo taka jest moralność eryka :):):)

          • 8 0

  • Kazdy potrafi ocenic teraz

    Docenić wtedy kiedy będzie potrzebował ich pomocy

    • 45 2

  • Brak mi jeszcze do szczęścia reaktywacji (1)

    ORMO i panów w ortalionach, beretach i biało-czerwoną opaską na rękawie:-)

    Albo powrotu Młodzieżowej Służby Ruchu, z ich lizakami i całym anturażem pseudo drogówki:-)

    Można też zastanowić się nad wskrzeszeniem Inspekcji Robotniczo-Chłopskiej w miejsce policji gospodarczej i urzędu skarbowego:-)

    • 13 55

    • Jest niestety gorzej

      Pojawiły się prawicowe bojówki zamawiające 5 piw na kolejkę.

      • 16 2

  • bardzo dobra inicjatywa (3)

    bo prywatna :)

    • 46 7

    • co za gamoń (1)

      patrzy tylko na świat poprzez pryzmat doktryn ekonomicznych?

      • 4 6

      • argumentum ad personam

        dewizą wujka mietka

        • 1 2

    • Szanujcię innych, a inni będą was szanować, Niektórzy mają problem z docenianiem pracy ludzi, którzy niezależnie od pory roku, dnia i godziny ruszają na ratunek. Widać że stara mentalność w rodakach nie znika(nie mówie o wszystkich), osobiście wzrusza mnie że są jeszcze tacy ludzie i pokłony dla nich.

      • 8 0

  • Podoba mi sie....dzielni i wartosciowi ludzie! (1)

    Widzisz Jarek - a jednak mozna zrobic cos pozytecznego dla ludzi!

    • 36 4

    • jarkaczowi nie przetłumaczysz

      ten człowiek jest chory z nienawiści do Polski i Polaków!a Antek z Twojego podpisu to ruski agent

      • 5 3

  • "wyobrażamy sobie, że w ich poszukiwaniu biorą udział setki policjantów i całe kompanie wojska. "

    serio ktoś tak to sobie wyobraża?

    • 24 0

  • jeszcze są pasjonaci,

    jeśli mam być szczery to muszę przyznać, że jestem zdziwiony, ale pozytywnie.

    • 20 1

  • Jakie stare zdjęcie :) (5)

    Drugie zdjęcie jest z okresu 2004-2005 gdy mój mąż należał do POPR-u :) fajne czasy :)

    • 11 1

    • coś tam płacą czy to społeczna inicjatywa za free? (1)

      Nie żebym był pazerny, popieram takie stowarzyszenia, ale żyć też trzeba, nie za bogato ale jeść i spać gdzieś potrzeba.

      • 3 3

      • to dodatek do codzienności

        Normalnie pracują i studiują, po godzinach się szkolą, a jak trzeba zakładają mundur i pomagają

        • 8 0

    • Ciekawe czemu zamieszczają zdjęcia sprzed 8 lat, (2)

      też jestem na jednym z nich, chociaż już dawno do POPRu nie należę. Czyżby nie mieli nowszych zdjęć?

      • 1 7

      • (1)

        Z szacunku dla byłych ratowników.A zdjęć nowych jest bardzo dużo.

        • 4 0

        • Oni nie jeżdżą na akcję z aparatem, by się polansować, ciołku!

          • 7 0

  • Brawo za inicjatywę i pasję

    Wam życzę jak najmniej pracy, a jeżeli już, to zawsze zakończonej sukcesem, a sobie, a bym nigdy nie musiał korzystać z Waszej pomocy...:-)

    • 24 0

1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.