Janusz Korwin-Mikke na konwencji Konfederacji w Gdańsku
Konwencja Konfederacji odbyła się w poniedziałek po południu.
- Idziemy po wynik, który da nam duży klub w Parlamencie - mówili w poniedziałkowe popołudnie w Gdańsku liderzy Konfederacji z Jauszem Korwinem-Mikke na czele. Podczas konwencji wyborczej przedstawili swoich kandydatów oraz zapowiedzieli, że "chcą powstrzymać lewicę przed objęciem władzy".
Korwin-Mikke podkreślał, że "Konfederacja nie uznaje obecnego porządku".
- Chcemy żyć w normalnym państwie, gdzie człowiek wydaje swoje pieniądze jak chce, a nie urzędnik państwowy wydaje pieniądze za niego - stwierdził jeden z liderów Konfederacji. Jako przykład "normalnych państw w Europie" Korwin-Mikke podał Liechtenstein, San Marino i Szwajcarię.
Członkowie Konfederacji podkreślali, że "siła państwa to siła jednostki". Poseł Robert Winnicki, prezes Ruchu Narodowego, zaznaczał, że Konfederacja to obecnie "jedyna siła polityczna, która mówi Polakom, że chce, by ci więcej zarabiali i lepiej żyli".
Czytaj też: Jarosław Kaczyński na konwencji PiS w Gdańsku
- Dlatego chcemy, żebyście potrafili wziąć sprawy w swoje ręce. Chcemy takiej Polski, która nie wypycha dziesiątek tysięcy młodych co roku na emigrację. Chcemy takiej Polski, której Polak będzie gospodarzem. Nasz cel to energiczny naród, bo bez pracy nie ma kołaczy - powiedział Winnicki - Idziemy po wynik, który da nam duży klub w Parlamencie, który będzie również warunkował to, czy w Polsce do władzy nie wróci lewica. My dziś idziemy powstrzymać lewicę przed objęciem władzy - dodał.
Czytaj więcej o wyborach i listach innych komitetów
Janusz Korwin-Mikke dopytywany o to, jaki wynik wyborczy byłby dla niego satysfakcjonujący, nie odpowiedział wprost.
- Nasz wynik ma zadowolić nie nas, tylko naszych wyborców - powiedział. Potem dodał, że obstawia "od 1 do 15 proc."
Zdaniem Roberta Winnickiego w zasięgu możliwości Konfederacji jest wynik w granicach 10 proc.
- Mówiąc skromnie, ale realnie. Uważam, że te 10 proc. i ta walka o to, żeby zdetronizować lewicę na podium jest w zasięgu naszych możliwości - zaznaczył Winnicki.
W okręgu gdańskim liderem listy Konfederacji został Michał Urbaniak, a w gdyńsko-słupskim - Artur Dziambor.
