• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport
Skopiowano

Karma wraca. Ukraińcy pomagają Polakom i uchodźcom

Olha Matseiko, ms
8 kwietnia 2022, godz. 11:30 
Opinie (701)
Kilkadziesiąt worków śmieci zebrali w ubiegłą sobotę mieszkający w Gdańsku Ukraińcy na terenie lasu przy Jaśkowej Dolinie na Morenie. Chcieli w ten sposób podziękować za pomoc udzieloną uchodźcom przez mieszkańców Trójmiasta. Kilkadziesiąt worków śmieci zebrali w ubiegłą sobotę mieszkający w Gdańsku Ukraińcy na terenie lasu przy Jaśkowej Dolinie na Morenie. Chcieli w ten sposób podziękować za pomoc udzieloną uchodźcom przez mieszkańców Trójmiasta.

Od wybuchu wojny w Ukrainie niemal nieustannie informujemy o pomocy udzielanej uchodźcom przez mieszkańców Trójmiasta. Ale w wolontariat i wsparcie na różny sposób angażują się nie tylko Polacy, lecz także mieszkający w Trójmieście Ukraińcy. W najbliższą sobotę będą sprzątać park Reagana w Gdańsku, rezerwat Kacze Łęgi w Gdyni oraz miejscowości wokół Trójmiasta.



Ukraińcy posprzątali miejski las



W ubiegłą sobotą ukraińscy uchodźcy, którzy znaleźli schronienie w Gdańsku, zorganizowali akcję sprzątania miejskiego lasu. Kilkadziesiąt osób wspólnie porządkowało teren między Jaśkową Doliną a Moreną. Jak podkreślali uczestnicy, zrobili to w podziękowaniu za pomoc, jaką otrzymali od Polaków po rosyjskiej agresji na ich kraj.

  • W ubiegłą sobotę mieszkający w Gdańsku Ukraińcy posprzątali wspólnie fragment lasu przy Jaśkowej Dolinie na Morenie.
  • W ubiegłą sobotę mieszkający w Gdańsku Ukraińcy posprzątali wspólnie fragment lasu przy Jaśkowej Dolinie na Morenie.
  • W ubiegłą sobotę mieszkający w Gdańsku Ukraińcy posprzątali wspólnie fragment lasu przy Jaśkowej Dolinie na Morenie.
  • W ubiegłą sobotę mieszkający w Gdańsku Ukraińcy posprzątali wspólnie fragment lasu przy Jaśkowej Dolinie na Morenie.
  • Kilkadziesiąt worków śmieci zebrali w ubiegłą sobotę mieszkający w Gdańsku Ukraińcy na terenie lasu przy Jaśkowej Dolinie na Morenie. Chcieli w ten sposób podziękować za pomoc udzieloną uchodźcom przez mieszkańców Trójmiasta.

Obecność uchodźców z Ukrainy w Trójmieście:

Nie była to ani pierwsza, ani ostatnia taka akcja, jaką zorganizowali obywatele Ukrainy w Polsce.

Kolejna odbędzie się w sobotę, 9 kwietnia w Gdańsku (Park Nadmorski im. Ronalda Reagana), Gdyni (rezerwat Kacze Łęgi) oraz w miejscowościach otaczających Trójmiasto. To tzw. "Sobotnia Toloka", podczas której Ukraińcy, którzy schronili się w Trójmieście i na jego obrzeżach chcą podziękować za udzieloną im pomoc.

Polsko-ukraiński piknik



W akcji zadeklarowali udział ukraińscy mieszkańcy Przodkowa, Chwaszczyna, Rębiechowa, Banina, Miszewa, Żukowa i Glincza.

Sprzątanie odbędzie się z samego rana, zaś po akcji autobus zabierze wszystkich uczestników na ukraińsko-polski piknik, który odbędzie się przy szkole w Glinczu w godzinach 12-16.

Ukraińcy dziękują Polakom za pomoc na Długim Targu


Ukrainka z Gdańska: psycholog, tłumacz, pomocna dłoń



Jak mawiają Tatarzy, nawet na baszkirskim koniu nie uciekniesz od swojego losu. Kiedyś Anna Sawczenko z Sum nie sądziła, że ona i jej rodzina będą szukać lepszego życia w Polsce. Ani że kilka lat później, ona sama będzie pomagać własnym rodakom uciekającym do Polski przed wojną.

  • Mieszkająca w Gdańsku od 5 lat Anna Sawczenko jest jedną z setek Ukraińców, którzy od wybuchu wojny pomagają swoim rodakom, którzy do Trójmiasta i na Pomorze przybyli jako uchodźcy.
  • Mieszkająca w Gdańsku od 5 lat Anna Sawczenko jest jedną z setek Ukraińców, którzy od wybuchu wojny pomagają swoim rodakom, którzy do Trójmiasta i na Pomorze przybyli jako uchodźcy.
  • Mieszkająca w Gdańsku od 5 lat Anna Sawczenko jest jedną z setek Ukraińców, którzy od wybuchu wojny pomagają swoim rodakom, którzy do Trójmiasta i na Pomorze przybyli jako uchodźcy.
Anna Sawczenko, która pięć lat temu zamieszkała z rodziną w Gdańsku, zaczęła udzielać pomocy rodakom-uchodźcom od pierwszych dni wojny. Czasy takie, że zaczęła od mediów społecznościowych. Na Facebooku i Instagramie zaoferowała pomoc wyjeżdżającym z Ukrainy, którzy kierowali się do Polski.

Natychmiast dostała setki telefonów i sms-ów. Pomoc polegała na odebraniu z granicy oraz zapewnieniu mieszkania i wyżywienia.

Dzięki Annie wiele ukraińskich rodzin mieszka teraz w Gdańsku, Gdyni i Kartuzach. Anna pozostaje z nimi w kontakcie, bo dla każdego, kto wcześniej nie mówił po polsku, zrozumienie nowego języka jest wielkim problemem.

Mimo że współcześnie jest wiele metod tłumaczenia, to nic nie zastąpi "żywego" tłumacza. I tu znowu Anna przychodzi na ratunek. Rodacy mogą w każdej chwili zadzwonić, nie tylko w sprawach przekładu.

Dla kobiet, które przyjeżdżają do Polski, najczęściej z małymi dziećmi, Anna została psychologiem. Niełatwo jest z dnia na dzień wyjechać do innego kraju z dzieckiem, gdy we własnym kraju trwa wojna. Albo inaczej: wyjechać łatwo, ale żyć w takiej sytuacji, nie załamać rąk i nie poddać się - znacznie trudniej.

Opieka nad dziećmi to teraz najważniejsze zadanie dla Ukrainek, które schroniły się przed wojną w Polsce. Opieka nad dziećmi to teraz najważniejsze zadanie dla Ukrainek, które schroniły się przed wojną w Polsce.
Wiele Ukrainek ma wątpliwości, czy dobrze postąpiły, uciekając przed wojną z dziećmi i zostawiając w kraju swoich bliskich: mężów, ojców czy braci.

Anna przekonuje je, że ochrona i opieka nad dziećmi to najważniejsze, za co dziś są odpowiedzialne i najlepsze, co mogą zrobić dla Ukrainy.
Olha Matseiko, ms

Opinie wybrane

Wszystkie opinie (701)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najnowsze

Najnowsze

Najczęściej czytane