Fakty i opinie

Karuzela z działką w Brzeźnie

Nie widać końca sporu o działkę w Brzeźnie, na której miałby powstać nowy Dom Zdrojowy. Wczoraj Sąd Apelacyjny uchylił korzystny dla miasta wyrok, dzięki któremu miało ono odzyskać kontrolę nad tym niezwykle atrakcyjnym terenem.



Spór o hektarową działkę, znajdującą się tuż obok głównego wejścia na plażę przy Parku Brzeźnieńskim, ma swoje korzenie w decyzji sprzed 14 lat, kiedy to gdański przedsiębiorca Kordian Borejko wydzierżawił od miasta ten teren i obiecał, że zrekonstruuje na nim budynek dawnej Hali Plażowej, zwanej także Brzegową (Strandhalle).

Ponieważ przez wiele lat na działce nic się nie działo, miasto postanowiło odzyskać ten teren. Sąd pierwszej instancji podzielił rację miejskich urzędników i w maju ub. r. uznał umowę dzierżawy za nieważną. Wczorajsza decyzja o skierowaniu sprawy do ponownego rozpatrzenia w sądzie rejonowym rozpoczyna całą sprawę od nowa.

Nie bacząc na nierozstrzygnięte kwestie prawne, dzierżawca, czyli Konrad Borejko sprzedał prawa do gorącego terenu wrocławskiej firmie Toya, która zapowiada, że jest w stanie szybko rozpocząć budowę. Jej szefowie deklarują także chęć odkupienia sąsiadującego Domu Zdrojowego.

Jednak miasto ma już inne plany do tej działki. - Zależy nam na rozwiązaniu umowy wieczystego użytkowania z dotychczasowym właścicielem. W moim mniemaniu wszelkie sensowne inwestycje będą mogły być prowadzone na tym terenie dopiero wtedy, gdy odzyskamy nad nim kontrolę - przekonywał w rozmowie z Radiem Gdańsk Wiesław Bielawski, zastępca prezydenta Gdańska.

Po odzyskaniu praw do działki po Hali Brzegowej zostałaby ona wystawiona na sprzedaż.

Natomiast Kazimierz Plichta, radny z Brzeźna przekonuje by nie przekreślać obecnych właścicieli, którzy - jak się spekuluje - odkupili prawa od Kordiana Borejki za ok. 5 mln zł. - Jeżeli spór prawny będzie się ciągnął, nie wykluczone, że jeszcze przez długie lata nic tu nie powstanie. Chyba, że prezydent i nowi właściciele, którzy moim zdaniem są wiarygodni, się porozumieją i budowa ruszy.

Hala Brzegowa została wybudowany w 1899 r. Zniszczono ją w czasie zdobywania Gdańska przez Armię Czerwoną w 1945 r.

Opinie (34) 2 zablokowane

  • oszukali mnie...

    ..i tak powiem

    • 1 0

  • komunisci (1)

    ruscy wszystko zniszczyli:/

    • 3 1

    • Taaaaa... Nie ma to jak stary dobry Wehrmacht... To była kultura...
      Miej pretensje do Niemiaszków, że się bronili. Inaczej dziś szczekałbyś w ich narzeczu.

      • 0 2

  • Wieczysta dzierżawa ?

    Chyba Państwo mylą tu pojęcia. Nie ma takiego prawa jak wieczysta dzierżawa. Można jedynie zawrzeć umowę dzierżawy na czas nieokreślony. Jest za to użytkowanie wieczyste, które można zbyć. Lecz jest to inny rodzaj prawa do nieruchomości.

    • 1 0

  • a działka jak pusta była tak jest nadal......

    Skoro Miasto i tak chce pozbyć się działki to po jakiego grzyba robi takie trudości obecnemu właścicielowi, zamiast się z nim porozumieć i określić warunki współpracy?
    Czy wszystko w Gdańsku musi się odbywać w tak przedziwny sposób i trwać wieki?
    A może jakiś ludek z Miasta ma kogoś swojego na tą działkę i dlatego nie w smak dogadac się z Toya?

    • 1 0

  • sorrki....o które miejsce dokładnie chodzi bo nie bardzo wiem..

    • 0 1

  • wielka polityka........

    ......a woda podrożała po cichutku

    • 0 1

  • yhh ... no ja tez jestem bardzo ciekawa o ktore miejce konkretnie chodzi?

    • 0 0

  • miejsce

    To tam gdzie się kończy ścieżka rowerowa w pasie nadmorskim w kierunku Brzeźna

    • 1 0

  • Hydrozagadka zawsze aktualna

    "Obywatele, wszyscy widzimy co tu się dzieje, lepiej chodźmy do domu. W tych warunkach nie można się bawić, jeszcze zostaniemy za świadków. Posterunek zawiadomimy po drodze ... z budki telefonicznej. Dobranoc."

    • 0 0

  • A mowa jest o...

    ...tym terenie: http://glinki.com/?l=bnizmp

    • 0 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.