Fakty i opinie

stat

Co najmniej 10 tys. osób na Marszu życia i rodziny w Gdańsku

Uczestnicy X Marszu życia i rodziny w Gdańsku, który przeszedł ulicami miasta w niedzielę, 9 czerwca.


Ulicami Gdańska po południu przeszedł 10. Marsz dla życia i rodziny, organizowany przez środowiska katolickie. Na jego zakończenie, na terenach postoczniowych, odbyły się koncerty muzyki religijnej.



Jak oceniasz ideę Marszu obrony życia i rodziny?

pozytywnie, każdy ma prawo do manifestowania swoich przekonań, o ile robi to zgodnie z prawem 67%
dziwi mnie, przecież rodzinie nic nie zagraża, a życie jest pod ochroną 33%
zakończona Łącznie głosów: 5539
Trójmiejski 10. Marsz dla życia i rodziny wyruszył w niedzielę, o godz. 15 spod Kaplicy Królewskiej w Gdańsku. Tego dnia podobne marsze organizowane są w wielu miastach w Polsce.

Na ulicach Gdańska pojawiło się kilka-kilkanaście tysięcy osób (zdaniem organizatorów nawet 20 tys., zdaniem naszych reporterów co najmniej 10 tys.), którzy w większości przywdziali biały strój, by podkreślić, iż chcą w sposób radosny i pokojowy promować wartość życia "od poczęcia do naturalnej śmierci oraz rodziny, której fundamentem jest małżeństwo mężczyzny i kobiety".

Ksiądz biskup Zbigniew Zieliński rozpoczął Marsz od modlitwy i wspomnienia papieża Jana Pawła II.

Podczas marszu śpiewano pieśni religijne i słuchano tzw. świadectw wiary.

Na czele marszu jechał piętrowy autokar, z którego grała energetyczna muzyka religijna prowadząca zgromadzone tłumy. Co jakiś czas z dachu autokaru uczestnicy opowiadali o swoich religijnych przeżyciach.

- Dla nas rodzina jest ogromną wartością, jest powołaniem życiowym. Ataki na rodzinę na szczęście nie są liczne, ale są środowiska, w których takie hasła są bardzo widoczne. My nie chcemy nikogo atakować, dla nas rodzina jest piękna - mówiła pani Alicja, matka trójki dzieci, która poszła w Marszu Życia po raz czwarty.
Trasa Marszu życia i rodziny wiodła m.in. przez Podwale Grodzkie. Korowód dotarł ostatecznie na tereny postoczniowe, gdzie odbyły się dwa koncerty.
Trasa Marszu życia i rodziny wiodła m.in. przez Podwale Grodzkie. Korowód dotarł ostatecznie na tereny postoczniowe, gdzie odbyły się dwa koncerty. fot. Lucyna Pęsik/trojmiasto.pl
- Jestem na marszu pierwszy raz. Jestem tu, bo rodzina jest dla mnie bardzo dużą wartością. Czuję, że w naszych czasach na rodziny czyhają różne zagrożenia, takie jak edukacja seksualna w szkołach. Wielu rodziców nie jest poinformowanych, z czym to się wiąże. Uważam, że nie możemy pozwolić na opluwanie rodzinnych wartości - mówiła pani Ewa.
W marszu wzięły udział rodziny z małymi dziećmi, ale też osoby starsze czy związane z Kościołem. Maszerowali tłumie, głównymi ulicami w centrum Gdańska, przez pewien czas blokując ruch samochodowy na ul. Szerokiej, Hucisku, Wałach Jagielońskich i Podwalu Grodzkim.

Gdy uczestnicy marszu dotarli na tereny postoczniowe przy ulicy Kadłubowców, nastąpiła część modlitewna. Po zakończeniu marszu rozpoczęły się koncerty, najpierw grupy Armii Dzieci, potem TGD. Najmłodsi mogli też liczyć na gry i zabawy.

Pierwszy Marsz dla życia odbył się w 2006 roku w Warszawie. W ciągu 13 lat podobne marsze odbyły się w ponad 150 miastach i miejscowościach w Polsce.

Trójmiejski marsz od lat organizowany jest w rocznice wizyt Jana Pawła II na Pomorzu. W tym roku przypomina 20. rocznicę pielgrzymki z 5 czerwca 1999 roku, kiedy papież odprawił mszę na hipodromie w Sopocie.

Za organizacją Marszów w Polsce stoją m.in. Katolickie Stowarzyszenie Civitas Christiana, Bractwo św. Pawła, Ruch Czystych Serc (RCS) czy Ruch Światło Życie. Koordynatorem jest Fundacja Centrum Życia i Rodziny.

Opinie (1276) 411 zablokowanych

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij