Fakty i opinie

stat

Kobieca twarz Stoczni Gdańskiej

Dwa razy w tygodniu odbywają się spacery z przewodnikiem po Stoczni Gdańskiej, podczas których można odkryć historię pracujących w niej kobiet.



Przez całe wakacje, trzy razy w tygodniu, wszyscy chętni mogą poznawać nieznane historie kobiet związanych ze Stocznią Gdańską. Spacer z przewodnikiem trwa około dwóch godzin.



Stocznię można zwiedzać także wraz z Subiektywną Linią Autobusową.

Stocznię można zwiedzać także wraz z Subiektywną Linią Autobusową.

Wiedzieliście, że na terenie stoczni stały szklarnie, w których hodowano m.in. goździki, później rozdawane na Dzień Kobiet i inne ważne okazje? Albo że wigilie pracownicze były organizowane pod gołym niebem, bo nie było pomieszczenia mogącego pomieścić wszystkich naraz? O takich ciekawostkach można usłyszeć podczas spacerów po Stoczni organizowanych przez Instytut Kultury Miejskiej.

Stocznia już od dawna odsłania swoje tajemnice dzięki kursującej po niej od kilku lat Subiektywnej Linii Autobusowej wymyślonej przez prof. Grzegorza Klamana z Instytutu Sztuki Wyspa. Teraz jednak historia tego miejsca jest pokazywana przez pryzmat... pracujących w Stoczni kobiet. A trochę ich było: w pewnym momencie nawet 30 proc. spośród liczącej 15 tys. pracowników załogi.

Czy zwiedzała(e)ś kiedyś teren dawnej Stoczni Gdańskiej?

tak, spacerowała(e)m po niej samotnie 31%
tak, w ramach Subiektywnej Linii Autobusowej 10%
tak, oprowadzał mnie dawny stoczniowiec 6%
nie, ale na pewno się wybiorę 31%
nie, nie ma tam nic ciekawego 22%
zakończona Łącznie głosów: 302
- Pomysł na takie spacery po Stoczni zrodził się w grupie roboczej, która tworzy projekt Metropolitanka - wyjaśnia Anna Urbańczyk z Instytutu Kultury Miejskiej. - Zastanawiałyśmy się, w jakim miejscu w Trójmieście zacząć opowiadać historię kobiet. Olśniło nas, że powinnyśmy zacząć właśnie tutaj, bo Stocznia Gdańska jest dla nas najpiękniejszym miejscem. Jest też przestrzenią, z którą związane są osoby nam bliskie, rodzice, ktoś z dalszej rodziny, sąsiedzi, czy my sami, którzy chodzimy np. na koncerty lub do Buffetu.

"Metropolitanka" to projekt "herstoryczny". - To neologizm angielskiego słowa "history", które można określić jako badanie dziejów samych mężczyzn. My zaś skupiamy się na kobietach. Przedstawiamy ówczesną rzeczywistość z ich punktu widzenia - tłumaczy Urbańczyk.

Spacery po stoczni odbywają się w poniedziałki i środy o godz. 18:00, a w niedziele o godz. 12:00. Po Stoczni można spacerować trzema trasami: działaczek Solidarności, pracownic oraz artystek.

Podczas nich można się przekonać, że Stocznia cały czas żyje. Kiedy odwiedzimy ją w ciągu dnia, zobaczymy otwarte bufety i stołówki, w których można wypić stoczniową oranżadę czy zjeść kotlet schabowy. W Bufecie u Kazia nadal funkcjonuje "kącik ubrań czystych", w którym obiad mogą zjeść osoby nie pracujące fizycznie, a więc nie w ubraniach roboczych. W części głównej stoją stoły, przy których obiad jedzą spawacze czy osoby obsługujące ciężki sprzęt.

Udział w spacerze jest bezpłatny, ale obowiązują zapisy pod adresem: punkt@ikm.gda.pl. Stocznię można też zwiedzać samemu, wystarczy ze strony Instytutu Kultury Miejskiej, ściągnąć mapkę z opisem wybranego spaceru, wydrukować, albo wrzucić np. na tablet i samemu odkrywać tajemnice Stoczni.

21 lipca o godz. 18:00 w Instytucie Kultury Miejskiej (ul. Długi Targ 39/40) odbędzie się debata panelowa pt. "Kobiety w Stoczni Gdańskiej". Wstęp wolny.

Opinie (59) ponad 10 zablokowanych

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.