Fakty i opinie

stat

Kończy się epidemia koronawirusa na Pomorzu?

Koronawirus na Pomorzu (17 maja): 502 zakażenia, 217 aktualnie chorych, z czego 89 w szpitalach, 285 osób wyzdrowiało, 28 zmarło.
Koronawirus na Pomorzu (17 maja): 502 zakażenia, 217 aktualnie chorych, z czego 89 w szpitalach, 285 osób wyzdrowiało, 28 zmarło. graf. Trojmiasto.pl

13 maja liczba ozdrowiałych na Pomorzu przekroczyła liczbę wciąż chorych na COVID-19 i różnica ta cały czas rośnie. Czy ten dzień możemy uznać za przełomową datę w wychodzeniu z pandemii w naszym regionie? Choć eksperci tonują entuzjazm, wiele wskazuje na to, że tak.

Użytkownicy naszej aplikacji wiedzą o tym od dawna!

Pobierz: Android | iPhone


Znasz kogoś, kto ma/miał zdiagnozowanego koronawirusa?

tak 12%
nie, ale znajomi opowiadali że znają 13%
nie 75%
zakończona Łącznie głosów: 7749
Od razu zaznaczmy, że w województwie pomorskim nie było tak wielu przypadków koronawirusa, jak w innych regionach kraju, jak np. na Śląsku czy Mazowszu. Teorii na ten temat było kilka: od terminu ferii zimowych, przez skłonność do zagranicznych podróży, po zamożność społeczeństwa. Każda miała entuzjastów i krytyków. Jak było naprawdę, nie wiadomo, ale fakty są takie, że nasze nieco ponad 500 przypadków w porównaniu do ponad 5 tys. na Śląsku czy 3 tys. na Mazowszu to stosunkowo niewiele.

Ofiary koronawirusa na Pomorzu żyły dłużej niż przeciętny Polak



Oczywiście nie ma u nas kopalń, które są obecnie największymi ogniskami zachorowań, ale też mamy szpitale i Domy Pomocy Społecznej. A tam przesiewowo badania zrobiono wszystkim, a koronawirus zebrał największe żniwo, choć nie tak wielkie, jak się obawialiśmy.

Śmiertelność w Polsce najniższa od lat



Liczba zakażeń koronawirusem na 100 tys. mieszkańców jest na Pomorzu ponad dwukrotnie niższa niż w przypadku całego kraju.
Liczba zakażeń koronawirusem na 100 tys. mieszkańców jest na Pomorzu ponad dwukrotnie niższa niż w przypadku całego kraju. graf. Trojmiasto.pl
Na Pomorzu zmarło dotąd 28 osób, z czego aż 24 osoby to pensjonariusze domów opieki (jeden dodatkowy zgon mógł być spowodowany COVID-19, ale nie ma pewności), osoby chorujące na inne schorzenia i - jak przykro by to nie brzmiało - będące już u schyłku życia. Każdemu życzymy długiego życia w pełni zdrowia, ale patrząc na liczby, zobaczymy, że i tak cieszyli się naszym światem dłużej niż przeciętny Polak.

  • Średnia wieku osób zmarłych w pomorskich DPS: 85,7 lat
  • Średnia wieku wszystkich osób zmarłych na Pomorzu z powodu koronawirusa: 84,2 lat
  • Średnia długość życia w Polsce: 77,8 lat

Najmłodsza zmarła osoba na Pomorzu, zakażona koronawirusem, miała 65 lat i choroby współistniejące, podobnie zresztą jak inne ofiary. Nie umarł nikt, kto w tym samym czasie nie zmagał się z przewlekłymi chorobami, najczęściej kilkoma jednocześnie.

Coraz więcej wyleczonych



Gdy na świecie trwa wyścig naukowców, którzy szukają leku i szczepionki na koronwirusa, korzystając nawet z najnowszych komputerów i sztucznej inteligencji, lekarze z coraz lepszym skutkiem stosują znane specyfiki, które pomagają w leczeniu COVID-19. Dzięki temu rośnie liczba wyleczonych.

Sztuczna inteligencja pomoże w walce z COVID-19



Na Pomorzu wykonano jak dotąd prawie 35 tys. testów, każdego dnia wykonywanych jest ponad 900 kolejnych. Jednak rosnąca liczba testów nie prowadzi do wykrycia większej liczby chorych.
Na Pomorzu wykonano jak dotąd prawie 35 tys. testów, każdego dnia wykonywanych jest ponad 900 kolejnych. Jednak rosnąca liczba testów nie prowadzi do wykrycia większej liczby chorych. graf. Trojmiasto.pl
Szczepionka i lek na COVID-19 będą gotowe najwcześniej na przełomie roku, ale patrząc na liczby z ostatnich dni, można odnieść wrażenie, że sytuacja na Pomorzu - przynajmniej na razie - zostaje powoli opanowana.

13 maja 2020 roku - to dzień, w którym wykresy pokazujące liczbę chorych i wyleczonych się przecięły. Obie linie cały czas się od siebie oddalają, a stałą tendencję widać było już wcześniej:

  • 8.05 - 1 osoba zakażona, wyzdrowiało 5 osób
  • 9.05 - 1 osoba zakażona, wyzdrowiało 21 osób
  • 10.05 - 3 osoby zakażone, wyzdrowiało 6 osób
  • 11.05 - 4 osoby zakażone, wyzdrowiało 14 osób
  • 12.05 - 4 osoby zakażone, wyzdrowiało 18 osób
  • 13.05 - 2 osoby zakażone, wyzdrowiało 8 osób
  • 14.05 - 1 osoba zakażona, wyzdrowiało 29 osób
  • 15.05 - 1 osoba zakażona, wyzdrowiało 13 osób
  • 16.05 - 7 osób zakażonych, wyzdrowiało 9 osób
  • 17.05 - 2 osoby zakażone, wyzdrowiało 6 osób


Nie było więc fali nowych zakażeń ani po Świętach Wielkanocnych, ani po weekendzie majowym. Do tego bez wątpienia można powiedzieć, że obecnie koronawirus jest najlepiej diagnozowanym schorzeniem w Polsce, a może i na świecie. Wynika więc z tego, że obecnie mamy zdecydowanie więcej danych skłaniających do optymizmu niż pesymizmu.



Minister tonuje entuzjazm, ale snuje pozytywny scenariusz



Czy to jednak oznacza, że mamy do czynienia z odwrotem koronawirusa?

- Za wcześnie o tym mówić, ciągle jesteśmy w stanie epidemii - zastrzega Tomasz Augustyniak, dyrektor Wojewódzkiej Stacji Sanitarno Epidemiologicznej w Gdańsku. - Przestrzegam, by dalej stosować się do zasad bezpieczeństwa, czyli do noszenia maseczki, mycia rąk i utrzymywania dystansu społecznego. Z dużą ostrożnością mówimy o oponowaniu epidemii, trzeba obserwować wyniki badań przez najbliższy tydzień/dwa - po zniesieniu części obostrzeń społecznych. Jeżeli trend obecny się utrzyma, będzie to dobra prognoza na najbliższe tygodnie i miesiące.
Podczas poniedziałkowej konferencji prasowej minister zdrowia Łukasz Szumowski przestrzegał jednak przed nadmiernym optymizmem.

- Mówienie, że pokonaliśmy epidemię, to byłaby pycha. Mamy wypłaszczenie i delikatny spadek, ale takie ogniska jak na Śląsku mogą wybuchnąć w każdej chwili. Epidemia nie znika i musimy przestrzegać reżimu sanitarnego - przekonywał.
Potwierdził jednak, że w związku z malejącymi przyrostami zakażonych w większości regionów Polski część ze szpitali przekształconych na placówki zakaźne będzie mogła wrócić do swoich normalnych zadań. Prawdopodobnie stanie się to 1 czerwca. - W razie powrotu epidemii mamy już przećwiczone przekształcanie ich w szpitale zakaźne - zaznaczył jednak Łukasz Szumowski.