Fakty i opinie

Urządzenia do wytwarzania bitcoinów skonfiskowane na lotnisku

Aż 70 tzw. koparek wirtualnej waluty przechwycili celnicy pełniący służbę na lotnisku w Rębiechowie. Wszystkie maszyny zostały sprowadzone z Chin, a ich łączną wartość przekroczyła 400 tys. zł. Towar został niedopuszczony do użytku, gdyż nie posiadał wymaganych prawem oznaczeń bezpieczeństwa.



Czy wiesz, czym są tzw. kryptowaluty?

tak, dość dobrze znam to zagadnienie 30%
tak, ale moja wiedza o nich nie jest zbyt szeroka 33%
nie, choć ten termin obił mi się już o uszy 20%
nie, pierwsze słyszę 17%
zakończona Łącznie głosów: 3636
Choć inwestowanie w tzw. waluty cyfrowe, np. bitcoin, jest obciążone niebezpieczeństwem utraty kapitału, chętnych do podjęcia tego ryzyka nie brakuje. Inwestorów kusi wizja szybkiego i łatwego zysku podsycana odnotowanym w ostatnim czasie skokowym wzrostem wartości kryptowalut.

Czytaj także: Czym jest bitcoin i jak działa

W konsekwencji ceny sprzętu niezbędnego do ich generowania, tzw. kryptokoparek, również poszybowały w górę. To komputery o ogromnej mocy obliczeniowej, które wykonują operacje matematyczne polegające na wydobyciu bloku, czyli rozwiązaniu zadania kryptograficznego.

Komputer wykonuje obliczenia zmierzające do wydobycia bloku i po jego wydobyciu otrzymuje nagrodę w postaci określonej liczby kryptomonet. Koszt zakupu takiego urządzenia wynosi obecnie nawet 20 tys. zł.

- Kryptokoparki to specjalne urządzenia, zaprojektowane do wydobycia kryptowalut. Do tego celu wykorzystują one zaawansowane płyty główne z rzędem nawet ośmiu wydajnych kart graficznych. Składaniem tego typu urządzeń coraz częściej zajmują się wyspecjalizowani sprzedawcy instalujący w nich dodatkowo programy, umożliwiające błyskawiczną zmianę wydobywanej waluty w zależności od aktualnego poziomu opłacalności - wyjaśnia Tomasz Słaboszowski, dyrektor Izby Administracji Skarbowej w Gdańsku.
Pewien mieszkaniec Gdyni postanowił sprowadzić z Chin aż 70 wysokiej jakości koparek wirtualnej waluty. Ich łączna wartość przekroczyła 400 tys. zł. Niestety, umyślnie albo nie, nie zweryfikował kwestii dopuszczalności urządzeń na rynek unijny.

A ta nie umknęła uwadze funkcjonariuszy Izby Administracji Skarbowej w Gdańsku, którzy pełnią służbę w porcie lotniczym w Rębiechowie.

Gdy celnicy dokonywali rewizji przesyłki nadesłanej firmą kurierką, natychmiast dostrzegli, iż na kryptokoparkach brak jest wymaganych przez prawo oznaczeń bezpieczeństwa. Tym samym, zamiast trafić pod wskazany adres, wszystkie urządzenia zostały skonfiskowane i zdeponowane w magazynie celnym.

- Poinformowany o tym fakcie Wojewódzki Urząd Komunikacji Elektronicznej wydał opinie, w której stwierdził, iż wprowadzenie zatrzymanych urządzeń do obrotu lub oddanie do użytku jest niedopuszczalne. Tym samym inwestycja Polaka w kryptowaluty okazała się bardziej ryzykowna niż w przypadku innych amatorów wirtualnych pieniędzy, generując dla niego już na wstępie ogromne straty - kwituje Słaboszowski.

Opinie (313) ponad 10 zablokowanych

  • (32)

    i tak będzie do kolejnego załamania się kursu BC co nastąpi zapewne już niedługo (a tych załamań było już kilka gdzie cena spadała po 90 parę %)

    • 108 39

    • (2)

      podejrzewam że to jakis handlarz prochów albo opiekun panienek, "inwestował"

      • 19 11

      • (1)

        Pewnie jeden z Braciaków wrócił do Polski i usiłował wyprać pieniądze zarobione w Danii w wiadomy sposób.

        • 21 1

        • oni zaglupi są na to

          • 12 1

    • Nawet, gdy kurs spodnie o połowę, to i tak Bitcoin będzie pięć razy droższy, niż rok temu.

      • 22 5

    • Niby kiedy spadł o 90?% (12)

      Uwielbiam czytać takie komentarze, ludzie nie mają pojęcia o kryptowalutach, ale mimo wszystko każdy musi dorzucić swoje trzy grosze. Wielkość ludzi uważa, że to coś złego, tak samo było na początku z Internetem.

      • 55 9

      • (3)

        "ludzie nie mają pojęcia o kryptowalutach" widzę też za bardzo nie masz pojęcia skoro nie wiesz, że wycena BC kilkukrotnie się załamywała :)
        "Tulipomania" trwa w najlepsze

        • 12 6

        • (2)

          Tulipomania. Widać, że obywatel czerpie wiedzę z artykułów internetowych. Facebook, netflix, amazon, itp to firmy, które istnieją tylko dzieki internetowi oraz prądowi, tak samo jak kryptowaluty. Nie jesteś inwestorem, ani analitykiem, tak samo jak podrzędny pisarzyna, aby oceniać to. Wracaj do swoich lokat 1%, idź zainwestuj też w amber gold, przecież to tak REALNA firma, a bitcoin to TYLKO matematyka...

          • 17 14

          • Fikcja i dmuchany balon, nic więcej.

            • 22 6

          • G***no wiecie malczyki

            • 1 1

      • NIgdy nie spotkałem nikogo kto twierdziłby że Internet to coś złego (6)

        Uwielbiam takie komentarze

        • 7 8

        • (5)

          atak na sofizmat rozszerzenia "internet jest zły" nikt nie użył tego sformowania ale zabrakło argumentów i trzeba było przenieść ciężar rozmowy :)
          technologie blockchain to nieunikniona przyszłość, BC jednak uważam za twór patologiczny skrajnie nie wydajnym energetycznie plus to co się dzieje na giełdach wymiany tej "waluty" gdzie można stosować wszystkie zabronione praktyki na rynku kapitałowym.
          no ale wolna wola, każdy ma prawo robić ze swoim kapitałem co uważa za słuszne

          • 7 0

          • Expert z kabaretu (1)

            • 2 0

            • teraz każdy jest ekspertem od BC póki kurs rośnie to "Janusze biznesu" uważają się za bogów ekonomi :)
              jak się moda na BC skończy to zostaniecie z tymi wartymi miliony wirtualnymi walutami ale co z tego jak nikt nie będzie chciał tego odkupić :)

              • 4 1

          • Jakie technologie blockchain? (2)

            Przecież to jest od lat 70. znane, to nic innego jak drzewa skrótów aka drzewa Merklego. Bitcoin (i inne kryptowaluty) to bańka, napędzana przez spekulantów i czarny rynek (w tej kolejności).

            • 3 0

            • konkretnie chodziło mi o model przechowywania danych w blockchain bez centralnego komputera a opartego na P2P ma to swoje pewne zalety :)

              • 0 0

            • to zupełnie jak giełda!

              odetną prąd, albo ktoś powie sprawdzam i elektroniczne cyferki na GPW będą o wartości złomu

              • 0 0

      • Jak to nie mają pojęcia, a mnie się kury nie niosą, a wszystko przez te samoloty, a jajka drogie.

        • 4 1

    • Nie ma czegos takiego jak BC (1)

      • 8 0

      • Ale kiedyś było, przed AD.

        • 20 0

    • W którym ty miejscu widzisz spadek ceny o 90%, od 9 lat rośnie i są tylko zyski.

      • 3 3

    • chiniole winduja kurs

      • 7 1

    • (3)

      Cieszę się że kilku cwaniaków straci kasiore na wszelkie maści mafie które sie wzajemnie powystrzelają.

      • 3 6

      • typowe (1)

        Nie znam co prawda sąsiada, ale jakże to miłe, że mu się stodoła spaliła.

        • 21 2

        • Tak, temu co cinkciarzy na krwawej kasie, prochach, kamyczkach itd. Tak niech ginie przepada i meczy sie na zapomodze. Moze mozg odpocznie hahahahaha

          • 2 3

      • Mafia to państwo.

        • 3 3

    • somsiad cebulak ekspert

      • 5 0

    • kończyłes ekonomie w wyższej szkole wejherowskie jak?

      • 1 2

    • xxxx

      przeciez sa wykresy i nigdy o 90% nie spadlo :D

      • 2 1

    • 90 parę %

      kiedy to miało miejsce bo nie pamiętam :P 30% max było w ostatnich dwoch tygodniach. Tak działa giełda baranie, nie może coś rosnąć w nieskonczonosc ;)

      • 7 0

    • ... na jak długo spadła?

      to, ze bańka strzeli wiecej jak pewne ale tutaj odrabianie strat trwa bardzo krótko w porównaniu do innych inwestycji...

      • 3 0

    • coś kłamiesz bo kurs bitcoina cały czas rośnie owszem waha się ale wciąż rośnie- co więcej ta waluta nigdy nie będzie podlegała inflacji - kto wie może jest lepszy wybór niż tak fikcyjne waluty jak dolar czy euro

      • 5 0

    • załamania są, ale wzrosty są większe, jak się boisz to nie wypowiadaj się negatywnie, i nie zazdrość tym którzy na tym zarabiają jak jesteś cykorem, w samym trójmieście jest parunastu multimilionerów z tytułu BTC, a czy to się całkowicie załamie, to wyobraź sobie że nawet nie uderzyło 15% swojego potencjału, więc zanim się obudzisz będzie za późno, a co do zatrzymania, to jest to kwestia 2 tygodni, i będzie i naklejka i potwierdzenie CE, koszt może 20 tysięcy ale nie więcej.

      • 0 0

  • Pomorskie kopalnią złota (23)

    Nawet nie zdajecie sobie sprawy ile na Pomorzu jest kopalni "złota" zatrudniających setki koparek
    Żadna rewelacja. Chcieli zaoszczędziec zamiast kupić oficjalnie sprzęt od firm komputerowych.
    Pazerność nie popłaca :)

    • 90 30

    • (6)

      a niby jakie oznaczenia sa 'wymagane'

      • 11 4

      • Pewnie "koperta".

        • 31 3

      • CE

        Załatwił sobie certyfikat, naklei znaczki i po problemie

        • 26 3

      • Tak jak pisali wyżej (1)

        Dokument CE lub deklaracja zgodności. W skrócie jest to deklaracja eksportera że produkował zgodnie z różnymi dyrektywami.

        • 24 0

        • Cocaina Equador

          • 14 2

      • CE

        C z krótkim E

        • 12 0

      • CE - China Export

        • 42 2

    • HAHA (9)

      Co Ty pitolisz? Jakich firm komputerowych? To import od producenta. A koparka może kosztować i 200 tysięcy jak jest na kilkudziesięciu kartach graficznych. A tak poza tym... to jest legalne. rąbnijcie się w głowę zawistne barany. g*wno artykuł.

      • 49 7

      • (3)

        Nie jest legalne sprowadzenie do UE sprzętu elektronicznego/maszyn itp. które nie spełniają dyrektyw unijnych np. mszynowej, ciśnieniowej, niskonapięciowej. W przypadku koparek zapewne będzie chodziło o tą ostatnią.

        • 24 1

        • TĘ ostatnią!!! (1)

          • 9 18

          • Tę ostatnię

            • 1 6

        • czyli jak chce sprowadzić z Rosji wibrator to musi Donek

          Go certyfikowac?

          • 17 2

      • (2)

        Kolego na GPU to kopalo się lata-swietlne temu..... Uzupelnij swoja wiedze :)
        ASIC - na tym się teraz kopie.

        • 6 0

        • (1)

          Lata świetlne to jednostka odległości, nie czasu. Uzupełnij Panie/Pani swoją wiedzę, również z zakresu ortografii i interpunkcji :)

          • 3 3

          • napisał to "metafoycznie" - więc i ty uzupełnij swoją wiedzę z języka polskiego...

            o metaforach uczą w podstawówce...

            • 1 0

      • (1)

        pewna firma w Gdyni, sprowadziła maszyny do rozdrabniania butelek z japonii. tez nie miała CE. kolesia wciągnęło, rozdrobniło. firma stała możne z tydzień. po tygodniu temat ucichł i firma nadal pracuje. pewnie i CE się znalazło.

        • 4 0

        • koko

          No popatrz, i celnicy tamtego sprzetu nie zatrzymali? Przypadek?

          • 9 1

    • Oszczędny (1)

      Nie oszczędzić tylko chodzi o jakość sprzętu ;) kosztują tam i tu tyle samo

      • 1 0

      • BItmain

        Przeciez to sa koparki od Bitmaina, produkowane w Chinach :) Jest tylko kilka firm produkujacych koparki ASIC, prawie wszystki sa w Chinach a te koparki szly bezposrednio od producenta

        • 2 1

    • Bzdura.... (1)

      w środku sa te same karty i zasilacz jakie masz w kompie i daje sobie rękę uciąć, że bebechy maja oznaczenia tylko produkt finalny nie ma bo to głównie obudowa. w ren sposób nie zarobi ten gość co sprowadzal, nie zarobi cło bo gość to odeśle, nie zarobi elektrownia (bardzo pradozerne urzadzenia) i nie zarobi fiskus. A wiec wszyscy sa stratni....

      • 6 4

      • ukop choćby jedną milionową bitcoina kartą graficzną, to pogadamy

        to było możliwe 5 lat temu, obecnie taniej wyszłoby zatrudnić 100 chińczyków, żeby klikali po stronach z giveawayami. Do rzeczy: bitcoiny kopiemy na asicach, litecoiny i pochodne na kartach graficznych. Skończcie rozpowszechniać głupoty.

        • 5 2

    • Nie kupuje się gotowych koparek od firm . Ten nieszczęsnik jestjak Prometeusz który wykradł ogień i podarpwał ludziom.

      • 3 0

    • widać, że jesteś totalnym laikiem. To były koparki dedykowane na których zarabia się jakieś 10 raz lepiej niż na koparce z kartami graficznymi.

      • 0 0

  • to znaczy jakie oznaczenia? (4)

    • 61 4

    • CE (1)

      ale takie złączone oznaczające "China Export"

      • 30 1

      • dokładnie - zapewne złosliwość urzędasów

        • 63 1

    • CE

      • 3 1

    • jakie śliczne Antminery....

      • 1 0

  • Pewnie chodzi o (10)

    certyfikaty CE ,ROHS i inne nic nie warte papierki .
    A człowiek chciał uczciwie zarobić więc go pałą przez łeb !
    Leczcie sie urzędasy !!!!!!!!!!

    • 345 37

    • te "nic nie warte" papierki to niestety bardzo istotna papierkologia i sporo badań (3)

      urządzenia muszą spełniać normy emisji, odporności na zakłócenia, przepięcia itd. Oczywiście można je przebadać na własny koszt, CTM zaprasza ;)

      • 24 23

      • "Zniszczą" protokolarnie dwie sztuki - wg procedury, badając na ekstremalne przepięcia.
        A potem... :-)

        • 14 4

      • i zarowki tez

        • 0 1

      • ludziom nie wytłumaczyć dopóki ich dom nie społnie przez taką "legalno" maszynę...

        • 0 0

    • Kryptowaluta i uczciwy zarobek!? (2)

      PSHAW!! Co on niby produkuje? Marnuje prąd tylko.

      • 7 5

      • Ja

        Nie produkuje. A świadczy usługę.

        • 6 1

      • A co produkuje system płatności kartowych? Kryptowaluty takie jak Bitcoin to taka księga rozrachunkowa, a pracą jest utrzymywanie jej i przeprowadzanie transakcji.

        • 5 1

    • (1)

      no ale jak uczciwie chciał zarobić skoro kupuje urządzenia bez certyfikatów z Chin które są o 50% tańsze ?

      • 3 2

      • Tylko antminer - chiny produkuja ten sprzet gamoniu

        • 1 0

    • HAHA

      Uczciwie zarobić HAHA

      • 0 1

  • Morawiecki zachęcał do inwestowania, to inwestują (2)

    i jak tu żyć...

    • 129 13

    • -

      • 1 3

    • W czechach lubia takie innowacje. tam juz mozesz placic bitcoinem w wielu sklepach...
      my troszke z tylu ale tez w przodzie stawki

      • 6 3

  • "Pewien mieszkaniec Gdyni postanowił sprowadzić z Chin aż 70 wysokiej jakości koparek wirtualnej waluty".. (3)

    To pewnie milioner,który wygrał w lotka..Ja też planowałem sobie zakupić takie kopareczki ale w Miami Beach bo w polsce to zaraz na granicy cię okradają..

    • 105 16

    • Skoro sami widzieli że "wyokiej jakości" (1)

      to po co się czepiają CE i innych - w chinach te znaczki kleją jak popadnie.
      na to wychodzi że trzeba zamawiać w częściach - jako podzespoły komputerowe i złożyć w domu.

      • 30 1

      • Producent dał ciała i tyle. Mógł nakleić CE może by się nie czepiali.

        • 24 1

    • planiczek .....

      To planik miałeś fajnusi. A co jakie zdarzonko się stało się, że sobie kopareczek z ameryczki do polusi nie sprowadziłeś ?

      • 0 2

  • Towar został niedopuszczony do użytku, gdyż nie posiadał wymaganych prawem oznaczeń bezpieczeństwa. (5)

    ale bzdura. Szukali jakiegokolwiek argumentu, żeby je zatrzymać, bo kryptowaluty są wielu solą w oku, no i nie idzie ich opodatkować.
    Może kupił na użytek własny? (no raczej) a nie do dalszej odsprzedaży? wtedy nie musi mieć takich bzdur jak oznaczenia bezpieczeństwa. Z takim podjeściem powinni rekwirować wszystkie przedmioty podłączane do prądu kupione na ali czy ebay pochodzące z chin bo tam się niczego nie certyfikuje na EU.
    Mam w domu kilka urządzeń własnej konstrukcji, bez oznaczeń bezpieczenstwa, bo wiem jak sie nimi posługiwać, czyli w świetle prawa są nielegalne?
    Koparki oddadzą i tak, bo wiadomo że sprzętu za 400k nikt sobie nie odpuści. Poza tym nie tylko bitcoiny są teraz na czasie, tych walut są dziesiątki.

    • 196 25

    • jak znam zycie to przepisy są tak głupie (4)

      że gdy np wymienisz kabel w suszarce do włosów to powinieneś ją od nowa certyfikować czy z nowym kablem spełnia wszystkie regulacje jakie idioci w biurach w Brukseli powymyślali.

      • 32 7

      • Jak wymienisz na taki Chiński z gownianą izolacją i cię prąd pierd.....e na amen (2)

        to wtedy może zrozumiesz.

        • 23 24

        • Nie jestem niedorozwiniety, żeby nie wiedzieć na jaki wymienić kabel w suszarce

          nie potrzebuję do tego certyfikatów i znaczków

          • 19 7

        • a widziałeś ty kabel nie-chiński w urządzeniu produkowanym po 2010 roku?

          • 5 1

      • Morawiecki ci uchwali konstytucję kabla, bo tu jest Polska, nie Bruksela.

        • 4 1

  • tak wyglada bitcoin: (3)

    "1rYK1YzEGa59pJ314159KUF2Za4jAYYTd", a transakcja:
    "Bitmonety zawierają klucz publiczny (adres) aktualnego posiadacza. Kiedy użytkownik A przetransferuje jakąś ilość do użytkownika B, A rezygnuje z ich posiadania, dodając klucz publiczny (adres) B do tych monet oraz podpisując je własnym kluczem prywatnym. Następnie ogłasza wykonaną przez siebie transakcję w komunikacie wysłanym do sieci peer-to-peer. Reszta sieci sprawdza poprawność zastosowanych w transakcji podpisów cyfrowych oraz ilości monet przed jej zaakceptowaniem."
    wiec "wytwarzac" raczej pasuje do fabryki cukierkow ,a nie do bitcoina...

    • 42 18

    • fabryki cukierków to ty w życiu na oczy nie widziałeś

      • 7 13

    • Żeś się spocił i co z tego?

      • 6 11

    • pytał ktoś?

      • 1 8

  • zamiast konfiskować komputer z powodu jakiegoś głupiego znaczka , trzeba brać przykład z chińczyków (3)

    Zaprojektować i zrobić taki specjalizowany sprzęt to pewnie nie jest kosmos dla specjalistów. Chińczycy się nie certolą tylko robią i sprzedają skoro rynek tego potrzebuje. A u nas w socjalistycznej unii europejskiej tylko startupy z horoskopami dla piesków albo kolejną podstroną dla jakiegoś samorządu - co to istnieją tylko dla dotacji i na czas konieczny by jej nie zwracać. Jeszcze czepiamy się tego, że ktoś sobie to z Chin ściągnął jakbyśmy bronili naszego rynku przed konkurencją a przecież my nie mamy nawet z czym próbować konkurować.

    • 187 11

    • Tajwan

      nawet w USA nie ma takich fabryk jak TSMC kolego

      • 4 1

    • "Zaprojektować i zrobić taki specjalizowany sprzęt to pewnie nie jest kosmos dla specjalistów. "

      To jest bardzo skomplikowane zagadnienie i widać, że nie masz pojęcia. Dalsza część wypowiedzi to już sam bełkot.

      • 7 4

    • Technologia

      To sa bardzo skomplikowane urzadzenia. W UE nie ma zadnej fabryki ktora by byla wstanie wyprodukowac. No ewentualnie w Dreznie w bylym zakladzie AMD po wielkich modyfikacjach.
      Parafoks jest taki ze jeszcze USA ma jakies fabryki zdolne produkowac zaawansowane uklady tak juz nikt inny nie posiada. Wszystko to Chiny, Tajwan czyli azja.
      Podobnie jest ze specjalistami.
      Trump zauwazyl problem i chce wspierac swoj rynek.
      Nasza kochana UE co robi? W ekologie wykladac ogromne fundusze a nikt zaawansowanej technologii nie chce robic bo za duzo energii, dwutlenka wegla etc.
      W UE conajwyzej sa montownie tego co wyprodukowano w Azji

      • 12 5

  • Problemem jest co innego... (24)

    Tacy kryptogórnicy wynajmują mieszkanie tylko w celu uruchomienia w nim koparek. Z mega rachunkiem za prąd zostaje właściciel mieszkania.

    • 75 38

    • a prądu to żre, że aż miło (3)

      Te wszystkie głupawe wynalazki tak niektórych nakręciły, ze aż przykro na nich patrzeć, nawet żal mi ich trochę. Wcześniej chłopaki bawili się w karuzele vatowskie, zajęcie było czyste i niezwykle dochodowe, ale się skończyło, no przecież nie pójdą gdzies do roboty bo to zbyt ciężka i nudna czynnośc więc bawią się w kopaczy i liczą że spadnie na nich złoty deszcz i staną się milionerami. Oni serio w to wierzą

      • 42 18

      • (2)

        internet też prądu żre, a do tego pozwala na głjupie komentarze niewykształconych ludzi, którzy na codzień są nikim to muszą się dowartościować w internecie..

        • 37 26

        • "na co dzień" nieuku (1)

          • 11 6

          • Należy "zdekomunizowac" to słowo i powrócić do dawnej formy pisanej łącznie.

            • 4 5

    • (1)

      Stara instalacja z lat 80 tych tego nie wytrzyma

      • 32 2

      • serio?

        • 2 0

    • 1400W na koparkę (6)

      jak ktoś ma zapezpiecznie za licznikiem 25A i 3fazowe zasilanie to i 12 koparek na raz puści. To daje ok 412kWh dziennie czyli 250zł dziennie za energię przez miesiąc ok 7500 - no taki rachunek mógłby zszokować. Wynajmując chyba dobrze by było założyć podlicznik ze zdalnym odczytem, lub też mieć w domu tylko 1 fazę, i 16A zabezpieczenie - wtedy nie da sie aż tyle nabić i do tego kaucja z 3000zł.

      • 35 1

      • (2)

        Licznik przedpłacony i po problemie.

        • 26 1

        • (1)

          Ynstalacja nie wytrzymi

          • 6 3

          • a żelazko wytrzymi ?

            bo moje ma 2000W i boję się włączyć do prądu

            • 11 1

      • (2)

        Mieszkanie wynajmuje się do mieszkania, a nie do ustawienia zestawu komputerów...
        Ale przy niezłej instalacji w mieszkaniu rzeczywiście można niezły rachunek nabić.

        Z drugiej strony 1 faza z zabezpieczeniem 16 A to się nadaje najwyżej na pokój w akademiku lub na stancji... to jest 3,6 kW - podłączysz suszarkę + komputer + pralkę i już wywala zabezpieczenia.

        • 13 11

        • No właśnie wynajmują by (1)

          stuknąć na prądzie. Proceder staje się powszechniejszy

          • 23 1

          • Pan Zbyszek ich ukróci

            • 4 0

    • (1)

      Najlepszy prąd z latarni z klatki w nocy też może być :) tylko sąsiedzi się rzucają :D

      • 11 5

      • ahhh napewno z 6 amperowym zabezpieczeniem....

        • 13 1

    • Mariusz

      polecam licznik na kartę do wynajmowanego mieszkania - płacisz za doładowanie i tyle

      • 16 2

    • Ciekawe czy Paweł zabezpieczył mieszkania przed takim procederem.

      • 24 2

    • Ale glupoty gadasz (4)

      Prostra sprawa, spisujesz licznik w dniu ppdpisania umowy, spisujesz w dniu rozwiazania, wszystkie "cyferki" jakie sie nabily ida na konto wynajmujacego i tyle

      • 2 19

      • (3)

        No chyba nie. Bo czy wynajmujący ma umowę z ZE? Nie to Ty jako właściciel mieszkania, zatem to Ty płacisz. Oczywiście na podstawie umowy najmu możesz założyć sprawę w sądzie, ale szczerze życzę powodzenia w odzyskaniu kasy. Pozdrawiam

        • 25 2

        • (2)

          Przepisujesz licznik w enerdze na tego, który się wprowadza. Proste i za darmo.

          • 6 7

          • No, nie. (1)

            Chyba nigdy nie wynajmowałeś mieszkania. Co najwyżej wypożyczałeś swojego matchboxa koledze z piaskownicy.

            • 17 1

            • No, tak.

              Wynajmowałem w moim życiu (do teraz) 3 mieszkania od różnych ludzi i w każdym byłem proszony o przepisanie rachunków za prąd (a tam, gdzie był dostępny i za gaz) na swoje nazwisko - przeważnie z poprzedniego wynajmującego.
              Sytuacja taka jest dobra zarówno dla mnie jako lokatora, jak i dla właściciela - ja mogę wykupić jakie tylko chcę taryfy na odbiór mediów (a przecież mi zależy bardziej na dobrej cenie np. prądu niż właścicielowi) i mam pewność, że płacę tyle, ile wyliczy mi elektrownia, a właściciel nie musi się kompletnie tym zajmować oraz ponosi mniejsze straty w przypadku, gdyby lokator miał problemy z płynnością finansową i nie płacił za media.

              Więc śmiem twierdzić, że "co najwyżej (...) swojego matchboxa (cokolwiek to jest) koledze z piaskownicy" wypożyczał komentujący powyżej, ewentualnie nie zdaje sobie sprawy z tego jak można poprawnie skonstruować umowę o wynajem lokalu.

              • 1 0

    • W mieszkaniach są bezpieczniki 16A

      więc sobie policz ile takich koparek możesz wstawić do chaty... To był ewidentny import na handel.

      • 5 5

    • A który naiwny wynajmujący nie wymaga przepisania na najmującego prądu i gazu?

      • 0 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.