Fakty i opinie

Kulisy zabójstwa ojca chrzestnego polskiej mafii

Nikoś w towarzystwie Cezarego Pazury w kasynie w Gdyni w 1996 roku.
Nikoś w towarzystwie Cezarego Pazury w kasynie w Gdyni w 1996 roku. fot. Maciej Kosycarz / KFP

Czy porwanie syna gangstera ze Zgorzelca było motywem zabójstwa "Nikosia" ojca chrzestnego polskiej mafii? Odsłaniamy jeszcze do niedawna tajne akta śledztwa po morderstwie legendarnego gdańskiego gangstera.


Klub Las Vegas w Gdyni - Chwarznie. Miejsce, w którym zastrzelono Nikodema S.
Klub Las Vegas w Gdyni - Chwarznie. Miejsce, w którym zastrzelono Nikodema S. fot. Maciej Kosycarz / KFP

Dlaczego zginął król złodziei samochodów? Choć od zbrodni w gdyńskim klubie "Las Vegas" minęło już ponad dziesięć lat, to nadal nikt nie odpowiedział za to morderstwo. Nam udało się poznać prokuratorskie akta po zabójstwie Nikodema S. "Nikosia".

Ten miłośnik piłki nożnej i boksu, gangster i jednocześnie przyjaciel znanych aktorów zginął w kwietniu 1998 roku w gdyńskim klubie Las Vegas. Zamaskowany zabójca powiedział tylko dzień dobry i wpakował w niego sześć kul z tetetki. Postrzelił też przyjaciela S. - Wojciecha K. ps. "Kura".

Obaj z żonami świętowali imieniny "Kury". Do "Las Vegas" przyjechali nad ranem, po całej nocy spędzonej w restauracji Marco Polo. W tym czasie w klubie przesiadywał gdyński gangster "Cwejk", sprzątaczka, kilka prostytutek, a po chwil przyszedł również barman. Około 9. do Vegas przyjechali też goryle "Nikosia".

Znikają przed mordem

Mówi prokurator: - Dziwnym zbiegiem okoliczności, tuż przed zabójstwem wszyscy zniknęli. Nawet barman przed morderstwem dostał telefon od właściciela, żeby podrzucić mu coś do picia. Ochrona Nikodema ewidentnie została zdjęta.

Po zabójstwie pojawiły się informacje, że zbrodnia była całkowitym zaskoczeniem dla policji. Czy to prawda? Taką informację dementuje przyjaciel "Nikosia". - Nikodem już kilka tygodni przed śmiercią wiedział, że jest wydany na niego wyrok. Skarżył się znajomym, że wkrótce może zginąć. Kupił sobie kuloodporną kamizelkę. Chwalił się nią, ale moja żona tylko stwierdziła: "Nikodem, ty lepiej kup sobie hełm, bo jak będą chcieli cię zabić, to ci głowę odstrzelą" - mówi.

Prokuratorom o kulisach mówili skruszeni gangsterzy i koledzy "Nikosia". Oto kilka wersji krwawej wojny gangów z końca lat dziewięćdziesiątych.

Świadek koronny "Kastor", członek gangu "Krakowiaka" z Katowic: - Brałem udział w spotkaniu w hotelu Warszawa. "Krakowiak" stwierdził, że S. próbuje przejąć narkotyki na terenie Katowic i chce wziąć pod swoje skrzydła jednego z dilerów. Mieliśmy ostrzec "Nikosia", żeby nie wtrącał się w cudze interesy.

Na dwa miesiące przed przed zabójstwem do Trójmiasta przyjechała "delegacja" ze Śląska. - Rozmowa była krótka - zeznawał "Kastor". - Sytuacja była bardzo napięta, a wszyscy uzbrojeni. Postanowiliśmy zaraz wracać na Śląsk.

"Krakowiak" miał w najbliższym otoczeniu "Nikosia" wtyczkę - niejakiego Włodka. Włodek miał wystawić S., gdy ten będzie bez ochrony. Dla zatarcia śladów, miał też zostać postrzelony. Choć w aktach jest sporo wiadomości na temat tajemniczego Włodka, to policji nie udało się go odnaleźć.

Czy "Nikoś" rzeczywiście próbował przejąć interesy narkotykowe na południu Polski? - To jakaś bzdura - mówi znajomy gangstera. - Nikodem pod koniec swojego życia nie miał kasy. Już w połowie lat 90. zaczął wciągać kokainę i więcej pił. Był totalnie uzależniony od hazardu. Jednej nocy potrafił przegrać 200 tys. dolarów.

Tropu narkotykowego nigdy nie udało się potwierdzić policji. Inny motyw wskazywał najsłynniejszy polski świadek koronny, czyli członek gangu pruszkowskiego - "Masa". - Zabójstwo "Nikosia" było ostatnim etapem wojny z "Dziadem" [domniemany szef gangu wołomińskiego - dop. red], który był jego sprzymierzeńcem w wojnie ze starymi pruszkowskimi."Nikoś" miał dać ludzi, którzy wykonywali wyroki dla Wołomina.

Jednak poza "Masą" nikt tej wersji nie potwierdził, a ci co przeżyli wojnę gangów nie chcą mówić.

Pasza dostał zlecenie

Na głowę "Nikosia" dostał też zlecenie gangster zza wschodniej granicy. Tak przynajmniej zeznawali członkowie rozbitej łódzkiej ośmiornicy. Rosjanin "Pasza" miał zastrzelić S., ale... nie zdążył. Żalił się, że przyjął zlecenie, ale ktoś go uprzedził. Twierdził, że "Nikosia" zlikwidowała jakaś grupa z Warszawy, choć wcześniej zlecenie miał wydać "Jędrzej", jeden z bossów łódzkiej ośmiornicy. Tego też nie udało się udowodnić, bo sprawa padła w sądzie.

Inne tropy wiodą z kolei na zachodnią granicę. Tam w rejonie Zgorzelca działał gang króla przemytników spirytusu "Karingtona". "Nikoś" dobrze go znał. Współpracowali przy przemycie alkoholu i papierosów. Gdański gangster "Zachar" twierdził, że "Nikoś" zginął, bo zorganizował porwanie syna "Karingtona".

Za uprowadzeniem miał też stać przyjaciel S. jeszcze z czasów PRL-u "Tato" (zginął tuż po "Nikosiu"). O osobistej zemście mówili też nam znajomi króla złodziei samochodów. Przed laty wydawało się, że przełomem było przyznanie się do mordu płatnego zabójcy zza wschodniej granicy - Siergieja S. Do dziś nie wiadomo, na co liczył Ukrainiec, gdyż w końcu sprawę przeciwko niemu umorzono, bo nie potrafił wskazać, gdzie siedzieli goście w feralnym pokoju "Las Vegas".

- Teraz tylko przypadek mógłby wyjaśnić tę sprawę - kwituje śledczy. - Nie udało się zatrzymać cyngla, który był zamaskowany, a co dopiero zleceniodawców. Może kiedyś po latach prawda wyjdzie na jaw, ale jakie to teraz ma znaczenie.

Opinie (294) ponad 20 zablokowanych

  • odgrzewane kotlety (2)

    choc historie te chyba kazdy lubi, to jednak jakie zycie taka smierc ;-)

    • 15 5

    • (1)

      co masz na mysli??

      • 0 0

      • Ma na myśli to że kotlety się mu przypaliły :)

        • 0 0

  • ciekawe... (3)

    • 5 3

    • Pytanie:
      Po co ten artykuł? Co ma na celu?

      • 0 0

    • "Nikodem pod koniec swojego życia nie miał kasy."

      "Jednej nocy potrafił przegrać 200 tys. dolarów."

      ...hmmm
      a jak miał kase to ile przepijał..?

      Ps.
      Mafia to rodzina, a tu zbieranina koleszków z podwórka.

      • 1 1

    • rozwiązanie zagadki z artykułu:

      patrz: zdjęcie u góry oraz
      http://pl.youtube.com/watch?v=BP2dMEpki4s

      • 0 0

  • Przesztańcie palić tytoń!

    Przestańcie palić tytoń. Myślcie i mówcie "NIE"!

    • 2 7

  • Nikoś (5)

    Skotarczak to buł wporzo typ {*)

    • 20 10

    • Jasne... (2)

      A Ty byłeś jego najlepszy ziomek hehe

      • 4 2

      • pilim razem, oj, pilim (1)

        i ćpalim - i r******im - i pieprzylim pierdoły na trojmiasto.pl też wspolnie.

        • 8 4

        • he he ;)

          • 1 0

    • ziomus, nikodem byl policyjna menda ze stopniem agenta

      zaufaj, wiem co pisze o tej ku..ie

      • 5 6

    • hermano

      buł czy bułła

      • 0 0

  • niki (8)

    Za Nikośia przynajmniej był jakiś porządek a teraz tylko napinacze i leszcze i bałagan w trójmieście!

    • 56 6

    • Racja. (2)

      • 4 3

      • Racja

        • 4 2

      • RACJA!

        • 4 1

    • racja

      • 3 1

    • taka prawda, teraz nikt z tych pseudo gangsterkow nawet nie wie pod kim smiga...

      • 5 1

    • on był głównym "współpracownikiem";-)...

      • 4 1

    • wreszcie ktos powiedzial cos sensownego

      swieta prawda. dzisiaj matoly bez zasad bawia sie w tania gangsterke, a w opalach pruja sie jak stare dziwki. Nikodem to byl gosc !

      • 7 2

    • 3miasto

      Kiedyś gangsterzy mieli honor. A dzisiaj to dupki i pajace.

      • 8 2

  • kogo to interesuje? (4)

    a tak naprawdę to kogo to obchodzi? niech się powyżynają w pień sami. przynajmniej spokój będzie i tyle w temacie.

    • 11 25

    • re: (2)

      kogo? mnie :-) wolę 'odgrzewane kotlety' od calego dzisiejszego 'paszczkolanserstrwa'... zawsze glosno bylo o nikodemie w sopociku, jego mercedes 560sec byl tam bardzo zauwazalny

      • 4 0

      • dokladnie. mnie takze interesuje mihu, jezeli Ciebie nie to nie komentuj. ;]

        • 2 0

      • Szczegolnie...

        ... przydatna bylaby tu ksiazka Kamila Granta o gdynskim Urzedzie Celnym :)

        • 1 0

    • akurat to zabójstwo mnie interesuje

      na równi z morderstwem Papały. Kto tak naprawdę..

      • 0 0

  • (6)

    eeee tam... my w Poznaniu mielismy mafie z prawdziwego zdarzenia , u was to byla jakas popierdowka.

    • 3 29

    • Po ile pyry w Poznaniu

      ?

      • 4 1

    • w polsce mafi nie ma... (1)

      w polsce nie ma mafi

      to tylko pospolita gangsterka. Mafia w Polsce pęknę ze śmiechu. kradną samochody coś tam handlują koka hera może jakieś prostytutki ale to jest na skale wioski a nie mafii. prawdziwa mafia kontroluje wszystko w danym regionie władze zatrudnienie usługi.

      • 1 1

      • Rząd to mafia

        POlska mafia jest rządzona przez Bossa Tuska

        • 5 1

    • POznań miasto bycze cztery domy dwie ulice (2)

      pierwsza mafia w polsce powstala wlasnie w Gdańsku i nic tego faktu nie zmieni, tymbardziej ty

      • 2 1

      • nie ma się czym chwalić (1)

        do porządnej roboty się weź, bo skończysz jak Skotarczak tyle że w wieku 20lat

        • 0 0

        • co za osiol

          • 0 0

  • Nikoś !!!

    super gość !!!

    • 14 6

  • teraz gad wszystko trzyma.... (3)

    • 1 2

    • kto to jest Gad?

      ?

      • 0 0

    • (1)

      podobno puscili go płazem

      • 3 0

      • nie mozna puscic gada płazem, mozna za to płaza zagadac :)

        • 4 0

  • Nikoś, prałat J , Kurski (2)

    to znani kibice Lechii. Tajemnicą poliszynela jest to że Nikoś sfinansował też puchar Polski

    • 16 11

    • Zadna tajemnica

      Za to w koncu dostal honorowe obywatelstwo Gdanska

      • 8 0

    • czemu pominąłeś Dunalda Tuska??????

      • 3 1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.