Fakty i opinie

"Łowcy pedofili" zatrzymali 47-latka. Usłyszał zarzuty i jest na wolności

W sieci pojawiło się dwudziestominutowe nagranie rozmowy z mężczyzną, który opowiada o swoich internetowych rozmowach z nastolatkami. W ostatnich kadrach na miejsce przyjeżdża policja.
W sieci pojawiło się dwudziestominutowe nagranie rozmowy z mężczyzną, który opowiada o swoich internetowych rozmowach z nastolatkami. W ostatnich kadrach na miejsce przyjeżdża policja. screen/youtube/CGU

Czatował z "nastolatką" i prowadził z nią rozmowy o charakterze seksualnym, przesłał też zdjęcia genitaliów. Po drugiej stronie komputera siedziała jednak dorosła kobieta, działająca w grupie tzw. łowców pedofili. Doszło do spotkania, podczas którego mężczyzna został zatrzymany i oddany w ręce policji. Usłyszał zarzuty, nie zastosowano jednak wobec niego aresztu.



Czy kontrolujesz dostęp swojego dziecka do internetu?

tak, korzysta z niego w wyznaczonych godzinach, a na telefon/komputer założona została blokada rodzicielska 40%
nie, bo rozmawiałe(a)m z dzieckiem na temat zagrożeń i ufam w jego rozsądek 27%
nie, bo uważam, że moje dziecko zdaje sobie sprawę z zagrożeń w sieci 20%
nie, ale zamierzam porozmawiać 13%
zakończona Łącznie głosów: 679
Wieczór, 29 kwietnia, gdzieś na terenie Gdyni. Grupa osób stoi wokół ubranego na ciemno mężczyzny w średnim wieku. Przepytują go, rozmowę nagrywają telefonami komórkowymi.

- Pan ma ile lat?
- 47.
- I pan pisał z dziewczynkami.
- No, między innymi.
- A w jakim wieku były dziewczynki?
- No nie wiem, najmłodsza 14, tak?
- Niech pan powie, co pan wysyłał tym dziewczynkom.
- A to różnie.
- Różnie. Na przykład? Nic złego? Czy coś złego?
- No, genitalia.

To tylko fragment z dwudziestominutowego "przesłuchania", w czasie którego 47-latek z Gdyni odpowiada na temat prowadzonych przez siebie rozmów z dziećmi przez internet.

Na nagraniu pojawiają się wulgarne opisy dialogów, a 47-latek w pewnym momencie stwierdza, że pisanie z dziećmi go nie podnieca. Robi to natomiast "z nudów".

Na końcu nagrania widać policyjny radiowóz.

Autorzy nagrania: "Zwalczamy pedofilię"



Nagranie opublikowały osoby działające pod nazwą CGU Poland. Opisują się jako "organizację łączącą osoby dobrego serca". Podkreślają, że ich nadrzędnym celem jest "zwalczanie procederu pedofilii w szeroko rozumianym tego słowa znaczeniu". Dodają, że działania polegają na "zapobieganiu, informowaniu i pomaganiu najmłodszym".

Nagranie kończy się w momencie, gdy na miejsce przyjeżdżają funkcjonariusze policji.
Nagranie kończy się w momencie, gdy na miejsce przyjeżdżają funkcjonariusze policji. screen/youtube/CGU
Z naszych ustaleń wynika, że podczas internetowej rozmowy z zatrzymanym za 13-latkę podawała się 31-letnia kobieta. Prowadziła z nim rozmowy, w których dominował wątek seksualny. Kontaktowali się przez portale społecznościowe i za pomocą różnych komunikatorów.

Czy umówili się na spotkanie? Tego nie wiemy. Sam zatrzymany w rozmowie ze śledczymi zaprzeczył, by dążył do spotkań.

Nie ma aresztu, 47-latek przebywa na wolności



O komentarz poprosiliśmy gdyńską policję. Potwierdzili nam, że wiedzą o sprawie.

- W czwartek policjanci zatrzymali 47-letniego mężczyznę podejrzanego o to, że przez internet złożył propozycję czynności seksualnych osobie podającej się za małoletnią oraz o posiadanie treści pornograficznej z udziałem małoletniego poniżej 15 lat. Mężczyzna usłyszał zarzuty i decyzją prokuratury został zastosowany wobec niego środek zapobiegawczy w postaci dozoru policyjnego. Grozi mu do 5 lat pozbawienia wolności. Obecnie trwa postępowanie, które zweryfikuje wszystkie okoliczności - mówi Jolanta Grunert z Komendy Miejskiej Policji w Gdyni.
Prokurator Grażyna Wawryniuk z Prokuratury Okręgowej w Gdańsku precyzuje, że dozór policji połączono z zakazem kontaktowania się z osobami małoletnimi poniżej 15 lat drogą internetową oraz z zakazem przebywania w środowiskach osób małoletnich (w okolicy szkół, przedszkoli, placówek opiekuńczych dla dzieci i młodzieży).

Śledczy w tej sprawie nie wnioskowali o areszt. Zdecydowano się na tzw. wolnościowe środki zapobiegawcze.

- W kontekście materiału dowodowego i postawionych zarzutów środki wolnościowe są wystarczające do zabezpieczenia prawidłowego toku postępowania - przekazała prok. Wawryniuk.

Korespondował, ale nie dążył do spotkań



Prokuratura podaje, że mężczyzna złożył wyjaśnienia.

- Potwierdził, że za pośrednictwem portalu korespondował z różnymi osobami. Nie dążył natomiast do spotkań - podsumowuje prok. Wawryniuk.

Kolejne zatrzymanie "łowców pedofilów"



To nie jedyna akcja "łowców pedofilów" na terenie Pomorza. W ostatnich dniach zatrzymali innego mężczyznę, również 47-latka, pochodzącego z Luzina. Prokuratura zastosowała wobec niego dozór policji oraz zakaz kontaktowania się z małoletnimi poniżej 15 roku życia za pośrednictwem telefonu czy sieci. Mężczyzna niedługo po zatrzymaniu popełnił samobójstwo.

Opinie wybrane


wszystkie opinie (363)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najnowsze

więcej artykułów »