Fakty i opinie

Manewry Zapad: rosyjskie okręty na Bałtyku

Na zdjęciu marcowe ćwiczenia Passex, w których brał udział m.in. ORP " Gen. K. Pułaski". Marynarze przez kilka dni szkolili się z manewrowania, obrony przeciwokrętowej i przeciwpowietrznej oraz zwalczania okrętów podwodnych.
Na zdjęciu marcowe ćwiczenia Passex, w których brał udział m.in. ORP " Gen. K. Pułaski". Marynarze przez kilka dni szkolili się z manewrowania, obrony przeciwokrętowej i przeciwpowietrznej oraz zwalczania okrętów podwodnych. fot. st. chor. szt. mar. Piotr Leoniak

Jednostki rosyjskiej Floty Bałtyckiej oraz Floty Północnej ćwiczyły w niedzielę na Bałtyku w obwodzie kaliningradzkim podczas trwających manewrów Zapad 2021. Ćwiczono desant oraz zwalczanie łodzi podwodnych, okrętów i wrogich jednostek powietrznych. Eksperci wojskowi uspokajają, że to rutynowe manewry, mające przede wszystkim propagandowy charakter.



Informacje rosyjskich okrętach na Bałtyku pojawiły się m.in. Raporcie z Trójmiasta.

Czytelnicy alarmowali, że okręty podpłynęły bardzo blisko Trójmiasta.

Inni twierdzą jednak, że dane mogą nie być prawdziwe - Rosjanie mają sprzęt, który umożliwia ich sfałszowanie.

Rosyjskie okręty na Bałtyku

Nasi przyjaciele Rosjanie zakłócają GPS na Bałtyku i tworzą fałszywe pozycje swoich statków. Jedna z takich fałszywych pozycji sugeruje ich obecność na zatoce.


Czy masz obawy widząc wojskowe manewry?

nie, to normalne ćwiczenia żołnierzy 46%
zależy od tego, jakie jednostki ćwiczą 23%
tak, zawsze wzbudzają we mnie obawy 31%
zakończona Łącznie głosów: 1262
Obecność Floty Bałtyckiej i Floty Północnej w obwodzie kaliningradzkim to element wojskowych ćwiczeń prowadzonych wspólnie przez Rosję i Białoruś.

Manewry Zapad 2021 prowadzone wspólnie przez Rosję i Białoruś rozpoczęły się 10 września jednocześnie na 14 poligonach - dziewięciu w Rosji i pięciu na Białorusi. W ćwiczeniach, które odbywają się od 2017 oku co dwa lata (Pierwsze odbyły się w 2009, a drugie w 2013 roku) bierze udział około 200 tys. żołnierzy rozlokowanych w różnych częściach Rosji i Białorusi oraz 80 jednostek - samolotów i śmigłowców. Do ćwiczeń zaangażowano blisko 800 jednostek, w tym blisko 300 czołgów i 15 okrętów.

W niedzielę intensywne ćwiczenia były prowadzone na wodach Morza Bałtyckiego. Jak informuje Polska Agencja Prasowa, załogi nabrzeżnych systemów przeciwokrętowych Bał trenowały m.in. rozlokowanie wyrzutni, maskowanie oraz organizację kolumny marszowej. W użyciu były drony.

- Załogi małych okrętów Aleksin i Kabardo-Bałkaria - jednostek do zwalczania okrętów podwodnych, współdziałając ze śmigłowcami Ka-27PŁ lotnictwa morskiego, ćwiczyły zadania z zakresu wykrywania i niszczenia okrętu podwodnego umownego przeciwnika - informuje PAP.
Dodatkowo Flota Bałtycka razem z Flotą Północnej trenowała na poligonie Chmielowka desant morski. Ćwiczyło dwa tysiące żołnierzy, a także myśliwce Su-30M i bombowce Su-24.

Według oficjalnych informacji, w powietrze poderwano też kilkanaście maszyn Su-27, aby zniszczyć wskazane cele powietrzne. Samoloty i okręty przeprowadziły elektroniczne odpalanie pocisków przeciw celon powietrznym.

Lotnictwo morskie pomagało też na lądzie, gdzie poligonie Prawdinski prowadzono ćwiczenia ze strzelania bojowego. Wzięły w nich udział oddziały korpusu armijnego Floty Bałtyckiej. Lotnicy prowadzili m.in. ostrzał obiektów umownego przeciwnika.

Ekspert wojskowy: nie panikujmy



Eksperci wojskowi informują, że panika jest niepotrzebna, bowiem podobne ćwiczenia odbywają się regularnie - ostatnio w czerwcu, lipcu i sierpniu.

- Jeżeli ktoś śledzi stronę Ministerstwa Obrony Rosji, to zauważy, że ilość ćwiczeń jest cały czas duża. Ćwiczenia Floty Bałtyckiej są realizowane non-stop. Wszystkie odbywające się obecnie ćwiczenia są prawdopodobnie podciągane pod Zapad, co nadaje im dodatkową rangę - mówi Maksymilian Dura, ekspert portalu Defence 24.
Dodaje, że całość ma zadziałać przede wszystkim propagandowo, co jest celem Kremla w stosunku do państw bałtyckich, a w ocenie sytuacji powinna pomóc trzeźwa ocena. Jak twierdzi, ważniejsze są inne działania prowadzone przez Rosjan.

- Reagujmy na to, co się zmienia na stałe. Jeśli pojawiają się w porcie Bałtijsku na stałe nowe okręty, to jest właśnie sygnał do niepokoju - wskazuje Maksymilian Dura.

Manewry Zapad do 16 września



Nikołaj Pankow, wiceminister obrony Rosji zapewnił, że ćwiczenia mają charakter obronny, a ich celem jest szkolenie wojsk.

Manewry Zapad potrwają do 16 września.

Niemiecki okręt Sachsen Anhalt w Gdańsku. Film z 10 września



Sierpniowe ćwiczenia wojskowe nad Trójmiastem


Wojskowe manewry na Zatoce Gdańskiej w maju

Opinie wybrane


wszystkie opinie (319)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najnowsze

więcej artykułów »