Fakty i opinie

stat

Miniaturowy gdański Żuraw dla niewidomych

Dzięki makiecie niewidomi będą mogli "zobaczyć" rękoma gdańskiego Żurawia. Na zdjęciu Krystyna Dzióbek, dyrektor Polskiego Związku Niewidomych.
Dzięki makiecie niewidomi będą mogli "zobaczyć" rękoma gdańskiego Żurawia. Na zdjęciu Krystyna Dzióbek, dyrektor Polskiego Związku Niewidomych. fot. Łukasz Unterschuetz/trojmiasto.pl

Gdański Żuraw w skali 1:100 waży prawie 80 kg i wykonany jest z czystego brązu. To już trzeci obiekt, który został zminiaturyzowany, by mogli go też "zobaczyć" niewidomi i niedowidzący.



Czy w Trójmieście powinno powstać więcej makiet zabytków?

tak, bo to nie tylko pomoc dla niewidomych, ale też atrakcja turystyczna

79%

raczej tak, ale tylko tych najciekawszych i największych

13%

nie, to zbędy wydatek, lepiej pomagać niewidomym w bardziej wymierny sposób

8%
Tuż obok gdańskiego Żurawia na Długim Pobrzeżu zobacz na mapie Gdańska (po lewej stronie od Bramy Szerokiej) ustawiona jest na cokole miniatura jednego z najbardziej charakterystycznych zabytków miasta. Makieta Żurawia to drugi taki dar dla niewidomych od pomorskiego Rotary Club. Pierwszy - makieta Bazyliki Mariackiej - został odsłonięty niemal dwa lata temu.

Przeczytaj więcej o makiecie Bazyliki Mariackiej.

- Makiety gdańskich zabytków powstały w ramach projektu, który nazwaliśmy "Zobaczyć świat rękoma". Budowanie zminiaturyzowanych zabytków to tylko jego część, uczymy też grać niewidomych w golfa. Choć wydaje się to kuriozalne, mamy już pewne sukcesy na tym polu - mówi Tomasz Grabowski z pomorskiego Rotary Club. - Rotary Club ufundował jak na razie makiety dwóch zabytków: Bazyliki Mariackiej i Żurawia. Kolejne plany uzależniamy od potrzeb środowiska niewidomych i od przedstawicieli miasta.

Zobacz jak wygląda miniatura Bazyliki Mariackiej.

Zobacz jak wygląda miniatura Bazyliki Mariackiej.

Jakie jeszcze zabytki chcieliby "zobaczyć" niewidomi? - Marzy nam się jeszcze, żeby zminiaturyzowano fontannę Neptuna, Zbrojownię czy Pomnik Trzech Krzyży - mówi Krystyna Dzióbek, dyrektor okręgu pomorskiego Polskiego Związku Niewidomych w Gdańsku. - Ale zdajemy sobie sprawę, że są to ogromne koszty, dlatego i tak jesteśmy wdzięczni za te dwie makiety, które mamy. Dostajemy wiele informacji od osób niewidomych i niedowidzących także spoza Trójmiasta, którzy "zobaczyli" niedostępne dotychczas dla nich zabytki. Jesteśmy rotarianom bardzo wdzięczni.

Makieta gdańskiego Żurawia wykonana jest z brązu w skali 1:100, ma 30 cm szerokości, 70 cm wysokości i tyle samo długości, waży ok. 80 kg i wiernie odwzorowuje oryginał.

- Gdański Żuraw okazał się być sporym wyzwaniem. To wbrew pozorom skomplikowana budowla, pełna detali. Zakładaliśmy, że praca powstanie w trzy miesiące, ostatecznie zajęła nam ponad pół roku - mówi Michał Wysocki, wrocławski rzeźbiarz, generalny wykonawca makiety, rotarianin. - Chcieliśmy zrobić najlepszą pracę tego typu w Polsce, dlatego sporo czasu zajęły nam detale, jak m.in. postarzanie każdej cegły i deski Żurawia, tak by najdokładniej miniatura odzwierciedlała oryginał. Wszystko jest tak wykonane, że nie widać żadnych spawów, chociaż makieta składa się z 25 części.

Z wrocławskiej pracowni Wysockich wyszła też makieta Bazyliki Mariackiej. Oprócz nich, w Gdańsku jest jeszcze makieta stadionu PGE Areny, którą ufundowała Grupa PBG.

Zobacz jak wygląda makieta gdańskiego stadionu.

Jak zapowiadają rotarianie, na tym się nie skończy. - Będziemy kontynuować tę akcję, ale nie mamy jeszcze wybranego kolejnego obiektu. Chcemy zasięgnąć opinii samych zainteresowanych i władz miasta- dodaje Grabowski. - To nie jest taki oczywiste, że możemy sobie wybrać dowolny obiekt i postawić jego miniaturę. Wbrew pozorom jest to obiekt budowlany i trzeba mieć na to pozwolenie. Miasto jest projektem zainteresowane, więc otwiera przed nami formalne furtki.

Odlew makiety Gdańskiego Żurawia kosztował ok. 50 tys. zł. Całość ufundowali trójmiejscy rotarianie.
Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (23)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.