Fakty i opinie

stat

NIK o policji wodnej. Policjanci chcieli łodzie, dostali parawan

Według raportu NIK gdańskim wodniakom brakuje chociażby dwóch nowych łodzi.
Według raportu NIK gdańskim wodniakom brakuje chociażby dwóch nowych łodzi. fot. policja

Niezbyt pozytywne wnioski płyną z lektury raportu Najwyższej Izby Kontroli na temat gdańskiej policji wodnej. Co prawda sami policjanci i ich praca oceniani są dobrze, jednak inspektorzy stwierdzają też wprost: policji wodnej brakuje niezbędnego sprzętu. Co więcej, nie widać szans na to, aby sprzęt taki mógł się pojawić w najbliższym czasie.



Inspektorzy Najwyższej Izby Kontroli przyglądali się działalności gdańskiej policji wodnej w latach 2015-2017. Warto przy tym pamiętać, że do października zeszłego roku ochroną bezpieczeństwa nad wodą zajmował się specjalny referat Komendy Miejskiej Policji, a dziś zadania te wykonuje komisariat wodny podległy już pod komendę wojewódzką, a nie miejską.

Wyniki kontroli dotyczą więc jednostki, która formalnie przestała funkcjonować. Niemniej widać w nich, jak na dłoni, jedną z największych bolączek polskiej policji - ogromne braki w wyposażeniu. Bo samą pracę policjantów NIK ocenia bardzo dobrze.

Policjanci zamówili łodzie, skutery i radiowóz. Dostali parawan



Kuriozalnie brzmi fragment raportu, w którym wymienione są wnioski referatu dotyczące zapotrzebowania na sprzęt.

Wodniacy prosili centralę m.in. o zakup dwóch łodzi - jednej dużej, przeznaczonej do całorocznej służby i drugiej mniejszej, 3-metrowej, do tzw. szybkiego wodowania. Poprosili także o dwa skutery wodne, robota do poszukiwań wodnych, dwa quady, wyciągarkę, radiowóz terenowy, wyrzutnik linki ratunkowej, kombinezony do nurkowania oraz defibrylatory.

Co otrzymali? Parawan, alkomat, oświetlenie dla psa ratunkowego oraz wodoszczelny aparat.

Zobacz pełne wystąpienie NIK (PDF)

Wnioski były wysyłane przez referat do Komendy Wojewódzkiej Policji w Gdańsku. Zastępca komendanta tej jednostki wytłumaczył inspektorom, że "nie wyposażono Referatu Wodnego w łodzie, skutery wodne, radiowóz terenowy z wyciągarką, sondy przenośne, robota podwodnego, kłady i system woda-lód, noktowizor i lornetki żyroskopowe z powodu braku środków finansowych".

Zapewnił ich zarazem, że w październiku i grudniu ubiegłego roku policjanci (już z podległego KWP komisariatu wodnego) zyskali nowy sprzęt, który ma im pomóc w zapewnianiu bezpieczeństwa na wodzie. Chodzi o... defibrylator, pompę i lornetki noktowizyjne.

Sprzęt będzie, jak będą pieniądze w budżecie państwa



Zastępca komendanta przyznał też kontrolującym, że zakupy sprzętu będą w przyszłości realizowane systematycznie, o ile pozyskiwane będą na sprzęt środki finansowe pochodzące z budżetu państwa bądź też funduszy pomocowych.

O komentarz do wyników kontroli NIK poprosiliśmy zarówno komendę miejską gdańskiej policji, jak i komendę wojewódzką. Przedstawiciele obu nie chcieli komentować kwestii związanych z finansowaniem policji i stwierdzili, że o budżecie policji wypowiadać może się jedynie komenda główna.

Opinie (197) 1 zablokowana

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.