Pociski, proch, zapalniki, a także broń palną i naboje trzymał na poddaszu swojego domu 34-latek z Gdańska. Za nielegalne posiadanie tych materiałów mężczyźnie grozi do ośmiu lat więzienia.
Policjanci z Oliwy uzyskali informacje, że mężczyzna może w domu przechowywać niebezpieczne materiały. Do mieszkania 34-latka weszli więc w czwartek pirotechnicy wraz z psami wyszkolonymi do wyszukiwania materiałów wybuchowych.
- Podczas przeszukania poddasza lokalu mieszkalnego należącego do 34-latka funkcjonariusze znaleźli dziewięć sztuk różnego rodzaju broni, 188 naboi, 59 łusek, 11 zapalników, 2 pociski, a także proch i elementy broni. Cały arsenał, jaki znaleźli kryminalni, został zabezpieczony przy udziale policyjnych pirotechników i biegłych z zakresu balistyki - mówi Magdalena Michalewska z Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku.W piątek mężczyzna usłyszał zarzuty dotyczące nielegalnego posiadania broni, amunicji i materiałów wybuchowych. Policjanci wyjaśniają, w jaki sposób gdańszczanin wszedł w posiadanie zabezpieczonych przedmiotów.