Fakty i opinie

stat

Neptun zszedł z fontanny na Długi Targ

Najnowszy artukuł na ten temat

Wiosenne uruchomienie fontanny Neptuna

Posąg Neptuna został zdemontowany z postumentu. Powróci na swoje miejsce w fontannie po remoncie, który zakończy się w maju przyszłego roku.



We wtorek przed południem zdemontowano figurę Neptuna z fontanny na Długim Targu. Wyremontowana wróci na swoje miejsce na początku maja. Bóg mórz i oceanów oraz cała fontanna przejdą pierwszy po II wojnie światowej gruntowny remont



Co zrobić w z miejscem po Neptunie podczas remontu?

ustawić w nim gipsową albo drewnianą atrapę 11%
wstawić zdjęcie Neptuna 6%
wyświetlać trójwymiarowy hologram 41%
pozostawić jak jest, brak Neptuna to też atrakcja 42%
zakończona Łącznie głosów: 1033
- Do demontażu Neptuna przygotowywaliśmy się od kilku dni, więc sama operacja przebiegła szybko i sprawnie - cieszy się Cezary Pawłowicz z Polskich Pracowni Konserwacji Zabytków. - Musieliśmy jedynie uważać, by nie uszkodzić zabytkowej patyny. Do uniesienia figury wystarczył zwykły dźwig, po sam Neptun waży jedynie 650 kg.

Fontannę Neptuna wraz z misą ostatnio zdemontowano dla ochrony w czasie II wojny światowej. Ponownie trysnęła z niej woda dopiero w 1954 roku. Mimo że trzy razy do roku jest poddawana konserwacji, a od lat 70. systematycznie wykonywane są remonty poszczególnych jej elementów, to jej stan jest opłakany. Samego Neptuna zdjęto po wojnie z fontanny tylko raz - pod koniec lat 70.

W najgorszym stanie jest misa, w której stoi Neptun. Popękała ona w  kilkudziesięciu miejscach, dlatego wymaga szczególnego traktowania.

- Przygotowaliśmy specjalną obejmę, która ma zapobiec rozsypaniu się misy w trakcie demontażu - tłumaczy Cezary Pawłowicz.

Po demontażu figura i misa trafią do pracowni konserwatorskiej PKZ, przy ul. Miałki Szlak.

Sporo pracy będzie także w podziemiach, pod studnią. Niezmieniane od ponad 50 lat instalacje wodociągowe, elektryczne, zapewniające oświetlenie fontanny oraz obieg wody, zostaną w całości wymienione. Mury podziemia zyskają nową izolację i posadzkę. Koszt prac to 1,6 mln zł. Neptun ma powrócić na swoje miejsce 30 kwietnia przyszłego roku.

Gdańsk już od soboty żegnał Neptuna. W weekend przy fontannie były plansze z syrenami, wydano też specjalny numer "Kuriera Gdańskiego" z wywiadami z Neptunem. W niedzielę odbył się flashmob przed Dworem Artusa. Po tym jak Neptun uwolnił się z postumentu, będzie go można w czwartek zobaczyć uciekającego po ulicach Gdańska. Bóg mórz będzie zachęcał do udziału w grze miejskiej, która odbędzie się w sobotę, 24 września.

Opinie (98) ponad 10 zablokowanych

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.