Fakty i opinie

stat

Niepotrzebne ogrodzenie przy św. Katarzynie

Ogrodzenie z powodzeniem można by ograniczyć do obszaru wieży.
Ogrodzenie z powodzeniem można by ograniczyć do obszaru wieży. fot. Łukasz Unterschuetz/Trojmiasto.pl

Od ponad czterech lat mieszkańcy okolic kościoła św. Katarzyny muszą nadrabiać drogi z powodu zamknięcia ul. Katarzynki zobacz na mapie Gdańska na czas remontu dachów i hełmu świątyni. Ten miał się zakończyć w grudniu, ale jeszcze trwa. Jednak ogrodzenie już dawno można by cofnąć - okazuje się, że są szanse, by to zmienić.



Na hełmie zostały do wykonania już tylko drobne prace, które mają się zakończyć w połowie marca.
Na hełmie zostały do wykonania już tylko drobne prace, które mają się zakończyć w połowie marca. fot. Ł. Unterschuetz/Trojmiasto.pl
Prace przy hełmie św. Katarzyny to ostatni etap odbudowy zewnętrznej bryły kościoła po pożarze z maja 2006 roku. Rekonstrukcja hełmu rozpoczęła się w czerwcu ubiegłego roku, miała się zakończyć w grudniu.

- Prace się opóźniają z powodu wysokich mrozów. Zostały właściwie drobne poprawki i wykonanie detali, takich jak tralki i rzeźbienia. Jak tylko mróz zelżeje, zostaną dokończone. Myślę, że nastąpi to najprawdopodobniej w połowie marca - wyjaśnia Stefan Rykaczewski, kierownik budowy z PPKZ oddział w Gdańsku.

Odkąd trwa remont, najpierw dachów, obecnie hełmu kościoła, okoliczni mieszkańcy, a także turyści wybierający się do św. Brygidy, muszą borykać się z utrudnieniami, wynikającymi z zamknięcia ul. Katarzynki i nadrabiać sporo drogi. Czy ogrodzenie tego terenu, w tak szerokim zakresie, jest ciągle konieczne?

Co twoim zdaniem jest głównym powodem ciągłego zamknięcia tej ulicy?

przeciągająca się budowa 8%
dbałość o bezpieczeństwo uczestników ruchu 11%
biurokracja i brak zrozumienia potrzeb mieszkańców 81%
zakończona Łącznie głosów: 1109
- Jesteśmy na takim etapie prac, że właściwie wystarczyłoby ogrodzenie głównie w okolicy wieży - deklaruje kierownik budowy. Jednak decyzja nie zależy do niego.

- Nie widzimy przeciwwskazań, by tę ulicę otworzyć, choćby do jednokierunkowego ruchu - zapowiada Tomasz Wawrzonek, kierownik działu inżynierii ruchu w Zarządzie Dróg i Zieleni w Gdańsku. - Ale została ona zamknięta na podstawie decyzji Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego. Dlatego musimy otrzymać odpowiedni dokument od inwestora, czyli Karmelitów i inspektora nadzoru budowlanego, że nie ma już zagrożenia, wynikającego z budowy - dodaje.

Inspektor budowlany Marek Łukasik także deklaruje otwarcie na sprawę. - Budowa dobiega końca, można by się pokusić o otwarcie jednego pasa ulicy, ale musielibyśmy w tej sprawie razem z gospodarzem, czyli przeorem Karmelitów, spotkać się z zarządem ZDiZ. Będzie to możliwe dopiero po powrocie przeora z podróży na początku marca - wyjaśnia Marek Łukasik.

Dzięki naszej interwencji w ubiegłym roku zostało przesunięte ogrodzenie, by choćby piesi nie musieli nadrabiać drogi. Będziemy w dalszym ciągu monitorować, czy po kilku latach doczekamy się całkowitego otwarcia ulicy.

Opinie (97) 9 zablokowanych

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.