Nowe centrum Sopotu: krok drugi
Ten budynek garażowo-biurowy to najmniej wyeksponowany fragment kompleksu powstającego w dolnej części Sopotu. |
Wmurowanie kamienia węgielnego pod ten budynek odbyło się wczoraj. |
Nowy budynek powstanie na rogu ulic Powstańców Warszawskich i Majakowskiego (vis-a-vis Grand Hotelu). Zanim na działkę wkroczyli budowlańcy, działał tam parking strzeżony, stał też kompleks garaży. Budynki zostały już rozebrane, a na działce trwają przygotowania do wykopów oraz wbijane są ścianki wodoszczelne.
Za dwa lata, czyli pod koniec 2008 r., 5-kondygnacyjny obiekt o powierzchni ponad 12 tys. metrów kwadratowych ma być gotowy. Piwnica i parter przeznaczone zostaną na parking dla 176 samochodów, resztę zajmą biura i małe lokale usługowe.
Poniedziałkowe wmurowanie kamienia węgielnego to kolejna w ostatnim czasie impreza tego typu w Sopocie. W czerwcu - w położonym zaledwie 150 metrów dalej miejscu - wspólnicy spółki Centrum Haffnera, czyli bank PKO BP (49,5 proc.), miasto Sopot (32,3 proc) i firma NDI (18,2 proc.), świętowali początek budowy pięciogwiazdkowego hotelu Sheraton.
Prezydent Sopotu Jacek Karnowski nie ukrywał radości. - Już za dwa lata będzie tu parking, obok hotel, dom zdrojowy, a ul. Powstańców Warszawskich, przy skrzyżowaniu z ul. Bohaterów Monte Cassino, zostanie schowana w tunelu - mówił.
Jednak Centrum Haffnera to nie tylko projekt budowlany, ale także obiekt wielkiego zainteresowania polityków. Sopocka opozycja, m.in. PiS, twierdzi, że miasto straci na uczestnictwie w tym projekcie kilkadziesiąt milionów złotych. Jakub Świderski, kandydat na radnego z listy Budujemy Nowy Sopot, złożył we wrześniu w tej sprawie zawiadomienie do prokuratury, ta jednak jeszcze nie zdecydowała, czy wszczęte zostanie śledztwo.
- Jestem przekonany, że umowa regulująca powstanie Centrum Haffnera jest niekorzystna dla miasta - mówi Jakub Świderski. - Wnosi ono do spółki swoje najcenniejsze grunty. W zamian otrzyma jedynie tunel, 2,5 tysiąca metrów kwadratowych powierzchni w Domu Zdrojowym, a - po zakończeniu budowy - pieniądze z wykupu akcji spółki Centrum Haffnera. Bez wchodzenia w dokładne wyliczenia mogę z pewnością stwierdzić, że gdyby miasto sprzedało te grunty w publicznych przetargach, a pieniądze przeznaczyło na budowę tunelu i galerii, budżet Sopotu byłby bogatszy. Liczymy, że prokuratura szybko wyjaśni sprawę.
Karnowski kpi z tych zarzutów. - Chcę się dowiedzieć, kto te osoby uczył ekonomii. Popularne w USA i Europie partnerstwo publiczno-prywatne polega na realizacji projektów właśnie w taki sposób - mówi prezydent. Dodaje, że dziś bez wahania podpisałby taką samą umowę, a taki mechanizm będzie także wykorzystany przy innym sopockim projekcie - przebudowie dworca PKP.
Jednak pozostali organizatorzy poniedziałkowej imprezy nie byli tak spokojni, jak prezydent. Obawiali się, że opozycja może spróbować zakłócić uroczyste wmurowanie kamienia węgielnego. Wejścia na teren budowy pilnowało kilku ochroniarzy. Sprawdzali nawet legitymacje dziennikarzy i fotoreporterów. Impreza odbyła się jednak bez zakłóceń.
