Fakty i opinie

stat

Nowe pomysły dla czterech dzielnic Gdańska

Cztery dzielnice Gdańska zyskały własne mikrostrategie - szczegółowe dokumenty, określające możliwe scenariusze rozwoju. Nie jest to inicjatywa miasta, a Gdańskiej Fundacji Innowacji Społecznej. Niewykluczone, że materiały zostaną wykorzystane w oficjalnych procedurach planistycznych.



Czy jesteś zadowolony(a) z komfortu życia w obecnym miejscu zamieszkania?

tak i nie wyobrażam sobie zamieszkania w innym miejscu 25%
tak, choć wiele rzeczy powinno zostać poprawionych 40%
nie, ale póki co nie tracę nadziei, że wkrótce poprawią się warunki życia w mojej dzielnicy 21%
nie, marzę o tym, by jak najszybciej się przeprowadzić 14%
zakończona Łącznie głosów: 753
Prace nad przygotowaniem mikrostrategii w ramach projektu "Quo Vadis, Gdańsku?" trwały ponad rok. W tym czasie organizatorzy przeprowadzili kilkanaście warsztatów-spotkań z mieszkańcami, podczas których dyskutowano o problemach i komforcie życia w poszczególnych dzielnicach miasta.

Nie zabrakło też analiz najczęściej wybieranych kierunków podróży oraz tego, co najważniejsze w strategicznym planowaniu - wizji rozwoju na następne dekady. W pracach pomagali zawodowi architekci i urbaniści, pracownicy Biura Rozwoju Gdańska oraz członkowie rad dzielnic. Zaangażowani zostali też studenci architektury.

Dlaczego projektem objęto Wrzeszcz Górny, Orunię, Osową i Ujeścisko?

- Chcieliśmy zająć się czterema dzielnicami o bardzo różnej specyfice i problemach. Wrzeszcz Górny jest właściwie drugim centrum miasta i przeprowadzano tutaj już wiele warsztatów z mieszkańcami, Orunia ze swoimi problemami społecznymi czy komunikacyjnymi czeka na rewitalizację, Osowa jest prawie osobnym miasteczkiem, zaś Ujeścisko żywiołowo się rozwija - mówi Przemysław Kluz z Gdańskiej Fundacji Innowacji Społecznych.
Czytaj też: Cztery gdańskie dzielnice mają szansę na rewitalizację

Dla każdej z dzielnic obrano inny kierunek rozwoju. Wrzeszcz Górny ma być "sercem miasta", wykorzystywać potencjał kampusu Politechniki Gdańskiej, bogatej i nieco zapomnianej zieleni parkowej, a także stać się centrum innowacji społecznych oraz życia studenckiego.

Orunia ma powrócić do korzeni i ponownie pełnić funkcję dzielnicy rekreacji i odpoczynku. W strategii zwrócono uwagę na ogromny potencjał Żuław, zieleni oraz wody (Kanał Raduni, Motława, Potok Oruński, system melioracji). Niezwykle ważna ma być też funkcja "bramy-łącznika do miasta" dla osób docierających do Gdańska od południa.

Podobny charakter ma posiadać Osowa. Tu przede wszystkim postawiono na wykorzystanie potencjału dwóch jezior i terenów leśnych. Nadal dominującym elementem ma być funkcja mieszkaniowa, ale z lepszą bazą kulturalno-usługową oraz dobrym powiązaniem komunikacyjnym z pozostałymi częściami miasta (z naciskiem na wykorzystanie Pomorskiej Kolei Metropolitalnej).

Zieleni nie zabrakło też na Ujeścisku i w najbliższym sąsiedztwie. W mikrostrategii wykreowany został m.in. Park Południowy, który miałby zająć rezerwę ul. Nowej Bulońskiej Południowej w rejonie zbiorników retencyjnych Świętokrzyska I i II zobacz na mapie Gdańska. Duży nacisk położono też na wygodę przemieszczania - nie tylko autem, ale pieszo i rowerem z miejscami docelowymi podróży (np. sklepami, szkołami) w zasięgu 10 minut spaceru. Ważnym elementem mają też być działania zmierzające do lepszej integracji społecznej mieszkańców tej części Gdańska oraz podwyższenia standardu projektowania nowych dróg.

Konferencja wieńcząca projekt "Quo Vadis, Gdańsku" przyciągnęła sporą grupę osób zaangażowanych w jej przygotowanie oraz zainteresowanych wynikami kilkumiesięcznej pracy.
Konferencja wieńcząca projekt "Quo Vadis, Gdańsku" przyciągnęła sporą grupę osób zaangażowanych w jej przygotowanie oraz zainteresowanych wynikami kilkumiesięcznej pracy. fot. Krzysztof Koprowski/Trojmiasto.pl
- Doraźnie myślimy, by dokumenty te były pomocne przy tworzeniu nowego studium, ale dalekosiężnie chcemy, by pozwoliły na strategiczne myślenie o rozwoju każdej z czterech dzielnic - dodaje Kluz.
Biuro Rozwoju Gdańska obiecuje, że nie zlekceważy wielomiesięcznej pracy inicjatorów projektu i mieszkańców. Na razie jednak czeka na przekazanie pełnej wersji dokumentów (w artykule publikujemy skrócone wersje mikrostrategii).

- Mogę zapewnić, że przyjrzymy się i przeanalizujemy te dokumenty. Na pewno część materiałów będzie pomocna przy sporządzaniu Studium Przestrzeni Publicznych, które będziemy opracowywali w przyszłym roku - zapowiada Edyta Damszel-Turek, dyrektor Biura Rozwoju Gdańska.

Zobacz panoramę Wrzeszcza Górnego z poziomu pracy alpinistów przemysłowych.

Ujeścisko widziane z żurawia na placu budowy osiedla Dwa Tarasy. Materiał z 2013 r.

Orunia widziana z żurawia na placu budowy Hotelu Zatoka. Materiał z 2013 r.

Dawny oruński ratusz przy ul. Gościnnej.

Opinie (50) 1 zablokowana

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.