Fakty i opinie

Pacjent kontra SOR - kto ma rację?

Pacjenci często skarżą się na pracę Szpitalnych Oddziałów Ratunkowych. Najczęściej utrudnienia czy niedogodności nie są jednak wynikiem złośliwości czy niekompetencji personalu medycznego, a wadliwego systemu.
Pacjenci często skarżą się na pracę Szpitalnych Oddziałów Ratunkowych. Najczęściej utrudnienia czy niedogodności nie są jednak wynikiem złośliwości czy niekompetencji personalu medycznego, a wadliwego systemu. fot. Maciej Czarniak/Trojmiasto.pl

Przeszło doba na SORze i znieczulica personelu, który przez tak wiele godzin nie zaoferował pacjentowi ani nic do picia, ani do jedzenia - takie zarzuty kieruje pod adresem oddziału ratunkowego Szpitala im. Mikołaja Kopernika córka jednego z pacjentów. Zarząd spółki Copernicus przedstawia jednak inny przebieg wydarzeń i zapewnia, że pacjentowi udzielono pomocy zgodnie z procedurami. Nie jesteśmy w stanie jednoznacznie ocenić, kto ma rację. Warto jednak zapoznać się z relacją jednej, jak i drugiej strony, aby się przekonać, jak emocje potrafią wpłynąć na ocenę sytuacji. Zarówno w przypadku pacjentów, jak i pracowników ochrony zdrowia.



Ile najdłużej czekałe(a)ś na udzielenie pomocy na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym?

krócej niż godzinę 4%
od 1 do 3 godzin 11%
od 3 do 6 godzin 18%
od 6 do 8 godzin 23%
dłużej niż 8 godzin 37%
nie miałe(a)m potrzeby zgłaszać się po pomoc na SOR 7%
zakończona Łącznie głosów: 4568
Szpitalny Oddział Ratunkowy to miejsce, w którym udziela się pomocy pacjentowi w stanach nagłego zagrożenia zdrowotnego. Takim wizytom towarzyszą zazwyczaj ogromne emocje, które dodatkowo podgrzewa długi czas oczekiwania bądź problemy komunikacyjne z zapracowanym personelem.

Pacjenci niejednokrotnie skarżą się na jakość obsługi i długi czas oczekiwania na udzielenie pomocy. Takie właśnie zarzuty kieruje pod adresem pracowników Szpitalnego Oddziału Ratunkowego w Szpitalu im. Mikołaja Kopernika córka jednego z pacjentów.

- Mój ojciec, chory na raka z przerzutami, został skierowany przez lekarza prowadzącego z Wojewódzkiego Centrum Onkologii na Szpitalny Oddział Ratunkowy z powodu bardzo słabych wyników krwi - na skierowaniu, opatrzonym hasłem "pilne", zalecono przetoczenie krwi. 28 grudnia ojciec wybrał się na SOR Szpitala im. Mikołaja Kopernika w Gdańsku. Stawił się tam o godz. 10:15, przy czym przez ponad 24 h nie został przyjęty na oddział - relacjonuje nasza czytelniczka. - Twierdzono, że nie ma miejsc, a sytuacja tego nie wymaga. Przez cały okres pobytu nie dostał żadnego posiłku, ponieważ znajdował się cały czas na obszarze obserwacyjnym tak zwanej segregacji dla osób dorosłych. Przez cały ten czas nie zaoferowano mu też nic do picia. W podobnej sytuacji byli inni pacjenci - ja sama, jako osoba odwiedzająca, podałam starszej kobiecie, w wieku ok. 70 lat, szklankę wody, gdyż nie mogła się jej doprosić od personelu. Nie chcę nawet myśleć o tym, co by się stało, gdybyśmy ojcu nie dowieźli jedzenia i picia. To absurd! Jak można tak traktować pacjentów? - skarży się nasza czytelniczka. - Oczywiście o całej sytuacji rozmawiałam zarówno z doktor prowadzącą, która wykrzyczała wręcz, że sama powinnam sobie popracować to może bym zrozumiała, że ona nie ma czasu na takie bezcelowe rozmowy, jak i z kierownikiem SORu - ten przyznał mi rację, ale dodał, że ojcu na oddziale ratunkowym nie przysługuje posiłek i że zje sobie obiad 29 grudnia po godz. 16, jak wyjdzie ze szpitala. Dodał też, że jeśli coś mi się nie podoba, to mam napisać skargę i złożyć ją w sekretariacie szpitala. Nie mieściło mi się to w głowie, tym bardziej, że w wypisie z innego szpitala, sprzed kilku dni, było napisane, że ojciec z powodu problemów z nerkami musi dużo pić. Tak nie powinno się traktować pacjentów!
Sprawę postanowił skomentować zarząd Spółki Copernicus PL. Na samym wstępie wyjaśniono, że skierowanie pacjenta na transfuzję krwi na Szpitalny Oddział Ratunkowy nie było działaniem nadzwyczajnym - pacjent ma zdiagnozowaną chorobę, leczenie odbywa się w domu, a w okresie świątecznym, kiedy inne oddziały są przepełnione, a pacjent nie wymaga hospitalizacji, takie procedury przeprowadza się na SORze, bo są tam ku temu warunki.

Poprawa pracy na Szpitalnych Oddziałach Ratunkowych - to główny temat debaty, która odbyła się w Studiu koncertowym Radia Gdańsk. Choć od chwili jej realizacji minęło półtora roku, wiele problemów pozostaje nadal aktualnych.


Oświadczenie zarządu spółki Copernicus PL

Ojciec skarżącej był hospitalizowany na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym z powodu powikłań w przebiegu leczenia poważnej choroby. Stan zdrowia pacjenta wymagał przetoczenia krwi. Podczas hospitalizacji - gdy przebywał na oddziale szpitalnym, jakim jest Oddział Ratunkowy - był otoczony opieką pielęgniarską i lekarską. Podczas pobytu na oddziale zaproponowano pacjentowi posiłek, jednak chory odmówił.

Podczas tej hospitalizacji przeprowadzono szereg badań laboratoryjnych, potwierdzając wskazania do przetoczenia krwi. Leczenie preparatami krwi wymaga odpowiedniego czasu, nadzoru pielęgniarskiego i lekarskiego. Wszystkie te elementy zostały zapewnione i bezpiecznie przeprowadzone, co potwierdza dokumentacja medyczna. Skarżąca pisze o oczekiwaniu przyjęcia na oddział, a przecież pacjent przebywał na oddziale szpitalnym. Oddział Ratunkowy jest również oddziałem, a nie jakimś niegodnym miejscem udzielania pomocy. Ojciec skarżącej nie wymagał leczenia na innym oddziale, gdyż jego problem zdrowotny był zdiagnozowany i leczony, a stan bieżący zdrowia wymagał właśnie przetoczenia preparatu krwi.

Pacjenci hospitalizowani na Oddziale dłużej niż dobę są zaprowiantowani. Tak też było i w tym przypadku. Pacjent jednak odmówił posiłku z wiadomych dla siebie przyczyn. Zaproponowany posiłek był standardowy, czyli taki, jaki otrzymuje większość pacjentów szpitala. Prowadzone stale monitorowanie sposobu żywienia pacjentów wykazuje dobre oceny. Szpital nie dysponuje możliwością zapewnienia poszczególnym osobom posiłków zgodnych z ich wymaganiami kulinarnymi.

Nie jest prawdą również informacja o braku nawodnienia, które było realizowane drogą dożylną (ok. 2 litrów płynów). Warto przypomnieć, że Oddział Ratunkowy w Szpitalu im. Mikołaja Kopernika w Gdańsku należy do najbardziej obciążonych pracą oddziałów na Pomorzu i w Polsce. Spełniamy wszelkie standardy wymagane przepisami prawa i umów z NFZ w zakresie oddziałów ratunkowych. Zmęczenie personelu jest niekiedy odczuwalne, gdyż obciążenie pracą i jej charakter są nieubłaganą przyczyną tego stanu.

Autorka listu oceniając naszą pracę, sięga po bardzo mocne słowa. Personel był poruszony taką oceną swojej działalności. Czy naprawdę zasłużył sobie na aż taką krytykę? Licznie odwiedzający nas pacjenci i nierzadkie słowa uznania chyba przeczą takiej ocenie.

Opinie (702) ponad 20 zablokowanych

Wszystkie opinie

  • tylko winny jest chory system a nie pojedynczy szpital czy pracownik (31)

    • 413 35

    • (8)

      Wszystko dzięki zmianom w prawie w ostatnich latach, które wprowadził PiS.

      • 23 23

      • Chyba sobie zarty robisz ignorancie. Ta spolka to od wielu lat jednostka samorzadu (6)

        Spolka w jaka przeksztalcali geniusze z PO. I od tego czasu sa pod ich zarzadem.
        Ciekawe tylko, ze Pawla wieziono nie do Copernicusa tylko to UCK pod zarzadem wojewodztwa.

        • 18 13

        • prezydentowi i tak by nikt nie pomógł

          ale w UCK to jest specyficzne miejsce z feudalnymi stosunkami między lekarzami/ordynatorem/staruchami co to mają być mentorami, a są nierobami.

          • 14 4

        • (3)

          Ignorantem jesteś ty skoro nie wiesz że min. Radziwiłł przeniósł część kompetencji z przychodni na SOR. Zaślepiony trolu

          • 12 11

          • i co? samorzad nic nie zrobil? (2)

            • 8 4

            • Samorząd nie jest od leczenia. (1)

              To kompetencje państwa które to rząd nieudaczników z PiS próbuje zepchnąć na samorządy.

              • 9 8

              • To wina PiS ;)

                Tylko przed 2015 rokiem nie było nic lepiej. Wiem bo wiele godzin tam przesiedziałem z bliskimi.

                • 4 1

        • GUMed nie jest placówką

          zarządzaną przez samorząd.
          Milion razy wyjaśniano dlaczego Prezydent został przewieziony do GUMedu (dawne UCK), ponieważ tam było płucoserce, do którego można było go podłączyć.
          Sieć szpitali wprowadził PiS, aby mniej kasy szło z państwowej kasy i aby obciążyć tym samorządy
          Aby powstała sieć szpitali, muszą te szpitale stworzyć jakiś podmiot prawny np spółkę. Tak jest w całej Polsce.

          • 0 1

      • no to sie popisales. a ingorancje b arogancja wladzy gdanska

        "Wszystko dzięki zmianom w prawie w ostatnich latach, które wprowadził PiS."

        • 3 4

    • Miałem takie samo doswiadczenie z moja mamą również chorą na raka Znieczulica straszna od 8 rano czekalismy do 23 do tego

      • 15 4

    • Nie tylko system jest chory.. (4)

      ale także pracownicy szpitala. Cała ta chora sytuacja w NFZ jest na rękę starym lekarzom. Dlaczego polscy lekarze tak bronią się przed lekarzami ze wschodu? Bo nie będzie można wyciągnąć od szpitala dużej kwoty ze względu na konkurencję? Taki lekarz chętnie pracowałby za połowę stawki - wiem niearealne bo zaraz byłby ogólnopolski strajk lekarzy. Cały ten chory system trzeba zmienić począwszy od zwiększenia liczby studentów medycyny - na co także nie ma przyzwolenia starej gwardii. Po co państwo wydaje pieniądze na kierunki po których nie ma pracy jak można za to kształcić lekarza a tym samym rozwiązać w przyszłości problemy z SOR-ami i ''przepracowanymi'' lekarzami. Sytuacja opisana w artykule zdarza się przecież codziennie na każdym SOR w trójmiejskich szpitalach i wie to każdy, kto choć raz tam był.

      • 26 6

      • (3)

        Ja siem pytam czemu szpital nie zatrudnia ksiendza na sor żeby uzdrawiał modlitwą? Przecież to nie lekarz leczy tylko Bug.

        • 15 17

        • (2)

          Bo w tefałen mówili, że ksiondz jest zły. Wienc lepiej nie zatrudniać bo bendom protesty jak pod sondami w obronie sędziego stuleji.

          • 13 18

          • (1)

            skowyt pissowca karmionego paskami tvp

            • 14 9

            • Ciekawe czy to dwóch pisowców

              czy tylko jeden ale za to ze schizofrenią?

              • 3 0

    • Polski system jest ewenementem w europie (6)

      Jest super tani a przy tym niesamowicie wydajny
      To jest mistrzostwo świata jaka wydajność systemu ochrony zdrowia w Polsce się wykręca przy tak niskich zasobach finansowych i kadrowych

      I biorąc pod uwagę że Polacy to hipochondrycy i lekomani którzy nadużywają wizyt i ogólnie systemu...

      Polacy - w przeciwieństwie do mieszkańców zachodu - mają jeden z najlepszych dostepow do usług medycznych - stąd między innymi pielgrzymki Polaków którzy wyjechali na zachód do polski po wizyty u specjalistów badania itp

      Oby wszystko funkcjonowało tak jak polski system ochrony zdrowia - było tak tanie i tak wydajne!

      • 24 4

      • nie Polacy, tylko Polki

        mężczyzna latami nie widzi lekarza. Żadnego, chyba że badania do roboty lub na papier potrzebne.

        • 5 3

      • (4)

        polacy lekomani? idę do lekarza po L4 na przeziębienie to bez oglądania jest "zapiszę pani antybiotyk"

        • 4 2

        • Bo ludzie tego oczekują... (3)

          Lekarz pisze by już mieć spokój. Osoby świadome przesycenia antybiotykami jest jak na lekarstwo... A nieraz osoby które nie dostaną antybiotyku pójdą do innego lekarza, bo bez antybiotyki lubi wiadra pigułek to nie leczenie
          ..

          • 1 1

          • (2)

            a umiesz czytać ze zrozumieniem? czy tak jak czytasz tak leczysz? nigdzie nie napisałam, że chcę leków, lekarze rwą się do tego sami. więc jak pacjent widzi, że jeden lekarz przepisuje mu antybiotyk, to od kolejnego też będzie chciał. nie udawajcie ofiar w tym systemie.

            • 1 0

            • A Ty czytasz tak samo jak się kurujesz? (1)

              Czy ja napisałem że ty chcesz antybiotyk, mądralo? Czy napisałem że jestem lekarzem, o krynico mądrości?
              Nie? To przeczytaj jeszcze raz. I następnym razem proponuję powstrzymać się od wjazdów ad persona...

              • 0 2

              • bo się popłaczesz? lekarze rozdają antybiotyki na prawo i lewo, nawet jak nikt nie prosi. to wina pacjentów?

                • 2 0

    • winna jest nieudolny nazdor nad spolka - Copernicus POdmiot Leczniczy Sp. z o.o. (2)

      Jednostka Samorządu Wojewodztwa Pomorskiego Pod nadzorem Marszałka i prezydenta Miasta GDańsk
      Copernicus POdmiot Leczniczy Sp. z o.o.

      • 12 10

      • (1)

        kacper nie kwicz

        • 7 9

        • Ola, piłaś nie pisz.

          • 6 4

    • Wazne, ze jest 500 plus, prawda. (5)

      Zamiast te ogromne pieniadze wpompowac w jakosc sluzby zdrowia, ktora jest zadluzona po uszy, to proletariat woli, aby te 500 ciagnelo gospodarke na dno przez inflacje i wzrosty cen. Polski na takie benefity nie stac.

      • 27 11

      • Bardziej ciągnie w stronę grecji (1)

        Gigantyczna kasa na przywileje emerytalne służb mundurowych 34 mld zł rocznie!

        Tu w pierwszej kolejności powinno szukać się oszczędności

        • 12 2

        • no premie wielkie a zadluzenie samorzadu ogromne

          ale takich ludzi wybraliscie w Gdansku.

          • 6 9

      • wazne jest, ze na wosp zbieramy

        i puszczamu swiatelko do nieba. Tyle, ze urzednicy samorzadu zamiast wosp ma inne narzedzia by zadbac o swoje szpitale. Czemu tego nie robi?

        • 10 8

      • (1)

        Za PIS cena benzyny to około 4.90 zł.Za (po)tologi rudy mówił, że (po)winna być 7.zł.A co ci tak zdrozalo, bo mnie prawie nic.(pietruszka)A inflacja była jest i będzie zawsze tak na całym świecie tak i w Polsce.W tym roku po raz pierwszy będzie zrównoważony budżet.Wpływy do budzetu będą równe wydatkom.

        • 2 11

        • Budżet będzie (może) zrównoważony dzięki sztuczkom księgowym

          • 1 1

  • (12)

    To norma na SOR!

    • 319 21

    • (8)

      A ja bylam obsluzona szybko i kompetentnie, personel byl mily i chetny do pomocy, no moze tylko jedna Pani doktor (z dr przed nazwiskiem) byla bardzo niesympatyczna

      • 2 13

      • A poza tym pracuję w Copernicusie (7)

        I obsłużyli mnie szybko bo mnie znają

        • 20 3

        • Januszu (6)

          musisz na prezydenta. wypowiadasz się w każdym temacie. wszędzie był, wszystko widział, wie lepiej. przypuszczam, że w rzeczywistości "wszędzie" sprowadza się do ciemnych czeluści końcówki przewodu pokarmowego. w każdym razie o SORze nie masz pojęcia.

          • 3 6

          • Wystarczy mi to co widzę jako (niechciany) klient (5)

            Zaraz, (za 3 godziny), nie wiem, to nie ja, brud, smród i ubóstwo.

            • 7 0

            • czyżbyś był (4)

              jednym z tych, o których pisałem w innym miejscu, czyli powracającymi pijaczkami z obitą mordą, trzuchą w płomieniach (od wódy), złamaną girą (w***ł się po wódzie)? tacy są faktycznie nie chciani.
              opcja b: przyjdę o 23 ponarzekać, że głowa mnie boli, ale nic nie brałem bo ja przecież przeciwbólowych nie biorę bo szkodzą. a tuż obok soru jest NOH, gdzie można iść.

              • 1 7

              • Nie (3)

                Wielokrotnie wizytowałem was z ciężko chorą osobą z najbliższej rodziny. Ja (na szczęście) nie muszę korzystać z waszych "wysokiej jakości" usług

                • 7 0

              • skoro wielokrotnie wizytowałeś (2)

                to powinieneś mieć lepszy ogląd warunków pracy na sorze i oddziałach. lepszy niż na pierwszy rzut oka. wiedzieć przeciążenie ilością pacjentów na lekarza, ilością papierologii. a podczas długich godzin - niestety - oczekiwania na tymże sorze wykoncypować, gdzie leżą realne przyczyny i gdzie jest strona finansująca służbę zdrowia w PL.

                • 1 6

              • Ale dlaczego obwiniasz o to pacjentów? (1)

                Czemu usprawiedliwiać tym chamstwo i brak kultury pracowników? Zresztą, jak ci nie pasuje praca w tym miejscu, Jeronimo Martins czeka z otwartymi ramionami.

                • 5 0

              • ależ ja nie obwiniam pacjentów

                no, w każdym razie nie w pierwszym rzędzie. 1 braki kadrowe, 2 braki finansowe, 3 durny system napełniającym sory pacjentami, którzy mogliby być leczeni w POZ/NOCh a zamiast tego robią kolejkę rzeczywiście potrzebujacym.
                brak kultury to już cecha osobowa. nie dasz rady tego przypisać całej grupie zawodowej. propozycję pracy w JM uprzejmie, acz stanowczo odrzucam. nie wiem gdzie pracujesz, jakie masz wykształcenie i pensję, ale zadaj sobie sam to pytanie i odpowiedz. nie, żeby praca w JM byłą poniżająca - każda praca jest potrzebna. kasjerzy, rozkładanie towaru - bez tego nie mielibyśmy gdzie szybko i wygodnie kupić papu, i ta praca powinna także odbywać się w godnych warunkach.

                • 1 1

    • To samo z ZTM i po czesci z SKM. Samorzqad nie umie zarzadzac swoimi spolkami. Ludzie bez kompetencji w Gdańsku

      Spolka samorządowa Z pretensajmi do wieloletnich władz PO i WDG. Nic nie zrobili dobrze. Tak im wlasnie wychodzi. To samo z Komunikacją czyli spolki transportu publicznego.

      Gdańsk codziennie staje - wiwat wolne sądy. Bronic konstytucji zamiast zarzadzania miastem i jego społkami.

      Brawo p Struk i p. Dulkiewicz, jestescie bohaterami. Szkoda, że negatywnymi.

      • 6 3

    • Bagno
      Copernicus to jedno wielkie bagno. Moja babcia która miała 87 lat trafiła tam na SOR leżała 5 dni zanim trafiła na oddział w tym czasie na udzie i pięcie porobiły się odleżyny, nikt nie zmieniał jej opatrunków na nogach mimo że wiedzieli że ma rany i trzeba to robić codziennie przez co z leczeniem tych nóg cofnęliśmy się o jakieś dwa miesiące. Ostatniego dnia gdy już zdecydowano się ją przenieść na odział była cała w fekaliach bo nawet kobiecie która sama nie jest w stanie funkcjonować nikt nie zmienił pieluchy. I nikt na to nie reaguje.

      • 16 0

    • Normą są też nasze polskie, wąskie horyzonty. Na zachodzie ludzie piją wodę z kranu. U nas obowiązuje zabobon, że musi być z butelki lub przegotowana. Być może te opisane osoby na SOR były leżące, choć wątpię, jeśli nie były leżące, to co za problem pójść się napić do łazienki?

      • 2 4

  • Jak tylko pomysle SOR (13)

    To przed oczami mam goooodziny spędzone w poczekalni. Pijaków na noszach wyciaganych z karetki, którzy sa przede mną. Brak usmiechu personelu i znieczulica. Unikam jak moge, ale czasami jak wiadomo nie idzie.

    • 433 23

    • Ale spolka Kopernikus jest niebywale zadowolona z siebie. MArszałek i prezydent rowniez chwala fuzje szpitali.

      Pamietacie te newsy sprzed kilku lat?

      "Sprawę postanowił skomentować zarząd Spółki Copernicus PL. Na samym wstępie wyjaśniono, że skierowanie pacjenta na transfuzję krwi na Szpitalny Oddział Ratunkowy nie było działaniem nadzwyczajnym - pacjent ma zdiagnozowaną chorobę, leczenie odbywa się w domu, a w okresie świątecznym, kiedy inne oddziały są przepełnione, a pacjent nie wymaga hospitalizacji, takie procedury przeprowadza się na SORze, bo są tam ku temu warunki."

      Czytaj więcej na:
      https://www.trojmiasto.pl/wiadomosci/Pacjent-kontra-SOR-kto-ma-racje-n141073.html#tri

      • 2 9

    • i właśnie te tabuny pijaków (9)

      są jedną z przyczyn długich godzin w poczekalni dla pacjentów rzeczywiście (lub nie) potrzebujących pomocy. zarówno sor, jak i oddziały (głównie interna, ale też chirurdzy) są zalani "zalanymi" lub powracającymi pacjentami, którzy za kołnierz nie wylewają. do tego przeciążenie lekarzy dyżurujących ilością pacjentów. są też pacjenci typu "miałem taką ciężką wysypkę na plecach wczoraj, ale już nie mam" albo "bardzo boli mnie głowa/plecy - a brał pan jakieś leki przeciwbólowe? - nie, ja nie biorę leków przeciwbólowych". tacy mistrzowie naprawdę nie są rzadkością.

      • 31 3

      • Przeciążenie? (7)

        Widzę jak jesteś przeciążony, jakoś masz czas żeby zrobić sobie i kolegom pozytywny PR na Trójmieście...

        • 2 14

        • to nie PR i nie pracuję w UM/Coper (6)

          to odpisywanie na bzdurne, trollowate i niedoinformwane wpisy. to walka z wiatrakami.

          • 12 3

          • Skoro nie pracujesz to po co się wypowiadasz? (5)

            • 3 16

            • zaspokoję twoją ciekawość (3)

              żona pracuje. znam to z pierwszej ręki. znam opiekę zdrowotną także od twojej strony, tzn jako pacjent: sam zresztą też byłem na tym SORze, i nie uwierzysz - czekałem jak każdy

              • 11 3

              • Ja Tobie Michał napiszę tak: (2)

                Nie szarp się z nim i tak nie przegadasz.
                Ja wiem co jest grane i Ty wiesz.
                Moja Żona pracuje jako instrumentariuszka i cyrki są takie na bloku ,że głowa mała.
                Mało tego,kumpel robi w MarWoju na izbie przyjęć i też kilka historii słyszałem od Niego....

                • 8 2

              • klamiesz Jello Biafra leczy w Californii

                • 1 0

              • Właśnie to jest błąd...

                Wszyscy siedzą, bo nie warto się szarpać i walczyć z wiatrakami. Ale wtedy ludzie tworzą mity, legendy i bzdury... A jak im nie wytknie nikt błędów, nieprawdy i zwykłego mielenia ozorem, to tylko się utwierdzi w swym przekonaniu.

                • 2 1

            • a Ty Januszu Ch

              to pracujesz chyba w kilkuset miejscach na raz, bo wypowiadasz się na każdy temat

              • 1 0

      • O jeżu jakie to prawdziwe..
        Niestety, 70%-80% pacjentów w ogóle nie powinno trafić na SOR, a jak już trafili z dwutygodniowym bólem brzucha, nogi... powinna zostać obciążona dodatkową opłatą jak za konsultację z prywatnym lekarzem.

        • 4 0

    • Oraz mnóstwo babć i dziadków z katarkiem i bólem głowy...

      • 12 2

    • bo personelu jest za mało ale o tym mało kto wie , a nasze społeczeństwo wygodne zamiast poi receptę iść do llekarza rodzinnego to od razu na SOR i wrzeszczeć

      • 9 1

  • Kto ma rację? (21)

    Oczywiście że szpital, bo musi mieć. W Koperniku na SORze jak jest jakiś problem to obsługa albo udaje że jest niewidzialna albo ucieka do kanciapy.
    Odpowiedź na każde pytanie? ZARAZ!

    • 305 40

    • Od czasu samorządowej reformy w spolkę mozesz sobie ponarzekac (3)

      i tak wybierasz tych ludzi.

      • 5 3

      • wybierajcie dalej takie Dulcymeje i będzie jeszcze gorzej .... (2)

        • 11 8

        • (1)

          ty głosuj dalej na klauna

          • 5 7

          • UM już pracuje.....

            • 5 0

    • nie opowiadaj bzdur (12)

      znam z autopsji - początek dyżuru godzina 8 rano, śniadanie zjedzone w biegu ok 15tej, obiad 23. teoretycznie od 22 do 2 rano mam przerwę na odpoczynek, bo od 2 rano do 8 znów moja kolej, ale w praktyce w ciągu tych 4 godzin nadrabiam papierologię pacjentów sprzed 22.

      • 7 8

      • Chyba w przerwie między pasjansem a drzemką (8)

        • 6 12

        • chyba przerwę to masz (7)

          między połówkami w dolnej części pleców. nie ma na sorze lekarza, pielęgniarki, ratownika który miałby czas na pasjanse

          • 12 7

          • Do nas masz pretensje że siedzisz nad papierami? (6)

            Chyba cię powaliło koleś

            • 7 14

            • ja nie mam (2)

              za to ty masz wydumane pretensje i wizje, że w copernicusie lekarze/ratownicy/pielęgniarki duszą w pasjansa. to jest konstatacja stanu faktycznego, warunków pracy w tym miejscu. ty opowiadasz farmazony o pracy, o której nie masz pojęcia.

              • 13 6

              • O, to jednak masz czas popisać na Trójmieście (1)

                Idź lepiej na korytarz sprawdzić czy ktoś już piątą godzinę na ciebie nie czeka

                • 9 9

              • a gdzieś napisałem, że tam pracuję?

                ty się mnie kolego nie czepiaj gdzie ja pracuję. ciebie można też o to zapytać - ale co to ma do rzeczy?

                • 6 4

            • idz sie pobawic ze svenem (2)

              • 9 1

              • pst. (1)

                to być może ten sam jegomość. sugerowanie pobawienia się samemu z sobą to jednak perwersja.... ;)

                • 6 3

              • po co to piszesz? on i tak większości nie rozumie

                • 1 1

      • za to w NFZ na Podwalu Grodzkim paniusie siedza w pokojach z palmami i pierdza w stolkii (1)

        • 5 1

        • To nie Podwale Grodzkie ;)

          • 1 0

      • Mozna zawsze zmienic prace.

        Lub zatrudnic sie jako pielegniarz

        • 0 0

    • Jaka kurna obsluga!!????? (3)

      Obsluga to w hotelu, tam jest opieka. Dlatego nie ma usmiechow,wazniejszy jest profesjonalizm. Od obslugi owszem,mozna wymagac uśmiechu, w mysl zasady place i wymagam

      • 5 2

      • (2)

        profesjonalizmu nie ma, to pewne, więc niech chociaż uśmiech będzie...

        • 5 0

        • lecz się sam zatem (1)

          wiedza z internetu, leki bez recepty przy kasie w biedrze i nie pitol.

          • 2 3

          • nie dziwię się ludziom czerpiącym wiedzę z internetu, bo jak idziesz do lekarza, a ten ma ewidentny problem z diagnozą a nawet nie potrafi zadawać pytań to dr google wydaje się być bardziej kompetentnym :) ja chodzę albo prywatnie - luksusowe traktowanie, albo po znajomości - luksusowe traktowanie. na nfz chodzę tylko po okazjonalne l4.

            • 2 0

  • Z pewnością nie jest gorzej niż na SOR u nas w Gdyni. (8)

    • 175 8

    • Zgadzam się

      Oszczędzając nie kierują pacjentów na TK w godzinach wieczornych nawet jak są wskazania co sprawia że pacjent czeka do rana w bólu albo zapisują tone RTG a jak pacjentka grzecznie pyta czy to bezpieczne dla zdrowia to twierdzą że wypiszą bo nie chce badań. Empatia poziom -1 mniej się nie da bo tam beton

      • 24 1

    • Polacy to lubią się prześcigać w tym kto ma gorzej :)

      • 9 10

    • gdyńskie szpitale i sor to tragedia (1)

      • 24 2

      • to skarz samorzad i szczurka do tsue

        • 5 1

    • Jak im prezydent miasta tak urządził robotę że karaetka jeżdzi do menelstwa

      na ławkach zamiast do chorych

      • 10 3

    • Najgorsza znieczulica i brak empatii jest w UCK na SORze na Smoluchowskiego w Gdańsku

      • 9 1

    • SOR w Gdyni

      SOR w Szpitalu Miejskim w Gdyni ...tam dopiero jest dziadostwo. Nad tymi ratownikami nikt nie panuje. Rozgoniłbym to na cztery wiatry.

      • 14 0

    • Patologia w Gdyni

      Ci lekarze i ratownicy to są psychicznie chorzy ludzie o skłonnościach sadystycznych. Mają jakieś dziwne uczucie wyższości i władzy nad pacjentem. Nikt nie oczekuję od ludzi, którzy pracują w takim miejscu uśmiechu na twarzy i jakiejś olbrzymiej empatii czy niewiadomojakoego szacunku, poprostu nie można ludzi traktować jak śmieci. To są zwyrodnialcy nie lekarze.

      • 1 1

  • (14)

    Pacjent jednak odmówił posiłku z wiadomych dla siebie przyczyn. Zaproponowany posiłek był standardowy...

    To chyba jednak wiemy z jakich przyczyn....

    • 170 17

    • (2)

      Nie chciał starej bułki z wędlina lub czegoś co zostało po pacjentach

      • 19 5

      • Nieprawda (1)

        sama kroiłam świeżą wędlinę w prosektorium, wszystko było z tego samego dnia.

        • 19 4

        • Robiłaś tatar z menela czy carpaccio z topielca?

          • 5 1

    • być może. dostał? dostał. nie chciał (6)

      ale córeczka opowiada, że nie dostał. kłamie.

      • 11 15

      • A czemu szpital miałby nie kłamać? (1)

        "Licznie odwiedzający nas pacjenci i nierzadkie słowa uznania" - jak się zacznę śmiać to sam będę musiał jechać na SOR

        • 18 5

        • bo sa tam wsadzani przez gdanska wladze.

          • 9 0

      • (3)

        a skąd wiesz, że dostał? bo kiepski pijarowiec tak napisał?

        • 13 0

        • janusz ch (2)

          zapomniałeś się podpisać.

          • 1 9

          • proste pytanie - skąd wiesz, że dostał? skąd autor tego nieprofesjonalnego komunikatu wie, że pacjent dostał jedzenie? każdy, kto był w szpitalu z prawdziwym problemem wie doskonale, że kadra będzie łgać w żywe oczy i bez mrugnięcia powieką, byleby przykryć swoje niekompetencje. mój przykład - dziadek z odczepioną rurką z cewnika i z wkłuciem które wypadło. opinia piguły - bo się za bardzo wiercił. stan dziadka - porażenie czterokończynowe.

            taki wasz obraz.

            • 24 0

          • ch..

            Podpisał się

            • 2 0

    • Może karta dań nie spełniła oczekiwań pacjenta? (3)

      A może jakiś garkotłuk zaserwował mu do sandacza z rusztu czerwone wino miast białego?
      W takim przypadku chyba też bym się nie skusił...

      • 4 4

      • nie było maziaja z topinamburu (2)

        i aperetifu

        • 2 4

        • (1)

          aperetifu? a co to jest michasiu

          • 1 1

          • michaś jest wytrawnym konsumentem i wie jak należy nazywać wódę którą pije przed golonką

            • 2 0