Fakty i opinie

Pierwsze podsumowania Experymentu i Infoboksu

W Experymencie frekwencja dopisuje. Zimą, kiedy nie będzie możliwości spacerów, nie powinno być gorzej.
W Experymencie frekwencja dopisuje. Zimą, kiedy nie będzie możliwości spacerów, nie powinno być gorzej. fot. mat. prasowe

Cztery miesiące po otwarciu Infoboksu zobacz na mapie Gdyni oraz miesiąc po udostępnieniu rozbudowanego Centrum Experyment zobacz na mapie Gdyni przedstawiciele obydwu obiektów zapewniają, że inwestycje okazały się sukcesem. Sezon turystyczny już się jednak skończył, więc dopiero teraz okaże się czy mieszkańcy Trójmiasta docenią te inwestycje.



W Infoboksie furorę robią spotkania na temat planów inwestycyjnych Gdyni oraz dyskusje na tema planów zagospodarowania terenów.
W Infoboksie furorę robią spotkania na temat planów inwestycyjnych Gdyni oraz dyskusje na tema planów zagospodarowania terenów. fot. Joanna Kurkowska/Trojmiasto.pl

Czy zimą obydwa obiekty zdołają przyciągnąć odbiorców?

tak, w wypadku Infoboksu wystarczy atrakcyjny program, a Centrum Experyment zawsze będzie miał frekwencję 48%
to zależy, co będzie się w nich działo, raczej muszą szykować propozycje na wiosnę i lato 19%
nie, Infobox już stoi pusty, natomiast Centrum Experyment nudzi po jednej wizycie 33%
zakończona Łącznie głosów: 507
Gdy na początku czerwca otwierany był kosztujący 6 mln zł Infobox, wiadomym było, że w wakacje będzie tłoczno. Magnesem była przede wszystkim wieża widokowa, makiety miasta oraz możliwość wypoczynku na skwerze, gdzie pojawiły się leżaki i ławki. Wolne miejsce na trawie trudno było znaleźć jeszcze na początku września. Sprzyjała dobra pogoda, dzięki której sezon turystyczny został przedłużony praktycznie do końca miesiąca.

Od pierwszych tygodni było nieźle. Jak szacują pracownicy, do końca lipca obiekt odwiedziło 100 tys. osób. Dokładnych, aktualnych danych nie ma, ponieważ by wejść do środka, nie trzeba mieć biletów. Zdaniem przedstawicieli obiektu ta liczba z końcem września mogła się zbliżyć nawet do 200 tys.

- Jesteśmy zadowoleni z tych wyników. Widać, że koncepcja przyjęła się. Doszło do tego, że musimy odmawiać różnym instytucjom, które chcą zorganizować spotkania czy warsztaty w naszych progach w strefie kulturalnej. To dobry prognostyk przed zimą, kiedy - mimo że nie będzie możliwości wykorzystania przestrzeni zewnętrznej - dużo będzie działo się w środku - zapewnia Tomasz Banel, naczelnik wydziału Polityki Gospodarczej i Nieruchomości Urzędu Miasta Gdyni.

Praca nad pomysłami, by ściągnąć do obiektu mieszkańców ciągle trwa. Jednym z nich są otwarte dyskusje na temat planów inwestycyjnych i przestrzennych Gdyni, które przyciągają sporo zainteresowanych. Kolejny - to specjalny projekt multimedialny, który będzie dedykowany dzieciom - jego szczegóły są na razie trzymane w tajemnicy. Zadowoleni powinni być także fani ambitnej kinematografii. W programie znajdują się bowiem pokazy filmów, przede wszystkim z Europy.

Mniej odwiedzających to nie mniejsze koszty, jakie miasto musi ponosić z racji utrzymywania budynku. Dane na ten temat mają zostać zaprezentowane jednak dopiero po roku działalności.

- Co naturalne, zimą koszty powiększą się, ale w zamierzeniu Infobox nigdy nie miał na siebie zarabiać. Wynajmujemy punkt gastronomiczny i handlowy, ale za wejście przecież nikt nie płaci. Działamy trochę jak instytucje kultury, takie jak teatr - podkreśla Tomasz Banel.

Również w czerwcu miało wystartować rozbudowane Centrum Nauki Experyment z nową wystawą kosztującą 10 mln zł. Miejsce miało tętnić życiem przez całe wakacje. Problemy po pożarze rozdzielni niskiego napięcia w rozbudowanym budynku PPNT nie pozwoliły jednak na otwarcie, które zostało przesunięte na wrzesień. Po miesiącu od rozpoczęcia działalności przyszedł czas na pierwsze podsumowania.

- Frekwencja jest zadowalająca. Najwięcej osób gościmy oczywiście w weekendy, kiedy przychodzą do nas rodziny z dziećmi. Co ciekawe we wrześniu sporo indywidualnych odwiedzin zanotowaliśmy także w dni powszednie i to w godzinach pracy - podkreśla Natalia Grzywacz-Leszkowska z Centrum Nauki Experyment.

Do 6 października obiekt odwiedziło blisko 28 tys. osób. W tygodniu w Experymencie pojawia się ok. 500 osób dziennie. W weekendy ta liczba wzrasta trzykrotnie. 57 proc. odwiedzających w tym okresie centrum pochodziło z Trójmiasta i okolic. Reszta to w większości wycieczki szkolne i grupy uczniów, które w okresie jesienno-zimowym mają podtrzymać duże obłożenie.

Na razie nie było poważniejszych napraw, które mogłyby spowodować wzrost kosztów.

- Zdajemy sobie sprawę, że może przyjść moment, kiedy sprzęt będzie musiał być serwisowany, jednak na razie nie ma takich problemów. Jeden dzień, kiedy centrum jest zamknięte wystarcza, żeby posprzątać i posprawdzać wszystkie urządzenia - opowiada Grzywacz-Leszkowska.

Materiał archiwalny

W pierwszy weekend kiedy Experyment był otwarty, obiekt był oblegany przez gości.


Materiał archiwalny

Od początku czerwca Infobox zdążyło już odwiedzić nawet 200 tys. osób.

Opinie (242) 2 zablokowane

  • gdyńscy urzędnicy sa nieustannie z siebie zadowoleni, więc nie ma potrzeby otym pisać. (25)

    • 199 29

    • (1)

      Bo mają powody !!

      • 24 49

      • Etatowe PRówy z UM po sniadaniu, więc festiwal kłamstwa czas zacząć.

        • 32 8

    • Kolejna odsłona tragikomedii - "Gdynia miasto z PR i przekrętów" (2)

      Dzieci zasłużonych towarzyszy pracujace w PPNT, UM, ARG i innych przytularniach święcie wierzą, że nie jesteśmy świadkami umieramia miasta, tylko jego rozwoju.

      I tak będzie dopóki wystarczy pieniędzy na pompowanie propagandowego balona.

      • 40 12

      • Jasne... (1)

        .... najlepiej podsumować po kilkunastu tygodniach póki działa efekt nowości a dookoła kręci się sporo gapiów. "Zobaczcie jak potrzebny był kontenerowiec !". Ale gapie w końcu się rozejdą....

        • 15 4

        • potem będą nowe zabawki, już tami oni pracują, żeby nam nie pozwolić zastanowić się w która strone płyną w Gdyni pieniądze

          • 12 0

    • Trwa wyburzanie Dalmoru, miejsca które powinno być włączone do portu i generować miejsca pracy (16)

      zamiast tego miasto w praktyce zostanie zmniejszone o ten kawałek apartamentowej pustyni.

      Z CZEGO BĘDZIE żyła Gdynia, gdy zlikwiduje port? Z infoboxu? Ze szkoły filmowej z kolejką?

      • 39 14

      • (2)

        Nasi decydenci są krótkowzroczni. Przecież można było przeprowadzić promy i wycieczkowce na nabrzeże Dalmoru i zwolnić miejsce w porcie.

        • 21 2

        • to jeden z pomysłów - było kilka takich

          nabrzeże portowe tylko wtedy ma wartość, gdy jest wykorzystywane do przeładunków. każde inne zastosowanie jest marnotrastwem potencjału, któego Gdyni zostało już bardzo mało.

          • 12 2

        • I do tego mieszkańcy i turyści mogliby w tym miejscu podziwiać te piękne statki. A tak, będą cumowały w głębi portu, żeby na nabrzeżu po Dalmorze mogła pobudować się deweloperka, która ma przecież cały ląd do tego, poza rezerwatami przyrody.

          • 12 0

      • Akurat filmowka to nie taki zly pomysl (3)

        • 2 10

        • nie no wybitny. wszyscy artyści przeniosa się z krakowa i warszawy do gdyni. (2)

          • 11 1

          • halo! filmówka juz jest dawno w gdyni i działa. (1)

            • 1 0

            • ach to z tego powodu figura sie do nas przeniosła

              dla poprawienia warsztatu, bo wawa i krk to przy gdyni artystycnza prowincja

              • 0 0

      • Cieszy równomierny rozwój miasta (8)

        Port w Gdyni się rozwija o czy świadczą dane statystyczne.
        Wartości przeładunków w porcie Gdynia na przestrzeni wybranych lat:
        1924 - 10 tys. ton
        1929 - 2,923 tys. ton
        1938 - 8,700 tys. ton
        2002 - 9,365 tys. ton
        2003 - 9,748 tys. ton
        2004 - 10,744 tys. ton
        2005 - 12,230 tys. ton
        2006 - 14,199 tys. ton
        2007 - 17,025 tys. ton
        2008 - 15,467 tys. ton
        2009 - 13,257 tys. ton
        2010 - 14,735 tys. ton
        2011 - 15,911 tys. ton

        kontenery

        2003 - 308,6 tys. TEU
        2004 - 377,2 tys. TEU
        2005 - 400,2 tys. TEU
        2006 - 461,2 tys. TEU
        2007 - 614,4 tys. TEU
        2008 - 610,8 tys. TEU
        2009 - 378,3 tys. TEU
        2010 - 485,3 tys. TEU
        2011 - 616,4 tys. TEU[1
        Dla nowych technologii przeładunkowych nie potrzeba tyle nabrzeży portowych

        • 6 13

        • udział Gdyni w rynku kontenerów spadł z 85% jeszcze kilka lat temu do 40% i nieustannie maleje (6)

          po zbudowaniu w Gdansku DCT2 czeka nas kolejne zalamnie podobne do tego z 2009 roku, tyle ze wtedy juz nie bedzie sie jak odbic od dna, bo po prostu rynek kontenerow nie bedzie rosl w nieskonczonosc.

          Mase towarowa poza kontenerami i stena wyrabiaja terminal masowy i drobnicowy. zwlaszcza ten pierwszy ledwo zipie z powodu szczuplosci terenow. zadna "nowoczesna" technologia nic tu nie pomoze, bo do skladowania wegla i kruszywa potrzebne jest miejsce.

          Sympatyku Gdyni, pracowniku urzedu miasta. Dlaczego klamiesz,m wyrywajac informacje z kontekstu?

          • 15 1

          • do bezimiennego zawistnika (5)

            cytuję ogólnodostępne suche dane statystyczne dotyczące przeładunków w Gdyni. Uważam za nadużycie wmawianie mi, że wyrywam informacje z kontekstu i że kłamię.
            Cieszę się też bardzo z rozwoju DCT 2 w Gdańsku, bo zdrowa konkurencja w Trójmieście sprzyja rozwojowi całej aglomeracji.

            • 3 12

            • Te "suche dane" są wyrwane z kontekstu, urzędniku ukrywający się za ksywą "sympatyk Gdyni" (4)

              ponieważ pokazują nieprawdziwu obraz gdyńskiego portu. W biznesie chodzi o udział w rynku - każdy ekonomista to powie - a ten Gdynia traci i tracić będzie nadal.

              cieszenie się, że DCT2 zabierze Gdyni miejsca pracy jest najepszym dowodem na to że jesteś członkiem tej kliki, której na polskim porcie w Gdyni nie zalezy.

              kiedyś staniecie przed sądem za zabicie tego miasta.

              • 16 2

              • (3)

                Zaz­drość budzi za­wiść, za­wiść rodzi gniew, gniew da­je niena­wiść, a później jest już tyl­ko krew..

                • 0 6

              • przegrałeś z argumentami, urzędniku, miej odwagę to przyznać (2)

                zamiast uciekac w jakieś mistyczne objawienia. sądy są dla ludzi. jeśli jest się przy włądzy trzeba liczyc się z tym, ze za niegospodarność lub celowe niszczenie idzie sie siedzieć. krwi nie bedzie, bo za takie przestepstwa nawet po powrocie ks nie bedzie sie jej stosowac.

                • 9 1

              • (1)

                człowieku, gdybyś czytał ze zrozumieniem, to byś wiedział, że sympatyk Gdyni nie jest jej mieszkańcem a na pewno urzędnikiem miejskim.

                • 6 0

              • cały czas tytuuję go urzędnikiem, więc nie wiem skąd zarzut, że tego nie zauważyłem :)

                • 4 0

        • A czemu taka luka między 1938 r. a 2002 r. Nic wtedy nie przeładowywano. Na zdjęciach z tamtego okresu tłok przy nabrzeżach i mnóstwo statków na redzie. A holowniki pacowały 24 h na dobę w/g relacji byłych marynarzy. Co kolega "ekspert" chce ukryć podając wybiórczo dane.

          • 1 0

    • (2)

      "Do końca lipca obiekt odwiedziło 100 tys. osób. Dokładnych, aktualnych danych nie ma, ponieważ by wejść do środka, nie trzeba mieć biletów (..) a z końcem września mogła się zbliżyć nawet do 200 tys. "
      Dla kogo ten wywiad? A, to bez kozery powiem pinćset!

      • 35 4

      • omamiania ludzi ciąg dalszy

        • 12 3

      • Szczegolnie, ze to bzudy. Ile razy tamtedy przechodze w srodku psutki. No chyba, ze do "odwiedzajacych" zaliczaja klientow pobliskiej zapiekankarni - wtedy OK.

        • 11 2

  • Bardzo Lubię InfoBOX!!!! (12)

    Bardzo Lubię InfoBOX!!!!

    • 116 93

    • (1)

      lawina hejterów uaktywnia się !

      • 7 16

      • ale dzielni propagandyści dadzą odpór zaplutym karłom reakcji, choćby ci pluli prawdą, zakrzyczymy ich propagandą

        • 18 7

    • Przecież tam nic nie ma... (5)

      Może oprócz dość powolnej windy. Czym się zachwycać? Małym kawałkiem tarasu nieco ponad nad ziemią? Bez przesady.

      • 26 12

      • W Australii (4)

        Gdybyś kiedyś ją odwiedził... nie ma nic szczególnego.
        Ale tam ludzie są pomysłowi i udostępniają np.starą latarnię oddaloną od Melbourne jakieś sto kilometrów i co? Walą tam, aby ją zobaczyć. Przy okazji jakaś kobieta otworzyła kawiarenkę w której podaje średniej jakości kawę w różnych kubkach i wszyscy są zadowoleni.
        W innym miejscu można zobaczyć stuletnią stodołę, albo tamę, która jest zazwyczaj pusta. Ludzie oglądają, spacerują, jedzą, wypoczywają i są zadowoleni. Atrakcje też są, jak np. Dwunastu Apostołów, kolejka wąskotorowa Puffing Billy, która jest zawsze przepełniona, albo Uluru.
        Myślę, że to nic nadzwyczajnego, a jednak... ludzie podziwiają, zwiedzają i wszyscy są zadowoleni z tego "niczego" Tam umieją cieszyć się życiem i nie krytykują wszystkiego tak jak robimy to my Polacy.

        W tym roku przyjechali do mnie znajomi z Sydney, bardzo podobał im się Stary Gdańsk, ale Gdynią byli tez zachwyceni, a w szczególności spodobało im się miejsce na wypoczynek i kawkę przed tak krytykowanym infoboxem.

        Ciekawe, co?

        • 26 14

        • no to zbudowaliśmy sobie w Gdyni stara niepotrzebną latarnie za 6 baniek i teraz ją rewitalizujemy!

          Urząd miasta nie tylko nie wywalił 6 milionów w błoto, ale wręcz je dla miasta odzyskał. Ge-nia-lne!

          • 14 10

        • Ehe, bardzo ciekawe, a teraz porównajmy potencjały obu państw. (1)

          Naprawdę nie ma ważniejszych wydatków niż budowa takiej szkarady ku uciesze gawiedzi? Australię stać na wybudowanie i utrzymywanie wielu zbytecznych obiektów. Czy na to samo stać Polskę, a skali mikro - Gdynię? No cóż, to miasto udowadnia, że potrafi trwonić kasę, jak w przypadku lotniska. To chyba taka współczesna żeromszczyzna? Lepsze szklane domy niż łatanie dziur w jezdniach. Jeśli już trzeba jakoś wydać publiczne pieniądze, to zróbmy syntezę przyjemnego z pożytecznym. Infobox jest przyjemny czy pożyteczny? Jakoś nie dostrzegam ani jednego, ani drugiego.

          • 11 11

          • Nie do końca masz rację

            Jak otworzysz sklep, to aby przynosił dochody, promujesz go. Z miastem jest podobnie i aby czerpać jakieś tam zyski trzeba najpierw zainwestować. W tym wypadku jest, to jedno z trafniejszych posunięć, czy to się podatnikom podoba, czy nie.

            Więc Twoja teoria, że Australię stać na to, jest nie na miejscu. Ponieważ przy tego typu myśleniu miasto, czy każdy, kto mam mało nigdy nie wybiłby się w górę.
            Trzeba inwestować i ryzykować, inaczej czeka tylko dno.
            Pozdrawiam.

            • 8 2

        • W australiiii

          to rdzennymi mieszkańcami są Aborygeni. To tak trochę jak historia Indian Północnoamerykańskich, cała recydywa i nieprzystosowane muły do życia w społeczeństwie wyemigrowały w ekstremalne warunki i wytępiły żyjące tam plemiona. Jeśli by zarobki były porównywalne to u nas ludzie również odnaleźli by miejsca lekko zapomniane i tam jeździli zwiedzać i się zachwycać. A tutaj mamy inwestycję z kieszeni wszystkich mieszkańców, za którą płacić (utrzymywać) będą oni ze swojej kieszeni dalej, i odwiedzając też się na coś skuszą, tylko pamiętajmy że zarobki z tego tytuł żadnej z tych osób nie zrównają się do tych opisanych w twoim fenomenie na skalę światową.

          • 1 2

    • ja też uwielbam obecnie to miejsce (1)

      Nic lepszego nie mógł nam podarować Prezydent Szczurek. Bo szanowni Państwo, obecnie żyjemy w świecie zaawansowanych technologii - jeśli ktoś nie chce tak żyć musi się przeprowadzić gdzieś za Wejherowo, Kartuzy, Gdańsk, bo nieodłącznym elementem naszego życia jest opiniowanie i wzajemne oddziaływanie na zagospodarowanie naszego osiedla, ulicy,...
      Wszystko powinno być wy dyskutowane, zaopiniowane, takie smart, czyli inteligentne. Tym mniej inteligentnym zawsze nie będzie się podobał InfoBox a krzaki i piwo w nich pite a następnie mocz pod krzakami to ich życie. Koncepcja forum i smart cities jest odpowiedzią na wyzwania zmieniającej się pod względem technicznym i technologicznym ale również społecznym przestrzeni publicznej XXI wieku.

      Jak to dobrze, że mamy mądrych i smart włodarzy w Gdyni:)))

      • 14 14

      • Łubu-budu, łubu-budu, niech żyje nam prezydent naszego miasta,

        niech żyje naaaaam!

        • 12 3

    • ja tez

      • 0 2

    • Centrum Nauki EXPERYMENT holernie drogie bilety!!

      a budowane z naszych podatków

      • 8 1

  • (30)

    6 mln wywalone w bloto a ekipa zadowolona mieszakm w gdyni 40 lat i to co widze w ostanim 10 leciu to masakra

    • 116 100

    • Infobox jest okej! (1)

      miejsce do spotkan, swietna makieta, fajny widok z wiezy! cos nowego! nie marudzimy ludzie!!!!!!!!!!!

      • 25 25

      • i dużo, dużo pieniedzy dla miasta,

        czy nie? czy to nie przynosi zysków?

        • 7 7

    • Mieszkasz 40 lat i co....? (24)

      Po prostu mieszkasz i tyle. A co robisz na rzecz poprawy wizerunku i atrakcyjności naszego miasta??? Miasto musi się rozwijać i proponować nowe rzeczy dla mieszkańców i przyjezdnych. Inaczej tak jak przez ostatnie 20 lat Gdynia stanie się z miasta portowego tętniącego życiem totalną wiochą, gdzie po 22 można spotkać pijaczka w bramie i psa z kulawą nogą i to nie zawsze. Uważam, że mieszkańcy miast powinni bardziej angażować się w życie swojej metropolii. Ale tu wychodzi to co zawsze - nic nie robię, nie proponuję, ale mam prawo wszystko negować i oceniać. Mam 41 lat i mieszkam tu od urodzenia, ale tez staram się aby moje miasto było miejscem atrakcyjnym i jestem jak najbardziej za takimi inwestycjami.

      • 24 26

      • wizerunku? kto wam wyprał mózgi? (22)

        ludziom potrzebne są miejsca pracy, które dają chleb, a nei wizerunki, marketingi i promocje!

        • 35 12

        • nikt nic nie wyprał! (17)

          to szukaj pracy! kto chce ten znajdzie!
          noszkurna!
          a cos ciekawego na miescie sie zawsze przyda, zeby nie siedziec przed tv

          • 16 19

          • Polacy są bardzo sprawni w szukani pracy i ją znajdują. W Anglii. (9)

            Mogliby pracować w Polsce, dla dobra kraju i swoich rodzin, ale nie mają takiej możliwości, bo dziedzictwo pokoleń i miejsce tysiecy miejsc pracy, które daje ZYSKI łatwiej rozkraść na propagandowe wodotryski, które generują STRATY

            • 25 5

            • Byłeś w Angli? (8)

              Tam znajdują pracę bo się godzą na niskie stanowiska, te najniższe których angole nie wezmą bo marudzą tak samo jak wy tu w Polsce... W Polsce wielu jest wstyd pracować na budowie albo przy sprzątaniu. Pomijam tu kompletnie kwestie finansowe bo one są jasne. Chodzi mi tylko o nastawienie. Jak mocno chcesz pracować to zawsze znajdziesz robote. A jak potrzeba to i dwie znajdziesz - tylko zechciej wszelkiej maści narzekaczu!!!

              • 8 16

              • "pomijam kwestie finansowe" - to dobre!!!!! (2)

                nie! nie zawsze znajdziesz robote! w anglii ze "zmywaka" mozna zyc godnie, w Polsce z pracy w sklepie z butami - bo tylko tego typu praca jest dostepna dla ludzi bez znajomosci, za 1300 na fikcyjne 3/4 etatu, w rzeczywistosci 10-12 godzin dziennie -

                utrzymac sie nie da.

                10% Polaków musiało wyjechac z Polski, bo nie miało tu żadnych perspektyw. A chamidła od Szczurka bezczelnie łżą jak jest wspaniale i jak bardzo potrzebujemy kolejnych studni bez dna w rodzaju infoboxu, gdzie pracuja oczywiście tylko dzieci tych wlasciwych ludzi.

                • 15 7

              • Nie chcem ale muszem odpowiedzieć... (1)

                Nie znałem ani nie znam nikogo w angli kto godnie ze zmywaka żyje... To jest czysta obłuda. Z pensji zmywaka mieszkasz w śmierdzącej ruderze najczęściej nie sam, wokół pełno kolorowych, których my w Polsce przecież lubimy :) a w twoim jadłospisie są albo resztki "ze zmywaka" albo najtańsze oferowane w marketach śmieci, z których śmiejesz się tu w Polsce i pytasz kto to kupuje. Dodatkowo cały czas jesteś tam postrzegany jako darmozjad ze wschodu, który wyłudza tylko niesprawiedliwie socjal... Czy tobie sie wydaje że tam jest Eldoroado? Dzięki za takie "godne życie". Zapamiętaj: zarówno tam jak i w Polsce nic za nieróbstwo i krytykanctwo nie dostaniesz!!! A w Polsce nikt cie nie zmusza do pracy z butami. Takie tłumaczenie świadczy tylko o twojej słabości. O taki kapitalizm przecie walczylim :)

                • 3 9

              • Tam w Anglii jest taka bieda, ze te 2 miliony ludzi wyjechalo pomagać Anglikom a nie zarabiać.

                • 6 1

              • mentalność niewolnika (4)

                człowieku praca jest po to żeby mieć pieniądze na godne życie. Twoja wypowiedz ze ludzie wsydzą się pracować na budowie czy sprzątniu i marudzą świadczy ze nie masz pojęcia jak cieżka to praca i jak niewiele za nią płacą w polsce. Widać ze masz metalność niewolnika - niewazne ile płacą wazne ze jest praca. Owszem mozesz i na 3 a nawet 4 zmiany pracować tylko co z tego masz?

                • 8 0

              • Jedź do Angli!!! (3)

                Tam szybko zobaczysz jak "ważne" będzie 25zł/h - czyli "godne" pieniądze za "zmywak" i bycie tylko emigrantem z biednego wschodu.
                Ja cie nie zmuszam do pracy za kiepską zapłatę na 4 zmiany. Pracuj tyle ile ci potrzeba. Ja tylko zwracam uwage że dla chcącego a nie czekającego na "dajcie mi" szczęśliwe życie stoi otworem...
                Ale tak z drugiej strony to stwierdzam że nieprzekonanych i tak nie przekonam wiec marudźcie sobie w kupie bo tak wam może raźniej...

                • 1 8

              • nic nie rozumiesz (1)

                No własnie ci co chcą i nie czekają na "dajcie mi" jadą za granicę szukać pracy. Jesli ktoś tu w polsce potrafi znaleźć pracę nie jedną a nawet dwie i nie za 1300 w sklepie z butami to i za granicą znajdzie coś o wiele lepszego niz zmywak czy 25zł/h. I nikt tu nie marudzi tylko pakuje walizki i jedzie, sam powinieneś spróbować może inaczej spojrzysz na swiat.

                • 2 0

              • wyjezdza, miszcza

                • 0 0

              • Czlowieku

                Ile ty masz lat ? I jaką masz prace ,że tak bredzisz.W Polsce zapał,checi,zaparcie i dobry pomysł ,nic nie znaczą.Nawet jesli uda Ci się pomimo wszystkich przeciwnosci cos zdziałać i otworzyć dobrze prosperującą firmę .To i tak Cię dojadą.Obejrzyj film "układ zamknięty" sama prawda czarno na białym.

                • 2 0

          • A co porabiasz w infoboksie? (4)

            Coś ciekawego?

            • 10 1

            • odpoczywam z cała rodzina i kilkuletnie córeczka (3)

              • 5 9

              • drogo wychodzi ten wypoczynek.

                • 6 2

              • no tak, parków nie ma, placów zabaw...

                trzeba w infoboxie się odpoczywać z rodziną

                • 16 2

              • Wdychacie spaliny?

                • 9 3

          • (1)

            Kolego, ale tu nie chodzi o bierność w szukaniu pracy tylko o liczbę ich miejsc.

            Poza tym to miasta są dla ludzi a nie ludzie dla miasta. Od tego nawoływania do poprawy wizerunku już niedaleko to tzw czynu społecznego znanego z poprzedniego systemu.

            Czy wy naprawdę nie znacie czegoś takiego jak koszt alternatywny? Wizerunek jest ważny, ale to nie jest wszystko. Gdynia tak naprawdę zaczyna psuć swój wizerunek właśnie przez to że za bardzo o niego dba. Tak jak baba która przesadza z makijażem po jakimś czasie zaczyna wyglądać komicznie a nie atrakcyjnie.

            • 23 5

            • chciałbym poznac opinię tego człowieka, który dał tu minusa ;)

              brawo DArek!

              • 2 3

        • (3)

          A od kiedy to Miasto ma zapewniac prace? Jaką fabrykę chciales postawic na miejscu infoboxu? ;-)

          • 7 12

          • Miasto moze wspaniale przyczynić sie do wzrostu miejsc pracy

            Nie wywalając pieniędzy podatników w błoto poprzez unikanie infoboxów to mniejsza podatki i w efekcie korzystniejsze warunki dla biznesu.

            Nie wywalanie pieniędzy na tanią propagandę to kolejne oszczędności.

            Wyzbycie się mrzonek, że Gdynia będzie Hollywoodem, Karaibami i Krzemową Doliną, a będzie mniejszym lub większym portem morskim - to droga do sukcesu.

            • 7 2

          • (1)

            Od zawsze. Zobacz cos isie dzieje w Poznaniu, a zobacz co sie dzieje (a raczej nie dzieje) na pustyni Tojmiejskiej. Witam w rzeczywistosci.

            • 3 2

            • W Poznaniu? Ta sama orka co wszędzie....

              • 0 0

      • a jak zwieksza sie atrakcyjnośc miasta w przypadku postawienia bud? prosze o konkrety

        • 2 0

    • 6 baniek - 8 lat programu rodzina 3+

      no wlasnie a na program rodzina 3+ kaski nie starczyło, tłumaczą się ze 800 tys nie mają. Śmieszne i żenujące. Dlaczego nikt w tym mieście i ogólnie całym Państwie nie widzi, że trzeba zadbać przede wszystkim o politykę prorodzinną, bo jak nie będzie ludzi to żadne inne cuda nie pomogą !!!

      • 13 4

    • stary jestes duzo widziales

      • 0 2

    • Przypominam, że IB nie kosztował 6, tylko ponad 8 mln zł. Bajka o 6 mln to sprytny zabieg księgowy, gdzie miasto odlicza sobie wartość podatków (czyli liczy koszt inwestycji netto), bo "te pieniądze i tak wrócą do budżetu".
      To jest oszustwo księgowe. Rostowski zatrudnia takich kombinatorów, a nie uczciwi ludzie.

      • 12 0

  • A może przedstawić opinie drugiej strony?! - zdecydowana większość mieszkańców takowe posiada !!! (1)

    • 61 11

    • czy portal trojmiasto.pl ma jaja, zeby zapytac uczciwie na ulicy czy ludzie

      te 6-8 milionów woleliby wydać na co innego?

      • 0 0

  • .... (1)

    Co do Infoboksu sie nie wypowiadam... Nie byłem...
    Co do Experymentu rozczarowanie totalne...

    • 60 38

    • Szczurze dno

      • 10 10

  • jakby urzędy nie płaciły za jakiekolwiek inicjatywy to w trójmieście nic by się nie działo bo to co prywatne to się raczej zwija

    • 27 9

  • A teraz infobox ładnie świeci ..pustkami

    • 80 27

  • infobox (1)

    Szczerze? Myślałem że będzie gorzej. W senie mozna było taniej itd ale coś się tam dzieje na kształt domu kultury.

    • 43 26

    • W każdej większej wsi istnieją domy kultury,Gdynia wieś światowa musi takowy dom posiadac.

      • 3 1

  • Mysle ze i po sezonie jest to tez dobry pomysl !!!!!!!!!!!!! (11)

    To miejsce nabralo poprostu innego uroku i jest estetyczne oraz zagospodarowane i to najwiekszy plus ! W tym miejscu jest zwyczajnie przyjemniej niz kiedys a chyba o to chodzi nam wszystkim poruszajacym sie po Gdyni. Polacy to z natury marudy wiec nie nalezy sie kierowac wylacznie marudnymi opiniami . Jest tam fajnie !

    • 69 34

    • a infobox był jedyną mozliwością.. (6)

      estetycznego zagospodarowania terenu, tak? Po co te klocki tam? można było zrobić tylko skwerek z ławeczkami i ogródkami kawiarnianymi - najemcy utrzymywaliby teren, miasto nie dokładałoby do interesu, ludzie mieli by więcej przestrzeni do "miejskiego odpoczynku". Tylko PR szczurka by ucierpiał....

      • 22 5

      • tylko Gdynianie to nie głąby którzy przychodzą napić się piwa i wypocząć (3)

        Mieszkańców interesuje jak będą wyglądały ich ulice domy co się gdzie planuje i dlaczego. Taka agora powinna byc wszędzie zwłaszcza w większym mieście. No ale nie każdemu włodarzowi jak Naszemu Prezydentowi zależy nad sensownym zagospodarowywaniem przestrzeni lepiej dogadać się z developerami na osobności:))

        • 4 10

        • (1)

          Tak, tylko Waszemu Prezydentowi zależy. A zimą jak padnie ogrzewanie to jeszcze na plecach lokomotywę przyniesie...

          Ten człowiek jest mistrzem nawijania makaronu na uszy. Rodzi się kult jednostki

          • 12 3

          • ogrzejemy sie miloscia wzajemna '' DArek'' :)

            gdynianie maja cieplo wewnetrzne i zadna zima nam nie straszna !

            • 1 2

        • To Internetu nie ma do takich prezentacji, i trzeba wywalać miliony na miejsce dla makietek nieszczęśliwych wizji władz miejskich?!

          • 4 0

      • fred'' mowisz skwerek z laweczkami ? ale to tylko wlasnie twoje podejscie ! (1)

        ty wolisz skwerek , ja wole infoboks , inny woli zlobek tam , inny woli nic nie robic a jeszcze inny woli pomnik i co wtedy wybrac ? nie mozna tak decyzji podejmowac bo dzis ile opini to kazdy ma inny pomysl i to tez chore bo miejsce jest jedno a pomyslow milion. Gdybys zrobil skwerek tez by ci ktos powiedzial ze masz mozg zrypany i mialby racje bo ty wolisz to a inny co innego wiec nie patrz tylko ze swojego punktu widzenia. Sam pomysl na to miejsce jest wiec kompromisem bo tam jest rowniez ten twoj skrwerek i sa tam przeciez tez laweczki wiec chyba dostosowali sie do twojej rowniez koncepcji wiec dlaczego jest ci zle ? jest skwerek dla ciebie , jest i cos innego obok dla innych wiec widzisz ! udalo sie polaczyc wiele w calosc . A i mala piekarnio kawiarenka jest ! i dla dzieci sa klocki wiec mysl tez o upodobaniach innych a nie tylko o swojej wizji . Jedno co jest chyba wadliwe to nazwa '' Infoboks '' zamiast Infobox '' bo chyba koncowka powinna byc '' BOX ''i nie wiem czy '' infoboks '' to nazwa wlasciwa czy blad bo chyba '' box '' z '' x '' na koncu jest prawidlowy ale moze to '' s '' na koncu jest specjalnie ? moze bo nie wiem. wedlug mnie powinno byc '' infobox''.

        • 1 9

        • mozna zrobic wiele rzeczy, nie tylko skwerek - ale patrzmy na koszty...

          które ponosimy wszyscy. Budowa infoboksu i jego utrzymanie to wyższe koszty niż sam skwerek i dzierżawione knajpki, a użyteczność dla mieszkańców pewnie niższa. Otwarta przestrzeń miejska w Gdyni wcale nie jest zbyt bogata i zabudowanie jej skrawków "boksami' nie jest chyba najlepszym rozwiązaniem. A jeżeli nawet mówimy, co się komu podoba, a co nie - były jakieś konsultacje społeczne itp. dotyczące Infoboksu? Czy tylko decyzja wszystkowiedzącego UM?

          • 2 0

    • Czy to prawda ze tam jest zakopany kamien milosci ????????? (1)

      bo to podobno prawda ze tam jest energia milosci i jak sie to miejsce odwiedzi to latwiej sie zakochac i spotkac tego wymarzonego bo splywa na nas energia milosci !!!! Ewelina

      • 2 0

      • Tak, tak

        Ewelinko :)

        • 4 0

    • Ten teren wymagał zagospodarowania i rewitalizacji ale nie za 6 milionów... (1)

      zwłaszcza kiedy toczy sie spór o przynależność...
      wystarczyło wyciąć krzaki posadzić trawkę jak teraz ewentualnie mała kawiarnie zrobić.. a nie budować kontenery za 6 mil!!!

      • 5 0

      • ale zrozum, ze inwestycja za 6 mln to jedyna możliwość, żeby

        600 tys. przytulić do kieszeni!

        • 3 0

  • (2)

    Dane finansowe .....

    • 40 2

    • ? (1)

      Milionowe straty?

      • 6 1

      • Jaki jest bilans finansowy działalności obu instytucji?

        przyłączam się do pytania.

        • 11 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.