Po amfetaminie zaatakował policjantów. Prokuratura umarza, bo nie wiedział, co robi

Według prokuratury Karol O. nie mógł przypuszczać, jak amfetamina zadziała na jego organizm, bo był przekonany, że zażywa... dopalacz.
Według prokuratury Karol O. nie mógł przypuszczać, jak amfetamina zadziała na jego organizm, bo był przekonany, że zażywa... dopalacz. mat. policji

Zdemolował sygnalizację świetlną i zaatakował policjantów. Prokuratura najpierw umorzyła śledztwo, uznając, że brał pierwszy raz w życiu amfetaminę i nie mógł przewidzieć, jak się po niej zachowa. Gdy sprawą zainteresowały się media, śledztwo wznowiono, ale potem ponownie umorzono. Oburzeni policjanci zaskarżyli tę decyzję do sądu.



Jak oceniasz decyzję prokuratury o umorzeniu śledztwa w tej sprawie?

Zobacz wyniki (1833)
Do zdarzenia doszło 18 czerwca 2014 roku. Wtedy to policjanci podjęli interwencję w sprawie 30-letniego Karola O., który przy ul. Słowackiego zobacz na mapie Gdańska niszczył bez powodu sygnalizację świetlną - najpierw połamał jej obudowę, a później próbował też przewrócić słup.

Kiedy policjanci próbowali go powstrzymać, mężczyzna zaatakował ich. Kopiał ich i drapał, krzycząc zarazem, że jest nosicielem wirusa HIV. W związku z tym, że faktycznie udało mu się skaleczyć jednego z funkcjonariuszy w dłoń, pobrano mu krew do badania. Okazało się, że nosicielem HIV jednak nie jest. Badanie wykazało za to, że był pod wpływem amfetaminy.

Śledztwo w jego sprawie prowadziła Prokuratura Rejonowa Gdańsk-Wrzeszcz. W maju zeszłego roku postępowanie jednak umorzono. Powód był kuriozalny.

"Z uwagi na fakt, iż sprawca zażywał amfetaminę po raz pierwszy nie zachodzą warunki z art. 31§3 kk, podejrzany nie mógł bowiem przewidzieć skutków swojego zachowania. Niezasadne jest prowadzenie przedmiotowej sprawy również z tego powodu, że czyn, którego dotyczy, nie odznacza się znacznym stopniem społecznej szkodliwości" - można było przeczytać w prokuratorskim uzasadnieniu.

Policjanci złożyli zażalenie, zarazem o sprawie poinformowali też media. I właśnie po serii artykułów na ten temat prokuratura zmieniła zdanie i śledztwo wznowiła. Oficjalnie "ze względu na konieczność wyjaśnienia pewnych okoliczności".

Prokuratura znowu umarza śledztwo

Okazuje się jednak, że śledztwo, już w tym roku, ponownie umorzono.

- Po uzupełnieniu materiału dowodowego prokurator zdecydował się umorzyć postępowanie. Decyzja ta nie jest prawomocna, została zaskarżona przez pełnomocnika policjantów, nie mogę więc w tej chwili zdradzić nic więcej na temat uzasadnienia decyzji prowadzącego postępowanie prokuratora - mówi Jolanta Janikowska-Matusiak, szefowa Prokuratury Rejonowej Gdańsk-Wrzeszcz.
Oporów przed mówieniem o szczegółach decyzji prokuratury nie mają za to policjanci, którzy zaskarżyli już decyzję o umorzeniu śledztwa, a także wysłali list do Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji, w którym proszą go o interwencję.

W liście tym cytują m.in. fragmenty ostatecznego postanowienia prokuratury. Wynika z nich, że, owszem, uzupełniono zebrany materiał i ustalono, że Karol O. zażywał już wcześniej narkotyki, jednak robił to incydentalnie i "eksperymentował tylko z marihuaną". Amfetaminę miał z kolei wziąć, myśląc, że jest to dopalacz... i dlatego nie mógł przewidzieć skutków jej działania.

- W życiu nie spotkałem się z przypadkiem, żeby z takiego powodu umarzano śledztwo. Przecież to jest absurd, równie dobrze można by umarzać postępowania względem pijanych, bo przecież pili i nie mogli przewidzieć dokładnego działania alkoholu. To skandaliczna decyzja, bo coraz częściej spotykamy się z przypadkami ataków na policjantów, a w ten sposób na pewno nie zminimalizujemy tego zjawiska - mówi Józef Partyka, szef NSZZ Policjantów województwa pomorskiego.

Dodaje, że niezrozumiały jest dla niego fakt, iż już po ponownym wszczęciu postępowania prokuratura raz jeszcze poprosiła o opinię biegłych... i wyznaczyła dokładnie tych samych biegłych, którzy wcześniej zasugerowali swoją opinią umorzenie śledztwa.

W poniedziałek sąd miał rozpatrzyć skargę policjantów, rozprawę jednak odroczono na lipiec.

Opinie (213) 5 zablokowanych

  • Czyli równo dwa lata to się ciągnęło.

    Co on ma jakiś znajomych w prokuraturze? Zapomną i do umorzenia?

    • 482 6

  • To nie może tak być opisane. Jakby za tą idiotyczną decyzją nie stał człowiek a anomimowa "Prokuratura".

    Powinno być nazwisko umarzającego prokuratora (albo pani prokurator).

    • 431 4

  • W tym wypadku stacje po stronie policji. Jak przejade kogoś samochodem po amfie też będzie umorzenie? Chore. Zbyszku Ziobro wzywam Cie!

    • 367 4

  • Co za absurd!

    Ten młody ćpunek to chyba krewny znajomy królika, bo tłumaczenie prokuratury to jakieś nieporozumienie! Dla przykładu: ktoś dźga nożem człowieka w brzuch i zabija, sprawa umorzona bo jak miał przewidzieć skutki skoro robił to po raz pierwszy, no a jeśli był pod wpływem dragów to mu jeszcze odszkodowanie wypłacą. Gdzie ja żyję ludzie?!?!

    • 368 3

  • Widać, że chłop ma plecy.

    Karol O. Kto to jest? Panie Weltrowski, jakieś sugestie, cokolwiek.
    Syn prokuratora? Sędziego? Prominentnego biznesmena? A może kilka słów więcej o tym prokuratorze który umarza? Czy ktoś na niego naciska?

    Przecież ludzie w tym kraju rok bezwzględnego więzienia za jazdę po pijaku na rowerze dostawali więc widać, że ten gnój ma plecy, a policjanci nie mają wsparcia.

    Nie chodzi tu o to, że stawiam mundurowych na piedestale, ale skoro nawet osoby mające chronić nasze bezpieczeństwo nie mogą liczyć na wymiar sprawiedliwości to co ma powiedzieć zwykły mieszkaniec Trójmiasta?

    • 435 3

  • Prokurator

    Powinien poleciec za takie cos.
    I to ma byc panstwo prawa?
    Kiedy prokuratura bedzie rozliczana z tego co robi.

    • 325 4

  • Żenada

    • 173 2

  • Czyli w tym kraju ma gorzej przechlapane ten kto świadomie próbuje bronić się przed nadgorliwym milicjantem

    niż ten kto zaatakuje milicjanta naćpany

    • 138 7

  • amber gold to też ta sama prokuratura

    Przeciwko prezesowi amber gold też umarzała postępowanie coś sporo tu dziwnych decyzji

    • 171 8

  • Nagonka na prokurature i nic poza tym

    Skandaliczne to jest zachowanie policjantów. Do roboty, a nie smarowac skargi na prokuratora. Decyzja z punktu widzenia spolecznego moze i kontrowersyjna, ale nie to jest wazne przy jej ocenie, lecz jej zasadnosc z punktu widzenia polskiego prawa. Artykuł jest powierzchowny i nieobiektywny. Widac, ze z gory nastawiony jest na krytyke prokuratury. Ani slowa o opinii psychiatrow, ktora zapewne byla w tej sprawie.

    • 22 422

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.