Fakty i opinie

stat

Po artykule skosili chwasty na Łąkowej

artykuł czytelnika
Najnowszy artukuł na ten temat

Nowy inwestor dla Dolnego Miasta

Zaledwie kilka miesięcy po otwartej z wielką pompą zrewitalizowanej ul. Łąkowej zobacz na mapie Gdańska, główny deptak Dolnego Miasta wygląda, jakby o nim zapomniano. Jeszcze kilka miesięcy temu urzędnicy z uśmiechami na twarzy przecinali tam wstęgi, a teraz ulicę zarastają półmetrowe chwasty - pisze nasz czytelnik, pan Andrzej. Nasz artykuł przyniósł pozytywny skutek. We wtorek rano we wczesnych godzinach porannych chwasty zostały wycięte, a resztki trawy skoszone.



Aktualizacja, wtorek, godz. 10.40.

- Zmiany po artykule. Jeżdżę Łąkową do i z pracy - wczoraj był artykuł, a dzisiaj o 7 rano wielkie koszenie - napisała nasza czytelniczka, pani Monika.




Jak oceniasz rewitalizację Dolnego Miasta?

pozytywnie, była temu miejscu potrzebna 46%
neutralnie, nie bywam tam, jest mi obojętna 21%
negatywnie, szczególnie po tym, jak ul. Łąkowa wygląda obecnie 33%
zakończona Łącznie głosów: 946
Oto jego opowieść:

Jestem mieszkańcem Nowego Portu i z wielką uwagą śledzę wszelkie informacje i inicjatywy ze strony urzędu miasta, mające na celu podniesienie komfortu życia i wyglądu w zdegradowanych dzielnicach miasta. Tak jest z Nowym Portem, który rok po roku zmienia swoje oblicze, tak było w ubiegłym roku z Dolnym Miastem, gdzie miasto kosztem kilkudziesięciu milionów złotych tchnęło drugie życie w ul. Wróbla i Łąkową. To jak obecnie wygląda szczególnie ta ostatnia - to prawdziwy skandal.



W niedzielę wraz z rodziną wybraliśmy się tam na spacer i to, co zobaczyliśmy - wprawiło nas w osłupienie. W miejscu, gdzie jeszcze kilka miesięcy temu rosła bujna, zielona trawa zobaczyliśmy klepisko zarośnięte chwastami. Do wyboru, do koloru: lebioda, bylica, oset, szczaw, cykoria. I wiele innych. Niektóre z nich sięgały nawet pół metra i wyżej! Jak można wysiłek i inwestycję tylu mieszkańców pozostawić na pastwę losu? Żeby takiego miasta jak Gdańsk, nie było stać na koszenie trawy i prace porządkowe "salonu" miasta, jak mawiali niektórzy po otwarciu Łąkowej w nowym wydaniu?

Sytuacja dziwi o tyle, że parę miesięcy temu miasto zatrudniło na etacie miejskiego ogrodnika. Dlaczego takie miejsca nie są doglądane w pierwszej kolejności? O ile w ogóle ktoś tego pilnuje! Do tego miasto chwali się rewitalizacją, zaprasza turystów do odwiedzenia tych miejsc. I co oferuje w zamian? W przeddzień nowego sezonu turystycznego osoby odpowiedzialne za obecny stan rzeczy na Łąkowej powinny spalić się ze wstydu. To miejsce wygląda teraz jak prawdziwa łąka.
Co Cię gryzie - artykuł czytelnika to rubryka redagowana przez czytelników, zawierająca ich spostrzeżenia na temat otaczającej nas trójmiejskiej rzeczywistości. Wbrew nazwie nie wszystkie refleksje mają charakter narzekania. Jeśli coś cię gryzie opisz to i zobacz co inni myślą o sprawie.

Opinie (179) 2 zablokowane

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.