Fakty i opinie

Po tragicznym wypadku zmiany na Drodze Zielonej


Po tragicznym wypadku na skrzyżowaniu Uczniowskiej i Drogi Zielonej zobacz na mapie Gdańska, w wyniku którego zginęły dwie osoby, drogowcy chcą zmienić układ sygnalizacji świetlnej. Niewykluczone jest też uruchomienie odcinkowego pomiaru prędkości.



Co poprawiłoby bezpieczeństwo na Drodze Zielonej?

ograniczenie prędkości do 50 km/h 5%
częstsze kontrole prędkości przez drogówkę 10%
odcinkowy pomiar prędkości 23%
przepisy są dobrze dopasowane, winni są ludzie 62%
zakończona Łącznie głosów: 2667
Do tragicznego w skutkach wypadku doszło w niedzielę po godz. 21. Jadący citroenem 36-letni gdańszczanin zamierzał skręcić w lewo w kierunku tunelu. Mężczyzna wjechał na skrzyżowanie z Drogą Zieloną i zderzył się z jadącym lewym pasem w kierunku Czarnego Dworu BMW X5, którym kierował 31-letni mieszkaniec Gdańska.

Kierowca zmarł na miejscu mimo reanimacji.

- W chwili zderzenia w autach byli też inni pasażerowie. W citroenie znajdował się 19-latek, a w BMW kobieta i dwójka małych dzieci. Na skutek doznanych obrażeń śmierć poniósł pasażer citroena. Do szpitala na obserwację przewieziono kobietę i dzieci, którzy doznali ogólnych potłuczeń - informuje Magdalena Ciska z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku.
Citroen skręcał w lewo. Na skrzyżowanie wjechał jednak na czerwonym świetle i zderzył się z prawidłowo jadącym bmw. Prędkość tego drugiego pojazdu ustali powołany biegły.
Citroen skręcał w lewo. Na skrzyżowanie wjechał jednak na czerwonym świetle i zderzył się z prawidłowo jadącym bmw. Prędkość tego drugiego pojazdu ustali powołany biegły. graf. Trojmiasto.pl
Z relacji policjantów wynika, że najprawdopodobniej citroen wjechał na skrzyżowanie na czerwonym świetle. To, z jaką prędkością jechało BMW oceni biegły. W sprawie zostało wszczęte śledztwo, nadzorowane przez Prokuraturę Gdańsk-Oliwa.

To już 2 i 3 ofiara w tym miejscu

Niestety, to kolejny śmiertelny wypadek na tym skrzyżowaniu. W styczniu 2015 po jego drugiej stronie (na pasie w kierunku tunelu) doszło do zderzenia dwóch aut, w wyniku którego jedno z nich stanęło w ogniu. Będący wewnątrz pojazdu kierowca doznał rozległych obrażeń ciała i zmarł w szpitalu. Wówczas policjanci zwrócili się do Zarządu Dróg i Zieleni z wnioskiem o włączenie na skrzyżowaniu sygnalizacji, która do tego czasu pracowała w trybie pulsacyjnym.

Zarówno policjanci, jak i drogowcy nie ukrywają, że problemem Drogi Zielonej między wylotem z tunelu a skrzyżowaniem z Hallera są kierowcy przekraczający maksymalną dozwoloną prędkość (70 km/h). Prosty i szeroki odcinek drogi sprawia, że wielu z nich jeździ tamtędy zdecydowanie szybciej.

Skutki niedzielnego wypadku, w którym zginęły dwie osoby.
Skutki niedzielnego wypadku, w którym zginęły dwie osoby. fot. czytelnik Trojmiasto.pl
- Już na etapie powstawania Drogi Zielonej zakładaliśmy, że skutecznym ograniczeniem niebezpiecznych zdarzeń może być odcinkowy pomiar prędkości. Choć infrastruktura pod instalację kamer jest gotowa od dawna, to ograniczają nas nielogiczne przepisy mówiące o tym, że do wniosku o włączenie takich urządzeń musi być dołączona analiza statystyczna kolizji i wypadków, co jest przecież niemożliwe w przypadku nowo powstałej drogi. Teraz temat uruchomienia takich urządzeń na Drodze Zielonej z pewnością wróci - mówi Tomasz Wawrzonek, miejski inżynier ruchu.
Magdalena Ciska z Wydziału Ruchu Drogowego dodaje, że zdaniem policji oznakowanie i infrastruktura drogowa w tym miejscu są prawidłowe. W najbliższych dniach przyczynom wypadku przyjrzy się jednak Komisja Bezpieczeństwa w Gdańskim Zarządzie Dróg i Zieleni.

- Po każdym śmiertelnym wypadku spotykamy się na miejscu zdarzenia i analizujemy, co można poprawić w istniejącej infrastrukturze - dodaje Wawrzonek. - Już zapadła decyzja, że zlikwidujemy na tym skrzyżowaniu zielone strzałki. Nastąpi to najpóźniej na początku września.

Opinie (463) ponad 10 zablokowanych

  • (39)

    Hmm co tu ma zmiana organizacji ruchu do braku rozsądku człowieka? Nie widzę związku przyczynowo-skutkowego owego skrzyżowania natomiast ludzkiej nieuwagi i brawury.

    • 564 15

    • Wprowadzenie (7)

      Wprowadzenie psychotestow na prawo jazdy o wiele bardziej przyczyniło by się do ilości normalnych kierowców niż tych którym udało się jakoś zdać i są efekty niekiedy może w skutkach takie jak tutaj .

      • 56 13

      • (1)

        Nie jeden nie zdalby testów psychologicznych ...

        • 20 1

        • Bo po to one są. Nie każdy musi posiadać prawo jazdy.

          • 29 1

      • i co roczne egzaminy na prawko. Wiekszosc ma wybotnie słabą pamięć

        • 6 11

      • zgadzam się, jakieś 50% kierowców zamiast zdać prawko dostało by psychotropy i na sreberko (2)

        • 10 0

        • (1)

          Przesadzasz! Wystarczy odwyk od fajek, kawy, wódy, dopalaczy, koksu, itp. oraz nadzór Trepa z pałą, nadzór internetu, prysznic zimny, świeża koszula z krawatem i dużo mydła.

          • 1 2

          • Kolejność oczywiście dowolna

            • 1 2

      • To dopiero by było eldorado dla tych co by te testy opiniowali. Bo to nie jest test zero/jedynkowy, a opisowy.

        • 8 0

    • jechałeś tam kiedyś? (14)

      100% kierowców przekracza tam prędkość.

      • 15 53

      • (2)

        Jeśli twierdzisz, że 100% kierowców przekracza tam prędkość to wnioskuję, że też tak czyniłeś. Zgłoś się na najbliższy komisariat z wnioskiem o samoukaranie.
        I na przyszłość nie traktuj ludzi swoją miarą.

        • 72 8

        • (1)

          gdyby 100% kierowców respektowała czerwone światło do tego wypadku by nie doszło...

          • 55 2

          • Zgadzam się

            To BMW miało pewnie tarcze hamulcowe rozmiaru całych kół tego citroena. Nawet gdyby jechał 100kmh pewnie zatrzymałby się szybciej jak ten citroen jadący 70kmh. Pewnie skutki byłyby mniejsze gdyby BMka jechała wolniej ale jednak czerwone światło to czerwone światło. Kto robi wyjątki w respektowaniu go, wcześniej czy później narazi siebie lub kogoś na niebezpieczeństwo.

            • 21 1

      • Patrz synu, dureń

        XD A co to ma do rzeczy że 100% kierowców przekracza prędkosć? Zrzucasz winę na drogę, a nie kierowców? WTF. Mają tam kocie łby zamontować? Palnij się w głowę xD organizacja drogi nie ma nic do rzeczy z mentalnością kierowców.

        • 24 4

      • (4)

        Skoro przekracza aż tylu to może te przyglupy zwiększa limit prędkości ale intencja jest jasna odcinkowe pomiary itp bzdury tym pazernym szmatom chodzi tylko o kasę

        • 12 25

        • (3)

          To jest najgłupsza rzecz jaką w tym roku przeczytałem. Przekraczają prędkość = jest niebezpiecznie. A ten pisze o zwiększeniu ograniczenia. Należy Ci się order z cebuli.

          • 24 6

          • Tego nie ogarniesz (2)

            On jeździ szybko i bezpiecznie.

            • 9 8

            • Ten w BMW też jeździł szybko i bezpiecznie (1)

              Wszystko do czasu.

              • 11 8

              • jeśli się olewa tak podstawową sprawę jak czerwone światło przy skręcaniu w lewo gdzie się przecina dwie jezdnie poprzeczne to siłą rzeczy wypadek jest kwestią czasu

                • 21 0

      • (2)

        Jako bardzo młody kierowca pilnujący prędkości z jaką jadę, obserwuję, że około 90% kierowców przekracza prędkość, i to na wszystkich drogach

        • 28 3

        • ja jako stary kierowca jeżdżący przepisowo potwierdzam (1)

          • 21 2

          • Proszę - i niektórzy zdanżają. I żyją...cud boski :-)

            • 5 3

      • powiedzmy 99 %

        bo ja nie...:)

        • 5 1

      • No i dobrze

        Ja zawsze przekraczam tam prędkość, bo uważam, że te wszystkie ograniczenia mają na celu albo uniknięcie roszczeń od kierowców którzy zniszczyli swoje samochody na dziurawych drogach albo nabijanie mandatów.

        • 6 3

    • (5)

      Zgadzam się z Panem.
      Może wszędzie gdzie ktoś wiedzie na czerwonym. Zrobimy pomiary odcinkowe, ograniczenie prędkości itp...

      ......I to wszystko ponieważ ktoś się zagapił i wjechał na skrzyżowanie na czerwonym świetle.

      Nosz kurcze nie dajmy się zwariować.

      • 40 8

      • powinny na kazdym skrzyzowaniu opuszczac sie szlabany gdy jest czerwone :D (3)

        jesli juz mamy isc z fantazją to czemu nie !

        • 48 3

        • Uważam że głupie to by nie było ;) Pytanie tylko o uprzywilejowane jendostki. Ale takie słupy betonowe z ziemi mogłbyby wychodzić. Naprawdę, wolę by zginął gość kto łamie przepisy, niżby ktoś przypadkowy

          • 14 1

        • Wszyscyście takie mądre, a ludzie nie żyją.

          • 1 9

        • Zapadnie, nie szlabany.
          Eliminacja niebezpiecznych musi być.

          • 3 1

      • To nie chodzi o to, że ktoś wjechał na czerwonym

        tylko jaki był efekt tego wypadku. Do błędów dochodziło, dochodzi i będzie dochodzić. Oczywiście trzeba dbać, żeby ludzie robili ich jak najmniej ale trzeba też dbać, żeby w miejscach gdzie w wyniku takich błędów dochodzi do tak tragicznych incydentów choćby ograniczyć skutki.

        • 2 3

    • Sposób myslenia Wawrzonka (1)

      Progi, progi i jeszcze raz progi zwalniające. Może czas na zmiany w ZDiZ?

      • 16 8

      • Separator

        Proponuję jeszcze separator ruchu z krawężnika

        • 9 1

    • Disneyland (2)

      czegos tutaj nie rozumiem, przeciez zgodnie z kodeksem drogowym w miescie jest ograniczenie prędkosci do 50 km/h, a wyjatkowo mozna podnieśc do 60 km. a tu mamy 70 km/h

      • 2 21

      • (1)

        czasem bywa i 100 km/h, patrz al. AK

        • 12 2

        • I to jest złe

          Należy spowolnić przelotówki i uczynić je ulicami miejskimi - więcej skrzyżowań, wyjazdów, zmniejszenie klasy drogi poprawia bezpieczeństwo

          • 2 9

    • (2)

      dziwna opcja, pisza ze zginal kierowca BMW i pasazer citroena, ja sie tylko zastanawiam, jak to molizwe zeby przezyl kierowca citroena takie zderzenie? !

      • 1 8

      • pismak nie ogar nia takiej prostej sprawy (1)

        kierowca citroena zginął po reanimacji

        • 7 0

        • Dzięki, też mi wyszło, że zginął kierowca BMW.

          Droga redakcjo Trójmiasto.pl, wnioskuję, że na redaktorów Was nie stać, więc czy moglibyście przyjmować na praktyki choć trochę ogarniętych ludzi?

          • 1 1

    • Czerwone światło to czerwone

      Wszyscy powinni się tego nauczyć. I kierowcy, piesi (zwłaszcza pani na morenie która gapiąc się w telefon wchodzi na jezdnię o 7.25 prosto pod samochód) i rowerzyści.

      • 12 0

    • Jestem za !

      Cała prawda jak nie mają odpowiedniej ilości oleju pod kopułą , to niech się zabijają na potęgę oby tylko jak najmniej przypadkowych ofiar !!!

      • 0 0

  • wysokie mandaty (42)

    niech zaczna sie mandaty po 5 tysi I zaraz sie skonczy pajacowanie na drodze....a tak wiadomo...wolno sie spieszyc bo co ja nie zaplace?

    • 179 98

    • Na rowerzystów też (36)

      Za jazdę bez kasku 2000 a za wymuszanie 5000 i zabierać rowery. Może by się nauczyli jeździć na jednośladach

      • 62 42

      • (22)

        a ilu kierowcow zginelo z winy rowerzysty w ostanich latach? 0 ?

        • 35 28

        • Wielu zginęło i miało wypadki (21)

          Bo nie chcieli zabić debila na rowerze który im wyjechał pod koła wbrew przepisom

          • 48 23

          • (20)

            Te wielu to ile? podaj zrodło.Zmyslasz.

            • 20 26

            • To sobie sam poszukaj jak nie wierzysz pajacu (3)

              • 22 22

              • (2)

                Mówisz bydlaku o jednostkowych wypadkach w skali ostatnich lat więc się gnoju zamknij zobacz debilu kto odpowiada za 2/3 wypadków

                • 7 10

              • Sorry ale wy to pieszych rozjezdzacie

                I dzieci popychacie.

                • 7 2

              • Tylko kupy nie zrób w majtki z przejęcia

                • 0 2

            • Nikt nie zginął. (10)

              wystarczy przejzec raporty policji. z winy rowerzysty zgineło 4pieszych przez trzy lata w całej Polsce. Za to kierowcy zabijają prawie 200 rowerzystow rocznie i ponad 600 pieszych. Ogólnie ponad 3tys osób ginie.... tak wiem ale i tak najgorsi są rowerzysci. może przecież taki lusterko porysować w 15 letnim tdi. to wiekszy koszmar niż dane powyżej.

              • 35 21

              • Bo uciekacie z miejsca zbrodni ped**arzu (9)

                Jak jedziecie na ostrym kole bez hamulców i powodujecie wypadki a potem uciekacie to raczej do raportu nie trafi

                • 13 11

              • oj bidulek, rowery takie straszne!

                • 5 4

              • tak tak, rowerzysta po kolizji na pewno potrafi spier...ić (1)

                połamany, oszołomiony - na pewno

                • 5 6

              • Chodzi o to, że kierowca nie chcąc spowodować kolizji z nieprawidłowo jadącym rowerzystą wykonuje manewr, który kończy się dzwonem. A rowerzysta oddala się i tyle.

                Próba uniknięcia kolizji jest odruchem, przy zagrożeniu z prawej jest to odruch odbicia w lewo. Co się często kończy czołówką albo takim spotkaniem jak opisane w artykule. To dlatego kierowca BMW nie odbił w prawo skąd wyjeżdżał Citroen i by wtedy przejechał mu za kufrem kosząc sygnalizator. Citroen by sobie spokojnie pojechał dalej a w raporcie policyjnym widniałoby "kierowca BMW nie opanował samochodu i spowodował kolizję". Plus naprawa samochodu z własnego AC a z jego OC poszedłby nowy sygnalizator. Kierowca Citroena uniknąłby odpowiedzialności za swój bezmyślny manewr i tak się właśnie najczęściej dzieje w przypadku rowerzystów. Dopiero jak komuś nie uda się wymanewrować takiego idioty, to pojawia się on jako uczestnik zdarzenia.

                • 11 2

              • (1)

                ty wies co to w ogole ostre koło? co za baran

                • 2 4

              • Cos co nie ma prawa legalnie jeździć po chodniku

                A debile tym jeżdżą po jezdni nawet

                • 0 0

              • morderczy rowerzyści

                zabijają niewinnych kierowców i uciekają z miejsca zbrodni...

                • 6 4

              • nawet jak ucieknie to w raporcie policji byłaby taka adnotacja. zmyślasz wiec.

                • 4 5

              • (1)

                ostre koło psychopato to dziesiąta część promila wszystkich rowerzystów i nie jeżdżą na nim ci którzy tego nie mogą ogarnąć zatem kolejny argument debila zbity

                • 5 4

              • Pozostałe procenty to zwykli debile jeżdżący po ulicy bez podstaw znajomości kodeksu drogowego

                Ni masz prawka ani karty rowerowej to won z ulicy. Proste

                • 2 2

            • Wystarczy popatrzeć jak jeździ ta szarańcza

              I wnioski nasuwają się same

              • 9 16

            • (3)

              To Ty, cwaniaczku, podaj źródło, wg którego utrzymujesz, że zero.

              • 3 7

              • (1)

                Boza gugla dała? To wstukaj sobie "policja raport liczba wypadków spowodowanych przez rowerzystów" i kliknij właściwy odnośnik, u mnie jest to trzeci!

                • 8 0

              • No i wg statystyk policyjnych rowerzyści są na drugim miejscu po osobówkach

                Sprawcami wypadków, to tylko argument za tym że powinni was surowo karać, skoro nawet roweru nie ogarniacie

                • 2 1

              • napisałem że są to oficjalne raporty policji

                • 3 0

      • Kask nie jest obowiazkowy, wiec dlaczego mandat za jego brak?

        • 24 8

      • OK, ale dlaczego ograniczać się do rowerów?

        wprowadźmy przepisy ogólne: jazda bez kasku - 200 zł
        wymuszenie - 5000 i konfiskata pojazdu
        spowodowanie wypadku - rozstrzelanie i zakaz prowadzenia pojazdów dla 2 pokoleń w dół.

        • 6 5

      • (1)

        Dzisiaj jeden taki as zjechał mi tuż przed maską z chodnika na ulicę. Nawet się nie obejrzał. Lusterka oczywiście też nie miał, bo to obciach i dodatkowy opór powietrza. Miał szczęście, że nie zdążyłem się rozpędzić po ruszeniu ze skrzyżowania, bo pewnie bym nie wyhamował jadąc przepisowe 50. Jak takie głąby ogarnęły w ogóle jazdę na 2 kołach?

        • 15 4

        • pewnie kolejny co zielonej strzałki nie ogarnia

          • 4 4

      • (6)

        Kaski debilu nie są wymagane w tym kraju

        • 3 5

        • A powinny (4)

          • 6 2

          • przy takich kierowcach jak mamy obowiązkowe powinny być zbroje z tytanu ;)

            • 8 1

          • (2)

            powiedz to pajacu ludziom z 99,9% krajów na świecie zdaje się że tylko stojąca do góry nogami Australia ich wymaga

            • 1 1

            • (1)

              w Norwegii prawie kazdy jezdzi w kasku pomimo ze nie jest obowiazkowy. Pisze ''prawie'' bo poltuny nie jezdza, bo to obciach i kase trzeba wydac na kask, hehe

              • 1 2

              • byle jaki kask za grosze g.. ci pomoże a może narobić dużo większych szkód pękając w taki sposób że uszkodzi ci czaszkę i mózg poza tym urazy głowy w wypadkach rowerowych to zdecydowana mniejszość wśród obrażeń.Jest to mit który różni debile rozdmuchali do niewyobrażalnych rozmiarów, noszą te kaski bo wierzą w bajeczkę że to zapewni bezpieczeństwo, nie zapewni w przypadku uderzenia przez samochód zupełnie inne rejony ciała są narażone na urazy.

                • 1 2

        • Kaski debilu nie są wymagane w tym kraju

          Klasyka w psychiatrii klinicznej: każdy debil wokół siebie widzi samych debili.

          • 1 0

      • Takiemu piratowi drogowemu powinni odebrac prawo jazdy dozywotnio b jestes mordercą za kierownica

        to własnie takie buraki jak ty powodują wypadki ,i na was jest tylko jedna kara wysokie i nieuchronne kary .Czuje cie sie bezkarni dlatego takie bzdury wypisujecie ty i tobie podobni.Na zachodzie rowerzysta i pieszy to święta krowa!! W Polsce święta krowa to burak za kierownica auta a w Gdańsku szczególnie!1Bo to w gdańsku jest najwięcej wypadków w Polsce i to w gdańsku jest najwyzsze OC w Polsce!!
        przez takich buraków jak ty

        • 2 5

      • na kazdego kto łamie przepisy!!!!

        co za zaściankowe myślenie - karać tych których nie lubię !! - normalnie polski Janusz - każdego byle nie jego. Wysokie mandaty powinny być nakładane na każdego kto łamie przepisy - bez znaczenia czy jest rowerzystą, pieszym czy kierowcą. Ten który jedzie na rowerze i łamie przepisy to jadąc samochodem tez to robi - po prostu taki typ człowieka...

        • 2 0

    • może być i milion zł mandatu, co z tego jak policja ma inne rzeczy do roboty

      • 5 0

    • w sensie temu co zginął bo wjechał na czerwonym

      jeszcze dowalić mandat?

      • 6 0

    • gloopdrinker (1)

      Wam to można pisać, a i tak kolejni ignoranci się znajdą. W mandatach chodzi o ściągalność, bo tylko kasa dla naszego Państwa się liczy. Obecnie ściągalność mandatów to 45%, gdzie max mandat jest 500 zł. Gdyby bbyły droższe, to nikt by nie płacił bo nie ma z czego.

      • 4 0

      • Czego się spodziewasz po rowerze

        • 1 0

    • Proponuje 10 tysi

      • 0 1

  • (19)

    Citroen wjechał na skrzyżowanie na czerwonym świetle i chciał skręcić w lewo. Aby do takich sytuacji nie dochodziło urzędnik wymyślił, że zlikwiduje zielone strzałki do skrętu w prawo. Zaiste ciekawa logika.

    • 592 12

    • Myślenie zostaw może jednak innym

      • 17 117

    • Urzędnik myśli? Urzędnik czyta to co napisał inny mądry urzędnik i wdraża to w życie.

      • 68 9

    • (6)

      Nie przyszło ci do głowy ciołku, że kierowca Citroena mógł pomylić strzałkę zielona z zielonym światłem?

      • 10 155

      • A Ty byś pomylił??? Oddaj prawko!!!

        • 105 5

      • No to Ci powiem ze dobry z niego kierowca.

        • 43 1

      • To chyba był Ray Charles, jak nie odróżnia strzałki od światła!

        • 52 0

      • " mógł pomylić strzałkę zielona z zielonym światłem" (1)

        Na pewno. Bankowo. To takie podobne. To i to zielone....

        • 10 0

        • Do tego zielona trawa na trawnikach, to już szok i jak tu nie jechać.

          • 8 0

      • Ty tak na serio?

        • 1 0

    • Ano ciekawa albo jeżdzisz tramwajem albo nie wiesz jak ludzie reagują na drodze. (9)

      Jeśli twierdzisz, że to "ciekawa" logika to już spieszę by CI wytłumaczyć czym kieruję się urzędnik chcąc zlikwidować zieloną strzałkę. Wyobraź sobie, że na skrzyżowaniu stoją obok siebie dwa auta. Oba mają czerwone światło. Zapala się zielona strzałka więc kierowcą na pasie do skrętu w prawo rusza. Zamyślony kierowca z lewego pasa widząc ruszający z boku pojazd również rusza myśląc, że ma zielone wprost pod podjeżdżający pojazd z lewej strony..... Z takimi sytuacjami spotykam się na co dzień, przy czym większość kierowców się orientuje i w porę reagują...... Teraz jest to logiczne?

      • 28 38

      • To samo jest z przejściami dwuetapowymi dla pieszych. Mylą zmysły. (1)

        • 30 6

        • W pełni się zgadzam, sam raz prawie wlazłem na ulicę na takim przejściu.

          • 8 3

      • (2)

        Nie, to nie jest logiczne. Mam prawko od 1998r i widzialem takich sytuacji wiele (przejezdzam rocznie 25-30tys km, w tym po europie), sam nawet raz za kims ruszylem, ale po ulamku sekundy zahamowalem bo sie spojrzalem na swiatlo. Jesli masz problemy ze skupieniem za kolkiem, to oddaj prawko i sprzedaj samochod, moze oszczedzisz zycie lub zdrowie sobie i innym. Montowanie odcinkowego pomiaru predkosci, fotoradarow czy innych wynalazkow nic tu nie zmieni.

        • 35 4

        • Brawo Ty. Powiedz jeszcze ile razy zatrzymałeś się na zielonej strzałce .... (1)

          rozejrzałeś i ruszyłeś? Z drugiej strony co mnie interesuje ile przejeżdżasz km rocznie, skoro z Ciebie taki super kierowca to czemu zdarzyło Ci się,, cytuję "nawet raz za kims ruszylem, ale po ulamku sekundy zahamowalem bo sie spojrzalem na swiatlo." Idąc tropem Twojego myślenia nie powinno Ci się to zdarzyć, przecież jesteś taki skupiony za kółkiem.

          • 9 17

          • UWAGA DEBIL. Oddaj prawko, ktore znalazles w czipsach.

            • 11 3

      • (1)

        wybacz, ale idąc Twoim tokiem rozumowania to dojdziemy tylko do jednego wniosku, mianowicie do wprowadzenia całkowitego zakazu jazdy samochodem bo zamyślony ktoś zawsze może pojechać pod prąd, przejechać na czerwonym świetle bo zobaczy zielony banknot w portfelu żony, potrącić pieszego na pasach bo był tak zamyślony. Można wymieniać tak w nieskończoność. Nie jesteś w stanie zabezpieczyć się przed wszystkimi możliwymi zachowaniami ludzi. Jeżeli problem tkwi w zamyślonych kierowcach to powinno się ich eliminować z dróg. Nie może być tak, że dopasowuje się przepisy lub oznakowanie do patologii kosztem tych, którzy zachowują się zgodnie z zasadami.

        • 29 3

        • Po czesci sie z toba zgadzam, osoby ktore maja problemy ze skupieniem sie na danej czynnosci, a taka jest prowadzenie samochodu - nie powinny siadac za kolkiem. Wypadki byly, sa i beda i wynikaja z bledow ludzkich, a najczęściej z ich kumulacji. Takich kierowcow predzej czy pozniej wyeliminuja wysokie ceny ubezpieczen do pary z egzekwowaniem prawa w postaci odholowania nieubezpieczonego samochodu. Sam, popelnilem wiele bledow za kolkiem ale z kazdego staralem sie wyciagnac wnioski na przyszlosc. Na szczescie najgorsze co mi sie przytrafilo na drodze to skoszenie znaku. Po prostu za szybko jechalem na ostrym zakrecie. Nie szukalem winnych, nie pisalem listow do zarzadcy drogi zeby postawil tam fotoradar czy prog zwalniajacy.

          • 14 2

      • Taki kierowca

        • 0 0

      • Ty, mądralo od dwóch aut obok siebie.

        Albo jesteś głupi, albo naiwny, albo wyobraźnia ci szwankuje.
        Idąc twoim tokiem rozumowania, to jak jedna pływaczka synchroniczna tonie, to reszta też?

        • 3 3

  • Wypadki były i bedą (37)

    Nie rozumiem dlaczego zmienia sie organizacje ruchu, ustawienia świateł, stosuje ograniczenia z powodu wypadku do którego doprowadził baran przejezdzajac na czerwonym świetle. Wypadki były i bedą, a rozpaczliwe reakcje drogowców na każdy z nich są co najmniej kuriozalne. Już pominę kwestie trasy Słowackiego gdzie przez 20 lat był spokój, a dopiero w ostatnim czasie większa ilość turystów zaczeła sie tam regularnie rozbijać bo "hehe patrz żabcia jak biore serpentyne na trzecim biegu, cóż za piękny downhill!"

    • 271 13

    • 20 lat były tam dwa fotoradary. (1)

      ot co.

      • 14 9

      • Trzy

        • 16 1

    • (34)

      a o baranie zapierdzielajacym to juz nie wspomnisz? na to przyzwolenie jest? 70kmh bmw nie jechało

      • 13 27

      • (32)

        Nieważne ile jechał BMW - tu nie chodzi o włączanie się do ruchu z podporządkowanej drogi bez latarni sterujących ruchem, tylko o wjazd na skrzyżowanie na pełnym czerwonym. Miał czerwone i nie miał prawa nawet dotknąć drogi zielonej. To jest bardzo proste. Człowiek za swój błąd zapłacił najwyższą cenę. A drugi kierowca to nie współwinny a poszkodowany. Kto myśli inaczej jest po prostu głupkiem.

        • 62 11

        • Najwyraźniej wg. opinii jestem głupkiem (12)

          Ale IMO obaj współwinni - nie w tym samym stopniu ale jestem niemal na 100% pewien że BMW przepisowe 70, Ba! nawet 80, nie jechało a dużo powyżej.
          W końcu noc, pusta droga, kto będzie żałował.
          Wystarczyło by pojechał te 70-80 i by się spokojnie mineli. Co nie zmienia faktu że Cytryna jest głównym winnym jako że zignorował sygnalizację. Może (gdybając) nie spodziewał się że te światła w oddali mkną ze zdecydowanie za dużą prędkością i tak oto się Panowie spotkali: Pan "przejadę na czerwonym" z Panem "A, pozapier***", którzy myśleli że w nocy można więcej.

          Pamiętajcie moi drodzy - to że ktoś postąpił gorzej, nie daje Ci prawa do mniejszego zła.

          • 18 18

          • do Pana Głupiego:... (4)

            Według Twojej logiki jeżeli BMW jechałoby wolniej to by się spokojnie minęli, działa to obusiecznie, ponieważ gdyby BMW jechało szybciej to już dawno przecież by go tam na skrzyżowaniu nie było. To samo z Citroenem, przecież gdyby jechał wolniej lub szybciej to by to tam dawno nie było. W przypadku tego wypadku ewidentną winą jest wina kierowcy wjeżdzającego na czerwonym, nie miał żadnego prawa znaleźć się na skrzyżowaniu. Przepisy porządkowe są NAJWAŻNIEJSZE ( dzięki nim można przewidzieć kto gdzie będzie i co zrobi niezależnie od jego prędkości przelotowej). Dając taki karykaturalny przykład: w FOrmule 1 jakoś kierowcy nie jadą 70 km/h tylko czasem i ponad 300 i do wypadków tak często nie dochodzi. Czemu? Bo każdy niezależnie od prędkości swojej czy innych, przestrzega przepisów i zasad porządkowych, tego kto ma pierwszeństwo i kiedy należy kogoś przepuścić. Tyle w temacie, pozdrawiam

            • 24 4

            • (3)

              Zgadza się - gdyby którykolwiek z nich jechał szybciej lub wolniej to by się mineli. Ale tu znowu wchodzi w rachubę inny aspekt o którym Pan wspomniał - przestrzeganie przepisów. Gdyby choć jeden z Panów (przy założeniu że BMW przekroczyło znacznie prędkość) to by wypadku i śmierci nie było.
              Nie możemy mówić że Citroen zły bo złamał przepis ruchu drogowego a z drugiej strony przymykać oko na osobę która również złamała przepisy.
              Idąc takim tropem to trzeba by było tworzyć reguły, wyjątki i odstępstwa od przepisów, np. Jeżeli ktoś jedzie 60km/h powyżej ograniczenia nie można go ukarać mandatem bo się spieszy i stanowi mniejsze zagrożenie od wjeżdżającego na czerwonym, pod warunkiem, że nastąpiło to na drodze prostej?

              Wiem że to brzmi debilnie, ale chcę tylko pokazać że niezbędne jest przestrzeganie wszystkich przepisów ruchu drogowego a nie wybiórczych.
              Załóżmy sytuację jak niżej:
              Pan Czerwone światło stoi przykładnie na skrzyżowaniu i czeka na możliwość przejazdu. Tymczasem drogą zieloną jedzie Pan Torpeda z dużą prędkością mający zielone na skrzyżowaniu.
              Na 3-4 sekundy przed skrzyżowaniem światło mu się zmienia na czerwone a Pan Światło wjeżdża zgodnie z prawem na krzyżówkę, gdzie zostaje zmieciony przez Pana Torpedę.

              • 8 13

              • ale my nie wiemy, czy przepisy zostały złamane przez bmw

                tylko zakładamy, może jechał te 70. w podanym przez Ciebie przykładzie, prawie na pewno by zahamował, nawet jadąc 120.
                a z drugiej strony wiemy, że citroen na pewno te przepisy złamał.
                bezsensowne rozważania i głupia nagonka tylko dlatego, że to bmw. przeciętny człowiek jadący z całą rodziną nie jedzie na pałę 200km/h w mieście.

                • 6 1

              • zilone światło - zasada ograniczonego zaufania (1)

                Panie Głupi, gdyby na 3-4 sekundy przed skrzyżowaniem światło zmieniło się na czerwone, a Pan Światło miał już światło zielone, to i tak powinien był się obejrzeć w lewo, aby sprawdzić, czy jeszcze nie ma jakiegoś samochodu opuszczającego skrzyżowanie. Zatem to Pan Światło popełnił błąd.
                Nie od dziś wiadomo, że światło zielone, zarówno dla pieszych, jak i samochodów jest światłem warunkowym, tzn. zanim wejdę na pasy lub wjadę na ulicę, rozejrzę się. Już nawet dzieci znają te zasadę. Przykład: 7 i 8-letnie dzieci mojej znajomej, moja 6-letnia siostrzenica, a Pan jest dorosły i jeszcze o tym nie wie?
                Proszę pomyśleć: komu byłoby łatwiej? Kierowcy bmw zatrzymać się w ciągu 3-4 sekund przed skrzyżowaniem, czy kierowcy citroena zostać w tym samym miejscu 3-4 sekundy dłużej?

                • 1 1

              • czerwone to czerwone

                • 0 0

          • (3)

            gdyby pojechal jeszcze szybciej, powiedzmy 150km/h to tez by sie mineli bo przejechalby to miejsce wczesniej. Wez moze szacowanie predkosci zostaw bieglym, a zajmij sie tym na czym sie znasz czyli niczym.

            • 6 4

            • (2)

              Naprawdę dziękuje za inwektyw - wniosło to bardzo dużo treści merytorycznej.
              Fakt, gdyby leciał 150 też by się mineli.

              Przeraża mnie tylko jedna rzecz: Ilość osób które mają w czterech literach ograniczenia prędkości i uważają że to nic wielkiego przekroczyć dozwoloną prędkość a tym czasem są gotowi wieszać psy za inne przewinienie.
              Hipokryzja, ignorancja czy po prostu głupota?

              • 9 7

              • To ty tu zaczales durne dywagacje. Ja sie stosuje do ograniczen predkosci.

                • 6 0

              • Panie Głupi. Mówimy i piszemy liczba ludzi, a nie ilość ludzi. Ludzie to rzeczownik policzalny.

                • 0 1

          • Co za bełkot, do tego jakieś IMO ,to tajniak z gazowni szpec od jazdy.

            • 1 0

          • Panie Głupi,
            winnym jest kierowca citroena, bo zignorował czerwone światło i wjechał na skrzyżowanie. Czerwone to jak znak stop. Koniec drogi. I kropka. I nie ma znaczenia, kto nadjeżdżał z lewej strony: bolid, fiat, bmw, ciężarówka i z jaką prędkością.
            Współczucie dla rodziny pasażera citroena, który stracił życie przez kierowcę citroena.

            • 1 0

          • do pana Głupiego

            Sądu nie będzie obchodziło gdybanie tylko fakty.
            Kierowca citroena złamał podstawowy przepis i gdyby nie umarł, to poszedłby siedzieć za nieumyślne spowodowanie śmierci.

            • 0 0

        • (7)

          Jeżeli BMW jechało nieprzepisowo to raczej współwinny, gdyż obaj nie przestrzegali przepisów co poskutkowało kolizją.
          Gdyby BMW jechało zgodnie z przepisami to by wyhamowało przed Citroenem, gdyby Citroen nie wjechał na czerwonym to by BMW przejechało.

          • 4 15

          • (3)

            A jakby jechał jeszcze szybciej to by przejechał przez skrzyżowanie zanim Citroen do niego dojechał. A jeżeli BWM zostało by w garażu to wcale nie było by problemu. A gdyby nie wybudowali tunelu to BMW by tam nie jechało. Widzisz teraz "głębię" swojego rozumowania?

            • 15 2

            • Sugerujesz, że gdyby (2)

              BMW jechało przepisowo to do wypadku z takimi skutkami by i tak doszło czy co próbujesz obalić w komentarzu poprzednika?

              • 0 8

              • (1)

                Osobiscie chcialbym Ci zasugerowac, zebys przestal udawac madrego bo robisz z siebie publicznie idiote.

                • 5 1

              • Dobry argument to podstawa

                Brak argumentów to trzeba od razu obrażać? Typowy Sebix co lubi popier***ć swoim golfem tdi?

                • 0 2

          • BMW by nie zdążyło wyhamować

            Czas reakcji kierowcy to 0,8-1 sekundy, zadziałanie układu hamulcowego to 0,3-0,4 sekundy. W tym czasie przy prędkości 70 km/h samochód pokonuje 21,4 - 27,2 m. Droga hamowania wynosi ok. 25 m. Szerokość pasa ruchu ma do 3,5 m. Citroen zatrzymał się a potem ruszył. Przejechał 5-7 m, zanim dostał w bok. Żaden kierowca nie ma szansy na zatrzymanie się przed baranem ignorującym bezwzględny zakaz wjazdu na skrzyżowanie. Zabił siebie (nie szkoda barana), ale także pasażera a innych użytkowników ruchu naraził na utratę zdrowia lub życia.

            • 12 2

          • niekoniecznie by wyhamowało.

            wystarczy, że citroen wjechał mu w ostatniej chwili. może nawet go nie zauważył i po prostu zadziałały systemy autonomicznego hamowania? spróbuj sam zahamować od 70 przed słupkiem 10 metrów przed Tobą i patrz, gdzie sie zatrzymasz.

            • 2 2

          • Gdyby jutro spadł śnieg w Gdyni, gdyby kosmici wylądowali na plaży... itd. Bez sensu gdybanie.
            Co robił citroen na środku skrzyżowania na czerwonym świetle???
            Kierowca citroena może zostać pośmiertnie rozgrzeszony, jeżeli był daltonistą,ale daję sobie rękę uciąć, że potrafił rozróżniać kolory, a jego głupota spowodowała, że zabił osobę i sam stracił życie.

            • 1 1

        • A jednak ważne (10)

          Nie kwestionując tego że kierowca citroena był tu głównym sprawcą, to nie zmienia faktu że gdyby BMW jechało wolniej skutki mogły by się okazać mniej tragiczne.
          Znam to z autopsji omijając dziurę w jezdni wracając na swój pas za górki wyskoczył samochód jadący z dużą prędkością spanikował i wjechał w nas już na moim pasie ograniczenie na tym odcinku to 40 km/h biegły sądowy wyliczył że kierowca wjechał w nas z prędkością 94 km/h moja to 44km/h ja i pasażerka wylądowaliśmy w szpitalu . Gdyby nie duży samochód już byśmy nie żyli. Prędkość zabija.

          • 4 7

          • (2)

            Ty baranie uderzenie większego i cięższego auta w bok mniejszego nawet przy 70 może być śmiertelne domorosle filozofy nie wyszła wam obiegowa opinia że to marka bmw odpowiada za wszystkie wypadki więc dalej w idiotyzm brniecie?

            • 8 2

            • (1)

              Nie, marka tu nie ma nic do rzeczy - nie istotne że to BMW prawdopodobnie leciało za szybko, nie ważne że to Citroen z rzekomymi papierowymi blachami wjechał na czerwonym.

              Istotne jest to że jeden prawdopodobnie jechał za szybko, a drugi prawdopodbnie wjechał na czerwonym. Tylko tyle jest ważne.

              A jak ktoś sobie dorabia filozofie do marek samochodowych to już jego sprawa.

              Idiotów za kółkiem siedzących cm na zderzaku, czy lawirujących między innymi autami, widziałem i w Audi, Peugeot, Renault, VW, BMW i Mercedesie jak również Volvo i Toyocie.

              Mieli tylko wspólne dwie rzeczy - brak wyobraźni i złudną pewność swoich umiejętności

              • 8 3

              • całe szczęście mam Mazdę

                bo też był bym zaliczony do idiotów

                • 4 2

          • (2)

            Prędkość nie zabija. Zabija gwałtowne wyhamowanie z tej prędkości.

            • 6 1

            • (1)

              Powaznie? Chcesz mi powiedziec, ze przy kazdym gwaltownym hamowaniu narazam sie na smierc?

              • 1 5

              • na śmierć narażasz się jak w ciągu milisekund energia kinetyczna twoja i bolidu musi się zamienić w inną formę zgodnie z zasadą zachowania energii :) jak hamujesz normalnie to zamienia się w energię cieplną wywołaną tarciem klocków o tarcze hamulcowe. a jak pierdykniesz w citroena to rozproszy się poprzez zrobienie rozpierduchy w obu pojazdach (tu również 3 zasada dynamiki Newtona - siła działajaca na BMW jest taka sama jak ta działająca na citroena).

                • 0 0

          • ale nie wiesz, ile jechało bmw. (1)

            więc po prostu rzucasz bezpodstawne oskarżenia. a o ocenie 'na oko' przez pseudospecjalistów (w tym policjantów) sam mógłbym nieco opowiedzieć...

            • 5 0

            • na oko to nie jechalo za szybko

              w BMW ledwie maska pogięta, przednia szyba cała, prawe swiatla całe.

              • 0 1

          • a jednak nieważne

            JW: opisany przez ciebie przypadek ma się nijak do tego, który się wydarzył. Gościu w citroenie popełnił grzech główny, gdy wjechał na skrzyżowanie na czerwonym świetle. To jest czerwone światło i nie ma znaczenia, jakie samochody (większe czy mniejsze) i z jaką prędkością poruszają się po drodze prostopadłej.
            Co do wielkości samochodu i twojego toku rozumowania, powinniśmy zatem ukarać kierowcę citroena za to, że nie prowadził ciężarówki, bo wtedy miałby większą szansę przeżycia.

            • 0 0

          • panie Głupi

            Gdzie jest napisane, że bmw jechało nieprzepisowo?
            Gdzie jest napisane, że citroen wjechał na zielonym świetle?
            Fakty podane na portalu trójmiasto.pl:
            "Citroen skręcał w lewo. Na skrzyżowanie wjechał jednak na czerwonym świetle i zderzył się z PRAWIDŁOWO jadącym bmw. Prędkość tego drugiego pojazdu ustali powołany biegły".
            Panie Głupi, trzeba nauczyć się czytać ze zrozumieniem.

            • 1 1

      • Jestes bieglym i wywnioskowales to ze zdjecia? Zostaw to moze ludziom, ktorzy sie na tym znaja.

        • 1 1

  • Koleś wjechał na skrzyżowanie na czerwonym świetle (7)

    I się ludzie dziwią ze był wypadek.

    • 353 4

    • prawdopodobnie

      Tak napisali...

      • 7 2

    • (3)

      Zdziwienie jest raczej że są dwa trupy bo z 70 można wyhamować na tyle że co najwyżej skończyłoby się potłuczeniami.

      • 7 16

      • Byś się bardzo zdziwił

        • 14 1

      • Taa szczególnie jak ktoś ci przed maskę wyjedzie to masz czas na wyhamowanie zapalenie fajki i zastanowienie się co dalej robić.Nie da się pojąć głupoty którą wylewacie tutaj.

        • 21 2

      • Ta jasne malutki citroenek z ogromnym bmw x5 to nawet przy 50 jest bez szans

        • 4 0

    • dokladnie

      ludzie dostaja prawo jazdy za jajka i puzniej sa takie sytuacje

      • 0 5

    • a ktoś zasuwał tak, że tego drugiego prawie złamał w połowie...

      • 4 4

  • BMW i jego właściciele i (18)

    wszystko jasne. Ludzie nie ogarniają tych aut.

    • 51 312

    • (5)

      A artykuł czytał, czy tak sobie pier....li?

      • 62 5

      • najprawdopodobnie (4)

        ""najprawdopodobniej citroen wjechał na skrzyżowanie na czerwonym świetle"a może Pan BMW doganiał światła

        • 11 11

        • Prawdopodobnie (2)

          Jesteś idiotą

          • 12 3

          • czy są inni świadkowie niż kierowca bmw? (1)

            Przecież lecąc szybko nie chciało mu się gwałtownie hamować i chciał spróbować przeskoczyć skrzyżowanie na wczesnym czerwonym.
            A cytryna dostając zielone za gwałtownie wskoczyła na skrzyżowanie i dzwon.
            Teraz świadków w cytryny nie ma i świadczy jedynie kierowca bmw który bedzie się upierał że miał zielone.

            • 5 4

            • Uważam że dokładnie tak było

              Na tym skrzyżowaniu GDAŃSZCZANIN wie dobrze, że zap.....ją b. szybko i raczej nikt nie wyskakuje na Zielona Drogę na czerwonym....
              Inna możliwość to nie działająca sygnalizacja świetlna (niedziela godzina 21-sza)....

              • 3 2

        • To ze BMW jechało 120 nie ma wątpliwości

          Gonienie świateł

          • 4 2

    • ? (1)

      A co to ma do rzeczy? Wina była Citroena, chyba kogoś tu zazdrość zżera

      • 28 11

      • prawdopodobnie

        Tak piszą

        • 1 0

    • najpierw przeczytaj

      potem pisz głąbie

      • 6 6

    • (1)

      Gościu tu nie chodzi o właściciela BMW tylko typa z Citroena jak ktoś Ci wymusi pierwszeństwo to prawie zawsze kończy się to kolizją lub takim wypadkiem jak tu.Ciekawe czy koleś z Citrona nie był pod wpływem

      • 9 2

      • prawdopodobnie wina CV

        Tak stoi w artykule

        • 1 0

    • (5)

      dokładnie prędkość na prostej jest kluczowa osoba włączająca się do ruchu nie jest w stanie ocenić właściwie prędkości bądź nawet dostrzec pędzące auto

      • 2 9

      • włączać się do ruchu można (4)

        ale na zielonym świetle, przy czerwonym trzeba stać i czekać

        • 8 1

        • A światkiem jest jedynie żyjący kierowca bmw. (3)

          • 3 2

          • dokladnie

            • 0 2

          • i cała jego rodzina,

            z którą na pewno jechał 250...

            • 0 4

          • Mój mały świat...światek

            • 0 0