Fakty i opinie

stat

Przed sąd za wepchnięcie staruszki na jezdnię

Do zdarzenia doszło pod koniec września na ul. Świętojańskiej w Gdyni.
Do zdarzenia doszło pod koniec września na ul. Świętojańskiej w Gdyni. fot. galeria.trojmiasto.pl

Niespełna dwa miesiące trwało śledztwo w sprawie 34-latka, który wepchnął 80-letnią kobietę na jezdnię, wprost pod jadące samochody. Na szczęście żadne auto nie potrąciło staruszki, ta jednak przy upadku doznała obrażeń twarzy, nóg i ręki. Do sądu wysłano już akt oskarżenia w sprawie mężczyzny.



Czy kwalifikacja tego przestępstwa przez prokuraturę jest słuszna?

tak, ten człowiek powinien odpowiadać za narażenie staruszki na niebezpieczeństwo utraty życia

45%

nie, jest zbyt łagodna, powinien odpowiadać za próbę zabójstwa

53%

nie, jest zbyt surowa, powinien odpowiadać za naruszenie nietykalności cielesnej

2%
Historię, która rozegrała się w centrum Gdyni, na ul. Świętojańskiej zobacz na mapie Gdyni, opisaliśmy pod koniec września. 80-letnia kobieta stała przed przejściem i czekała, aż zapali się zielone światło. W pewnym momencie od tyłu podszedł do niej 34-letni mężczyzna i wypchnął ją na jezdnię, wprost pod przejeżdżające auta.

Kobieta upadła na jezdnię i doznała urazów w postaci stłuczenia twarzy oraz kolana i ręki. 34-latka zatrzymali przechodnie i przekazali policji.

Prokuratura przedstawiła mu zarzut dotyczący narażenia kobiety na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia bądź zdrowia. Mężczyzna został aresztowany przez sąd.

- W toku postępowania przygotowawczego 34-latek przyznał się do popełnienia zarzuconego mu przestępstwa. Złożył wyjaśnienia. Podał, że nie potrafi wytłumaczyć swojego zachowania. Był pod wpływem alkoholu - mówi Grażyna Wawryniuk z Prokuratury Okręgowej w Gdańsku.
Sprawą zajmie się Sąd Rejonowy w Gdyni.
Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (111)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.