Restaurator uległ: obiecał spłacić dług, dostał zgodę na ogródek
Tym razem ogródek przy restauracji Kleopatra stanął zgodnie z prawem. Właściciele jednak muszą spłacić blisko 100 tys. zł zaległego czynszu.
Przy restauracji Kleopatra
, znanej z wysokich rachunków i zaległości czynszowych wobec miasta w wysokości prawie 100 tys. zł, znowu pojawił się ogródek piwny. Tym razem legalny: zadłużony restaurator obiecał spłacić dług.
W ramach walki z nielegalnie wystawionym ogródkiem piwnym urzędnicy zastawiali go stalowym płotem, a potem zdemontowali.
Kilka dni temu ogródek przed restauracją jednak wrócił. Tym razem legalnie.
- Właściciele Kleopatry podpisali z miastem porozumienie, na podstawie którego mają spłacić swój dług. W zamian za to otrzymali pozwolenie na postawienie ogródka - mówi Katarzyna Kaczmarek, rzecznik Zarządu Dróg i Zieleni. - Zaległości zostały rozłożone im na raty.
-
Lubię to
-
Super
-
Trzymaj się
-
Ha ha
-
Wow
-
Przykro mi
-
Wrr
- Wszystkie 0
W czerwcu rozebrano ogródek przy zadłużonej na 100 tys. zł restauracji.
-
Lubię to
-
Super
-
Trzymaj się
-
Ha ha
-
Wow
-
Przykro mi
-
Wrr
- Wszystkie 0
Pierwszym etapem walki z nielegalnie ustawionym ogródkiem, było zasłonięcie go stalowym płotem.