Fakty i opinie

Romańskie piwnice okazały się klasztornym refektarzem

artykuł historyczny
Najnowszy artukuł na ten temat

Piwnice romańskie: w nich poznasz Gdańsk sprzed 700 lat

Trwa rekonstrukcja romańskiego refektarza. Zwiedzający będą mogli go zobaczyć w 2012 r.
Trwa rekonstrukcja romańskiego refektarza. Zwiedzający będą mogli go zobaczyć w 2012 r. fot. Łukasz Unterschuetz/Trojmiasto.pl

Najstarsze odkryte w Gdańsku romańskie pomieszczenia z XIII wieku zostaną udostępnione zwiedzającym za półtora roku. Wciąż nie wiadomo dokąd trafi kilka tysięcy ludzkich szczątków znalezionych podczas wykopalisk.



W ossuariach ciągle spoczywają ludzkie szczątki, które czekają na pochówek.
W ossuariach ciągle spoczywają ludzkie szczątki, które czekają na pochówek. fot. Łukasz Unterschuetz/Trojmiasto.pl
W czterech eliptycznych sklepieniach brakowało części cegieł.
W czterech eliptycznych sklepieniach brakowało części cegieł. fot. Łukasz Unterschuetz/Trojmiasto.pl
Pierwotnie myślano, że odkryte w 2005 roku na Placu Dominikańskim w Gdańsku zobacz na mapie Gdańska pomieszczenia to piwnice pobliskiego klasztoru Dominikanów.

- Badania pokazały jednak, że w XIII wieku te pomieszczenia były na wysokości przyziemia, zagłębione na metr w ziemię. Najprawdopodobniej znajdował się tu refektarz, czyli klasztorna jadalnia - wyjaśnia Maciej Szyszka, archeolog prowadzący w tym miejscu badania.

Refektarz był częścią klasztoru Dominikanów, który powstał w połowie XIII wieku. Sam refektarz zachował się w dość dobrym stanie. Obecnie w czterech wieńczących go eliptycznych sklepieniach, uzupełniane są brakujące cegły. Wykonuje się to tradycyjną techniką murarską z epoki.

- Odkrycia na Placu Dominikańskim są tak cenne, że przyciągają uwagę badaczy z całej Europy. Właśnie odwiedził nas słynny archeolog, prof. Charles Bonnet ze Szwajcarii, który podpowiedział nam kilka pomysłów na zagospodarowanie podziemnych pomieszczeń. Zasugerował na przykład, że przydałyby się tu dwa wejścia - mówi Henryk Paner, dyrektor Muzeum Archeologicznego w Gdańsku.

Ostatnio prace rozszerzono o bezpośrednie sąsiedztwo odnalezionych wcześniej pomieszczeń.

- Dzięki temu odkryliśmy kolejne mury związane z klasztorem Dominikanów i sporo cennych zabytków - wyjaśnia Henryk Paner. - W przyszłym roku będziemy kontynuować rekonstrukcję pozostałej części piwnicy, a następnie przykryjemy całość płytą. Będziemy też opracowywać koncepcję ekspozycji, która znajdzie się wewnątrz. Otwarcie skansenu dla zwiedzających planujemy na rok 2012.

Na multimedialną wystawę mają składać się zarówno hologramy, jak i całkiem realne eksponaty: monety, dewocjonalia, ceramika oraz inne zabytki znalezione podczas prac archeologicznych.

Podczas badań archeologicznych w podziemiach znaleziono kilka tzw. ossuariów, czyli grobów, w których składowane były ekshumowane szczątki, gdy np. likwidowany był stary cmentarz albo czyszczona krypta. Pochowano tam około 5 tys. gdańszczan z XVI, XVII i XVIII wieku.

- Trzeba im wyprawić pochówek, bo tutaj już nie ma dla nich miejsca. Szczątki są zgromadzone w około 100 skrzyniach. Liczymy, że miasto znajdzie na nie jakieś godne miejsce - przekonuje Henryk Paner.

Prace przy rekonstrukcji podziemi będą kosztować ponad 5 mln zł i są finansowane przez Muzeum Archeologiczne, Urząd Marszałkowski, miasto Gdańsk oraz ministerstwo kultury. Do tej pory wydano 1,3 mln zł.

Opinie (107) 9 zablokowanych

  • Co to jest refektarz?

    Jakaś grota?

    • 3 113

  • Czytać umiesz?

    Najprawdopodobniej znajdował się tu refektarz, czyli klasztorna jadalnia - wyjaśnia Maciej Szyszko, archeolog prowadzący w tym miejscu badania.

    • 23 2

  • Kolejny archeo-pochówek....

    Czarnym kasy nigdy dosyć !

    • 10 84

  • kości...

    Po co szukać godnego miejsca dla tak gigantycznej ilości szczątków?? Proponuje je skremować i wtedy zrobić "Kryptę dawnych Gdańszczan" na Cmentarzu nieistniejących cmentarzy. Nie magazynujmy kości.

    • 66 11

  • Kolejna obietnica.

    Nie udostępnią.

    • 8 25

  • czytaj w opisie

    czyli klasztorna jadalnia

    • 16 0

  • 5 tys. gdańszczan z XVI, XVII i XVIII wieku...

    w 100 skrzyniach? to ladna redukcja poleciala...

    • 24 2

  • Leżysz

    na poświęconej ziemi, na swoim miejscu wiecznego spoczynku już 700-800 lat nagle zjawia się horda ciekawskich ludzi, którzy wykopują Ciebie z ziemi i pakują do plastikowych skrzyczneczek-kość udowa do tej, czaszka do tej, palec gdzieś się im zapodział...
    Chyba tam się skremować bo jeszcze się okaże, że 50 lat po mojej śmierci na moim grobie postawią Lidla a ja będę straszył klientów:D

    • 78 4

  • Nazywam sie major Bien i mam stopien majora:)))))

    • 21 4

  • Coś na kształt tego nowego muzeum z Krakowa

    Podziemna trasa turystyczna (oby tylko dłuższa niż 10 minut) - to może być ciekawe. Moim zdaniem można te kości tam zostawić - pod Paryżem jest trasa turystyczna gdzie można zobaczyć z 5mln szkieletów - dlaczego nie zrobić takiej w Gdańsku na mniejszą skalę.

    • 34 2

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.