Fakty i opinie

Setki policjantów eskortowały kibiców przez miasto

Lechia Gdańsk

Kibice Legii idą na stadion w eskorcie policji

Decyzja wojewody o zamknięciu gdańskiego stadionu dla kibiców z Warszawy sprawiła, że policja miała w niedzielę więcej pracy niż gdyby mecz odbył się na normalnych zasadach. Kibice ze stolicy i tak przyjechali. Policja eskortowała ich w drodze przez miasto na stadion oraz pilnowała na przystadionowym parkingu w czasie trwania meczu. Było spokojnie, Lechia zremisowała z Legią 0:0.



Czy decyzja o niewpuszczeniu kibiców z Warszawy na mecz miała sens?

tak, dzięki temu na meczu było spokojnie 11%
nie, bo i tak przyjechali i zablokowali pół miasta 89%
zakończona Łącznie głosów: 4154
Przypomnijmy:

  1. Decyzja wojewody o zamknięciu sektora gości na wniosek policji zapadła trzy dni przed meczem.
  2. Wśród kibiców zawrzało. Jeszcze przed weekendem na stronie warszawskich kibiców legia.net pojawił się komunikat: "Bilety zostały sprzedane, na wyjazd zapisało się około 1400 Legionistów chętnych wspierać w niedzielę swój klub. Pociąg specjalny został zamówiony i opłacony!(...) bez żadnego rozsądnego powodu, policja po raz kolejny chce decydować, kto może oglądać mecze, a kto nie (...) co uważamy za oburzające i abstrakcyjne (...) oświadczamy, że tak jak planowaliśmy, WSZYSCY JEDZIEMY DO GDAŃSKA (...) KTO MOŻE TEN... NAD MORZE ;).
  3. Ostatecznie kibice z Warszawy przyjechali do Gdańska, ale meczu nie obejrzeli. Było spokojnie.

Przyjechali złożyć kwiaty



W niedzielę po godz. 15 w centrum Gdańska, szczególnie w okolicach Wałów Jagiellońskich i Jana z Kolna zobacz na mapie Gdańska, zaroiło się od pojazdów policyjnych i funkcjonariuszy.

Powód? Na stacji SKM Stocznia wysiedli z pociągu kibice Legii i ruszyli złożyć kwiaty pod pomnikiem Poległych Stoczniowców, a potem w asyście policji poszli w stronę stadionu ulicami Jana z Kolna i Marynarki Polskiej.

graf. trojmiasto.pl
Dlaczego tak zrobili?

- Skoro kibice z Warszawy mieli zakaz wejścia na stadion, to wynajęty przez nich pociąg nie powinien w ogóle wyruszyć z Warszawy - wyjaśnia osoba znająca procedury związane z transportem kibiców. - Dlatego kibice zmienili cel podróży na spotkanie pod pomnikiem Poległych Stoczniowców i złożenie tam kwiatów.
Przemarsz kibiców przez Gdańsk relacjonowaliśmy w RAPORCIE Z TRÓJMIASTA

Tysiąc policjantów zabezpieczało mecz



Jakich sił użyła policja do eskortowania kibiców Legii?

- W sumie mecz zabezpieczało około tysiąca funkcjonariuszy, trudno jednak powiedzieć, ilu brało udział w samym konwojowaniu kibiców przyjezdnych, bo sytuacja zmieniała się dynamicznie - mówi nadkom. Maciej Stęplewski z zespołu prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Gdańsku.
Czy było ich więcej niż zwykle na tzw. meczu podwyższonego ryzyka?

- Nie, to była taka sama liczba - przekonuje Stęplewski.

Kibice Legii eskortowani przez policję w drodze na stadion

Decyzja wojewody to strzał w stopę



To pokazuje, że policyjny wniosek do wojewody o niewpuszczeniu kibiców Legii na stadion i jego decyzja o zamknięciu stadionu dla warszawiaków były strzałem w stopę. Gdyby bowiem kibice przyjezdnych wzięli udział w meczu na normalnych zasadach, policja miałaby znacznie mniej pracy.

Przy tak dużej liczbie kibiców gości podjechaliby oni pociągiem pod Stadion Energa Gdańsk i po przejściu kilkuset metrów zajęliby miejsca w swoim sektorze.

Policjanci nie musieliby ich konwojować przez całe miasto. Nie musieliby też pilnować ich przez cały czas przy stadionie. Zgromadzonych na trybunie fanów łatwiej kontrolować, choćby dzięki stadionowemu monitoringowi. Warto też dodać, że stadion w Gdańsku uchodzi za jeden z najbezpieczniejszych w Polsce.

Jeszcze przed niedzielnym meczem wśród kibiców pojawiły się spekulacje, że fani Legii wejdą na stadion incognito i wymieszają się z kibicami Lechii. Czy tak się stało?

- Wszyscy kibice z Warszawy, którzy przyjechali jako zorganizowana grupa, stali przez cały mecz pod stadionem - zapewnia Stęplewski.
Mecz przebiegł w spokojnej atmosferze i zakończył się bezbramkowym remisem. Także podczas przemarszu kibiców Legii nie wydarzyło się nic niebezpiecznego.

Opinie (299) ponad 20 zablokowanych

  • Szkoda kasy.

    Rozumiem, że kibice sami zapłacili za tą eskortę? Sto złotych od łebka?

    Dlaczego tylko fanów piłki nożnej trzeba tak eskortować, a w wypadku innych dyscplin nie ma takiej potrzeby?

    Czy to dlatego, że piłka nożna to napopularniejszy sport pośród elementu społecznego?

    Czy skoro jest zagrożenie zamieszkami, to nie prościej byloby rozegrać mecz na pustym stadionie (a całość tylko transmitować)?

    • 364 217

  • Jak robić napad na bank to tylko w dniu takiego meczu :D

    • 306 8

  • Jak to ten sam od grabienia liści

    to czego od niego oczekujecie, bo na pewno nie madrych decyzji.

    • 184 11

  • Piłka nożna dla kibiców!

    • 242 24

  • Bardzo mili i kulturalni ludzie..

    Nawet zrobiłem sobie z nimi zdjęcie pamiątkowe pod budką z grzanym winem na Jarmarku Bożonarodzeniowym. Zostawili bardzo dużo pieniędzy na kiermaszu. Wymieniłem się nawet vlepkami Orkana Rumia. Pozdrawiam Was Panowie. Ps. Piwo i kiełbasa miodzio!!.. jeszcze raz dziękuję.

    • 152 57

  • Decyzje wojewody to kuriozum

    Kibice wielu klubów jeżdżą mimo zakazów i to powoduje dodatkowy bałagan. Tak jak wczoraj. Akurat prawo daje ludziom swobodne poruszanie się po terytorium RP i z tego korzystają.

    • 267 15

  • Co to za ludzie być muszą że trzeba angażować takie siły policyjne?

    I czemu właściwie podatnicy mają fundować całą tą ochronę tej bandy?

    • 127 75

  • przeciez to lechia po cichu pod stolem wnioskowala o zamkniecie sektora gosci. Po pierwsze zawsze tak robia dla swoich kos, po drugie jest to metoda na wypaczanie wyniku sportowego - bo wiadomo ze bez swoich kibicow ciezej sie gra. i po trzecie boja sie zniszczen na swoim stadionie.

    • 73 225

  • Pora ukrócić patologię.

    Mecze ligowe powinny być rozgrywane bez publiczności.

    A wszyscy znani Policji chuligani powinni mieć obowiązek stawienia się na komendzie w czasie meczu.

    • 118 150

  • Dlaczego mieli by płacić?

    Czy to oni zamawiali tę eskortę? Czy wojewoda? Jak wojewoda zamawiał wg własnego widzimisię to niech wojewoda płaci. Tyle. Chłopaki chcieli spokojnie przyjechać, obejrzeć mecz i wrócić do domu. Z niewiadomych przyczyn została im ograniczona wolność. Jakby mi ktoś nie pozwolił iść do kina też bym się wkurzył. A chłopaki kulturalnie poszli jeszcze kwiaty pod pomnik złożyć. Szacun!

    • 144 37

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.