Fakty i opinie

stat

Skakali po samochodach, trafili do aresztu

Jeden z zatrzymanych mężczyzn
Jeden z zatrzymanych mężczyzn fot. policja

Chodzili po zaparkowanych samochodach, rzucali w nie wszystkim, co znaleźli pod ręką, a z jednego dodatkowo wyrwali wycieraczki - dwóch młodych mieszkańców województwa warmińsko-mazurskiego urządziło sobie rozrywkową noc w Sopocie. Zakończyli ją w policyjnym areszcie.



Zdarza ci się robić głupie rzeczy po alkoholu?

tak, często 9%
sporadycznie 10%
kiedyś mi się zdarzało, dlatego ograniczyłem picie 14%
nie, alkohol działa na mnie inaczej 45%
nie, nie piję alkoholu 22%
zakończona Łącznie głosów: 1734
Nad ranem sopoccy policjanci otrzymali zgłoszenie, z którego wynikało, że na jednej z ulic dwóch mężczyzn skacze po zaparkowanych samochodach. Na miejsce pojechał patrol, który co prawda wandali już nie zastał, ale potwierdził uszkodzenie kilku samochodów.

Mając podany przez świadków rysopis obu mężczyzn, policjanci ruszyli na ich poszukiwanie. Kilkaset metrów dalej zauważyli osoby pasujące do opisu i zatrzymali je.

Sprawcy byli pijani



- Okazało się, że to mieszkańcy województwa warmińsko-mazurskiego w wieku 21 i 22 lat. Obaj w chwili zatrzymania byli nietrzeźwi, alkomat pokazał u każdego z nich ponad 1,5 promila alkoholu w organizmie. Zaraz po zatrzymaniu trafili oni do policyjnego aresztu - mówi Lucyna Rekowska z Komendy Miejskiej Policji w Sopocie.
Policjanci na razie dotarli do właścicieli trzech uszkodzonych samochodów, którzy wycenili wartość swoich strat na 4 tys. zł. Uszkodzonych aut jest jednak więcej - policjanci cały czas próbują się skontaktować z właścicielami pozostałych pojazdów.

- Sprawcy, na podstawie zebranych dowodów, usłyszeli już zarzuty. Działając wspólnie, w miejscu publicznym, bez żadnego powodu, a przez to okazując rażące lekceważenie porządku prawnego, uszkodzili zaparkowane pojazdy, powodując w nich zniszczenia w postaci wgnieceń karoserii, zarysowania lakieru i wyrwania wycieraczki - dodaje Rekowska.

Wandal zatrzymany także w Gdańsku



W środę kryminalni z Oliwy najpierw zidentyfikowali, a później zatrzymali mężczyznę, który uszkodził elewację jednego z budynków przy al. Grunwaldzkiej, rzucając w nią butelkami z alkoholem.

37-latek - rozbijając szklane (i wciąż pełne) butelki o ścianę - spowodował straty wycenione przez wspólnotę mieszkaniową na 700 zł. Mężczyzna usłyszał już zarzut dotyczący uszkodzenia mienia.

Nocne demolowanie aut na Zaspie



Czytelnik Raportu z Trójmiasta przekazał nam nagranie pokazujące zachowanie mężczyzny w nocy z 27 na 28 listopada, przy blokach na al. Jana Pawła II na Zaspie. Policjanci potwierdzają, że do zdarzenia doszło. Mężczyzna został zatrzymany.

- O godzinie 3:45 policjanci z komisariatu na Przymorzu, bezpośrednio po otrzymaniu zgłoszenia, pojechali w rejon ulicy Jana Pawła II. Zatrzymali tam 21-letniego mężczyznę, który dewastował samochody. Dotarliśmy do tej pory do jednej osoby pokrzywdzonej, która oszacowała wartość strat na ok. 2 tysiące złotych. W toku działań, funkcjonariusze zabezpieczyli ślady i przeprowadzili oględziny. Sprawa jest rozwojowa - będziemy ustalali kolejne pokrzywdzone osoby - mówi asp. sztab. Mariusz Chrzanowski z Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku.

Niszczenie aut na Zaspie.

Opinie (212) ponad 20 zablokowanych

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.