Fakty i opinie

stat

Spektakularne wpadki trójmiejskich przestępców

Także trójmiejscy przestępcy bywają równie nierozgarnięci, jak członkowie słynnego filmowego Gangu Olsena.
Także trójmiejscy przestępcy bywają równie nierozgarnięci, jak członkowie słynnego filmowego Gangu Olsena. fot. klatka z filmu Gang Olsena

Na pewno nie raz słyszeliście dowcip na temat niezbyt wielkiej inteligencji policjantów. Wpadki, owszem, zdarzają się także funkcjonariuszom, jednak prawda jest taka, że znacznie częściej rola tych niezbyt rozgarniętych przypada przestępcom. Poniżej przedstawiamy nasz redakcyjny ranking największych przestępczych wpadek minionych 12 miesięcy.



Którą z opisanych sytuacji uważasz za najbardziej kuriozalną?

skok na zawieszony SKOK

35%

włamanie do odkurzacza samochodowego

14%

próbę przekupienia policjantów narkotykami

21%

wpadkę miłośnika dziecięcej pornografii

10%

wybicie szyby w drzwiach komendy

3%

wieczór kawalerski zakończony w celi

1%

wpadkę policjantów, którzy wypuścili podejrzaną

16%
1. Skok na zawieszony SKOK

Palmę pierwszeństwa postanowiliśmy przyznać przestępcy, który w październiku postanowił napaść na gdański SKOK "Wybrzeże". Zamaskowany mężczyzna wszedł do placówki, wyciągnął przedmiot przypominający broń... i usłyszał od kasjerki, że żadnych pieniędzy nie dostanie, bo Komisja Nadzoru Finansowego miesiąc wcześniej zawiesiła działalność kasy.

2. Włamał się do odkurzacza samochodowego, zapomniał schować nogi

12 zł udało się zrabować za pomocą śrubokręta, dłuta i młotka 28-latkowi z Gdańska, który w lutym ubiegłego roku włamał się do... odkurzacza samochodowego, stojącego przy jednej ze stacji paliw. Mężczyzna był tak zajęty wydłubywaniem monet z maszyny, że nie zwrócił uwagi na pracowników stacji, którzy przyszli sprawdzić, czyje nogi wystają z obudowy urządzenia.

3. Próbował przekupić policjantów marihuaną

Kiedy ochroniarze przyłapali nastolatka na kradzieży w sklepie, ten zaatakował ich gazem pieprzowym. Kiedy mimo to udało im się go zatrzymać i przekazać policji, 16-latek spróbował przekupić funkcjonariuszy... woreczkiem marihuany. Próbował im zresztą wmówić, że cztery gramy tego specyfiku warte są nie 200, a 600 zł. Kiedy próba skorumpowania funkcjonariuszy spaliła na panewce, chłopak spróbował "przechytrzyć system" po raz ostatni i podszył się pod swojego kolegę. Ostatecznie policjantom udało się jednak ustalić jego tożsamość.

4. Oglądał dziecięcą pornografię na sklepowym telefonie, zapomniał się wylogować

Przez wyjątkową nieroztropność w ręce policji wpadają nie tylko drobni złodzieje, ale i sprawcy poważniejszych przestępstw. Tak było z 25-latkiem, który wszedł do sklepu RTV i zaczął "sprawdzać" znajdujący się na wystawie telefon. Sprawdzał go, oglądając dziecięcą pornografię. Wpadł, bo wychodząc ze sklepu zapomniał się wylogować ze swojej skrzynki mailowej, na której zgromadził kolekcję porno z udziałem nieletnich. Odpowie nie tylko za jej posiadanie, ale i rozpowszechnianie.

5. Poszukiwany przez sąd wybił ręką szybę w drzwiach komendy

Zdarzają się też przestępcy, którzy policji podają się sami, jak na tacy. Tak można odczytać zachowanie 36-latka, który w świąteczny grudniowy weekend, wiedząc, że jest poszukiwany przez sąd, postanowił wybić szybę w drzwiach gdańskiej komendy policji. Mężczyzna nie tylko został złapany, ale też dość boleśnie pokaleczył się w dłoń.

6. Podczas wieczoru kawalerskiego... zniszczył kilka kominów

O przestępczą nieporadność najłatwiej, gdy niezgodne z prawem zachowanie idzie w parze z nadmiernym spożyciem alkoholu. A gdzie alkohol leje się strumieniami? Choćby na wieczorach kawalerskich. Swojego pożegnania ze stanem kawalerskim na pewno dobrze wspominać nie będzie 26-latek, który tak zaszalał, że pod koniec imprezy wdrapał się na dach i bez powodu zniszczył kilka kominów wentylacyjnych. Gdy dzień później znaleźli go policjanci, wciąż był pijany.

7. Policjanci pozwolili uciec podejrzanej z komisariatu

Dla przeciwwagi pozwolimy sobie wymienić także jedną wpadkę trójmiejskiej policji. Gdańscy policjanci złapali kobietę podejrzewaną o sklepową kradzież, przesłuchali ją, postawili jej zarzuty... po czym na chwilę stracili ją z oczu i pozwolili, aby sama wyszła z komisariatu i uciekła.
Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (56)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Klikając "wyślij", akceptujesz regulamin dodawania opinii.
zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.