Fakty i opinie

stat

"Strefa wolna od stref" - młodzi protestują przeciwko nienawiści

Demonstracja ma się odbyć 23.07.2019 o godz. 18 przed Dworem Artusa.
Demonstracja ma się odbyć 23.07.2019 o godz. 18 przed Dworem Artusa. fot. galeria.trojmiasto.pl

Manifestacja pod hasłem "Strefa wolna od stref" odbędzie się o godz. 18 we wtorek przed Dworem Artusa zobacz na mapie Gdańska w Gdańsku. Jej organizatorzy chcą protestować przeciwko nienawiści w przestrzeni publicznej. To w dużej mierze pokłosie wydarzeń, do których doszło w weekend w Białymstoku, gdzie zaatakowany został tamtejszy Marsz Równości.



Czy w przestrzeni publicznej jest twoim zdaniem zbyt wiele agresji i nienawiści?

nie, w demokracji dyskusja czasem musi być ostrzejsza 22%
tak, ale odpowiedzialne za nią są bardzo wąskie i niezbyt liczne grupy 15%
tak, agresja jest coraz powszechniejsza i jest to wina podsycających ją polityków i mediów 63%
zakończona Łącznie głosów: 2706
Organizatorem manifestacji jest nowa w Trójmieście grupa aktywistów - Młoda Zaraza. Jak sami przyznają, powstali przez połączenie kilku mniejszych grup: Trójmiejskiego Strajku Klimatycznego, Strajku UczniowskiegoMłodych ponad podziałami.

Kilka miesięcy temu, na początku lutego, ci sami młodzi ludzie zorganizowali w Gdańsku marsz po śmierci prezydenta Pawła Adamowicza.

Zobacz także: Marsz młodych przeszedł przez Gdańsk

- Młodzież zrzeszona w tej organizacji pragnie wyrazić swój sprzeciw w kwestii podziałów społecznych oraz zwrócić uwagę na problem wszechobecnego hejtu. Wydarzenie ma na celu zwrócenie uwagi i uwrażliwienie społeczeństwa na coraz częściej pojawiający się w przestrzeni publicznej problem, ma zachęcić do refleksji oraz przeciwstawienia się nienawiści - czytamy w oświadczeniu promującym protest.

Trójmiasto odpowiada na wydarzenia z Białegostoku



Początkowo manifestacja miała być reakcją na akcję jednego z tygodników, który do jednego ze swoich wydań dołączył naklejki z hasłem "Strefa wolna od LGBT".

Wydarzenia z soboty, kiedy to w Białymstoku policja zatrzymała 30 osób po tym, jak chuligani zaatakowali kamieniami i butelkami Marsz Równości, sprawiły jednak, że protest nieco zmienił swój charakter.

- Fala nienawiści jest coraz szersza i coraz mocniej akcentowana. Może wydawać się obezwładniająca. Może wydawać się straszna. Jednak uważamy, że tym bardziej powinniśmy wyjść na ulice i zaakcentować nasz sprzeciw przeciwko nienawiści. Nie chodzi tu o brak strachu, w zaistniałej sytuacji jest on zupełnie normalny. Chodzi o to, żeby nie dać się tej nienawiści zwyciężyć. Chodzi o to, aby pokazać, że mimo wszystko możemy się szanować i wspierać. Chcemy, żeby zamiast nienawiści była w nas cierpliwość i miłość - czytamy w oświadczeniu Młodej Zarazy.