Fakty i opinie

Studio Kwadrat zaprojektuje kwartał kamienic na Wyspie Spichrzów

Architekci z pracowni Kwadrat wygrali konkurs na kwartał kamienic na północnym cyplu Wyspy Spichrzów. W zaprojektowanym przez nich budynku znajdzie się ok. 100 mieszkań i lokale usługowe. Co ciekawe, zwycięski projekt nagiął wytyczne konkursowe, bo nie ma w nim dziedzińca.



Użytkownicy naszej aplikacji zostali już o tym powiadomieni

Pobierz aplikację: Android | iPhone


Jak oceniasz zwycięski projekt?

podoba mi się bez zastrzeżeń 35%
podoba mi się, ale zmieniłbym parę elementów 23%
nie podoba mi się 42%
zakończona Łącznie głosów: 696
Spółka Granaria, czyli konsorcjum firm Immobel z Belgii i Multibud z Polski, w ramach partnerstwa publiczno-prywatnego z miastem, ma na Wyspie Spichrzów, na działce o powierzchni 18,3 tys. m kw, zbudować w ciągu ośmiu lat hotel ze 180 pokojami, 560 mieszkań, parking podziemny na 700 aut, restauracje, punkty handlowe, biura i plac miejski.

W piątek rozstrzygnięto przetarg na architekturę kwartału północnego cypla wyspy, obejmującego teren od jedynego zachowanego po II wojnie spichlerza Deo Gloria do końca wyspy zobacz na mapie Gdańska.

W konkursie uczestniczyły trójmiejskie pracownie architektoniczne, które m.in. pięć lat temu brały udział w konkursie na wizję zabudowy wyspy organizowanym przez miasto i ówczesnego inwestora - firmę deweloperską Polnord. Zaproszono pracownie Fort, MAT, KD Kozikowski Design oraz Kwadrat.

Komisja konkursowa uznała, że prace nad projektem budowlanym zostaną zaproponowane pracowni Kwadrat z Gdyni. Znana jest ona z takich projektów jak Muzeum II Wojny Światowej, Centrum Dziedzictwa Historii Miasta Gdańska na terenie przyszłego Forum Gdańsk czy Infobox w Gdyni.

- Ten obiekt ma być taki, by ludzie dobrze się w nim czuli, ale jednocześnie ma szanować przestrzeń. Mam nadzieję, że ta zabudowa będzie tu stała przez kolejne wieki - podkreślał Bartłomiej Hofman, prezes spółki Immobel Poland.
Prof. Wiesław Gruszkowski, architekt, który przyczynił się do obudowy Gdańska po II wojnie światowej, tak oceniał zwycięski projekt:

- Ci architekci nie chcą nas rzucać na kolana wielkością obiektu, czy przeszkleniami. Zachowali skalę i gabaryty historyczne, ale nie można tych budynków nazwać renesansowymi. Najlepiej wykonali zamierzenie inwestora. Nie wiem, czy dożyję realizacji tej inwestycji, ale mieszkający tu będą mieli widok na jedną z najpiękniejszych panoram w Europie - podkreślał Gruszkowski.

Zwycięzców doceniono za przedstawienie koncepcji najbliższej współczesnemu wizerunkowi tego fragmentu miasta, umiejętnie nawiązującej do uwarunkowań historycznych terenu inwestycji.

- Choć wszystkie prace były na bardzo wysokim poziomie, to zwycięzca ujął nas tym że złamał schemat myślenia z wydzielonym dziedzińcem w środku kwartału - podkreślał Wiesław Bielawski, wiceprezydent Gdańska ds. przestrzennych, który także był członkiem komisji konkursowej.
Dziedziniec wewnętrzny pojawiał się we wszystkich pracach, także w konkursach sprzed lat. Jego zadaniem było lepsze oświetlenie pomieszczeń w całym budynku.

- Myśmy się przeciwko temu zbuntowali, uważaliśmy że to trochę nieludzkie mieć lokal z widokiem na bliską przeciwległą ścianę. Poza tym nie wykorzystalibyśmy tego, co jest najważniejsze w tej lokalizacji - widoku na sylwetę Gdańska. Odwróciliśmy wszystko do góry nogami: dziedziniec zamieniliśmy na łącznik między spichlerzami i zrobiliśmy dziedzińce otwarte, gdzie będzie zieleń. Dzięki temu mogliśmy zaprojektować więcej ciekawych mieszkań z ładnym widokiem - wyjaśniał Jacek Droszcz, szef Studia Kwadrat. - Zaryzykowaliśmy, bo postąpiliśmy niezgodnie z wytycznymi, ale woleliśmy zrobić coś, co jest zgodne z naszym sumieniem. Na szczęście, ku naszemu ogromnemu zaskoczeniu, spotkało się to z uznaniem inwestora.
Koncepcje zabudowy stworzył architekt Wojciech Grabianowski, znany w Gdańsku z tego, że jego pracownia RKW zaprojektowała stadion PGE Arena. Ogłaszane przez inwestora konkursy na zabudowę kolejnych kwartałów, będą wyłaniać z grupy lokalnych architektów, tych którzy wykonają projekt budowlany.
Koncepcje zabudowy stworzył architekt Wojciech Grabianowski, znany w Gdańsku z tego, że jego pracownia RKW zaprojektowała stadion PGE Arena. Ogłaszane przez inwestora konkursy na zabudowę kolejnych kwartałów, będą wyłaniać z grupy lokalnych architektów, tych którzy wykonają projekt budowlany. mat. prasowe
Każdy z trzech budynków będzie miał po 25 m. wysokości, nad parterami (lokale usługowe) i pierwszym piętrem (biura) znajdzie się ok. 100 mieszkań, z których największe będą mieć powierzchnię 110 m kw.

- Musieliśmy się zmierzyć z kubaturą spichlerza, w którym z założenia nie ma parametrów odpowiednich dla mieszkań, bo są duże powierzchnie i brak doświetlenia. Dlatego to nie do końca są mieszkania, lecz raczej apartamenty hotelowe (aparthotele), czyli jednostki mieszkalne. Mieliśmy je tak zaprojektować, by można było je podzielić na mniejsze albo powiększyć - tłumaczy Droszcz.
Pierwotnie zakładano, że elewacje będą wykonane z tytan cynku, dość popularnego ostatnio materiału. Ponieważ jednak konserwator zanegował to rozwiązanie, architekci zaproponowali okładzinę ceramiczną, nienawiązującą jednak do cegły, lecz w nowoczesnym układzie. Prace nad projektem budowlanym ruszą niemal od zaraz, bo do 30 marca projekt musi być gotowy.

Kwartał tych kamienic, a także hotel na 180 miejsc, który będzie na samym końcu wyspy, powstanie w pierwszym etapie prac. Hotel jednak projektuje pracownia Wojciecha Grabianowskiego RKW (projektował stadion PGE Arena). Prace te rozpoczną się jesienią tego roku i zakończą do końca 2017 roku. Koszt tych prac jest szacowany na 170 mln zł.

Kolejne trzy kwartały będą powstawać w etapach do 2023 roku. Prace projektowe rozpoczną się równocześnie z rozpoczęciem budowy pierwszego kwartału. Dla każdego z nich będzie organizowany osobny konkurs architektoniczny.

W ramach przedsięwzięcia powstaną też inwestycje celu publicznego

Zbudowana zostanie kładka przez Motławę dla umożliwienia ruchu pieszego między wyspą a Głównym Miastem. Nastąpi też przebudowa mostu Stągiewnego, rozbudowana będzie marina w kierunku południowym. Zmodernizowane będzie Długie Pobrzeże.

Zarówno na projekt kładki, jak i na przebudowę mostu Stągiewnego, będą organizowane konkursy architektoniczne. Konkurs na kładkę jest już w toku, jego rozstrzygnięcie ma nastąpić w październiku. Kładka ma być bowiem gotowa na przełomie roku 2018 i 2019.

Przebudowana zostanie ul. Chmielna i jej połączenie z Podwalem Przedmiejskim. Poprawi to układ komunikacyjny i unowocześni infrastrukturę.

Inwestycja na Wyspie Spichrzów ma w sumie kosztować 400 mln zł.

Dlaczego Granaria?

Inspiracją dla nazwy inwestycji na Wyspie Spichrzów - Granaria - była dla inwestora łacińska wersja słowa spichlerz - granarium. W ten sposób postanowił on podkreślić historyczne korzenie Wyspy Spichrzów, służącej przez stulecia jako miejsce przechowywania zboża.

Opinie (175) 6 zablokowanych

  • Warte przemyślenia

    Na prawdę istnieją inne schematy architektoniczne niż 4 do 6 kondygnacyjny klocek w formie prostopadłościanu zwieńczony trójkątem równobocznym (dachem spadzistym). To już jest tak oklepane i nudne, że można by wymyślić coś innego.

    • 141 58

  • Polecam

    Odsyłam do lektury prac mistrza architektury Antonio Gaudiego z Barcelony.
    Przydało by się coś podobnego w Gdańsku.

    • 12 27

  • Ciekawa architektura, wybór cieszy

    Gratulacje za wybór dla komisji oraz dla wygranych

    • 67 113

  • Co z tego, że projektują jak powstaje nowe osiedle ogrodzone płotem, a za płotem pozostałości spichrzów, ruiny i śmieci?

    • 25 34

  • Ładnie, ładnie...

    Jest koncepcja już po 25 latach III RP i zaledwie po 17 latach władania przez budynia. Tempo jak na najbardziej turystycznie newralgiczne miejsce w Gdańsku imponujące hue hue

    A co z kładką zwodzoną na Ołowiankę?

    • 52 38

  • Gdzie

    Tu kamienice ? Bo widzę tylko kolejny szklany szajs :/

    • 166 38

  • naprawde

    naprawde pisze sie razem, chyba ze masz na mysli wyrazenie typu: "czas na prawde"

    • 23 3

  • Panowie architekci

    Jedźcie do Niemiec. Tam właśnie w ten sposób odbudowywano miasta po wojnie. Obecnie wszystkie te budowle są rozbierane, bo nikt na to patrzeć nie może. Nie trzeba od razu budować nowej Mariackiej, ale na miłość Boską poświęćcie trochę czasu i wysiłku, bo Wasze projekty będą tam widoczne przez następne dziesięciolecia!!!

    • 184 16

  • Brzydko, brzydko...

    • 10 6

  • Jakiś ty mundry, oczytony i wszechwiedny, chylę czoła ja niedouczony i za prawdę powiadam że się poprawię.

    • 2 27

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.