Szynobusy na linii PKM zużywają więcej paliwa niż zakładano

Linię Pomorskiej Kolei Metropolitalnej obsługują pociągi z bydgoskiej Pesy.
Linię Pomorskiej Kolei Metropolitalnej obsługują pociągi z bydgoskiej Pesy. fot. PKM

Górzysta linia, częste przystanki i brak doświadczenia maszynistów mają potęgować zużycie paliwa szynobusów kursujących po linii PKM. Przewoźnik - SKM - wciąż analizuje kwestię spalania, ale nie wyklucza, że m.in. wspomniane czynniki mają na to istotny wpływ. Producent szynobusów zarzeka się, że ich obliczenia zużycia paliwa pokrywają się z realiami linii.



Jak oceniasz jakość przewozów na linii PKM?

Zobacz wyniki (1803)
Szynobusy kursujące po linii PKM, zgodnie ze specyfikacją zamówienia, powinny spalać od 40 do 60 litrów na każde 100 kilometrów. Dotarliśmy jednak do informacji, że szynobusy znacznie przekraczają te założenia, kursując po linii Pomorskiej Kolei Metropolitalnej.

- Obserwuję przebieg tankowania szynobusów w Gdyni. Z moich obserwacji wynika, że pojazdy palą więcej, niż zakładano - zasygnalizował nam jeden z pracowników firmy, współpracującej ze spółką PKP SKM w Trójmieście.
Przypomnijmy, że 18-kilometrowa linia PKM, która łączy Osowę z Wrzeszczem, jest de facto linią górską - na tym odcinku pociąg pokonuje 131 m różnicę wysokości. Ponadto w tym czasie szynobusy zatrzymują się na dziewięciu przystankach i stacjach.


SKM analizuje zużycie paliwa

Władze spółki SKM w Trójmieście, która jest operatorem linii, przekonują, że ilości spalanego paliwa są wciąż przez nich analizowane.

- O ich ostatecznej wielkości będziemy mogli powiedzieć wtedy, gdy przetestujemy tabor zarówno w porze zimowej, jak i letniej, bowiem temperatura otoczenia ma istotny wpływ na te wartości. Również ważnym czynnikiem mającym wpływ na jego zużycie są umiejętności maszynistów, które są cały czas doskonalone pod kątem jazdy tym taborem - mówi Marcin Głuszek, dyrektor ds. marketingu i sprzedaży PKP SKM w Trójmieście sp. z o.o.
Co na to producent - firma Pesa?

- Na zużycie paliwa ma wpływ bardzo wiele czynników, które mogły być nieznane przewoźnikowi obsługującemu dotąd wyłącznie tabor elektryczny - wyjaśnia ostrożnie Michał Żurowski, rzecznik prasowy bydgoskiej Pesy.
- Nasze obliczenia zużycia paliwa w ofercie pokrywają się z realiami na linii PKM, a zużycie w eksploatacji jest zgodne z przedstawioną przez nas w przetargu ofertą - dodaje.

SKM jest zabezpieczona przed wyższymi kosztami

Co jeśli nie uda się wyeliminować czynnika odpowiedzialnego za wyższe spalanie?

Umowa między samorządem województwa, a spółką SKM na operatora, przewiduje rekompensaty w sytuacji gdyby zyski z wpłat za bilety nie pokrywały części kosztów. To oznacza, że z budżetu województwa będzie trzeba dołożyć do funkcjonowania linii PKM.

Przypomnijmy, że pociągi po linii PKM kursują od 1 września. Na razie składy kursują między Wrzeszczem a Osową, poza pojedynczymi kursami do Gdyni Głównej i Gdańska Głównego. Od 1 października pociągi mają dotrzeć do Kartuz.

Opinie (308) 1 zablokowana

  • Bo bez potrzeby to diesle, a nie benzyniaki.

    Diesle są na długie odległości.

    • 95 62

  • Rozwiązanie jest proste.

    Czas podnieść ceny biletów!

    • 339 40

  • przepaly

    okazja na podwyzke cen biletow

    • 149 12

  • 40-60 litrów?

    Przecież mercedesy ZKM Gdańsk palą ok. 40 litrów (standardowy) 50 litrów (przegubowy) i to na zwyklych trasach. Gdzie porównywać szynobus, który jest dłuższy i cięższy. Może PESA zajmie się produkowaniem autobusów?

    • 175 20

  • Samochody spalają więcej paliwa, niż podają producenci w swoich magicznych tabelach

    • 183 5

  • NIe uważam

    żeby maszyniści mieli wpływ na spalanie. Jechałem kilka razy trasą z Wrzeszcza do Osowej i nie zauważyłem żeby gwałtownie przyspieszali. Jazda była spokojna i przyjemna. Może to jednak duża liczba postojów, a może odbiorniki energii elektrycznej zwiększają zużycie ON.

    • 133 10

  • moze spuszczaja?

    paliwo oczywiscie

    • 142 11

  • Zależy od kierowcy. Ją np. W mieście nigdy nie przekroczylem normy. Jednak w trasie ciężko mi utrzymać się w niej. Po prostu 100km to za mało na jazdę 140 przez autostradę.

    • 3 14

  • To zrozumiałe,że te SZT na linii PKM palą więcej niż np na "helance".Po pierwsze profil linii,a po drugie małe odległości międzyprzystankowe nie sprzyjają oszczędzaniu paliwa.Poza tym pojazdy nie są zbyt dostosowane do eksploatacji na trasie o takim charakterze.SZT tego typu są ze swej natury zbudowane do służby na liniach gdzie przystanki są co ok 3km,gdzie silniki mają czas na osiągnięcie optymalnych obrotów,a na PKM nim silnik się rozkręci na 2/3 to już trzeba hamować.W takich warunkach lepiej sprawdzałaby się trakcja elektryczna,ale cóż...

    • 135 1

  • no własnie

    i pewnie zapchają się filtry dpf i co w tedy??? będą wycinać??

    • 50 5

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.