Fakty i opinie

Telegram w butelce sprzed 50 lat odnaleziono w murach remontowanego dworca

artykuł historyczny

Kartkę z zapiskami będącymi świadectwem tragicznych wydarzeń Grudnia '70 znaleźli w jednej ze ścian murarze pracujący przy modernizacji zabytkowego Dworca Głównego PKP w GdańskuMapka. Telegram przeleżał w murach gdańskiego dworca 50 lat.



Zdarzyło ci się kiedyś znaleźć coś wartościowego?

tak, i trzymam to do dziś 22%
tak, ale oddałe(a)m znalezisko 5%
nie, nigdy nie znalazłe(a)m nic wartościowego 73%
zakończona Łącznie głosów: 1136
Podczas prowadzonej przebudowy budynku dworca Gdańsk Główny robotnicy wykonujący prace murarskie dokonali niecodziennego odkrycia. W jednej ze ścian umieszczona została butelka z notatką napisaną przez anonimowych pracowników na blankiecie telegramu pocztowego.

Treść odręcznie wykonanej notatki (pisownia oryginalna):

Budynek został spalony w dniu 14 grudnia 1970r w czasie strajków przez Stocznię Gdańską. Remont przeprowadziła brygada z Gdańskie Przed. Robót Elewacyjnych. Gdańsk Styczeń 1971 roku.
Wprawdzie długość telegramu nie robi większego wrażenia, ale trzeba przyznać, że każde takie znalezisko jest powodem niemałej ekscytacji.

- Modernizację Dworca Głównego traktujemy z pełną pieczołowitością, uznając, że jest on nie tylko budynkiem użyteczności publicznej, ale także perełką architektury, pełniącą rolę wizytówki miasta i jednej z jego "bram". Odkrycie butelki z notatką upamiętniającą Grudzień '70 w 50. rocznicę tych tragicznych wydarzeń to kolejne świadectwo tego, że dworce PKP, podobnie jak zamki, pałace czy twierdze, również są niemymi świadkami historii, a w tym przypadku tej najnowszej, zmieniającej losy współczesnej Polski - mówi Krzysztof Mamiński, prezes zarządu PKP SA.
Z treści notatki i druku, na jakim została napisana, wynika, że jest ona pamiątką wydarzeń, jakie w grudniu 50 lat temu rozegrały się na Wybrzeżu. Strajk, którego bezpośrednią przyczyną były podwyżki cen żywności, zainicjowali robotnicy ze Stoczni Gdańskiej im. Lenina, ale bardzo szybko do protestujących dołączyły kolejne grupy obywateli.

Masowe demonstracje rozlały się na kolejne miasta Pomorza, m.in. Gdynię, Słupsk i Szczecin, a następnie na inne ośrodki w kraju. Zginęło wówczas 45 osób, a 1164 osób odniosło rany. Zatrzymano przeszło 3 tys. osób. W wyniku starć oraz wypadków zginęło też kilku funkcjonariuszy MO oraz żołnierzy LWP, a kilkudziesięciu zostało rannych.

W czasie protestów podpalone zostały różne gmachy publiczne, w tym siedziba Komitetu Wojewódzkiego PZPR w Gdańsku. Pożar wybuchł także na dworcu Gdańsk Główny, przed którym również trwały zamieszki, co zostało upamiętnione przez robotników przeprowadzających remont dworca.

Czytaj także: Garść faktów o Grudniu '70

Władze PKP nie zdradzają na razie, co stanie się ze znalezionym telegramem. Rozważane są możliwości wyeksponowania go w głównym gmachu dworca lub współpraca z instytucjami zajmującymi się historią.

Czytaj także: Witraże wrócą na dworzec Gdańsk Główny

Modernizacja zabytkowego dworca Gdańsk Główny jest największym, wartym ponad 100 mln złotych przedsięwzięciem realizowanym przez PKP SA. w ramach Programu Inwestycji Dworcowych na lata 2016-2023. Inwestycja jest współfinansowana ze środków Unii Europejskiej w ramach Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko. Generalnym wykonawcą robót jest Mostostal Warszawa.

Opinie wybrane


wszystkie opinie (117)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najnowsze

więcej artykułów »