Fakty i opinie

stat

Uchwała krajobrazowa w Gdańsku przegłosowana

Za dwa lata większość takich reklam powinna zniknąć z budynków. W pełni dopuszczone będą natomiast szyldy, informujące o prowadzonej działalności.
Za dwa lata większość takich reklam powinna zniknąć z budynków. W pełni dopuszczone będą natomiast szyldy, informujące o prowadzonej działalności. fot. Krzysztof Koprowski/Trojmiasto.pl

Uchwała krajobrazowa została w czwartek przyjęta przez radnych Gdańska. Jeżeli wojewoda nie doszuka się w niej błędów oraz dokument nie zostanie zaskarżony, za dwa lata budynki i płoty przestaną być wieszakami na reklamy. Niedozwolone będzie również grodzenie większości osiedli.



Czy zwracasz uwagę na reklamy w przestrzeni miejskiej?

tak, zawsze czytam zamieszczoną tam treść 4%
tak, ale tylko jeżeli zaciekawi mnie ich forma wizualna 11%
nie, ich treść ginie w natłoku innych reklam 15%
nie, nie mogę już patrzeć na nośniki reklamowe 70%
zakończona Łącznie głosów: 1251
Prace nad dokumentem uchwalonym w czwartek przez radnych trwały prawie 2,5 roku.

Przystąpienie do sporządzania uchwały w sprawie "ustalenia zasad i warunków sytuowania obiektów małej architektury, tablic reklamowych i urządzeń reklamowych oraz ogrodzeń, ich gabarytów, standardów jakościowych oraz rodzajów materiałów budowlanych, z jakich mogą być wykonane" podjęto 24 września 2015 r., dwa tygodnie po tym, gdy zaczęła obowiązywać ustawa podpisana przez prezydenta Bronisława Komorowskiego.

- Proces przygotowania projektu był w bardzo dużym stopniu oparty o partycypację, współpracę z różnymi środowiskami, grupami społecznymi, interesariuszami. Powołaliśmy zespół konsultacyjny, w skład którego weszli przedstawiciele różnych środowisk, w tym Izby Gospodarczej Reklamy Zewnętrznej i Pracodawców Pomorza - wyliczał podczas sesji Piotr Grzelak, zastępca prezydenta Gdańska ds. polityki komunalnej.
Jak zapewniają włodarze i radni PO, tak długi okres prac pozwolił na przygotowanie dokumentu dobrego pod względem prawnym, który nie powinien zostać podważony przez wojewodę lub Naczelny Sąd Administracyjny.

- Uczymy się na błędach innych miast i zwracamy uwagę na rzeczy, które były kontestowane przez wojewodów i sąd administracyjny. Nasza uchwała nie powiela tych błędów - zapewnia Piotr Borawski, przewodniczący klubu Platformy Obywatelskiej w Radzie Miasta Gdańska.
Podział miasta na obszary restrykcji w zakresie sytuowania nośników reklamy. S0 to obszar najcenniejszy pod względem historycznym, SZ - tereny zieleni, SI - obszary indywidualnej promocji, SP - obszary przemysłowe.
Podział miasta na obszary restrykcji w zakresie sytuowania nośników reklamy. S0 to obszar najcenniejszy pod względem historycznym, SZ - tereny zieleni, SI - obszary indywidualnej promocji, SP - obszary przemysłowe. mat. prasowe

Osiem obszarów restrykcji reklamowej



Przypomnijmy, że zgodnie z uchwałą obszar Gdańska został podzielony na osiem obszarów różnych restrykcji w zakresie nośników reklamowych. Największe ograniczenia pod tym względem obowiązują w obszarach historycznych i cennych założeń urbanistycznych (obejmuje to Główne Miasto, Twierdzę Wisłoujście, Westerplatte, tereny postoczniowe, zespół klasztorny cystersów w Oliwie) oraz na terenach zieleni i rekreacji (w tym w parkach, lasach, ogrodach działkowych, na cmentarzach).

Najbardziej liberalne podejście w sytuowaniu reklam przewidziano na obszarach przemysłowo-produkcyjnych (przede wszystkim Port Północny, Kokoszki Budowlane, okolice rafinerii i portu lotniczego) oraz w obrębie wielkopowierzchniowych obiektów handlowych wzdłuż obwodnicy.


Zakaz grodzenia nowych osiedli



W uchwale zawarto również obostrzenia w zakresie sytuowania ogrodzeń oraz ich formy. Najważniejszą regulacją jest zakaz grodzenia osiedli budynków wielorodzinnych, przy czym możliwe jest ogrodzenie ogródków przydomowych, sytuowania płotów w ramach uzupełnienia ogrodzeń historycznych oraz w historycznych liniach zabudowy.

- Zgodnie z uchwałą, nie będzie zakazu sytuowania ogrodzeń w zabudowie willowej np. w Oliwie czy we Wrzeszczu. Celem proponowanych zapisów jest zatrzymanie procesu "gettoizacji" miasta, grodzenia nowych osiedli deweloperskich, tworzenia przeszkód w przestrzeni, utrudniających komunikację, dojście na przystanek czy do szkoły - objaśnia Michał Szymański, zastępca dyrektora Gdańskiego Zarządu Dróg i Zieleni ds. przestrzeni publicznej.
Czytaj też: Gdańsk promuje budowę ogrodzeń

Reklama wyborcza na słupach oświetleniowych będzie zakazana, co nie spodobało się radnym opozycji.
Reklama wyborcza na słupach oświetleniowych będzie zakazana, co nie spodobało się radnym opozycji. fot. Krzysztof Mystkowski/KFP

Zakaz reklam wyborczych na słupach



Najwięcej wątpliwości podczas sesji Rady Miasta wzbudził zapis o zakazie montażu reklamy wyborczej na słupach oświetleniowych. Radni opozycji dopatrywali się w tym zapisie przesłanek politycznych.

- Jeżeli powodem tej regulacji ma być władztwo Energi nad słupami, to tymi słupami przez wiele lat władała Platforma Obywatelska. Teraz podjęto decyzję o zakazie takiej formy reklam, ponieważ PO chwilowo nie ma nad tymi słupami władzy. Natomiast tam, gdzie miasto ma już władzę np. nad przystankami, tam regulacje są już inne [reklama wyborcza jest dopuszczona - dop. red.]. Wygląda to na tanią hipokryzję pod słusznymi hasłami - zwraca uwagę Jerzy Milewski, radny Prawa i Sprawiedliwości.
Włodarze odrzucają ten argument, przytaczając wyliczenia, z których wynika, że 60 proc. słupów oświetleniowych należy do miasta. Ponadto reklama wyborcza w formie dykty na słupach była najczęściej krytykowana w konsultacjach społecznych.

Czytaj też: Gdynia zakazuje wieszania plakatów wyborczych

Władze miasta zapowiadają demontaż ekranu, zasłaniającego Halę Olivia.
Władze miasta zapowiadają demontaż ekranu, zasłaniającego Halę Olivia. fot. Krzysztof Koprowski/Trojmiasto.pl

Hala Olivia nie będzie przesłonięta reklamą



Radni dopytywali również o reklamę w tzw. obszarach indywidualnej promocji przy Ergo Arenie zobacz na mapie Gdańska, Stadionie Energa zobacz na mapie Gdańska oraz Hali Olivia zobacz na mapie Gdańska.

- O ile jestem w stanie zrozumieć nośnik LED-owy na Ergo Arenie, to mam bardzo dużo wątpliwości do reklam na Hali Olivia. Czy nie pojawi się tam bilbord, który będzie zasłaniał cały budynek? Elewacja budynku wygląda obecnie bardzo estetycznie, jest iluminowana. Jak miałaby wyglądać reklama na Hali Olivia? - pytał Wojciech Stybor, radny PO.
- W przypadku Hali Olivia reklama jest możliwa równolegle do elewacji. Elewacja tego obiektu jest pod skosem, więc w rachubę wchodzi jedynie jedna z bocznych ścian. Uchwała wyklucza natomiast ekran LED-owy, który stoi bliżej skrzyżowania [Grunwaldzka-Bażyńskiego - dop. red.] - odpowiada Piotr Grzelak.

Materiał archiwalny z 2016 r.


22 radnych za przyjęciem uchwały



Jeszcze przed przystąpieniem do głosowania nad całą uchwałą, pod głosowanie poddano każdy z ponad 300 wniosków zgłoszonych do dokumentu. Zaskoczenia nie było - uwagi zostały rozpatrzone w sposób identyczny, jak zrobił to prezydent miasta.

Przed sesją jedna z firm reklamowych apelowała w piśmie wystosowanym do radnych o zagłosowaniu za jej odrzuceniem i skierowaniem do dalszych prac. Treść listu zamieszczamy tutaj (pdf).

Nie zmieniło to jednak nastawienia radnych do dokumentu i ostatecznie uchwała krajobrazowa została przyjęta przez radnych stosunkiem głosów: 22 za, jeden przeciw, pięciu radnych wstrzymało się od głosu.

Głos za oddali: Wojciech Błaszkowski (PO), Piotr Borawski (PO), Marek Bumblis (PO), Mariusz Andrzejczak (PO), Mateusz Skarbek (PO), Beata Dunajewska (PO), Piotr Dzik (PO), Żaneta Geryk (PO), Jarosław Gorecki (PO), Łukasz Hamadyk (PiS), Beata Jankowiak (PO), Lech Kaźmierczyk (PO), Emilia Lodzińska (PO), Adam Nieroda (PO), Magdalena Olek (PO), Bogdan Oleszek (PO), Agnieszka Owczarczak (PO), Przemysław Ryś (PO), Wojciech Stybor (PO), Teresa Wasilewska (PO), Beata Wierzba (PO), Mirosław Zdanowicz (PO).

Głos wstrzymujący: Piotr Gierszewski (PiS), Kazimierz Koralewski (PiS), Jerzy Milewski (PiS), Jacek Teodorczyk (PiS), Anna Wirska (PiS).

Przeciwko przyjęciu uchwały głosował Piotr Walentynowicz z PiS.

Za reklamy odpowiadać będą właściciele nieruchomości. Banery, jak na zdjęciu, są całkowicie niezgodne z zapisami uchwały.
Za reklamy odpowiadać będą właściciele nieruchomości. Banery, jak na zdjęciu, są całkowicie niezgodne z zapisami uchwały. fot. Krzysztof Koprowski/Trojmiasto.pl

Dwa lata na dostosowanie nieruchomości



Od momentu wejścia w życie uchwały, właściciele nieruchomości będą mieli 24 miesiące na dostosowanie się do nowych regulacji. Dotychczasowe ogrodzenia nie będą musiały być demontowane, ale nowe będą musiały spełniać już wymagania uchwały.

Niedostosowanie się do nowych regulacji będzie słono kosztowało. Przykładowo, za ustawienie w sposób sprzeczny z zapisami uchwały bilbordu o powierzchni 18 m kw. kara wyniesie ok. 7,5 tys. zł miesięcznie, zaś za montaż baneru na budynku o powierzchni ponad 1 tys. m kw. - aż 270 tys. zł miesięcznie.

Uchwała krajobrazowa: Sopot na finiszu, Gdynia tworzy zapisy



Sopot kończy prace nad projektem uchwały krajobrazowej. O jej szczegółach pisaliśmy w październiku.

Wciąż nie wiadomo, kiedy podobny projekt trafi pod obrady Rady Miasta Gdyni. Wywołuje to niepokój m.in. działaczy społecznych z Miasta Wspólnego, którzy zaapelowali w tej sprawie do prezydenta Wojciecha Szczurka.

- Gdańsk ma już gotową uchwałę, a Sopot finalizuje prace. W Gdyni niestety nie jesteśmy jeszcze na etapie wyłożenia uchwały, choć wiemy, że prace nad samym dokumentem są bardzo zaawansowane. Nie rozumiemy tej zwłoki i liczymy, że nasze publiczne wsparcie działań będących wyrazem troski o nasze wspólne dobro pozwoli Panu Prezydentowi przyspieszyć działania podległych Panu urzędników - pisze w petycji, którą może poprzeć każdy mieszkaniec, Łukasz Piesiewicz z Miasta Wspólnego.

Opinie (162) 8 zablokowanych

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.