Fakty i opinie

stat

Ukradł samochód symulując omdlenie. Sam zgłosił się na policję

Oszust ucieka skradzionym samochodem


Udawał zasłabnięcie, a następnie ukradł BMW w samym centrum Gdańska. Bohater tej historii, czyli 20-letni mieszkaniec Inowrocławia sam zgłosił się na policję i przyznał do winy. Jeszcze dzisiaj pozna zarzuty, grozi mu 5 lat więzienia.



Do zuchwałej kradzieży doszło 7 września, około godz. 18:30 przy Podwalu Grodzkim zobacz na mapie Gdańska. Maszerujący pasem zieleni mężczyzna nagle przewrócił się i zaczął symulować omdlenie. Dwóch kierowców zatrzymało się, aby udzielić mu pomocy. Złodziej wykorzystał zamieszanie i wskoczył do BMW, którego kierowca próbował mu pomóc. Oszust odjechał z piskiem opon, częściowo po chodniku.

Policja szukała złodzieja, mediom udostępniono film, na którym widać, jak skradzione BMW odjeżdża ul. Jana z Kolna w kierunku ul. Marynarki Polskiej.

Po trzech tygodniach złodziej sam zgłosił się na policję w swoim rodzinnym Inowrocławiu.

- Podejrzewany o kradzież mężczyzna został przetransportowany do Gdańska, gdzie jeszcze dzisiaj usłyszy zarzuty. 20-latek nie był dotychczas karany - wyjaśnia Lucyna Rekowska z Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku.
Oszust po zgłoszeniu się na komisariat opisał całe zdarzenie. Z jego zeznań wynika, że po kradzieży BMW od razu opuścił Trójmiasto. Auto porzucił na terenie województwa wielkopolskiego. Samochodu szuka policja.

Opinie (95) 5 zablokowanych

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.