Fakty i opinie

stat

Ukradli auta do przewozu niepełnosprawnych

Złodziei udało się zatrzymać kilka godzin po włamaniu


Trzy auta, defibrylator, podjazdy oraz pasy do mocowania wózków inwalidzkich i inny sprzęt ukradli złodzieje, którzy włamali się do siedziby firmy zajmującej się przewozem osób niepełnosprawnych. Na szczęście szybko zatrzymano złodziei i odzyskano skradziony sprzęt.



Czy sąd powinien surowiej traktować osoby popełniające przestępstwa na szkodę osób niepełnosprawnych?

nie, sąd nie powinien brać tego pod uwagę, kradzież to kradzież 28%
może nie w kwestii surowości kary, ale na pewno powinno się szczególnie piętnować takie osoby 20%
tak, bo to przestępstwo wymierzone w najsłabszych i najbardziej potrzebujących 52%
zakończona Łącznie głosów: 412
Do włamania doszło w nocy z poniedziałku na wtorek. Ze wstępnych informacji wynikało, że sprawcy ukradli trzy samochody z dokumentami (forda i dwa mercedesy), motocykl należący do współwłaściciela firmy, trzy najazdy oraz trzy komplety pasów do mocowania wózków inwalidzkich, defibrylator, komputer diagnostyczny do pojazdów oraz elektronarzędzia.

- Sprawę przejęli kryminalni zajmujący się zwalczaniem przestępczości samochodowej. Po czterech godzinach od zgłoszenia, na terenie posesji w powiecie kartuskim znaleźli dwa skradzione auta i motocykl. Nikogo tam jednak nie zastali - mówi Aleksandra Siewert z Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku.
Policjanci przygotowali więc zasadzkę i postanowili poczekać na złodziei. Po sześciu godzinach pojawiło się dwóch mężczyzn - 37-latek i 39-latek. Obaj zostali zatrzymani i trafili do aresztu. W tym samym czasie policjanci znaleźli trzeci ze skradzionych samochodów. Sprawcy zaparkowali go pomiędzy innymi autami na jednym z parkingów niestrzeżonych przy przystanku PKM.

- Następnego dnia policjanci zatrzymali dwóch kolejnych mężczyzn biorących udział w tym zdarzeniu. 32-latek i 39-latek również trafili do policyjnego aresztu. W trakcie przeszukania mieszkania jednego z nich policjanci znaleźli pozostałe przedmioty pochodzące z włamania do firmy oraz inne rzeczy, które najprawdopodobniej zostały skradzione z hal garażowych i piwnic, m.in. rowery z usuniętymi numerami, elektronarzędzia oraz alufelgi - mówi Siewert.
Łączna wartość odzyskanego mienia to blisko 140 tys. zł. Policjanci zabezpieczyli też u sprawców rzeczy o wartości ok. 11 tys. zł na poczet przyszłych kar. Zatrzymani mężczyźni to mieszkańcy Gdańska i okolic, niektórzy byli w przeszłości notowani za kradzieże.

Ostatecznie trzech spośród zatrzymanych mężczyzn usłyszało zarzut kradzieży z włamaniem, a czwarty - zarzut paserstwa. Wobec jednego z zatrzymanych sąd zastosował areszt na okres trzech miesięcy, a wobec pozostałych - dozór policyjny.

Policjanci sprawdzają, czy zatrzymani mężczyźni nie mają na swoim koncie innych włamań. Za kradzież z włamaniem grozi kara do 10 lat więzienia, a za paserstwo do lat 5.

Opinie (46) 1 zablokowana

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.