Fakty i opinie

stat

Więzienie i 10 tys. złotych za pobicie w pociągu SKM

Najnowszy artukuł na ten temat

Zatrzymania ws. korupcji przy zakupie sprzętu dla armii

Napastników z SKM-ki zidentyfikowano m.in. dzięki publikacji tego nagrania z monitoringu.

Na półtora roku pozbawienia wolności skazani zostali dwaj mężczyźni, którzy w kolejce SKM mieli zaatakować 20-letniego studenta z Ukrainy. Sąd zadecydował także, że mają zapłacić solidarnie na rzecz pokrzywdzonego zadośćuczynienie 10 tys. zł. Wyrok jest nieprawomocny.



Jesteś świadkiem agresywnego zachowania wobec obcokrajowca. Co robisz?

natychmiast staję w obronie atakowanej osoby 40%
czekam aż ktoś zareaguje i z ukrycia dzwonię po policję 33%
udaję, że nic nie widzę, to nie moja sprawa 27%
zakończona Łącznie głosów: 1265
Przypomnijmy: wydarzenia rozegrały się 21 grudnia ubiegłego roku w kolejce SKM jadącej z Gdyni do Gdańska. Jak ustaliła wówczas prokuratura, na wysokości stacji Gdańsk Wrzeszcz, dwóch mężczyzn siedzących w przedziale razem z 20-letnim studentem zaczęło go nagrywać za pomocą telefonu komórkowego.

Gdy 20-latek poprosił o wyłączenie kamery, został zaatakowany.

Sędzia Tomasz Adamski, rzecznik ds. karnych Sądu Okręgowego w Gdańsku poinformował, że wymiar sprawiedliwości uznał mężczyzn za winnych tego, że pobili swoją ofiarę "działając publicznie i bez powodu okazując przez to rażące lekceważenie porządku prawnego".

Wpływ na wydarzenia miała mieć także narodowość poszkodowanego. Mężczyzna - wskutek pobicia - został m.in. ranny w głowę. Napastnicy mieli go uderzyć m.in. butelką.

Mężczyźni działali w warunkach recydywy



Jak wynika z informacji udzielonych przez sędziego Adamskiego - obaj mężczyźni działali w warunkach recydywy - wcześniej byli karani m.in. za rozbój.

- Wyrok nie jest prawomocny - wnioski o sporządzenie i doręczenie uzasadnienia złożyli obrońcy, prokurator i pełnomocnik oskarżyciela posiłkowego - podsumowuje sędzia Tomasz Adamski.

Opinie (136) ponad 20 zablokowanych

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.