• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport
Skopiowano

Wiktoria i Hubert szukają domu. Mają na to rok

Marzena Klimowicz-Sikorska
18 marca 2016 (artykuł sprzed 6 lat) 
Opinie (94)
11-letnia Wiktoria czeka na kochającą rodzinę. Jeśli nikt jej nie adoptuje, będzie musiała przenieść się do domu pomocy społecznej. 11-letnia Wiktoria czeka na kochającą rodzinę. Jeśli nikt jej nie adoptuje, będzie musiała przenieść się do domu pomocy społecznej.

11-letnia Wiktoria od drugiego roku życia przebywa w Domu Dziecka im. Janusza Korczaka w Gdańsku. Jest niepełnosprawna, a jej biologiczna rodzina już dawno o niej nie pamięta. Jeśli dziewczynka nie znajdzie domu, po ukończeniu 12. roku życia będzie musiała przenieść się do domu pomocy społecznej. Podobny los czeka 11-letniego Huberta.



Czy kiedykolwiek zdecydował(a)byś się na adopcję niepełnosprawnego dziecka?

Urodziła się z problemami - ma wodogłowieprzepuklinę oponowo-rdzeniową. Kolejny problem to rodzina, w której przyszła na świat, a która nie zaakceptowała jej taką, jaka jest. Rodzice popadający w ciągi alkoholowe zaniedbywali córkę, a starsze rodzeństwo najszybciej, jak tylko mogło, wyfrunęło z gniazda.

- Wiktoria przez dwa lata od urodzenia mieszkała z mamą, jednak z uwagi na problem alkoholowy w rodzinie, trafiła do domu dziecka. Jej mama wyraziła zgodę na pozbawienie jej władzy rodzicielskiej, bo sama widziała, że sobie nie radzi z opieką nad niepełnosprawnym dzieckiem przy swoim problemie alkoholowym. Od sześciu lat nikt z rodziny Wiktorii jej nie odwiedza, mimo że ma dorosłe już rodzeństwo - mówi Kinga Myrcik, dyrektor Domu Dziecka im. Janusza Korczaka zobacz na mapie Gdańska w Gdańsku.
Przynajmniej tam dostaje jednak sporo ciepła i akceptacji. Niestety, jeśli nikt jej nie zaadoptuje, kolejne urodziny mogą być dla niej końcem względnie szczęśliwego dzieciństwa, bowiem - zgodnie z prawem - po ukończeniu 12. roku życia musi opuścić dom dziecka, gdyż ten przewidziany jest tylko dla małych dzieci, a ona staje się nastolatką. Trafi więc do domu pomocy społecznej.

- Wiki jest wyjątkowa. Ma w sobie dużo ciepła, radości życia, spokoju wewnętrznego i empatii. Chociaż czasem lubi porozrabiać, jak każde dziecko - dodaje dyrektor. - Jest fajną, wrażliwą dziewczynką.
Żeby zobaczyć, jaka jest naprawdę, trzeba przyjrzeć się jej i spróbować zobaczyć coś więcej, niż kalectwo - wodogłowie i przepuklinę oponowo-rdzeniową odcinka lędźwiowego kręgosłupa, na które jest skazana do końca życia. Mimo to stara się żyć najnormalniej, jak się da i chodzi do szkoły specjalnej.

Na adopcję czeka też 11-letni Hubert. Niestety ze względu na brak decyzji sądu, nie możemy opublikować jego zdjęcia. Chłopiec sporo w swoim życiu przeszedł i potrzebuje czułych rodziców, którzy poświęcą mu czas.

- Przyjechał do nas w wieku 6 lat. Po traumie, jaką przeżył w domu rodzinnym, zaniedbaniach i okrucieństwie, jakiego doświadczył od własnych rodziców. Nie jest łatwy w prowadzeniu procesu wychowawczego - przyznaje dyrektor domu dziecka.
Traumatyczne dzieciństwo, gdzie zamykanie go w ciemnej komórce nie było epizodem, odcisnęło na nim swoje piętno. Hubert jest dzieckiem z upośledzeniem w stopniu lekkim i potrzebuje dużo miłości i uwagi.

- Potrzebuje rodziny konsekwentnej, poukładanej, która wprowadziłaby zasady i je egzekwowała - mówi Kinga Myrcik. - Do tego takiej, która byłaby w stanie poświęcić mu uwagę oraz zorganizować czas wolny. Hubert uwielbia być pożyteczny, to typowy chłopak, który lubi majsterkować, zna wszystkie marki samochodów, pasjonuje się nimi.
Jeśli ta dwójka nie znajdzie rodziców, w przyszłym roku trafią do domu pomocy społecznej.

- Jeśli któreś z naszych podopiecznych kończy 12 lat i nie jesteśmy w stanie dla niego nic już zrobić, to opiekun prawny występuje do sądu o zgodę na przeniesienie dziecka - mówi dyrektor. - Jeśli powiat nie znajdzie dziecku innej regionalnej placówki opiekuńczo-terapeutycznej z właściwą opieką medyczną, pozostaje tylko dom pomocy społecznej. Do tego jednak jeszcze długa droga. Wychodzimy z założenia, że rodzina jest dla dziecka najlepsza, stąd nasza akcja poszukiwania domu dla Wiki i Huberta.

Miejsca

Opinie (94) 1 zablokowana

  • (16)

    Ogladalem o tym dziecku w faktach! Może zamiast pisać posty jak szkoda tej dziewczynki , co za los ją spotkał ktoś jej pomoże .Bo wielu krzyczy aby pomagać , są mocni w gębie ,ale jak prychodzi co do czego to umywaja raczki.Najwiecej krzyczą pieprzeni socjalisci więc do boju ! Rodziców tego dziecka to o kant du*y obić! Świnie zrobiły dziecko i oddały do do domu dziecka!
    PS .Posty typu , może ktoś ją zaadoptuje , może szczęście się do niej uśmiechnie , może Bóg się nad nią zlituje wsadzcie sobie w du*e! Pomocowi hipokryci start! :-D

    • 73 82

    • (10)

      Ty tez krzyczysz i nic z tego nie wynika

      • 78 2

      • (9)

        Gów*o prawda ! Wielu ludziom pomogłem w zyciu w miare możliwości ! Tyle ,że jak ja komuś pomogę lub coś dam to się z tym nie afiszuje!

        • 9 46

        • Szpilek & mokasyn & kalosz & botek & sznurowadło & 100% liberał (8)

          ujawnia swoje wodogłowie (czyt. rozwolnienie) umysłowe w kolejnym jakże odkrywczym wcieleniu - trampek...
          Jeśli tylko pod jakimś tekstem widnieje przydługawy post bez ładu i składu, z błędami i wskasujący na rozchwianie emocjonalne piszącego - osobę autora można wskazać w ciemno...

          • 30 3

          • (7)

            Masz jakieś kompleksy z moją osobą? Czy prawda w oczy kole ? Może też krzyczysz aby pomagać , że trzeba pomagać ale ty nie masz czasu , zaplecza finansowego, warunków... :-D Może lubisz pomagać za publiczne pieniądze i sobie przyszywasz łatke osoby szlachetnej , pomagającą bezinteresownie innym? Lub może masz fundacje i zbierasz kasiorke od ludzi aby pomagać innym i zarabiasz na ludzkim nieszcześciu? Przemyśl to...mistrzu ortografi!

            • 2 26

            • a może byś się wreszcie ogarnął co? (6)

              skoro któraś z kolei osoba pisze takie coś
              to może warto samemu coś niecoś przemyśleć
              bo naprawdę sprawiasz wrażenie że coś z tobą nie teges

              • 25 1

              • (5)

                Co jest ze mną nie tak? Znamy się ? Jesli nie to mnie nie oceniaj! Jesli się znamy , to powiedz mi to normalnie prosto w oczy! Ogólnie jestem zadowoloy z życia nic od nikogo nie potrzbuje itd. Przecież mój post jest sensowny wielu zawsze krzyczy aby pomagać ,ale do czynów nie przechodzą! Może jesteś jedną z tych co chciały mnie wrobić w potomstwo i zabawe w dom bo już jestem po 30-stce itd.NIGDY.
                PS.Może ty zaadoptujesz tą dziewczynke ? Tak ładnie mnie umoralniasz :-D Nick masz fajny :-D Palisz here?

                • 3 21

              • (4)

                Trampek ogarnij sie. Zjedz snockersa i zmien forum bo tu nikt sie z toba noe zgadza.

                • 14 2

              • (3)

                Dużo ludzi się zgadza ! Zmień forum bo kompromituje zaraze socjalistyczną , tępie hipoktytów? Argumentuy się liczą!

                • 0 12

              • bez obrazy sierotko z obuwniczego (2)

                ale przede wszystkim kompromitujesz siebie
                piszesz nerwowo, często bez sensu, zaprzeczasz sam sobie we własnych wpisach, dla mnie porażka
                a już ten tekst wczorajszy o wrabianiu w dziecko i zabawę w dom to dramatyczna klęska, nie chciałabym ciebie nawet jako zwykłego kolegi i nie dziwię się że jesteś sam
                pewnie już tak zostanie, bo wątpię żeby znalazła się desperatka zdolna tolerować faceta poniżej poziomu gimbazy
                OGARNIJ SIĘ WRESZCIE!!! a przynajmniej nie ośmieszaj tak żenująco w każdym wpisie :/
                Nie, nie ćpam i w przeciwieństwie do ciebie nie jestem sama.

                • 7 0

              • Ale co mnie to interesuje czy jesteś sama ? Piszesz nerwowo i przeczysz samemu sobie ...ciekawe zacytuj kiedy sobie przeczyłem! To jest tylko internet pisze się szybko i na temat . Zobacz na swoje wpisy , informujesz , że nie jesteś sama ,że nie ćpasz itd :-D Naprawdę nie musisz mi się tłumaczyć :-) Ja nie jestem księdzem i internet to nie konfesjonał... :-D Albo ,że nie chciałabyś mnie jako kolegi... twoja sprawa , twój wybór .Ale jedno mnie zastanawia.... :-D Przynajmniej dobrze ,że nie ćpasz :-D

                • 0 6

              • Szczerze do bólu! :-D

                Zapomnialem dodać jak jesteś kobietą i masz więcej niż 30 lat , lubisz zabawy BDSM ,fetysz , ostre dmuchanie , wiesz kim jestem to zwyczajnie podejdz do mnie i zapytaj .Np. Cześć Michał , może masz ochote na dobre piwo , kupiłam 30 , możemy trochę wypić a puźniej robić takie świństwa , że mózg w poprzek stanie... :-D .Albo...Cześć Michał kupiłam fajne zabawki w sex shopie i kilkanascie dobrych piwek , masz ochote na orgie , będziemy się wiązać , biczować itd .Nic skomplikowanego podchodzisz pytasz a ja udzielam odpowiedzi czy sie zgadzam !Proste ?

                • 0 3

    • Jako modny teraz prawak, bierz sprawy w obrót (2)

      i pokaż socjalistom na czym polega realna pomoc. Przecież nie jestes obłudnym hipokrytą jak prawackie księza, głoszące pustosłowie bez pokrycia, prawda?

      • 27 2

      • (1)

        Ale ja nie chce dzieci! Fajnie ,że kupujesz komuś obiady ! Tylko kupuj za swoje! Takie są fakty ludzie piszą bzdury o pomocy .Pamiętasz artykuły o psach i kotach w schronisku? Wielu pisało posty ,że zaadoptują psa lub kota...Gdyby spełnili swe obietnice w schronisku nie byłoby zwierząt! Hipokryzji stanowcze nie!

        • 6 16

        • Zwykły egoista jesteś.

          Wygoda i niechęć do posiadania potomstwa cechuje ludzi egoistycznych, wygodnych i widzących tylko swoje JA. Gdybym sam o swoją pupę musiał się tylko troszczyć to bym mógł pomagać właściwie 1h dziennie. Tyle czasu bym miał do poświęcenia i kasy. Ciężko mi znaleźć czas dla dziecka własnego, a co dopiero pomagać innym. Sztuką jest pomagać gdy się nie ma kasy ani czasu.

          • 13 6

    • A ja nie chcę chorego dziecka mieć

      • 15 6

    • To zaadoptuj na co czekasz

      Przestan krzyczec i zrob

      • 11 0

  • hmm, przykre takie rzeczy czytac

    • 40 4

  • Temat dobry ! Forumowicze zawsze wiele pisza .. co ty by oni , gdyby itd . (3)

    Tak wiec drodzy forumowicze macie teraz szanse realnie pomoc i adoptowac te i podobne dzieci .

    • 23 8

    • Normalny(a) jesteś! 100%szacunku za ten post do Ciebie!

      • 5 4

    • (1)

      pisać sobie można ale adopcja nie oszukujmy się chorego dziecka to olbrzymie koszty i poświęcenie, tak więc trzeba być osobą stosunkowo majętną bo państwo nie zapewni godnego życia dla dziecka a później osoby niepełnosprawnej do tego jedno z rodziców musi zrezygnować z pracy na rzecz opieki nad dzieckiem,trzeba posiadać odpowiednie warunki lokalowe, niestety Polacy w większości są za biedni na adopcję niepełnosprawnych dzieci.

      • 16 0

      • Powiem tak: poruszyla mnie ta historia. Nie mamy z mezem dzieci. Oboje mamy juz po 38 lat. Mamy warunki...ale z calego serca naprawde nie wiem, czy potrafilibysmy sprostac wymaganiom... Mamy przygarniete zwierzeta, wszystkie chore, po przejsciach itd. Bardzo je kochamy, pielegnujemy... tylko czy to by sie sprawdzilo w rzeczywistosci z czlowiekiem..z dzieckiem? Dylematow jest milion...to bardzo bardzo trudna i odpowiedzialna decyzja, bo dotyczy adopcji czlowieka z krwii i kosci.

        • 8 1

  • Jak można oddać swoje dziecko? (3)

    Rozumiem że to większe koszta i więcej czasu trzeba poświęcić, tak nawet zwierze by nie zrobiło, ja bym tak nie mógł, serce by mi pękło

    • 21 32

    • mylisz sie ! (2)

      Akurat nieraz lepiej dla dziecka dorastac w domu dziecka lub rodzinie zastepczej niz przzywac traumy i tragedie w swojej rodzinie np. alkoholikow . Nie wiem czy lepiej dla wielu dzieci gdyby zyly wiecznie na klatce schodowej lub sie glodne walesaly bo ich mamusie i tatusiowie by ostro grzali gorzale w tym czasie . Pamietaj ze wiele dzieci jest bite i maltretowane przez rodzicow alkoholikow wiec jakie to '' lepsze zycie '' zyc i byc bitym przez alkoholika nawet rodzica ?.

      • 21 3

      • (1)

        Tu masz racje, jakby miało się chować w patologii to lepiej niech dorasta w domu dziecka, ale jeżeli zostało odrzucone tylko przez chorobę to tępą dzide powinno sumienie żreć do końca życia

        • 13 1

        • Domy Dziecka też nie są wolne od patologi....
          no ale na pewno nikt tam nie pije

          • 7 1

  • Biere oba! (4)

    Tylko niech najpierw zmienią przepisy adopcyjne, bo w tej chwili czeka się PIĘĆ lat na decyzję..

    • 53 10

    • "bo w tej chwili czeka się PIĘĆ lat na decyzję."

      -cos ci sie chyba pomylilo...

      • 2 10

    • jak zlozysz wniosek dzis to juz bedzie mniej niz piec lat czekania.

      • 3 8

    • Co na to profesor Chazan?

      Przecież każde życie to dar od Boga. Tylko dlaczego te mądrale zostawiają taką rodzinę samej sobie, bez żadnej pomocy ze strony Państwa? Liczy się duszyczka, ale co z nią dalej będzie to żadnego z tych "Katolików" nie interesuje...

      • 21 8

    • Bzdura!

      Zwłaszcza,jeśli jesteś chętny,by przyjąć dziecko z niepełnosprawnością,to ośrodek zrobi wszystko,żeby to był jak najkrótszy czas. Do dzieła!

      • 0 1

  • Może pan prezydent naszego dumnego Gdańska coś wymyśli...Jakąś kąkretną i (1)

    stałą pomoc finansową dla rodzin adopcyjnych tych Dzieci. będzie miał szansę
    'zmazać" odrobinę swoich win. Dlaczego Paweł A.? Bo na to kulejące państwo nikt nie może liczyć!
    12 letnie dzieci do Domu Pomocy Społecznej!!!! To skandal!!!
    I nie piszcie, że mam adoptować. Nie mogę ze względu na wiek.

    • 38 14

    • Naucz się pan(i) pisać

      Chyba też ze względu na wykształcenie. "Kąkretną"???

      • 3 6

  • Ankiety (4)

    Naprawde osoba, która wymyśla odpowiedzi do ankiet mogłaby pisać scenariusze do trudnych spraw, naprawde nie wystarczyłoby zwykle tak/nie ? Juz nie mówiąc o tym, ze w takim przypadku ankieta jest naprawde zbędna...

    • 41 5

    • ankiety sa ogolnie zbedne gdyz nikt prawdy nie poda .

      takie ankiety to nonsens bo z nich wiele razy wychodzi ze swiat jest uczciwy , piekny a na forach panuje wspaniala kultura jak i w zyciu, nikt nie pije alkoholu , wszyscy chodza tylko do kosciola itd itd .......a za oknem jest prawdziwe zycie tyle ze inne niz wychodzi z ankiet.

      • 4 2

    • (2)

      Nie jest zbędna!

      • 0 0

      • (1)

        Tak, jakby co druga osoba miała adoptować dziecko. Adopcja dziecka to wielka odpowiedzialność, bez względu na to czy dziecko jest zdrowe, czy tez nie. Gdyby pytanie brzmiało czy brałeś kiedykolwiek pod uwage opcje adopcji ? Tak/nie - byłoby to w jakiś sposób zasadne, nie widzę sensu w tym, zeby do każdej ankiety były jakies dziwne odpowiedzi, zamiast prostych, gdzie moznaby było faktycznie poznać zdanie mieszkańców trojmiasta

        • 8 0

        • Dokladnie. Nie wypelnilam ankiety bo nie znalazlam w niej odpowiedniej dla siebie odpowiedzi niestety.

          • 2 0

  • (24)

    W życiu bym nie chciała adoptować niepełnosprawnego dziecka. Uważam, że to jest ciężar, swoją drogą nie oszukujmy się - mając wybór: zdrowe dziecko z którym można jeździć na rowerze, chodzić po górach czy chociażby grać w piłkę VS uposledzone dziecko, z którym trzeba biegac od lekarza do lekarza i wydawać majątek na rehabilitację i leki...wybór jest oczywisty: dziecko zdrowe.

    • 44 46

    • (6)

      Też bym oddała chore dziecko..

      • 10 28

      • (3)

        A Jak wy byscie urodzily sie chore i ktos by was oddal? Znieczulica.... co za was ludzie

        • 17 12

        • Swoje to swoje........! Pamiętaj......! Obcym można pomóc lub nie.

          • 4 3

        • Znieczulica, tak?

          Jakby warunkiem wychowania dziecka byłoby wykopanie Kanionu Kolorado wyłącznie zębami zrobiłabyś to? Nie ma znieczulicy, gdy odmawia się nieludzkiego tyrania. Ty masz znieczulicę. O!

          • 4 1

        • Nie ma co gdybać, gdyby rodzice mnie chcieli za dzieciaka oddać to nie miałabym nic do gadania, to ich decyzja ;)

          • 1 0

      • (1)

        W takim razie lepiej żebyś nie miała żadnego, bo zdrowe dziecko po latach może też zachorować i co wtedy zrobisz?

        • 10 8

        • Nie planuję :)

          • 0 1

    • Ten komentarz doskonale pokazuje materialistyczne, egocentryczne podejście do życia. (2)

      Nawet nie wiesz, jak wiele radości może dać niepełnosprawne dziecko. Wychowywanie takiej osoby jest trudne, oczywiście znacznie trudniejsze niż wychowywanie pełnosprawnego dziecka, ale to nie tylko zmora, dostaje się też coś w zamian - wrażliwość, bliskość i miłośc, jakiej nigdy nie doświadczysz w zwykłej relacji z dzieckiem, które nie ma problemu z niepełnosprawnością czy odrzuceniem.

      • 16 17

      • Łżesz jak pies.

        Pamiętacie jak w marcu 2014 roku matki i kilku ojców kalekich dzieci okupowało Sejm? Wrzeszczeli na cały regulator jaką to klepią bidę, całodobowo ciężko pracują bez prawa do urlopu, premii, a dzieci nie mają leków i sprzętu, za to oni mają tony formularzy do wypełniania. Żyją w bólu, głodzie, bez rozrywek.

        Jakoś nie tak wyobrażam sobie ludzi radosnych. Kalekie dziecko sprawi ci radość, jeśli jesteś prezesem banku.

        Mam rozumieć, że zdrowe dziecko nie daje z siebie miłości, wrażliwości etc? Jesteś superżałosny.

        • 12 0

      • Ciekawe ile? Mam patrzeć jak dziecko się męczy ze sobą? Ze swoim kalectwem? Zdrowe dziecko również dostarcza dużo miłości.

        • 0 0

    • (1)

      Nigdy nie wiesz czy ten problem nie będzie kiedyś cię dotyczył

      • 8 6

      • Jeżeli będzie to oddam :)

        • 1 1

    • Chorego bym nie adoptowal. Ale jakby mi sie chore urodzilo to bym go nie oddal.

      • 29 5

    • tatr (1)

      Zastanów sie co piszesz na życzenie chore sie nie urodziny takie dzieci tez maja pasje marzenia....a ty kim jesteś wielka piczka chyba

      • 1 9

      • Owszem, ja też mam pasję, marzenia. Każąc mi coś takiego zapewnić takim dzieciom...

        ...odbierasz to prawo mnie. Nie ma mowy o znieczulicy, gdy odmawia się potwornego tyrania.

        • 5 1

    • (1)

      No patrz, a Ty jestes uposladzona umyslowo a ciebie rodzice nie oddali.

      • 3 11

      • Ich wybór :)

        • 0 1

    • Pewnie jesteś rozpieszczoną jedynaczką (1)

      wychowywaną bezstresowo. Twój facet musi się z Tobą męczyć.

      • 8 13

      • Mylisz się :)

        • 0 1

    • Czy tylko takie przemyślenie pojawiło się w trakcie czytania artykułu? Nie było żalu/smutku/litości? (2)

      Tylko myśl o kasie wydawanej na lekarza, i czasie spędzonym w kolejce do niego?
      Mam nadzieje, że ktoś z takim podejściem nigdy się nie rozmnoży.

      • 1 9

      • Wiesz, spośród milionów artykułów o tragedii poszczególnych dzieci jakie czytałem...

        ...historia w tym jest najmniej tragiczna. Gadacie o DPS jakby to było miejsce nie wiadomo jakie.

        • 4 1

      • Nie było

        • 0 1

    • Ty to jzu na pewno nie powinnas/nie powinienes miec dzieci (1)

      jak mozna tak mówic??!!:

      • 1 7

      • Normalnie :)

        • 0 1

  • Dlaczego adopcja jest tak mało popularna? Może przepisy nie sprzyjają potencjalnym rodzicom (2)

    Dlaczego utrudnia się adopcję osobie samotnej? teoretycznie może zaadoptować dziecko, ale w praktyce małżeństwa mają dużo większe szanse.
    Małżeństwo nie daje 100% tzw. normalnej rodziny, też może się rozwieść.

    • 32 9

    • Dziecko to nie kotek na samotne dni. Do wychowania potrzebna jest pełna rodzina

      • 2 14

    • Mylisz się!

      Adopcja jest bardzo popularna. Na dziecko z uregulowaną sytuacją prawną czek się latami po jest zbyt wielu chętnych. Problemy są z adopcją dzieci o poważnych problemach zdrowotnych, bo z drobnym się niemal wszystkie. Te poważne przypadki to zupełnie inna szkoła jazdy i problemów.

      • 4 0

  • Jako osoba samotna chyba nie mam szans :( (4)

    • 13 6

    • Nie musisz być do końca życia osobą samotną więc szanse masz

      • 7 5

    • Dzieci już są po przejściach

      wiec trzeba im dać lepsze perspektywy na życie. Z takimi problemami, porywanie się w pojedynkę to istna recepta na zwielokrotnienie problemów tych dzieci.
      Osoby samotne mogą adoptować dzieci, ale to są sytuacje wyjątkowe. Zwykle dotyczy to osób, które miały już swoje dzieci wcześniej, czasem i małżeństwo, ale np. owdowiały.. Wykazują się jednak ogromnym doświadczaniem, hartem ducha i trzeźwą oceną sytuacji.

      • 1 5

    • Samotna osoba może adoptować dziecko, może małżeństwa mają pierwszeństwo, ale tych dzieci chyba nikt nie chce

      • 0 0

    • Samotne pewnie nie też tak sądzę.Samotne z dzieckiem?

      • 0 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.