Fakty i opinie

Wybory 2005: PoPiS-aliśmy się

Najnowszy artukuł na ten temat

Lech Kaczyński prezydentem

PiS, przed Platformą Obywatelską, Samoobroną, SLD i Ligą Polskich Rodzin - takie wyniki ogłosiła Państwowa Komisja Wyborcza po obliczeniu głosów ze wszystkich okręgów. Dwie pierwsze partie będą mogły stworzyć koalicję rządzącą, ale do uzyskania konstytucyjnej większości brakuje im ponad 40 mandatów. Na ostateczne wyniki wyborów musimy jednak poczekać nawet do wtorku.

Szaleńczy pościg w jaki w ostatnim tygodniu przed wyborami rzucili się liderzy PiS-u przyniósł skutek i partia braci Kaczyńskich ostatecznie przegoniła Platformę Obywatelską. Zdobywając prawie 27 proc. głosów wygrała wybory parlamentarne i wprowadziła do Sejmu 152 posłów.

Jan Rokita nie zostanie pierwszym premierem z Krakowa, ponieważ jego ugrupowanie - wbrew sondażom, które od tygodni typowały je na zwycięzcę - zdobyło jedynie niewiele ponad 24 proc. głosów i będzie musiało zadowolić się 133 posłami.

Na trzecim miejscu znalazła się Samoobrona. Partia Andrzeja Leppera zdobyła zaufanie prawie 12 proc. wyborców i będzie miała 57 mandatów poselskich.

Największa sensacją wyników podawanych na gorąco jest wynik Sojuszu Lewicy Demokratycznej. Partia Wojciecha Olejniczaka uzyskała ponad 11 proc. głosów i będzie czwartą siłą w parlamencie. Sojusz będzie miał 56 posłów.

Piąte miejsce zajęła LPR. Roman Giertych, którego mandat przez cały poniedziałek wisiał na włosku, wywalczył dla swojego ugrupowania prawie 8 proc. głosów i 33 mandaty.

O wielkim szczęściu może mówić Polskie Stronnictwo Ludowe, które od miesięcy balansowało na krawędzi progu wyborczego, wynoszącego 5 proc. Ostatecznie partia Jarosława Kalinowskiego zdobyła 7 proc. głosów i stworzy w sejmie 27-osobowy klub.

Bórówki z SdPL muszą być mocno zawiedzone, gdyż wynik niewiele lepszy niż 3,5 proc. skazuje ich na politczny niebyt, ale przynajmniej gwarantuje im państwową dotację dla partii politycznych.

Takiego szczęścia raczej nie będą mieli demokraci.pl Władysława Frasyniuka, którym udało się zebrac głosy niecałych 3 proc. głosujących.

Senat

Izba wyższa parlamentu będzie najpewniej wyjątkowo zdominowana przez prawdopodobną koalicję PoPiS: senatorowie tych ugrupować zajmą zapewne odpowiednio 48 i 27 miejsc. Samoobrona będzie miała 10 senatorów. Liga Polskich Rodzin może liczyć na sześciu,PSL czterech.

Geografia wyborcza

W województwie pomorskim zwyciężyła Platforma Obywatelska, osiągając najlepszy wynik w kraju: 39,3 proc.

Podobnie zresztą stało się w zachodniej Polsce: PO wygrała także w zachodniopomorskiem, wielkopolskiem, dolnośląskiem, opolskiem.

W pozostałych jedenastu zwycięzył PiS.

Frekwencja

Ostatecznie sięgnęła jedynie kompromitującego poziomu ok. 40 procent.

Obejrzyj wyniki wyborów

Opinie (228)

  • Platforma za porażkę może podziękowac premierowi z Krakowa. Ludzie nie lubia jak ktoś sam się mianuje, w dodatku jak robi to niezbyt lubiany Rokita.
    Teraz chyba Tusk ma pewną prezydenturę bo Polacy dwóm kaczkom pełnej władzy nie dadzą.

    • 0 0

  • Jak mozna nie spełnic obywatelskiego obowiazku raz na 4 lata?
    Ponad połowa osób gdy bedzie mi narzekała to powiem im odczepcie tu są drzwi.

    • 0 0

  • Belweder dla JKM

    mam dość powtórek z rozrywki , ci panowei już byli jako AWS-UD, a teraz wracają jako POPiS, jako co wrócą za 8 lat? JKM rozpirzy to towarzystwo na 102, chociaż ten głupi naród boi się rewolucji, on chce spokoju i zakupów na krechę w spożywczym

    • 0 0

  • Trochę słabszy wynik przyszłej koalicji, mogło być lepiej, zasmucająco dobry SLD i Samoobrony, satysfakcjonujący hipokrytów.pl (ale nie będę kopał trupa, do tego przeterminowanego).

    Nie narzekajmy na frekwencję. Podejrzewam, że gdyby absencja była mniejsza, słupki Samoobrony i SLD wyglądałyby okazalej.

    • 0 0

  • PISPOSLDLPRSAMOGWAŁTSDPL

    Smutna jest tylko chęć Polaków do uczestnictwa w wyborach - tylko 40% głosowało, ale narzekać będzie najbardziej ta część społeczeństwa, która do wyborów nie poszła.
    Chyba w Belgii uczestnictwo w wyborach jest obowiązkowe i nikt jakoś specjalnie nie narzeka !!!

    • 0 0

  • Do Romana Zabawy

    Nie sądzę że przy lepszej frekwencji LSD i samabrona wypadłyby lepiej. Sporo ludzi nie poszło bo nie chce być potem identyfikowana z takimi osobnikami jak opalony Andrzej, podskakujący Gabriel, Roman G(roźny) czy też posłanka Szynszyl (czy jakoś tam) o pięknym głosie.
    IMHO: powinny być dwa oddzielne parlamenty i wybory jeden dla spraw gospodarczych a drugi taki gdzie mogliby się spierać o jakieś lustracje, aborcje, karę śmierci, mogliby obrażać Rosję i inne narody ale wszystkie decyzje tego drugiego dotyczące finansów (np. kasa na nowy instytut pamięci nad zapomnianymi przez IPN) musiałyby być zatwierdzone przez pierwszy parlament. Z tego drugiego parlamentu przydałyby się transmisje na żywo w jakimś kanale kabaretowym.

    • 0 0

  • Frekwencja

    Nieusprawiedliwione niepójście do urn powinno być karane. Nie spełniłeś obowiązków wobec kraju, kraj nie spełni wobec ciebie. Odebranie prawa jazdy, zasiłku, grzywna?

    Pozostaje czekać do jutra na więcej danych i mieć nadzieję, że się dogadają. Szczególnie do podatków...

    A może wolne miasto Gdańsk, gdzie rządziłoby PO? :D

    • 0 0

  • Niepokoją mnie pokrzykiwania Kaczyńskiego...

    coś a'la Polska dla Polaków... a to już z kolei bliskie hasłom innych młodych ugrupowań... miejmy nadzieję że nie odbije nam się to sąsiedzką czkawką.

    • 0 0

  • Popieram

    Wolne miasto Trójmiasto i PO a co do fekfencji to od dawna nie slucham marudzących ludzi jak to im źle jak ciężko dupę ruszycna 5-10 minut i postawić dwa krzyżyki to morda w kubeł i pozostać szarą masą bez głosu i praw bo chyba o to walczą ci co nie głosuja.

    • 0 0

  • ptat

    Udział w wyborach to prawo, a nie obowiązek. Jak chcesz być karany za niegłosowanie to jedź to Korei Północnej.
    Śmieszą mnie komentarze takich małych tyranków, niespełnionych Łukaszenków i Pol Potów.

    • 1 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.