Fakty i opinie

Lech Kaczyński prezydentem

Polacy wyraźnie wskazali na Lecha Kaczyńskiego, jako na człowieka, który ma być ich prezydentem przez najbliższe pięć lat.
Polacy wyraźnie wskazali na Lecha Kaczyńskiego, jako na człowieka, który ma być ich prezydentem przez najbliższe pięć lat.
- Panie prezesie, melduję wykonanie zadania - w ten sposób Lech Kaczyński zwrócił się do swojego brata Jarosława, gdy był już pewny, że wygrał drugą turę wyborów prezydenckich. W wyborach wzięła udział nieco ponad połowa Polaków.

Pomimo tego, że Państwowa Komisja Wyborcza poda oficjalne rezulaty głosowania dopiero w poniedziałek koło południa, Lech Kaczyński może już myśleć o sobie jako o prezydencie elekcie. Po obliczeniu wyników z 90 proc. komisji wyborczych, prezydent Warszawy zebrał 54,47 proc. głosów, zaś jego konkurent Donald Tusk 45,53 proc.

Na podstawie ankiet przeprowadzonych w lokalach wyborczych sopocka PBS prognozowała, że Lech Kaczyński otrzymał 52,8 proc. głosów. Instytut Gfk Polonia ocenił, że prezydent Warszawy zgromadził nawet więcej, bo 53,52 proc. głosów. Dla jego konkurenta Donalda Tuska oznaczało to, że traci do lidera PiS od 5,5 do 7 proc. Dystans - przepaść, która - jak pokazała pierwsza tura wyborów prezydenckich dwa tygodnie temu - może się jeszcze powiększyć.

Frekwencja wyborcza wyniosła ok. 50,62 proc. czyli najwięcej w czasie całego maratonu wyborczego, jaki politycy zafundowali nam tej jesieni.

- Jest źle, źle, źle - mówił nam o 18, czyli ponad 2 godziny przed końcem głosowania asystent jednego z pomorskich posłów PO. - Dostaję informacje o ankietach przeprowadzanych w komisjach wyborczych. Wiem już, że przegraliśmy.

Obaj pretendenci do urzędu prezydenta po połowie podzielili się województwami: każdy z nich wygrał w ośmiu.

Lech Kaczyński triumfował w centralnej i wschodniej Polsce i zwyciężył w: kujawsko-pomorskiem, łódzkiem, mazowieckiem, świętokrzyskiem, podlaskiem, lubelskiem, małopolskiem i podkarpackiem. W tym ostatnim uzyskał najlepszy wynik w kraju otrzymując 72 proc. głosów.

Donald Tusk wzbudził większe zaufanie mieszkańców zachodniej części kraju. Wygrał oczywiście w pomorskiem (zdobywając 60 proc. głosów), a także w warmińsko-mazurskiem, zachodniopomorskiem, lubuskiem, wielkopolskiem, dolnośląskiem, śląskiem i opolskiem, gdzie zwyciężył z największym wynikiem 61 proc.

O 16.30, gdy frekwencja w Polsce wynosiła 35,45 proc., duża część mieszkańców Trójmiasta miała głosowanie już za sobą. Najchętniej w wyborach brali udział sopocianie (47,56 proc.), ale gdańszczanie (43,10 proc.) i gdynianie (42,55 proc.) także nie zasypiali gruszek w popiele.
Informacje z ankiet Gfk Polonia dla Rzeczpospolitej:

Lecha Kaczyńskiego poparło 52 proc. kobiet i 56 proc. mężczyzn.

Prezydent Warszawy, który jest profesorem prawa zdobył także 71 proc. głosów wyborców z wykształcenie podstawowym, 53 proc. ze średnim i jedynie 38 proc. z wykształceniem wyższym.

Gdyby prezydenta wybierali ludzie wyłącznie młodzi, urząd ten objąłby Donald Tusk: poparło go 56 proc. wyborców w wieku do 24 lat i 51 proc. tych z przedziału wiekowego 24-39. Starsi zdecydowanie poparli Lecha Kaczyńskiego: zdobył on 57 proc. głosów ludzi z piątym i szóstym krzyżykiem, oraz aż 60 proc głosów sześćdziesięciolatków i starszych.

Druga tura wyborów pokazała ogromną przepaść ideologiczną, jaka dzieli polskie wsie i największe miasta. W tych pierwszych, bardzo wyraźnie wygrał Lech Kaczyński, gromadząc aż 66 proc. głosów. Natomiast mieszkańcy największych miast (ponad 200 tys. ludności) równie zdecydowanie postawili na Donalda Tuska, który uzyskał w nich 59 proc. głosów.

Opinie (875)

  • nareszcie ktos godny.....

    Kwasniewski i koledzy - czas kupic szczoteczke do zebow, bo za kratami nie ma takich luksusow

    • 0 0

  • NIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    RATUNKU ...............................

    • 0 0

  • nie wierzę, po prostu nie wierzę!!!!!!!!!!!! ludzie, wiecie kogo wybraliście????

    • 0 0

  • świetna wypowiedź Kaczyńskiego...

    "Polska potrzebuje rozliczeń"

    I własnie tym głownie będzie zajmował sie polski rząd i prezydent a polska gospodarka, jakoś tam tak sobie będzie szła do przodu a może będzie stała w miejscu ale to zapewne nikogo nie bedzie interesować bo rozliczenia z przeszłością ważniejsze... Żenua. Współczuje sobie i reszcie narodu

    • 0 0

  • Ptasia grypa

    no i epidemia ptasiej grypy do nas dotarła :(((

    • 0 0

  • :(((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((

    a co tu pisać ?

    • 0 0

  • mega dół

    Co za dół !!!! Jak on mógł wygrać! Kto na niego głosował!!! A to miala być taka ładna niedziela...fatalny początek nowego tygodnia :(

    • 0 0

  • śmiech na sali !

    TERAZ TO TYLKO PTASIA GRYPA POMOŻE !!!!

    • 0 0

  • właściwie to ja popieram socjalną gospodarkę kaczora i PISiorów tylko że wolę doić niż być dojonym...

    • 0 0

  • No to od jutra w płetwach do szkoły/pracy czy na wykłady :(((( i znowu powiedzenie: "że najsłabszą rzeczą w demokracji jest wyborca" okazało sie prawdziwe ;( smutno mi czuje się przegrany pozostaje tylko jedno - WORK IN ENGLAND

    • 0 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.