Fakty i opinie

Wycinka drzew niepokoi mieszkańców Oksywia

interwencja trojmiasto.pl
Drzewa przy ul. Bosmańskiej zniknęły zgodnie z prawem, ponieważ nie miały 10 lat.
Drzewa przy ul. Bosmańskiej zniknęły zgodnie z prawem, ponieważ nie miały 10 lat. fot. Artur/czytelnik Trojmiasto.pl

Mieszkańców Oksywia w Gdyni zaniepokoiła niespodziewana wycinka drzew na terenie przylegającym do ul. Australijskiej i Bosmańskiej zobacz na mapie Gdyni. Ich obawy potęguje fakt, że siedem lat temu, m.in. w wyniku fałszowania dokumentów przez gdyńskich urzędników, zniknęło bezprawnie cztery tysiące zdrowych drzew.



Czy prawo powinno dopuszczać wycinkę młodych drzew?

tak, bowiem jeśli są młode, nie przynoszą korzyści środowisku 12%
to zależy od tego, w jakim miejscu rosną 39%
nie, lasy powinny być szczególnie chronione 49%
zakończona Łącznie głosów: 487
W ewidencji gruntów zadrzewione wzgórze za ul. Australijską i Bosmańską nigdy nie figurowało jako las, lecz jako należące do prywatnego właściciela pastwisko. Z czasem wyrósł las, czego nie odnotowano w dokumentach geodezyjnych.

W ten sposób otworzyła się furtka dla spadkobierców właściciela terenu, umożliwiająca usunięcie drzew. Postanowił z niej skorzystać, składając do urzędu stosowny wniosek, co stało się początkiem jednej z największych afer w gdyńskim Urzędzie Miasta. Najpierw zdecydowano o wycięciu ponad trzech tysięcy drzew. Właściciel terenu otrzymał pozytywną decyzję w ciągu dwóch dni.

Okazało się, że ponad 90 proc. różnych gatunków było zdrowych, wbrew temu, co twierdziła aprobująca wniosek urzędniczka. Później pozwoliła jeszcze na wycięcie blisko tysiąca roślin w zamian za wpłatę zaledwie 50 tys. zł na Gminny Fundusz Ochrony Środowiska. Co istotne, w tym samym czasie do urzędu wpłynęła prośba o wydanie decyzji dotyczącej warunków zabudowy.

Sprawę badała Prokuratura Rejonowa w Olsztynie, która postawiła zarzuty urzędniczce, pracownicy magistratu, Jadwidze P. zatrudnionej w wydziale środowiska oraz dwóm innym osobom. Dotyczyły przyjmowania w latach 2003-2007 korzyści majątkowych na kwotę 78 tys. zł, m.in. za pozytywne decyzje w sprawie wycinki drzew na Oksywiu. Razem zniknęło wtedy ok. 4 tys. drzew - głównie świerki i sosny.

Przez kilka lat część drzew zdążyło odrosnąć, ale w ostatnich dniach zostały ponownie usunięte. Mieszkańcy natychmiast zaczęli bić na alarm.

- Drzewa odrosły i teraz znów je uśmiercono. Czy w Trójmieście jest za dużo zielonych miejsc, by tak łatwo pozbywać się lasów i drzew? Byłoby dziwne, gdyby planowano nowe osiedle w tym miejscu, skoro w pobliżu są anteny radiowe, zlokalizowany jest zbiornik retencyjny - pisze w liście do naszej redakcji pan Artur, mieszkający na Oksywiu.

Zgłoszenie o wycince trafiło też do gdyńskich urzędników.

- Inspektorzy z wydziału ochrony środowiska pojawili się na miejscu. Wszystko odbyło się zgodnie z prawem, ponieważ na usunięcie drzew w wieku do 10 lat nie jest wymagane zezwolenie. Stwierdzili jednak, że usunięto jeden klon, który był starszy, w związku z czym została wszczęta procedura administracyjna, mogąca skutkować nałożeniem kar - wyjaśnia Ewa Łowkiel, wiceprezydent Gdyni.

Jak udało się nam ustalić, coraz bardziej realne staje się natomiast postawienie budynków mieszkalnych w tym miejscu, o czym mówi się od lat. Trwa przygotowywanie dokumentacji projektowej. Decyzje o środowiskowych uwarunkowaniach, wymagane dla przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko oraz o warunkach zabudowy, są pozytywne.

- Przewidywana jest zabudowa mieszkalna. Na razie z tego, co nam wiadomo, trwa opracowywanie koncepcji. Do urzędu nie wpłynął żaden wniosek o pozwolenie na budowę, więc i nie ma na razie takiej decyzji - mówi nam jedna z osób pracujących w Wydziale Architektoniczno-Budowlanym gdyńskiego magistratu.

Opinie (103) ponad 10 zablokowanych

  • Akurat osiedle w takim miejscu to nic dziwnego. Polacy kupują/ budują w głupich miejscach a potem lamentują że zalewa albo hałas.

    • 70 10

  • o znowu przekręcik w Gdyni...

    to już codzienność...

    • 90 42

  • lepsze to niz, gDAŃSK albo wejcherowo

    • 10 24

  • Wycinka nie powinna byc wykonana w zime , kiedy ptaki nie zakładaja gniazd ?

    • 45 15

  • urzedasy to łapówkarze jak nic !!!

    Nasza wspólnota chce wyciąć 5 drzew które rosną przy samym bloku i zagrażają instalacji gazowej, oczywiście możemy je wyciąć ale musimy zapłacić karę 35 tys. a tu za cały las tylko 50 tys. ? U nas w planach też nie było lasu, tą kobietę powinni od razu zamknąć.

    • 86 6

  • bzdura

    ciekawe co by pan artur zrobił jak by miał działkę i chciał z nią z nią coś zrobić a tu inny pseudo ekolog by alarmował ? to jest to jest teren prywatny i właściciele powinni mieć prawo do dysponowania nim wedle uznania a nie być pod presją panów arurow, zapewne wielu takich arurów korzysta bez umownie z tego prywatnego terenu i chodzi tam ze swoimi psami żeby się w******y a gdzie poszanowania własności prywatnej ? oczywiście widzę już to oburzenie że jak to, że się należy i nikt nie widzi w tym problemu właściciele powinni ogrodzić ten teren i go zamknąć bo jest ich własny to by dopiero pan artur i ta cała reszta darły gęby- więcej respektu dla własności prywatnej komuna i kolektywne własności już minęły i nie jest sprawą panów arturów co sobie właściciele tam postawią lub zbudują nie on tam będzie mieszkał

    • 83 23

  • Psssss!!!

    Przecież drzewa są chore! Tak miało być w papierach!
    Swoją drogą ciekawe co z wycinką drzew na Karwinach na przeciwko Tesco? Pachnie mi to deweleperką i kopertami. Złodziejski kraj.

    • 65 15

  • a teraz zakładają gniazda w sierpniu pomyśl człowieku ???? następny łowca sensacji

    • 17 17

  • szlachetne gatunki...

    "głównie szlachetnych gatunków, jak świerki i sosny" koń by się uśmiał z tych szlachetnych gatunków. po prostu bicie piany. Działka ma swojego właściciela, a ludzie jak zwykle będą mu mówili co może zrobić z własną ziemią. Proponuje właścicielowi ogrodzić teren i pobierać opłaty od ludzi chcących wejść z pieskami na jego teren. Szybko by się skończyła chęć posiadania "terenu zielonego"

    • 57 15

  • następny łowca sensacji; O a gdybyś miał działkę na karwinach to sam jak najszybciej chciałbyś sprzedać deweloperowi ale że nie masz to kręcisz aferę a gdzie ludzie maja mieszkać w norach w lesie ?? sam zapewne mieszkasz w murowym domu i to jest ok a reszta to chu... z nimi ?

    • 13 16

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.