Fakty i opinie

stat

Za nami ciepłe i udane lato. Dziś pierwszy dzień jesieni

Podczas minionych wakacji było aż 50 dni, by korzystać z kąpieli słonecznych.
Podczas minionych wakacji było aż 50 dni, by korzystać z kąpieli słonecznych. fot. Maciej Czarniak/Trojmiasto.pl

Wysokie temperatury, mało deszczu i wielu turystów - takie było zakończone właśnie lato. Dziś pierwszy dzień jesieni.



Czy jesteś zadowolony z lata w Trójmieście?

tak, była piękna pogoda, dużo imprez

67%

tak, ale turystów było zbyt wielu

25%

nie, ale liczę na to, że turyści się dobrze bawili

4%

nie, spodziewałem się jeszcze lepszej pogody

4%
23 września zaczęła się jesień. I to w dwójnasób, bo w tym roku początek jesieni kalendarzowej przypadł tego samego dnia, co jesieni astronomicznej. A nie zawsze tak jest.

Kalendarzowa jesień zawsze rozpoczyna się 23 września. Astronomiczna jesień rozpoczyna się, gdy Słońce przejdzie przez punkt równonocy jesiennej. W tym roku doszło do tego także 23 września, o godzinie 03:54.

Za nami bardzo ciepłe lato 2018



W tym roku mieliśmy w Trójmieście 37 spośród 60 dni wakacyjnych bez deszczu. W zeszłym roku takich dni było mniej, bo 30.

Najgorzej trafili ci, którzy zaplanowali urlop w pierwszych dniach lipca, gdy w Trójmieście było chłodno i deszczowo. W połowie lipca nad Trójmiastem przeszły ulewne burze. Średnia dobowa temperatura w większości kraju przekroczyła w lipcu 20 stopni. W Trójmieście natomiast wyniosła ona 19,6 st. Mimo to, lipiec 2018 był cieplejszy od średniej z lat 1981-2010 o 1,7°C. Wyższe temperatury panowały natomiast w 2014 r.

Sierpień 2018 był kolejnym miesiącem z wyraźną dodatnią miesięczną anomalią temperatury, która towarzyszy mieszkańcom od kwietnia - wyjaśniają eksperci z serwisu meteoprognoza.pl. Choć miesiąc zaczął się ulewą i burzą, to i tak temperatury przebijały normę prawie przez wszystkie dni miesiąca. Widać to szczególnie w porównaniu z latami ubiegłymi.

Średnia temperatura w sierpniu wyniosła w Trójmieście 19,6 st. Celsjusza. Natomiast w ubiegłym roku dla porównania wynosiła ona 17,6 st.



O opinię na temat lata poprosiliśmy trójmiejskich restauratorów i hotelarzy



Przemysław Korzeniowski, prowadzi restaurację Ptasi Raj na Wyspie Sobieszewskiej

Pogoda znacząco wypłynęła na sezon, który był dużo lepszy niż w ubiegłym roku. Głównie dlatego, że lato się znacznie wcześniej zaczęło i sezon wystartował wcześniej. Ludzi co roku przybywa,  Sobieszewo przeżywa renesans, bo jest bardziej rozpoznawalne przez to, co tu się dzieje. Nie bez znaczenia był choćby zlot harcerzy czy trwająca budowa mostu. Sądzę, że ten trend się będzie utrzymywał w kolejnych latach, pod warunkiem, że nie będzie zbyt dużo padać.

Magdalena Walter, współwłaścicielka restauracji Lula na osiedlu Garnizon w Gdańsku

Sezon letni, sezon lekki. Ze względy na wysokie temperatury schodziło bardzo dużo napojów: lemoniad i lekkich alkoholi. Hitem był aperol spritz, czyli drink z aperolem, prosecco, wodą gazowaną i pomarańczą. Właściciele barów i restauracji nadmorskich pewnie byli zachwyceni pogodą, ale dla nas lepiej by było, gdy nie było aż tak ciepło. Jeśli chodzi o zwyczaje jedzeniowe, to tego lata upodobniliśmy się do południowców: klienci najchętniej zamawiali posiłki wieczorem, gdy upał już nieco zelżał. W ciągu dnia szukali schronienia przed słońcem, dlatego najbardziej okupowane były te miejsca w naszym ogródku, które gwarantowały cień.

Dariusz Tatkowski z restauracji Barracuda na bulwarze Nadmorskim w Gdyni

To był dobry sezon, nie mamy prawa narzekać. Choć my nigdy nie narzekamy, bo mamy tak dobre położenie, że wręcz nie mamy do tego prawa. Mamy też liczną rzeszę stałych, wiernych gości. Mimo świetnej pogody wielkich wzrostów nie zanotowaliśmy, ale bez wątpienia można powiedzieć, że sezon był na stabilnym, niezłym poziomie.

Marta Dworak z hotelu Quadrille w Orłowie

Ten sezon letni był znacznie lepszy niż poprzedni. Nasz hotel istnieje dopiero od 3 lat, więc prowadzimy szeroko zakrojone działania promocyjne, ale bez wątpienia pomogła nam też pogoda, która nas wręcz rozpieszczała. Mieliśmy znacznie więcej gości niż w ubiegłym roku, więcej było również obcokrajowców, na co na pewno wpływa rosnąca siatka połączeń lotniczych i promowych z Trójmiasta. Wrzesień też był niezły, więc jesteśmy bardzo zadowoleni i liczymy na przedłużenie szczytu sezonu, który zaczął się też szybko - bo już w maju.

Turystyka w Gdańsku w okresie letnim.
Turystyka w Gdańsku w okresie letnim. mat. prasowe

Nina Kornecka z aparthotelu Golden Tulip w Jelitkowie

Rokrocznie sezon kończymy z wynikiem bardzo dobrym, ma na to wpływ wiele czynników, a w tym roku pogoda nam jeszcze bardziej pomogła. W lipcu i sierpniu obłożenie było maksymalne, narzekać nie możemy. Nie bez znaczenia jest też ciągle rozwijający się Gdańsk, a także nasz hotel, cały czas inwestujemy i staramy się być coraz bardziej atrakcyjni, dzięki temu możemy się cieszyć, że goście do nas wracają.

Anna Golec-Mastroianni, prezes Stowarzyszenia Turystycznego Sopot

Tegoroczny sezon był na pewno lepszy od poprzedniego. Z badań wynika, że do Sopotu przyjeżdżają głownie Polacy (ponad 60 proc.) i nasi zagraniczni sąsiedzi: Szwedzi, Norwegowie, Niemcy, a także turyści z Wielkiej Brytanii, Włoch i Rosji. Z danych wynika, że nasi turyści to głównie grupy znajomych i rodziny z dziećmi.

Z przeprowadzonej przez Stowarzyszenie Turystyczne Sopot ankiety wynika, że obłożenie w sopockich hotelach przekroczyło  70 proc., a ponad połowa z ankietowanych potwierdza prawie 100 proc. obłożenie. Liczba osób odwiedzających molo przekroczyła na początku września milion osób.

W zeszłym roku z tego tytułu do budżetu miasta wpłynęło ponad 31,5 mln złotych. W tym roku wpływy zauważalnie wzrosną. Z samej tylko z opłaty uzdrowiskowej do 28 sierpnia zebrano 1,7 mln zł. Wpływy z wynajmu i zwiedzania Opery Leśnej wzrosły o 70 proc.

Opinie (117) 7 zablokowanych

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.