Fakty i opinie

stat

Zaobrączkowano sokoły z komina elektrociepłowni

Małe sokoły były zadziorne podczas obrączkowania.


Mają po trzy tygodnie, wrzeszczą w niebogłosy, puch dopiero zamienia się im w skrzydła, ale mięso z gołębi już im smakuje. Trzy sokoły wędrowne, które wykluły się na kominie gdyńskiej elektrociepłowni, zostały właśnie zaobrączkowane. Na początku czerwca polecą w świat i - przy odrobinie szczęścia - dowiemy się, gdzie się osiedliły. Ich rodzice pochodzą z południa Polski oraz Niemiec.



Czy w mieście widujesz coraz więcej ptaków?

tak, nawet egzotyczne gatunki

19%

chyba tak, ale głównie pospolite

43%

raczej nie, nie widzę żadnych zmian

24%

nie, wydaje mi się, że jest ich wręcz coraz mniej

14%
O sokołach wędrownych, które wykluły się w gnieździe na kominie elektrociepłowni EDF w Gdyni pisaliśmy przed trzema tygodniami. Maluchy mają się dobrze, więc specjaliści ze stowarzyszenia "Sokół" mogli je zaobrączkować.

W tym celu musieli wspiąć się na zawieszone na wysokości ok. 80 metrów gniazdo, umieszczone na kominie elektrociepłowni. Rodzice od razu podnieśli raban, zaniepokojeni tym, że ktoś zabiera ich dzieci. Na szczęście do aktów agresji nie doszło.

- Młode zabieramy na dół po trzech tygodniach od wyklucia, bo gdy za szybko zobaczą człowieka, mogą potem lgnąć do ludzi, a nie o to przecież chodzi w ratowaniu zagrożonych gatunków. Po zaobrączkowaniu i pobraniu niewielkiej próbki krwi do badań, zostały odniesione na miejsce. Dzięki temu mamy szansę poznać trasy ich wędrówek - mówi Sławomir Sielicki, prezes Stowarzyszenia Na Rzecz Dzikich Zwierząt "Sokół".
W przyszłym tygodniu obrączkowane mają być też ptaki, które wykluły się na kominie rafinerii Lotosu. To normalna procedura, bo sokoły wędrowne, wędrowne są nie tylko z nazwy. Potrafią przelecieć setki kilometrów, zanim osiądą na gnieździe, w którym się ustatkują i założą rodzinę.

- Znamy przypadki, w których zaobrączkowany przez nas sokół widziany był na Litwie, a po jakimś czasie zaobserwowano go na Bornholmie. Odległości kilkuset kilometrów nie robią na nich żadnego wrażenia - opowiada Sławomir Sielicki.

Zobacz obrączkowanie sokołów z komina Lotosu.

Opinie (59) 2 zablokowane

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.