Fakty i opinie

Zimowe spacery po lasach wokół Trójmiasta

Zobacz pomorskie lasy pod białą, śnieżną pierzynką.

Przedłużające się zakazy związane z pandemią, ograniczony dostęp do rozrywki, imprez i zajęć sportowych sprawiają, że szukamy form aktywności na świeżym powietrzu i chętniej spacerujemy. I dobrze, bo długie spacery i kontakt z przyrodą pozwalają zachować zdrowie i złapać równowagę psychiczną. Niska temperatura i śnieg za oknem wcale nie są przeszkodą - na spacer po lesie dobra jest każda pora roku. Podrzucamy kilka propozycji na rodzinne wędrówki po lasach w okolicy Trójmiasta.



Spacerowanie po lesie:

jest dla mnie bardzo ważne, więc chodzę regularnie 63%
to atrakcyjna propozycja na rodzinny weekend 26%
jest fajne, ale nie zimą 7%
nudzi mnie, nie jest dla mnie dobrą formą relaksu 4%
zakończona Łącznie głosów: 1031
W Trójmieście lasów nie brakuje, są na wyciągnięcie ręki. Naturalne bogactwo tych obszarów dowodzi, że przyroda potrafi przyciągać. Co weekend na leśnych ścieżkach można spotkać całe rodziny, piechurów z kijkami do nordic walkingu czy biegaczy - także na nartach. Urokliwe lasy otaczające Trójmiasto pod śniegową pierzyną, ciekawa, polodowcowa rzeźba terenu dają obraz atrakcyjnego miejsca na wyprawę.

Przygotowaliśmy dla was kilka propozycji miejsc, których odwiedzenie, nawet przy niskiej temperaturze, pozwoli wam na umysłowy detoks, zafunduje garść dobrze spalonych kalorii i solidną dawkę endorfin. Wystarczy odpowiednie ubranie, termos z ciepłą herbatą i kanapki w plecaku.

Od czego zacząć? Zawsze od mapy! Jeden rzut oka wystarczy, by przekonać się, że pod nosem mamy całą sieć turystycznych szlaków. Część z nich wiedzie przez rezerwaty przyrody. Warto poznać, które obszary są objęte specjalną formą ochrony ze względu na bogactwo walorów przyrodniczych, krajobrazowych, dydaktycznych i naukowych. W rezerwacie spotkacie rośliny i zwierzęta, które nie występują nigdzie indziej. Zimą jest to co prawda bardziej utrudnione, ale warto przetrzeć szlak, by wrócić tam na wiosnę.

Uciekając od miejskiego zgiełku do królestwa lasu, warto obrać jedną z trzech wytyczonych w Trójmiejskim Parku Krajobrazowym ścieżek przyrodniczych. 

Dolina Samborowo to malowniczy zakątek w kompleksie Lasów Oliwskich, sąsiadujący z gdańskim osiedlem VII Dwór. Pokonując leśną aleję z 11 drzewami w wieku od 150 do 300 lat napotkamy "Gruby Dąb" o obwodzie 5,6 metra i wysokości 25 m, będący - podobnie jak wiele innych okazów na naszej trasie - pomnikiem przyrody. Dno Doliny Samborowo pokrywa las wilgotny, tzw. grąd niski, w którym występuje wiele gatunków ptaków, m.in. strzyżyk. W dalszym biegu ścieżki ujrzymy liczne drzewa iglaste, daglezje, sosny i świerki. W drugiej części trasy na szczególną uwagę zasługuje kolejny dąb, z pniem obrośniętym dużym okazem bluszczu pospolitego. Przejście ścieżki w Dolinie Samborowo w Trójmiejskim Parku Krajobrazowym zajmie nam ok. 3 godziny.

Tyle samo czasu należy zarezerwować sobie na ścieżkę "Oliwskie Doliny", mającą swój początek w jednej z najstarszych i najbardziej urokliwych dzielnic Gdańska - Oliwie. W pierwszym etapie ścieżki przemierzamy zabudowania z czasów, w których działał na tych obszarach zakon cystersów. Dziś jest to miejsce niezwykle lubiane przez spacerowiczów, fotografów, a także przez ptaki. Jerzyki, kopciuszki chętnie tu gniazdują, ale zimą raczej tu ich nie spotkacie. Z ustawionej na pobliskim wzgórzu Pachołek wieży widokowej możemy dostrzec malowniczą panoramę Oliwy, a na dalszym planie nawet Zatokę Gdańską. Następnymi punktami historyczno-przyrodniczymi na ścieżce są Kuźnia Wodna i Dwór Oliwski. Zobaczymy tu też "Kamienną Twarz" - leżący w płytkim wąwozie głaz, którego charakterystyczny kształt stanowi zagadkę - nie wiadomo bowiem, czy jest dziełem natury czy człowieka. W bukowych lasach możemy usłyszeć muchołówkę małą - rzadki w skali Polski gatunek, dość liczny za to w oliwskich lasach. Na końcowym etapie ścieżki dotrzemy do rezerwatu "Źródliska w Dolinie Ewy" (z ponad 180 chronionymi gatunkami roślin naczyniowych), a następnie do Młyna Prochowego z XVI wieku, sąsiadującego z ogrodem zoologicznym.

Na obrzeżach Gdyni odnajdziemy z kolei Marszewo, ośrodek Nadleśnictwa Gdańsk łączący w sobie funkcje ogrodu botanicznego i centrum edukacji. Z myślą o gościach w różnym wieku pragnących zdobyć wiedzę o zbiorowiskach leśnych, wytyczono dwie ścieżki przyrodnicze. Niespełna 2-kilometrowy "Szlak Korzeni" wije się serpentynami, wiodąc na jedno ze wzgórz morenowych, a znajdujące się przy niej tablice edukacyjne przybliżają zagadnienia świata korzeni roślin oraz grzybów, ale także historii użytkowania lasów. Dodatkową atrakcją są tu drewniane, częściowo podziemne domki - drwala, zielarki oraz korzeni i grzybów. "Szlak Alicji w zaczarowanym lesie" to propozycja dedykowana najmłodszym, którzy mogą tu przenieść się do świata w makroskali i stanąć oko w oko z gigantycznym porostem czy kleszczem, ale także przejść przez labirynt zmysłów, z roślinami o różnorodnych zapachach, kształtach i fakturach.

Mieszkańcy Trójmiasta chętnie organizują wypady do położonego nieopodal Gdańska Otomina. Główna trasa rekreacyjna skupia się na pętli wokół jeziora. Jest ono dość mocno oblegane przez spacerowiczów, więc aby uciec od tłumów, warto zaszyć się w lasy otomińskie i poznać mniej uczęszczane przez turystów ścieżki. Dla łatwiejszej orientacji w terenie można skorzystać z oznakowanych szlaków pieszych, którymi dotrzemy m.in. do Rezerwatu Przyrody "Bursztynowa Góra" położonym nieopodal wsi Bąkowo. Rezerwat powstał w celu zachowania dawnej kopalni bursztynu oraz wyrobisk wyeksploatowanych szybów. Niegdyś była to kopalnia odkrywkowa, dziś to wyrobiska w postaci lejów. Największy z nich, który udostępniony jest dla turystów, ma około 40 m średnicy i 15 m głębokości.

Z Trójmiasta prowadzą trzy znane turystyczne trasy. Z powodu długości i różnego stopnia trudności nie sposób pokonać ich z dziećmi w całości. Warto rozważyć mały fragment dłuższego szlaku poza trójmiejską aglomeracją.

Niebieski szlak kartuski prowadzi z Trójmiasta do Kartuz i ma długość 69,5 km. Przechodzi przez okolice Otomina. Dalej podąża wzdłuż rzeki Raduni do okolic Żukowa. Jednym z najpiękniejszych odcinków jest wędrówka jarem rzeki Raduni, na terenie którego znajduje się rezerwat przyrody. Szlak jest dość trudny i wymagający, szczególnie na odcinkach, gdzie prowadzi stromymi brzegami Raduni.

Czarny szlak Wzgórz Szymbarskich ma długość 124,7 km. Początek swój bierze w Trójmieście, następnie przechodzi nad Jeziorem Otomin, przecina dwukrotnie kręte brzegi Raduni i towarzyszy długo Reknicy, gdzie przecina rezerwat przyrody "Jar Reknicy". Do Wzgórz Szymbarskich (ze wzniesieniem Wieżyca) dochodzi na terenie Nadleśnictwa Kolbudy od strony Egiertowa. Okolice, przez które biegnie szlak stanowią obszary chronionego krajobrazu: Otomiński, Doliny Raduni i Przywidzki.

Ciekawą wędrówkę można zorganizować samodzielnie do jaru rzeki Reknicy - niewielkiej strugi będącej prawym dopływem Raduni. Rzeka wypływa ze źródła położonego ok. 2 km na zachód od Przywidza na wschodniej wysoczyźnie morenowej Pojezierza Kaszubskiego. Przepływa przez cztery jeziora: Klonowskie, Klonowo, Głębokie oraz Ząbrskie. W dolnym odcinku nabiera na sile, przypominając nieco górski potok. Trasa licząca 23 km (6 godzin marszu) zatacza pętlę przez lasy Nadleśnictwa Kolbudy i skupia się głównie na rzece o nieco górskim charakterze oraz jarze, którym płynie.

Meandrujący potok można pokonać kamiennym mostem oraz drewnianą kładką. Trasa wiedzie poza obszarem chronionym, objętym Rezerwatem Jaru Reknicy. To ostatni odcinek rzeki przed jej ujściem do Raduni. Na obszarze tym struga meandruje głębokim jarem wśród wiekowych drzew, które objęte są ochroną. Przez rezerwat przyrody nie wiedzie żadna ścieżka dydaktyczna, ani szlak turystyczny. Na rzekę można rzucić okiem w trzech miejscach: przy dawnym młynie wodnym, na granicy obszaru chronionego i znajdującego się tam kamiennego mostu oraz z drewnianej kładki w okolicy Marszewskiej Kolonii.

Zielony szlak skarszewski o długości 80,7 km rozpoczyna się w Sopocie (Sopot Kamienny Potok), a kończy w Skarszewach na Kociewiu . Wiedzie przede wszystkim przez Pojezierze Kaszubskie. Na terenie nadleśnictwa szlak obchodzi Jezioro Otomin, następnie prowadzi ciekawym odcinkiem wzdłuż Raduni i dalej przez miejscowości: Kolbudy, Pręgowo, Buszkowy, Przywidz, Drzewina. Nad popularnymi wśród turystów jeziorami - Otomińskim i Przywidzkim - znajdują się grodziska. Szlak przeznaczony jest raczej dla bardziej doświadczonych  wędrowców. Trudny może być fragment biegnący stromym zboczem doliny Raduni.

Z uwagi na bliskość terytorialną, mieszkańcy Trójmiasta chętnie wyruszają do Nadleśnictwa Kartuzy, które zajmuje centralną, najbardziej atrakcyjną krajobrazowo i przyrodniczo część Pojezierza Kaszubskiego. Wiele osób bywa tam zimą, gdyż na najwyższym wzniesieniu - Wieżycy (329 m n.p.m.) działały co roku stoki narciarskie. W tym roku z powodu obostrzeń koronawirusowych na nartach w Wieżycy nie pojeździmy, za to możemy pospacerować po okolicznych lasach. Na terenie Nadleśnictwa Kartuzy znajduje się 13 florystycznych rezerwatów przyrody. Różnorodność siedlisk sprawia, że można tu spotkać wiele gatunków roślin i zwierząt objętych ochroną. Z uwagi na dużą ilość zbiorników wodnych i terenów zabagnionych gniazduje tu wiele gatunków ptaków chronionych jak żurawie, perkozy, łabędzie, a także bocian czarny, włochatka, pliszka górska i orlik krzykliwy.

Na uwagę zasługuje Arboretum Leśników Kartuskich z przyrodniczą ścieżką edukacyjną im. Jerzego Schwengla zlokalizowane przy północno-zachodniej granicy Kartuz. Stanowi fragment ponad 100-letniego lasu gospodarczego o powierzchni 4 hektarów, który przez dziesiątki lat gospodarowania leśników uzyskał niebywały wygląd. Na jego terenie można spotkać 23 gatunki i odmiany roślin drzewiastych oraz ponad 150 gatunków roślin zielnych i krzewów. Najstarsze drzewa, prawie 200-letnie buki pamiętają jeszcze czasy zakonu Kartuzów. Przez arboretum wiedzie przyrodnicza ścieżka edukacyjna o długości ok. 1 km. Na jej trasie odwiedzający odkrywają ciekawostki botaniczne, które zmieniają swój wygląd wraz z przemijającymi porami roku. Zwiedzający podczas spaceru mogą korzystać z trzech kładek nad przepływającym na tym terenie strumykiem oraz poręczy i schodów drewnianych, dzięki którym łatwiej i bezpieczniej można pokonywać kolejne etapy ścieżki.

Na krótkie piesze eskapady polecamy też Kaszuby Północne, nazywane Małymi Bieszczadami . Znajdziemy tu liczne wzniesienia, z których roztaczają się widoki na rozległe krajobrazy. Mocno pofałdowany obszar uzupełniają meandrujące rzeki, śródleśne jeziorka. Polecamy obszar w Nadleśnictwie Strzebielino i dwie trasy. Krótsza wędrówka na dystansie 4,5 km (około 1h) ze startem w okolicy leśniczówki Luzino oraz dłuższa, około 17-kilometrowa trasa (około 5 h) ze startem w okolicach leśniczówki Strzebielino.

Tutejsze wzniesienia mierzą od 100 do 170 m n.p.m. Najwyższy szczyt, Góra Wysoka, wznosi się 179,2 metrów nad poziom morza. Trasy prowadzą ścieżkami i drogami gruntowymi przez malownicze tereny: urokliwe wzgórza, na które trzeba się wdrapać, oraz doliny i wąwozy, którymi płyną potoki. Zimowe wędrówki bywają niemałym wyzwaniem - brodzenie w śniegu po kolana może być ekscytujące zwłaszcza dla dzieciaków.

Wędrówka po okolicy przyniesie też odkrycia kulturowe. W Czapielsku można zobaczyć XVIII w. kościół ryglowy z drewnianą wieżą, a w drodze do Pręgowa odnaleźć wczesnośredniowieczne grodzisko, położone na 30-metrowym wzniesieniu.

Więcej informacji znajdziecie na stronie Pomorskie Travel.

Opinie (107) 6 zablokowanych

Wszystkie opinie

  • (8)

    Polecam każdą aktywność fizyczną.Zawsze to lepsze niż siedzenie z pilotem na kanapie.A i szansa pożyć choć 5 lat dłużej.

    • 45 8

    • (5)

      ale ty za to siedzisz przed kompem i tylko czekasz żeby napisać komentarz jako pierwszy

      • 10 3

      • Przecież to twój kumpel po fachu (1)

        Obydwaj tacy sami jesteście, skąd więc ta zgryźliwość jednego spamera na drugiego?

        • 5 1

        • A ,,kierowca BMW,, o też on

          • 0 0

      • Informuje że na szlakach pierwszeństwo mają piesi , nie rowerzyści . (2)

        Zakompleksieni 30+ o tym nie wiedzą

        • 4 3

        • Hmm, a tak właściwie coś to reguluje?

          Ja tam tak czy siak przepuszczam pieszych, bo jakieś resztki kultury mam, ale czy jest obowiązek?

          • 3 0

        • Pierwszeństwo mają karku i bonzu. Wie cały świat.

          • 1 1

    • (1)

      lepiej się nie wywalić teraz i złamać nogę :/

      • 2 1

      • w sumie nic lepiej teraz w polsce nie robic

        służba zdrowia nie istnieje.

        • 0 1

  • Bądźmy wdzięczni (14)

    za tyle terenów zielonych wokół 3miasta. To błogosławieństwo aby w kilka minut móc uciec z betonowej dżungli!

    • 95 4

    • Zachowanie (7)

      są trzy rzeczy, które zakłócają te spacery. Ludzie niestety śmiecą przepotwornie co widać po dniach wolnych, rozjeżdżają lasy autami bo muszą dojechać jak najbliżej. Najgorsi dla mnie są jednak rowerzyści. Muszą jeździć tam gdzie chodzą spacerowicze robiąc czasówki na swoich drogich rowerach, nie używając dzwonka... Nie mają go bo za dużo waży :)

      • 15 11

      • Wujo (5)

        Najgorsi dla mnie są jednak spacerowicze.
        Muszą chodzić tam gdzie jeżdżą
        rowerzyści robiąc czasówki na swoich drogich butach, nie używając słowa przepraszam....
        Nie znają go bo... nie znają ;)

        • 12 7

        • Rowerzyści to zakompleksione towarzystwo (3)

          Jest tyle miejsc a oni muszą po szlakach

          • 3 10

          • Czyli tak właściwie gdzie powinni jeździć? (1)

            Drogi źle, las źle?

            • 8 0

            • Po chemitrails które tworzą

              ;)

              • 3 1

          • Kompleksy kierowcy dla którego wyjście z samochodu to chamstwo i obraza. Jest panem na włościach i na chodniku gdzie parkuje swój geret.

            • 3 1

        • Chodzą matki z dziećmi i o wypadek nie trudno

          Ale skąd mają wiedzieć to bezdzietne istoty na rowerach ?

          • 1 8

      • Przesadzasz choc jest tym troche prawdy bo czesto napalency na góralach im sie wydaje ze oni tam maja pierwszeństwo.

        I im się wydaje ze gdy jedzie rower to pieszy ma im ustąpić z drogi! Ale takich jest mniejszość .

        • 6 1

    • Spokojnie już nie długo (4)

      Deweloper już się tam pomiędzy drzewka wpycha, spójrzmy chociaż na bloki przy Jaśkowej Dolinie. Ola nie będzie miała problemów w wydaniem pozwolenia.

      • 7 5

      • O jakich deweloperach mówisz kolego...? (3)

        Trójmiejski Park Krajobrazowy. Poczytaj najpierw, później rób z siebie pośmiewisko popisując się wiedzą jak w powyższym komentarzu.

        • 8 3

        • Dulkiewicz już dostała info co zrobi?

          • 1 4

        • nie bądz naiwny park karjobrazowy to nie park narodowy, jak widać po przykładach można przeprowadzic developerke

          • 2 1

        • zobacz co się dzieje wokół rezerwatu

          Sweliny

          • 0 0

    • Spacery tam są bardzo niekomfortowe. ped**arze w obcisłych rajtuzach bez OC taranuja spacerowiczów. Zalecam prewencyje nagrywanie. Przyda się przy odszkodowaniach i udowadnaniu że pieszy ma zawsze pierszeństwo w parku krajobrazowym

      • 0 1

  • (4)

    Zasada jest prosta. Róbcie odwrotnie niż zaleca rząd :)
    Państwo nie jest po to zeby was chronić tylko żeby was łupić.
    Zdrowy i do tego niezależny finansowo obywatel to dla rządu żaden biznes. Macie być biedni, chorzy i słabi.
    Okres od marca 2020 do teraz skutecznie to udowadnia. Tylu abdurdów wymierzonych bezposrednio w obywateli nie było nigdy dotąd jak np tzw zakaz wchodzenia do lasu, parku czy na plażę lub do klubu sportowego :)))))

    • 62 36

    • (1)

      "Macie być biedni, chorzy i słabi" kompletna bzdura - biednego nie ma z czego już łupić

      • 7 8

      • Oj, jest jest.

        Patrz jak to robią w USA.

        • 2 9

    • Dokładnie. (1)

      Od tej pory jeżdżę lewą stroną. Nie będą mi mówili jak mam żyć!

      • 8 3

      • nie kłam

        • 1 0

  • Był mróz a teraz jest odwilż (1)

    Szkoda że śnieg nie może utrzymywać się na dłużej bo teraz m.in.w lesie będzie jedna wielka chlapa. Przypominam że jest styczeń a nie marzec.

    • 27 1

    • Uwielbiam spacery w Trójmiejskim Parku Krajobrazowym - lepsze to niż spacery po Żuliborzu:)

      • 1 0

  • Brawo!!! (1)

    Za tekst. Jeden z lepszych jakie czytałem. Ruszajmy się!!!

    • 44 5

    • ogniem do galerii :D

      • 1 3

  • w ostatni weekend byliśmy na spacerze za wejherowem - pogoda była piękna, w sobotę nie było jeszcze takiego mrozu, cały dzień sypał śnieg więc musieliśmy torować sobie drogę, bo szlaki nie były przetarte przynajmniej od kilku dni. w sumie zrobiliśmy 20km w śniegu tak do kolan - polecam, ludzi nie było wcale, cisza spokój, naprawdę można się zrelaksować

    • 30 1

  • Spacery (17)

    Fajnie jest pospacerować na łonie natury ,tylko bardzo dużo ludzi zabiera na te spacery swoich pupili które biegają sobie beztrosko i o zgrozo co większe bydle to bez kagańca bo jestem musi się wybiegać .I tak wychodząc sobie na spacer wraca człowiek znerwicowany bo ciągle musi odganiać od siebie te pieski.To samo można zaobserwować na plażach żadnej odpowiedzialności że strony właścicieli .Gdzie SM lub policja dlaczego tych służb nie widać w takich miejsca bo o straży leśnej nie wspomne

    • 65 19

    • Poczytaj (14)

      Psów nie wolno wg prawa puszczać luzem. Weź słownik języka polskiego i poczytaj co to znaczy. Potem zacznij narzekać. Masz fobie, to zacznij nad nimi pracować. Zgodzę się, że bywają nieodpowiedzialni właściciele ale pisząc takie komentarze wrzucasz wszystkich do jednego worka.

      • 5 24

      • Niestety można spokojnie wrzucić wszystkich do jednego worka. (13)

        Pies na smyczy w lesie to rzadkość.
        Torebka na odchody?
        U młodych jeszcze się zdarzy, pokolenie 50+ rzuca się z mordą jak zwrócisz uwagę...

        Kagańca chyba nigdy nie widziałem...

        • 21 2

        • Ale u psa, czy właściciela?

          • 6 1

        • smycz (11)

          Nie ma obowiązku prowadzenia psa na smyczy. Jest obowiązek nie puszczania go luzem - niuans ale jednak spora różnica. Tak wymyślił ustawodawca a niestety 99% ludzi rozumie to jak Ty, a to błąd. Czy leśniczy sprząta kupy po dzikach? Kaganiec też nie jest potrzebny, chyba, że pies niezrównoważony, ale z takimi raczej się nie wychodzi. Ostatnia rzecz to zwracanie uwagi.... Może dlatego się denerwują, bo nie znasz prawa, a się czepiasz?

          • 2 12

          • Pies niezrównoważony? (5)

            To raczej opiekun jest niezrównoważony gdy puszcza psa luzem, zwłaszcza gdy w pobliżu są dzieci. Wytłumacz jak rozumiesz, że pies bez smyczy nie jest luzem.

            • 8 1

            • (3)

              Jak dobrze, że te dzieci mogą biegać luzem gdzie popadnie i drzeć japę pod oknami, ale jak mały piesek zaszczeka to ojej jaka zbrodnia

              • 3 11

              • U mnie pod oknami właśnie mały piesek drze japę bez najmniejszego powodu.

                W lecie potrafi tak przez kilka godzin. Nie winię tego pieska tylko właściciela, który wie o tym i nie reaguje. Masz rację dzieci również powinny wiedzieć, że obok są inni, którym może to przeszkadzać, mogą być chorzy lub pracują w nocy i mają prawo do spokoju. Twoja wolność kończy się tam gdzie ograniczasz ją innym.

                • 10 1

              • Zgadza się, ostatnio dziecko biegające luzem pogryzło psa.

                Zastanów się co piszesz.

                • 6 2

              • reprezentujesz poziom niższy niż twoj piesek

                zwykly podwórzowy burek

                • 4 1

            • luzem

              masz słownik języka polskiego, tym kieruje się ustawodawca i jak jest spór to sąd. moja interpretacja nie ma nic do rzeczy

              • 0 1

          • Jeśli nie rozróżniasz dzikich zwierząt od domowych to współczuję. (1)

            "Zwolnienie psa ze smyczy dozwolone jest wyłącznie w miejscach mało uczęszczanych przez ludzi pod warunkiem, że pies ma nałożony kaganiec, a właściciel lub dzierżyciel sprawuje kontrolę nad jego zachowaniem". "Art. 166 kodeksu wykroczeń wskazuje, że Kto w lesie puszcza luzem psa, poza czynnościami związanymi z polowaniem, podlega karze grzywny albo karze nagany". A za luźno biegającego psa (nie ma znaczenia wiek, rasa czy wielkość) można uznać takiego, nad którym właściciel nie ma kontroli (nie reaguje na polecenia).

            • 6 0

            • luzem

              luzem nie znaczy bez smyczy, patrz słownik języka polskiego. mój pies reaguje na komendy bo jest szkolony. nie widzę w związku z tym potrzeby trzymania go na smyczy wszędzie

              • 0 1

          • pies jest jedynie zwierzęciem i nigdy nie masz gwarancji jego reakcji (1)

            poza przepisami (zgadzam się dość często i**otycznymi), istnieje coś takiego jak empatia. Twoj pies, nawet najlepiej ułożony nie ma tego napisanego na głowie. Inni mogą się go obawiać i nalezy to uszanować.

            • 5 0

            • ludzie

              a jaką masz gwarancję w zachowaniu ludzi? wystarczy obejrzeć stop cham na youtube i zrozumiesz o co mi chodzi :)

              • 0 0

          • hahaha

            pomyliłem się... 90% tego nie rozumie bo 9 łapek w dół i jedna do góry hahahahahaa

            • 0 0

    • sam jestem właścicielem psa, którego kocham, ale zgadzam się z Tobą

      pies powinien się wybiegac, ale sa od tego miejsca, ponadto nie może zagrażać innym

      • 4 0

    • i dobrze

      I bardzo dobrze, że tak jest. To Ty jesteś gościem w ich naturalnym środowisku.

      • 0 0

  • . (2)

    tylko dlaczego te lasy teraz są tak nagminnie wycinane

    • 39 7

    • bo pisowi kasy jużbrakuje na łapówy.

      proste jak drut.

      • 7 2

    • Bo drzewa osiągnęły wiek rębny. Szkoda, stary las tak ładnie wygląda, a my żyjemy za krótko, by doczekać się, gdy nowy wyrośnie. Kompromisem i w zasadzie najlepszym rozwiązaniem jest wycinka gniazdowa, czyli małymi fragmentami. Las w większości pozostaje starym lasem, a jednocześnie wzrasta jego zróżnicowanie, dziki mają się gdzie w krzakach schować, rośnie nowe pokolenie drzew.

      • 4 1

  • Przyroda piękna, świeże powietrze...

    tylko co kawałem szlaku las zdewastowany, a droga uszkodzona przez ciężki sprzęt. Kilka lat temu propagowano hasło "Lasy dla ludzi" . Okazało się hasłem pustym, bo turysta jest intruzem w tym leśnym imperium panów w zielonych mundurkach. Czekam na chwilę, kiedy naprawdę zaczniemy chronić nasz "zielony skarb".

    • 51 3

  • Leśnicy (2)

    Nieopatrznie podaliście leśnikom drzewa i miejsca które należy wyciąć i zdewastować, tyle w temacie.

    • 38 10

    • Leśnicy (1)

      Totalna masakra..
      Ostatnio widziałem wiele wyciętych pięknych buków przy ścieżkach..jakim prawem..

      • 9 0

      • Jedraszewski im poblgoslawil - "idzcie i poddana ja uczyncie". Czyli kascie hajsu ile sie da w imie boze.

        • 1 1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.