Fakty i opinie

stat

Zobacz wystawę stałą w Muzeum II Wojny Światowej

artykuł historyczny

Wystawa w Muzeum II Wojny


"Gdańsk ma nową katedrę" - podkreślali zagraniczni goście, którzy wraz z darczyńcami, historykami, przedstawicielami samorządu i dziennikarzami, w poniedziałek po raz pierwszy zobaczyli niemal gotową wystawę stałą w Muzeum II Wojny Światowej zobacz na mapie Gdańska. Dla zwiedzających wystawa ma być otwarta w marcu. Choć samo muzeum oficjalnie może zostać zlikwidowane już 1 lutego.



Czy odwiedzisz Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku?

tak 91%
nie 4%
jeszcze nie wiem 5%
zakończona Łącznie głosów: 1970
Od ponad minutowej owacji na stojąco dla prof. Pawła Machcewicza, dyrektora Muzeum II Wojny Światowej, rozpoczęły się wydarzenia związane z pierwszą prezentacją głównej wystawy tej placówki. Nad charakterystycznym budynkiem wzniesionym przy ul. Wałowej i nad znajdującą się w nim wystawą pracowano przez ostatnie osiem lat. Inicjatorem budowy muzeum był w 2007 roku ówczesny premier Donald Tusk, którego doradcą był wówczas Paweł Machcewicz.

Termin prezentacji dla dziennikarzy, naukowców, darczyńców i kombatantów, także z zagranicy, nie był przypadkowy. Wynika głównie z  decyzji ministra kultury Piotra Glińskiego, który kilka miesięcy temu wydał zarządzenie o połączeniu Muzeum II Wojny Światowej z utworzonym przed rokiem Muzeum Westerplatte i Wojny 1939.

- Chcemy pokazać wystawę już teraz, bo formalnie od 1 lutego muzeum może zostać zlikwidowane - podkreślał prof. Paweł Machcewicz, dyrektor MIIWŚ.
Tak śpieszono się z prezentacją wystawy, że jeszcze w nocy montowano jej elementy, a w wielu salach czuć było zapach kleju. Wystawa została wykonana na razie w około 75 proc. Jednak jej najbardziej charakterystyczne elementy zostały wykończone i dobrze wyeksponowane.

Wystawa znajduje się 14 m pod ziemią, na powierzchni 5 tys. m kw. (dla porównania: powierzchnia handlowa supermarketu Biedronka wynosi ok. 1 tys. m kw.), co czyni ją jedną z największych wystaw prezentowanych przez muzea historyczne na świecie.

- Pod względem merytorycznym, garstka 12 ludzi, momentami góra 20 osób, musiała sobie poradzić ze stworzeniem tej olbrzymiej wystawy. Składa się ona z 400 gablot, w których jest ponad 2,5 tys. eksponatów oraz 250 stanowisk multimedialnych, na których pokazywanych jest około 1 tys. stron tekstu i 4 godziny materiałów filmowych. Było to gigantyczne zadanie - tłumaczył Piotr Majewski, zastępca dyrektora MIIWŚ.
Wystawa obejmuje nie tylko lata II wojny światowej. Pierwszą wymienioną datą jest rok 1910 związany z pogrzebem króla Anglii Edwarda VII, wzmiankowanym przy okazji genezy ładu wersalskiego oraz jego upadku, zakończonego wybuchem II wojny. Natomiast najnowsze materiały odnoszą się do ubiegłorocznych wyborów prezydenckich w USA i reprezentuje je wizerunek Donalda Trumpa. Te dwa wydarzenia niczym klamra spinają historię II wojny światowej, ukazaną w trzech częściach: jako droga do wojny, sama wojna i  jej konsekwencje.

- "Gdańsk ma nową katedrę" - trzy razy usłyszałem to zapewnienie. To kapitalna ocena. Oczywiście to nie będzie miejsce kultu; miejsce, w którym chcemy podawać jedną objawioną prawdę. To ma być miejsce refleksji, w którym mieszkańcy Gdańska, Polski i świata będą przeżywali ten wielki dramat wojenny" - podkreślał natomiast Janusz Marszalec, zastępca dyrektora MIIWŚ.
Po prezentacji wystawy odbyły się panele dyskusyjne, w których zabrali głos muzealnicy z Polski i zagranicy, w tym prof. Barbara Kirshenblatt (Muzeum Żydów Polskich POLIN), Sara J. Bloomfield (Dyrektor Muzeum Holokaustu w Waszyngtonie), prof. Julija Kantor (Ermitaż w Petersburgu), Stéphane Grimaldi (dyrektor Le Mémorial de Caen).

Zwiedzanie muzeum przez mieszkańców będzie możliwe w weekend 28-29 stycznia podczas dni otwartych. Czas zwiedzania wystawy wynosi około 3 godzin, a jej przepustowość to jednorazowo ok.700 osób.

Zakłada się, że muzeum ma być otwarte dla zwiedzających od marca. W jakiej formie, to już zależy od jutrzejszego posiedzenia Naczelnego Sądu Administracyjnego, do którego Ministerstwo Kultury zaskarżyło decyzję WSA o wstrzymaniu połączenia obu placówek. Koszt budowy muzeum - pokryty z budżetu państwa - wyniósł 450 mln zł, jego roczne utrzymanie szacowane jest na 20 mln zł. Muzeum otrzymało na razie połowę kwoty na ten rok.

Opinie (245) ponad 10 zablokowanych

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.