Fakty i opinie

stat

Zuchwała kradzież auta w centrum Gdańska

Zapis z monitoringu miejskiego, na którym utrwalono ucieczkę zuchwałego oszusta

Kierowca samochodu zauważył przewracającego się na ziemię młodego mężczyznę. Zatrzymał swoje auto i próbował udzielić mu pomocy. W tym momencie leżący zerwał się, wskoczył do auta i odjechał z piskiem opon. Wszystko na oczach wielu świadków, w samym centrum Gdańska.



Widzisz leżącego na ziemi człowieka. Co robisz?

natychmiast podchodzę do niego sprawdzić, co się stało 36%
nie podchodzę do niego, tylko dzwonię na pogotowie 29%
nic nie robię i idę dalej 35%
zakończona Łącznie głosów: 1336
Scena niczym z gangsterskiego filmu rozegrała się ok. godz. 18 w przy Podwalu Grodzkim zobacz na mapie Gdańska w centrum Gdańska. Po pasie zieleni wzdłuż torów tramwajowych na wysokości City Forum szedł młody mężczyzna. Nagle przewrócił się. Leżał na ziemi i nie dawał żadnych oznak życia. Obserwujący zdarzenie świadkowie byli przekonani, że mężczyzna zasłabł i potrzebuje natychmiastowej pomocy. Jako pierwszy próbował mu jej udzielić przejeżdżający obok kierowca.

Świadkiem tego zdarzenia był nasz czytelnik, Michał Kołodziej.

- Obok mężczyzny zatrzymały się dwa samochody: niebieskie BMW i jakaś terenówka. Z BMW wysiadł mężczyzna, z terenówki kobieta. Kiedy kierowca BMW podszedł do leżącego, ten zerwał się na równe nogi i wbiegł do otwartego BMW. Po chwili oszust ruszył z piskiem opon i zaczął uciekać. Okradziony kierowca zaczął za nim biec. Krzyczał i machał rękoma, ale ponieważ nie było korka, nie miał szans powstrzymać złodzieja - relacjonuje pan Michał.
Portret pamięciowy oszusta, który uciekł skradzionym BMW. Jeśli rozpoznajesz przedstawioną na portrecie osobę, natychmiast skontaktuj się z Policją.
Portret pamięciowy oszusta, który uciekł skradzionym BMW. Jeśli rozpoznajesz przedstawioną na portrecie osobę, natychmiast skontaktuj się z Policją. mat. prasowe Komendy Wojewódzkiej Policji w Gdańsku

Pan Michał stał wtedy w swoim samochodzie na czerwonym świetle przed skrzyżowaniem z Wałami Piastowskimi. Kiedy zobaczył, co się dzieje, próbował zablokować drogę uciekającemu złodziejowi. Bez skutku jednak, ponieważ złodziej wyminął go - oraz inne samochody - jadąc po chodniku.

Skradzione BMW odjechało w kierunku ul. Jana z Kolna.

We wtorek rano opowieść pana Michała potwierdziła inna osoba, która opisała tę historię w naszym Raporcie z Trójmiasta.

W celu zweryfikowania przekazanych nam informacji, skontaktowaliśmy się z policją.

- Potwierdzam, że takie zdarzenie miało miejsce. Od wczoraj prowadzimy czynności zmierzające do ustalenia sprawcy przestępstwa. Zabezpieczyliśmy już nagranie monitoringu, na którym zarejestrowano zdarzenie oraz przesłuchaliśmy świadków. Mamy już pewne ustalenia. Na chwilę obecną, nic więcej powiedzieć nie mogę - powiedziała Aleksandra Siewert, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku.

Opinie (241) 8 zablokowanych

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.