• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport
stat
Impreza już się odbyła
PATRONAT

Wielka Szama (8 opinii)

Konkurs zakończył się Sprawdź zwycięzców

To już w ten weekend! Wielka Szama w Gdańsku na Placu Zebrań Ludowych, a wraz z nią: kilkadziesiąt food trucków z kuchnią różnych stron świata, mnóstwo stref z atrakcjami, wiosenna wymiana ubrań i akcje charytatywne. Pierwszy weekend kwietnia zapowiada się wyjątkowo!

Relacja z imprezy

2 i 3 kwietnia w Gdańsku zagoszczą restauracje na kółkach i zabiorą mieszkańców miasta w kulinarną podróż dookoła świata. To największy zlot food trucków w Trójmieście. Dania rodem z Tajlandii, Meksyku, Gruzji i Hiszpanii będą rozpieszczać podniebienia fanów street foodu. Oprócz doznań smakowych zaplanowano atrakcje dodatkowe!

W kolejnej edycji Wielkiej Szamy wezmą udział food trucki, które są dobrze znane mieszkańcom Gdańska, ale też takie, które do miasta przyjadą po raz pierwszy. Miłośnicy smaków azjatyckich będą mogli wybierać wśród bułeczek baozi i wyraziście doprawionych makaronów z woka. Fanów ostrości zadowolą meksykańskie quesadille i tacos. Z kolei amatorzy kuchni europejskiej będą mogli próbować włoskiej pizzy, gruzińskich chinkali i węgierskich langoszy i kołaczy. Pojawią się nowości takie jak ukraińskie pielmieni, krymskotatarskie czebureki i bagietki ze szwajcarskim serem raclette. Nie braknie też streetfoodowych klasyków, takich jak burgery, zapiekanki, hot dogi i belgijskie frytki.
Na deser polecane są hiszpańskie churrosy ze słodkimi dodatkami i kołacze - węgierskie ciastka kominkowe. Każdy znajdzie coś dla siebie. Żeby móc spróbować jak najwięcej różności, zalecane jest przyjście ze znajomymi lub rodziną.

Poniżej prezentowana jest pełna lista food trucków:
Pan Baozi - chińskie bułeczki z baozi
Raclette - bagietki ze szwajcarskim serem
Churros Amigos - hiszpańskie pączki churros
Gruzin - specjały kuchni gruzińskiej
Czebureki - krymsko tatarskie pierogi
Surf Burger - burgery
Wheel Meal - kuchnia tex-mex
Węgierska Fabryczka - langosze
Wok Gang - makarony z woka
Wyciskamy - orzeźwiająca lemoniada z cytrusów
Belgijki - frytki duże, grube i chrupiące
Food B. Good - hot dogi
Falconeri Pizza - pizza
Świnki Trzy - kanapki z szarpaną wieprzowiną
Bella Cafe - kawa
Zebra Burger - burgery
Wrap Queen - wrapy
Arizona Pastrami - kanapki z pastrami
Jack Burger - burgery
Food Cab - zapiekane buły
Słodka Fabryczka - węgierskie ciastka kominkowe
Dos Amigos - kuchnia meksykańska
Los Santos Bar - kuchnia międzynarodowa
Chinkali - gruzińskie pierogi
Corn dogi z drogi - parówki w cieście kukurydzianym
Rico Truck - pizza
Wół i krowa - burgery
Food truck u kibica - kanapki z szarpaną wieprzowiną, hot dogi
Migrand Fodd Truck - pastrami
Para Buch - pierożki dim sum

Doznania kulinarne to nie wszystko. Organizatorzy przygotowali liczne strefy dodatkowe.
Wraz z nadejściem wiosny nadszedł czas na wiosenne porządki w szafach. Na Wielkiej Szafie będzie można wymienić lub sprzedać swoje ciuchy i akcesoria. Kupujący będą mogli znaleźć nietuzinkowe perełki.

Najmłodsi będą mogli oddać się czystemu szaleństwu na Hopli Fest - wielkim festiwalu dmuchańców. Do ich dyspozycji będą atrakcje z ulubionymi postaciami z bajek, tory przeszkód i szalony eliminator. Na tym ostatnim także starsi będą mogli spróbować swoich sił.

Dorośli uczestnicy ponownie będą mogli wziąć udział w piwnych quizach i zawodach w Strefie Piwa Regionalnego - Po Godzinach. Prowadzący wyjaśnią także, które piwo najbardziej pasuje do wybranych dań z food trucków! Na miejscu będzie można spróbować tych połączeń.

Po raz kolejny miłośnicy jedzenia będą mogli pokazać swoje wielkie serca. Na Wielkiej Szamie odbędzie się zbiórka na rzecz podopiecznych schroniska dla zwierząt Sopotkowo.

Ponadto duzi i mali mogą odkryć zagadki ukryte w grze terenowej, a dorośli spróbować swoich sił w zawodach jedzenia na czas. W trakcie oczekiwania na jedzonko odpocząć będzie można w strefie chilloutu.

Zapowiada się weekend pełen atrakcji i smaku.


Sobota 12:00-21:00
niedziela 12:00-20


Organizator:
Festiwal Smaków Food Trucków

Patronat Honorowy:
Prezydent Miasta Gdańsk Aleksandra Dulkiewicz

Partnerzy:
Browar Amber

Partnerzy medialni:
Trojmiasto.pl
Radio ESKA
Visit Gdańsk
Gdańsk.pl

Partnerzy kulinarni:

Dusiowa Kuchnia
Trójmiejscy Wyjadacze

Przeczytaj także

Opinie (8) 1 zablokowana

  • byłem raz - tragedia, syf, brud, kolejki a ceny jakbym poszedł do restauracji - nie warto!

    • 9 2

  • Niestety słabo (1)

    Chciałbym napisać coś dobrego ale negatywne opinie o tego typu eventach niestety mają duże odbicie w rzeczywistości. Byliśmy kilka razy. Nie do końca rozumiem dużo większych cen w miejscach gdzie na co dzień można zjeść w cenach "regularnych". Bardzo słabe zagranie żeby wykorzystywać imprezę do większego zarobku. Powinno być na odwrót. Na takiej wielkości skali to właśnie aż się prosi o jakieś promocje. Druga sprawa to jakość jedzenia. Niestety jako, że regularnie korzystamy często z kilku foodtrucków w Gdańsku to potem na imprezie zderzaliśmy się ze ścianą w postaci dużo gorszych smaków niż na co dzień...Jak masowe karmienie to trzeba od razu obniżyć jakość ? I na koniec jeszcze jedna rzecz...całą tą branżą i tego typu eventami "trzęsie" ciągle kilka tych samych osób na czele z Surf Burgerem....i póki to się nie zmieni to niestety główny target jest nie dawanie ludziom smacznego jedzenia a ukierunkowanie na kasę, kasę i jeszcze raz kasę....szkoda...bo można to pogodzić...

    • 19 0

    • Mysle, ze tutaj tajemnica jest dosc prosta. To raczej nie wina foodtrackow, a pazernego organizatora, ktory pewnie 30-50% utargu inkasuje do swojej kieszeni. Niestety tak funkcjonuja wszystkie targi, festiwale itp.

      Do tego przy takim przemiale, nie ma szans na zjedzenie czegos wyzszej jakosci, po prostu nie ma czasu by starannie przygotowac jedzenie, trzeba klepac jak najwiecej by cokolwiek zarobic. Wiec jak ktos ma ochote zjesc w miare smacznie z foodtracka, trzeba go lapac na miescie...

      • 2 0

  • 10 zł za jednorazowe wejście na skakańca ???? za PO było darmowe

    • 3 0

  • Jak wezmę 20zl to się najem?

    • 1 1

  • Na 31 jadłodajni tylko 10 ma polsko brzmiące nazwy. Czyżby to jakiś kompleks? Nie sądzę aby klientela tychże była w większości anglojęzyczna?!

    • 0 0

  • bal dla mięsożerców; bez urazy :) (1)

    jak w tytule;
    ledwo ledwo można dostrzec żarełko dla ludzi którzy nie jedzą mięsa.
    Ponadto;
    jak na zlot food trucków w mieście portowym; zabrakło mi ryb; jak się mam czepiać to się czepiam :)
    a głównym organizatorem był browar. A do piwka rybka by "weszła" elegancko :)
    Może organizatorzy pomyślą o szerszej klienteli; trzeba zaznaczyć coraz szerszej :)

    • 0 0

    • Ludzie jedza mieso od zawsze.A weganie chodza w skorzanych butach

      • 0 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.