Polska jest słabym miejscem do inwestowania w sektor IT - mówią eksperci. Działające w Trójmieście firmy z tej branży radzą sobie... różnie.
- Co jest ważniejsze dla rozwoju sektora IT w Trójmieście - miedzynarodowi giganci czy lokalne firmy?
-
giganci - mają know-how, technologie i pieniądze na badania
24% -
to nie jest alternatywa - obie kategorie firm żyją w symbiozie i korzystają na swojej obecności
56% -
małe firmy - to one są naprawdę innowacyjne
11% -
najważniejsze są nie firmy lecz uczelnie kształcące specjalistów
9%
łącznie głosów: 531
Intel pojawił się w Gdańsku znacznie przed boomem ostatnich lat. W 1999 r. zatrudniał 123 pracowników. - Dziś zbliżamy się do 500 osób. Zatrudniamy średnio ok. sto nowych osób rocznie, podobnie będzie w przyszłym roku - mówi Leszek Pankiewicz, dyrektor generalny i prezes zarządu oddziału Intel Technology Poland w Gdańsku.
Gdański oddział jest ośrodkiem badawczo-rozwojowym, jednym z ważniejszych i największych w Europie. Zatrudnia blisko połowę z 900 inżynierów rozsianych po oddziałach w innych krajach.- Bez pewnej cząstki oprogramowania, którą tutaj robimy żadna nowa generacja procesorów Intela nie jest w stanie pojawić się na świecie w ciągu paru najbliższych lat - mówi Leszek Pankiewicz.
Inną amerykańską firmą z branży IT, która uznała Trójmiasto za najlepsze miejsce do inwestycji w tej części Europy, jest Acxiom. Firma zajmuje się zarządzaniem informacjami blisko 3,5 tys. firm z całego świata. Na trójmiejskim rynku działa od lata ub. r., zatrudnia ok. 75 osób i wciąż prowadzi rekrutację. - Zanim zdecydowaliśmy o założeniu oddziału w Gdańsku przeprowadziliśmy szereg analiz. Pokazały one, że jest tu duży potencjał i bardzo dobra baza naukowa - mówi Joanna Wszeborowska, specjalista ds. rekrutacji w Acxiom.
Podobne analizy skusiły do zainwestowania w Gdańsku irlandzko-brytyjską firmę Kainos, specjalizującą się w projektowaniu i wdrażaniu rozwiązań IT usprawniających zarządzanie biznesem. Niestety, zawirowania w światowej gospodarce odbiły się na jej trójmiejskim biurze.
- Sytuacja w branży IT uległa zmianie. Spadła dynamika inwestycji w rozwiązania informatyczne - mówi Szczepan Sakowicz, dyrektor operacyjny firmy Kainos na Polskę. - Prognozy z 2007 roku były dużo lepsze, niż pokazała to rzeczywistość lat 2008-2009. Firmy ostrożnie wydają pieniądze na wdrożenia i inwestycje w rozwiązania informatyczne, przez co plany firmy Kainos musiały został zmodyfikowane.
Jednak największą wpadkę zanotowała indyjska firma Zensar Technologies. Gdy pojawiła się w Trójmieście trzy lata temu głośno zapowiadała swoją ekspansję. Cieszyła się poparciem władz Gdańska, które fundowało stypendia w Indiach wybranym studentom Politechniki Gdańskiej. Nic dziwnego: firma zapowiadała zatrudnienie od 500 do tysiąca osób. Tymczasem po ponad dwóch latach w trójmiejskim oddziale firmy pracuje 20 programistów (informacja ze strony internetowej firmy). Pomimo kilkutygodniowych starań, nie udało nam się porozmawiać z nikim z firmy na temat kondycji Zensara.
Choć zwykle najgłośniej jest o zagranicznych inwestorach z sektora IT, nie wolno zapominać o naszych rodzimych spółkach, które działają w tej branży. Warto też pamiętać, że IT w Trójmieście to nie tylko odnoszący sukcesy na całym świecie symulator mowy Ivona stworzona przez Ivo Software, ale i notowana na warszawskiej giełdzie spółka InteliWise (rozwija projekty oparte na sztucznej inteligencji wykorzystywane m.in. w interfejsach internetowych), która ma swój oddział w Krzemowej Dolinie w Kalifornii czy Sphere Research Labs, która tworzy m.in. zautomatyzowane systemy zdalnego nauczania.
To tylko przykłady. Polskie firmy IT w Trójmieście zatrudniają nie mniej specjalistów, niż międzynarodowi giganci.
Według badań konkurencyjności branży IT przeprowadzonych przez Economist Intelligence Unit, przeprowadzonych na zlecenie Business Software Alliance (organizacja reprezentująca producentów oprogramowania i sprzętu komputerowego) , w 2009 r. Polska zajęła 35. miejsce na 66 badanych krajów. To o trzy miejsca niżej niż w ubiegłym roku. W tym roku wyprzedziła nas m.in. Słowacja, Łotwa oraz Węgry. Najgorzej wypadły Chiny i kraje arabskie.
Wśród branych pod uwagę kategorii, stosunkowo dobrze wypadliśmy pod względem środowiska biznesowego, wsparcia dla rozwoju IT i środowiska prawnego. Gorzej poszło nam jeśli chodzi o środowisko badań i rozwoju, infrastrukturę IT i kapitał ludzki.




















Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie niezwiązane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.