Znacznie poważniejszy przebieg miał sobotni wypadek w budynku byłych Zakładów Mięsnych. Zginął w nim 21-letni mężczyzna. Parę minut po 10.00 w budynku runęły stropy pomiędzy piętrami. Prawdopodobnie był to skutek "pracy" dwóch poszukiwaczy złomu, którzy demontowali żeliwne filary nośne. Jednemu z mężczyzn udało się uciec. Został tylko ranny w rękę. Pod gruzami pozostał jego kolega.
Kiedy jeszcze trwała akcja ratownicza do budynku wtargnęli gapie. Ani policji, ani strażakom nie udało się ich powstrzymać. Oberwała się wtedy kolejna część stropu. Tym razem jednak nikomu nic się nie stało.

















Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie nie związane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.