Najczęściej czytane

fakty i opinie

podziel się na Facebooku dodaj kanał RSS prześlij artykuł drukuj artykuł
Wybrana mała czcionka

Najlepszy miód pitny na świecie powstał w Trójmieście

Michała Saksa przygoda z miodami rozpoczęła się jeszcze na studiach. Z wykształcenia jest biotechnologiem żywności. Ukończył Politechnikę Gdańską.

mat. prasowe

Michała Saksa przygoda z miodami rozpoczęła się jeszcze na studiach. Z wykształcenia jest biotechnologiem żywności. Ukończył Politechnikę Gdańską.

Młody browarnik i twórca miodów pitnych z Trójmiasta wygrał największy i najbardziej prestiżowy na świecie konkurs miodów pitnych - The Mazer Cup. Jego miód Sambuci Flos powstawał dwa i pół roku, więc nic dziwnego, że został uznany za najlepszy trunek całego konkursu.



Odbywający się w Stanach Zjednoczonych turniej, jest organizowany od 20 lat. W 2010 r. na konkurs nadesłano ponad 400 miodów. Wyróżniono aż 10 różnych kategorii, począwszy od miodów kwiatowych, przez miody zawierające domieszki zbóż, aż po trunki owocowe. W tym roku po raz pierwszy w historii całego Mazer Cup nagroda trafiła w ręce osoby spoza USA.

Dla 28-letniego Michała Saksa, biotechnologa żywności, absolwenta PG, a na co dzień gdańskiego piwowara, miodosytnictwo to nie tylko hobby. Jak sam zaznacza, to przede wszystkim wielka pasja i miłość.

- Jeszcze na studiach musieliśmy na zaliczenie tworzyć rożne trunki - mówi Saks. - Na początku efekty moich eksperymentów nie były zbyt zadowalające, ale do wszystkiego potrzeba czasu i praktyki.

Mistrzowski miód można zrobić domowymi sposobami.



Pierwszym miodem, jaki sycił Michał Saks, był tzw. miód obozowy. Jak na początkującego miodosytnika przystało, popełnił wszystkie możliwe błędy. Nie zniechęcił się i od przeszło 4 lat warzy w domu miody, wina i piwa.

Pierwsze miody sycono w Afryce. Wystarczyło, że pszczoły założyły gniazdo w starym drzewie i spadł deszcz. Miód zalany wodą fermentował i stawał się miodem pitnym. Najstarszym dotychczas znalezionym trunkiem alkoholowym jest właśnie mający 9 tys. lat napój z miodu pszczelego.

W czasach Piastów wenecki dyplomata Ambrogio Contarini pisał na temat zwyczajów w Polsce: "Nie mając wina robią pewien napój z miodu, który upija ludzi znacznie bardziej niż wino". Miód był też powszechny w I Rzeczypospolitej: "Trunki w szynkowniach były przedawane: miód, wino i gorzałka. Wolno było każdemu za swój grosz pić tyle, ile się podobało, byle swojej powinności nie opuścił i hałasu nie robił" - pisał ks. Jędrzej Kitowicz w "Opisie obyczajów i zwyczajów za panowania Augusta III".

Przed wojną czymś normalnym było, że handlowano beczkami kilkudziesięcioletniego czy nawet stuletniego miodu pitnego. Po wojnie jednak wszystko się zmieniło. Dobre miody pitne w Polsce produkują teraz nieliczne małe, rodzinne firmy. Obecnie największym producentem miodów na świecie jest... Etiopia.

Miód pitny to napój alkoholowy, powstający w wyniku fermentacji brzeczki (czyli miodu pszczelego rozcieńczonego wodą). Brzeczka może być dodatkowo zaprawiana ziołami, chmielem, korzeniami bądź sokiem owocowym. Do ich wytwarzania nie potrzeba skomplikowanych urządzeń. Wystarczy gąsior i garnek.

- Do przygotowywania miodów używam po prostu dużego garnka do gotowania bigosu - mówi Michał Saks. - Jednak to nie wszystko. Najważniejsze są dodatki, ich ilość i czas, przez jaki pozostają w miodzie. Każda receptura to tajemnica miodosytnika.

Miody pitne leżakują nawet 8-10 lat, po to, by nabrać specyficznego aromatu i smaku. Miód, który dał Saksowi tytuł mistrzowski, był sycony ponad 2,5 roku.

Ci, którym artykuł narobił smaku na miód mistrza, mocno się zawiodą. Polskie prawo zakazuje sprzedaży trunków domowej produkcji. Jest to o tyle przykre, że tradycja spożywania miodów pitnych w Polsce sięga wielu wieków wstecz. Teraz można zajmować się tym wyłącznie hobbystycznie.


Przepis na miód obozowy - czwórniak

Skład
Brzeczka: Miód wielokwiatowy 4litry (co wagowo daje 5,6kg miodu), woda 12 l.,pożywka dla drożdży ACTIVIT 5g, drożdże aktywne (efficience) 5g

Przyprawy:chmiel szyszka 7g, cynamon laska 5g, jałowiec 11g, waleriana 2g, goździki 13 szt., sok wyciśnięty z kilograma cytryn (około 350ml)

Sposób przygotowania
Miód rozpuścić w wodzie w dużym garnku (20 l), stopniowo podgrzewając do wrzenia, ściągając cedzakiem w trakcie gotowania powstającą pianę z powierzchni. Po 3 minutach wrzenia wyłączyć grzanie, odstawić do wystygnięcia. Drożdże aktywne rozpuścić w połowie szklanki wody (poniżej 30 stopni Celsjusza). Dodać pół łyżeczki cukru. Po około 20 minutach powinna pojawić się na powierzchni piana, jest to oznaka, że drożdże są gotowe do użycia.

Po schłodzeniu brzeczki do temperatury 25 stopni Celsjusza przelewamy ją do gąsiora o pojemności 20 litrów i dodajemy uwodnione drożdże. Ważne: drożdże dodajemy do brzeczki w temperaturze 25 stopni, wysoka temperatura może je zabić. Dodajemy przyprawy i sok z cytryn, dokładnie mieszamy. Po 1,5 miesiąca wykonujemy zlanie do gąsiora o pojemności 15 litrów. Miód powinien już odfermentować i na dnie gąsiora (20 litrowego) zacznie zbierać się osad drożdżowy. W trakcie zlewania (do gąsiora 15 litrowego) uważamy, by go nie przelać, oddzielamy także przyprawy.

W następnych miesiącach miód pitny będzie się klarował, a na dnie będzie powstawał osad. Raz na 3 miesiące warto oddzielić miód od osadu, przelewając go do czystego gąsiora. Po 3 ściągnięciu miód powinien być już całkowicie klarowny i kolejne zlewania nie będą już konieczne. Po 9 miesiącach leżakowania miód nadaje się do butelkowania. Jednak każdy kolejny miesiąc leżakowania będzie działał na jego korzyść.

sortuj: rosnąco  | pokaż widok standardowy

opinie (razem: 91)

zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 1766113 2010-04-28 06:12 Gratulacje dla Michała Saksa (3)

No i dzięki za fajny przepis :)

popieram opinię 180/nie zgadzam się 2

zgłoś do moderacji opinię 1766342 2010-04-28 09:06 BRAWO

popieram opinię 3/nie zgadzam się 0

zgłoś do moderacji opinię 1766352 2010-04-28 09:08 gratulacje

Miło się czyta o takich ludziach jak Michał, widać że chcą coś robić dla siebie i innych a nie tylko imprezy, mecze itd. Oby więcej takich ludzi !

Johny

popieram opinię 9/nie zgadzam się 0

zgłoś do moderacji opinię 1769311 2010-04-29 10:37 gratulacje i zakazac sprzedarzy chińskich i sztucznych syfiastych moidów z Chin w Polsce

popieram opinię 2/nie zgadzam się 0

zgłoś do moderacji opinię 1766115 2010-04-28 06:15 NO TO BRAWO DLA PANA

M

popieram opinię 88/nie zgadzam się 1
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 1766118 2010-04-28 06:24 GRATULACJE (2)

dla kolegi ze studiów :)

A.B

popieram opinię 74/nie zgadzam się 1
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 1766138 2010-04-28 06:52 Kolega teraz na darmowy miodzik chce się załapać? ;) (1)

A na studiach to nie chciał Michałowi swoich notatek pożyczyć,oj nie ładnie,nie ładnie.

popieram opinię 20/nie zgadzam się 2

zgłoś do moderacji opinię 1766170 2010-04-28 07:29

jak ktoś się uczy to nie musi notatek pożyczać

popieram opinię 10/nie zgadzam się 2
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 1766127 2010-04-28 06:41 Ile procent ma ten mistrzowski trunek? (6)

Jaki to miód: półtorak, dwójniak, trójniak... ?
Ile go trzeba wypić, żeby śmigło zawarczało?
Jak zwykle najważniejsze informacje, pozostaną w sferze domysłów.

smakosz miodów

popieram opinię 33/nie zgadzam się 9
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 1766141 2010-04-28 06:54 Do smakosza miodów (3)

te 2,5 roku wskazują że to albo ciut dłużej przeleżały czwórniak albo bardzo młody trójniak.

Zafrasowany

popieram opinię 8/nie zgadzam się 1
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 1766203 2010-04-28 08:10 Sądząc po proporcjach (2)

4l/12l to czwórniak (proporcja 1:3) który sobie poleżakował dłużej niż zazwyczaj.

Jak ktoś nigdy nie pił, warto sobie kupić trójniaczka na początek (~13-18zł). Trójniak/dwójniak od biedy można porównać do białego wina słodkiego, tyle że ja bardziej wolę polskie miodki... po prostu pychota.

szlachta ;)

popieram opinię 4/nie zgadzam się 0
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 1766210 2010-04-28 08:14 (1)

No ale Ty mówisz o miodzie "obozowym", a mało wiadomo o tym miodzie z konkursu, tym "mistrzowskim".

sm

popieram opinię 6/nie zgadzam się 0

zgłoś do moderacji opinię 1766252 2010-04-28 08:41 Słusznie

Przeczytałem na szybko bo trza wracać do roboty.

Ale chyba lepiej wracam do gimnazjum uczyć się czytania ze zrozumieniem :)

szlachta ;)

popieram opinię 7/nie zgadzam się 0
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 1767241 2010-04-28 14:46 (1)

Wystarczy człowieku poszukać. Takie miody mają powiedzmy 16-18 % (procent zależy od rodzaju użytych drożdży). Czwórniak na jedną część miodu 3 części wody.

Radek

popieram opinię 0/nie zgadzam się 0

zgłoś do moderacji opinię 1768949 2010-04-29 07:49

Artykuł jest po to, aby się z niego czegoś dowiedzieć, a nie po to, żeby samemu w googlach szukać.

popieram opinię 0/nie zgadzam się 0

zgłoś do moderacji opinię 1766132 2010-04-28 06:48 Chłopak po prostu w domu "pędzi bimberek". ;-)

I jeszcze wygrywa konkursy,szacun dla mistrza. :)

popieram opinię 72/nie zgadzam się 1
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 1766136 2010-04-28 06:51 Artykuł dla typowych lemingów (8)

Rewelacyjnego odkrycia dokonał Robert Kiewlicz, że w Polsce Ktoś wykonuje miody pitne i że jest taki napój alkoholowy w ogóle !!!. No po prostu szczęka Mi opadła aaa i dopisek że jest trudno taki napój dostać. No jasne światowiec, Marek Kondrat by tym nie handlował bo przecież miód pitny a wino ... a fe to takie prostackie by było. Żenua. Autorowi radzę zapoznać się z ofertą firmy "A..." która od dawien dawna produkuje miody i zupełnie spokojnie można je znaleźć w "dobrych" sklepach. Co do przepisu na miód pitny. Najtrudniejszym momentem jest zrobienie brzeczki. Tu podane jest że miód się rozpuszcza w podgrzewanej wodzie aż do niemal zagotowania. No i właśnie chodzi głównie o to że najlepszy smak miodu pitnego uzyskuje się wtedy gdy się brzeczkę tylko lekko podgrzewa do maks. 50 stopni, ale musi być miód doskonałej jakości, idealnie czyste wszystko itd. bo inaczej dzikie drożdże się zalęgną i ... koniec. Bardzo polecam trójniaki, mają całkiem sporo aromatu, smaku, mocy i nie są tak intensywne jak dwójniaki czy półtoraki. Te ostatnie to naprawdę dla koneserów i raczej do próbowania smaku niż picia. Jak dla Mnie zdecydowanie za silne w smaku a i cena też zwala z nóg, choć na miodach jest bardzo widoczna relacja cena jakość a nie jak przy winach gdy pochodzenie determinuje cenę choć w smaku przypomina szczocha.

Zafrasowanay

popieram opinię 45/nie zgadzam się 56
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 1766166 2010-04-28 07:19 (1)

Widać zawsze musi się znaleźć jakiś malkontent.

popieram opinię 10/nie zgadzam się 9

zgłoś do moderacji opinię 1766197 2010-04-28 08:02 dopisał zainteresowany

popieram opinię 7/nie zgadzam się 5
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 1766237 2010-04-28 08:33 (2)

to nie jest portal dla zawodowych miodosytników tylko dla zwykłych ludzi, któzy o warzeniu miodu nie mają pojęcia. dlatego właśnie ten artykuł tak im się podoba ;-) skoro uważasz, że tym samy zasługują na miano leminga (zdradź co ci zaszkodziło to miłe zwierzątko?) to już twój problem. Pamiętaj, na świecie jest całkiem sporo oludzi, którzy nie muszą popisywać się wszem i wobec jakie to mają hobby ;) Popracuj nad swoim życiem seksualnym: może wtedy nie będziesz musiał goryczy wylewać na publicznym forum od rana ;-)

Mniodek Mniam Mniam

popieram opinię 16/nie zgadzam się 6
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 1766411 2010-04-28 09:20 (1)

po 1 przestań czytać Freuda, bo wiesz on się w kilku sprawach mylił :P
po 2 lemingi to zwierzątka może i miłe, ale głupie gdyż idą za sobą gęsiego a prowadzący nie zawsze wie jak prowadzić stadko, więc spada np dolinę a cała reszta podąża za nim...przynajmniej tak było w grze komputerowej z lat 90' :D :D :D
pozdrawiam :*

znawca

popieram opinię 5/nie zgadzam się 6

zgłoś do moderacji opinię 1766933 2010-04-28 13:06 widziałeś kieśyś lemingi?

auj

popieram opinię 1/nie zgadzam się 1

zgłoś do moderacji opinię 1766418 2010-04-28 09:22

Coś mi sie wydaje kolego, że na miodach to znasz się tak, jak na winach, a po twojej wypowiedzi poznać można, że na winach nie znasz się za grosz. Pozostaje zatem pytanie: po co w ogóle się wypowiadasz?

popieram opinię 5/nie zgadzam się 1

zgłoś do moderacji opinię 1766584 2010-04-28 10:27

A ponoc milecznie jest zlotem. Ty zaś daleś upustu złotu,ale w postaci siku myślowego. Zapoznaleś wszystkich ze swoją "wiedzą". Wyszedłeś na nieskromnego leminga, który zamiast skromnie zadowolić się rozumieniem oczywistości musiał wyjść przed szereg. I jeszcze to burackie objaśnianie procesu. Ksiażki kucharskie idz waść pisać. Wstyd co za brzydki charakter.

Mały Kazio

popieram opinię 2/nie zgadzam się 3

zgłoś do moderacji opinię 1768322 2010-04-28 20:59 do Zafrasowanego

wynika z tego że parę tytułów Mistrza Świata w produkcji miodów masz w kieszeni,, a jak kupujesz buty to adidasy nike.

laik

popieram opinię 1/nie zgadzam się 2
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 1766145 2010-04-28 07:03 (4)

Wiele razy patriotyzmem kierowany podchodziłem do degustacji tego trunku, ale ni cholery tego wypić nie idzie, a kac jest po każdej, najmniejszej nawet ilości.

popieram opinię 11/nie zgadzam się 35
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 1766162 2010-04-28 07:17 (3)

Ja też miody piję przez wzgląd na patriotyzm, ale ten sarmacki, nie pisowski.

popieram opinię 10/nie zgadzam się 3
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 1766514 2010-04-28 09:57 tylko czym one się różnią? (1)

XB

popieram opinię 1/nie zgadzam się 3

zgłoś do moderacji opinię 1766550 2010-04-28 10:13

ci pierwsi robili, ci drudzy gadają

popieram opinię 2/nie zgadzam się 0

zgłoś do moderacji opinię 1767699 2010-04-28 17:23

Kac jest niestety taki sam, bez względu na rodzaj patriotyzmu, a nawet jak się pije bezideowo. :)

popieram opinię 1/nie zgadzam się 0
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 1766147 2010-04-28 07:05 Nie jestem przekonany; (1)

moim zdaniem najlepszy miód pitny robią w Lublinie.

znawca

popieram opinię 10/nie zgadzam się 31

zgłoś do moderacji opinię 1766151 2010-04-28 07:08 Zgadza się,potwierdzam.

popieram opinię 2/nie zgadzam się 7

zgłoś do moderacji opinię 1766157 2010-04-28 07:11 gratulacje

gratulacje

ja

popieram opinię 25/nie zgadzam się 1
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 1766169 2010-04-28 07:25 BRAWO MICHAŁ !! (2)

BRAWO DUMA POMORZA !! :)

morpheus

popieram opinię 30/nie zgadzam się 1
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 1766908 2010-04-28 12:53 SAKSA NA PREZYDENTA RP!! (1)

Nie dość że wkład ma w lokalny patriotyzm! To jeszcze twarz tak pogodna ;)
Pozdrawiam chociaż nie znam ;p

popieram opinię 3/nie zgadzam się 0

zgłoś do moderacji opinię 1767794 2010-04-28 18:07 za młody na prezydenta :)

ale bardzo sympatyczny :) polecam zaglądanie do Brovarni w środowe wczesne wieczory.
Gratulacje dla Mistrza!

popieram opinię 2/nie zgadzam się 0
Warte uwagi: